ofiara gwaltu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Re: ofiara gwaltu

przez Natascha 16 cze 2010, 14:36
miki74 napisał(a):Uważam, że takich ludzi trzeba by kastrować chemicznie. Do końca życia powinni brać pod przymusem leki usuwające popęd. Trochę się nawet dziwię, że jeszcze nie uchwalono takiego prawa.


Miki na pewno masz dobre intencje. Niestety jednak takie rozwiązanie jak kastracja chemiczna nie tylko mogłoby być mało skuteczne ale nawet pogorszyć sprawę.
Gwałciciele szczególnie recydywiści maja zaburzoną psychikę. Gwałcą nie dla seksu tylko dla przemocy. Dla seksu poszliby do agencji.
Zażywanie leków obniżających popęd nie dość, ze trudno kontrolować- to w większości siłowni można dostać testosteron. Wystarczy go wstrzyknąć, żeby z powrotem mieć erekcję- mimo przyjmowania leków. Nie mówiąc o tym, że te leki powodują skutki uboczne- np. cukrzycę i leczenie trzeba pokrywać z budżetu państwa.
Po zwykłej kastracji gwałciciel, któremu chodzi o przemoc seksualną- nie seks! mógłby gwałcić przedmiotem a także być bardziej brutalny(z powodu większej frustracji) i np. okaleczyć swoja ofiarę.
Z osobistych powodów bardzo się interesuję tym tematem. I chociaż jako kobieta, która cudem uniknęła gwałtu...najchętniej wykastrowałabym te ŚCIERWA:evil: tępym, zardzewiałym nożem!To wiem, ze to tylko obróciłoby się przeciwko kolejnym, potencjalnym ofiarom tych sku...li! :evil:
Myślę, że najlepszym sposobem byłoby umieszczanie ich w jakimś rejestrze...żeby ludzie wiedzieli kogo powinni unikać.
Natascha
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez zrozpaczona20 16 cze 2010, 14:44
No ta mam dylemat... byłam dzisaj i dostałam namiary na prawnika nie wiem czy zadzwonic i porozmawiac przy policjantce czy nie.
zrozpaczona20
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez Magdaa 16 cze 2010, 17:33
Ja na policji policjantowi powiedziałam o tym przy okazji innej sprawy. Powiedział, że mogę złożyć zeznanie, ale potem będę musiała jeszcze złożyć zeznania prokuratorowi, że rodzina się dowie, że będą szukać świadków, że nie mam dowodów- a policjant był bardzo miły, pomocny, brał ode mnie zeznania w sprawie tego człowieka w innej sprawie... Dałam sobie siana. Nie miałam dowodów ani świadków.
Magdaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ofiara gwaltu

przez Natascha 16 cze 2010, 19:02
Ja bardzo żałowałam, ze nie poszłam wtedy na policję.
Zrozpaczona myślę, że dowodem może być zaświadczenie od lekarza(terapia, na którą chodzisz), ale nie wiem. Możesz zapytać o to prawnika.
Oczywiście do niczego Cię nie namawiam ... zwłaszcza ja, która nie zrobiłam nic by ukarano sprawcę :? :roll:
Podejmij decyzję, która wydaje Ci się dla Ciebie najlepsza i pamiętaj sama rozmowa z prawnikiem nie przesądza o wszczęciu postępowania- możesz z nim porozmawiać czysto informacyjnie.
Natascha
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 17 cze 2010, 00:30
Natascha, kara dla takiego typa ,jest ważna.
Ja jednak myślę ,że ważniejsze jest ,nie odpuszczanie.Powód-w przyszłości móc sobie powiedzieć ..zrobiłam wszystko ,aby ukarać typa...
To może mieć wpływ na własną ocenę ,ergo- może pomóc w przyszłości .
brokenwing
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez Natascha 17 cze 2010, 01:21
W moim przypadku już za późno. Typ, który próbował mnie zgwałcić...zgwałcił niedługo potem inną dziewczynę, policja go szukała, cała okolica o tym mówiła...a mnie to dobiło już zupełnie :(
Ale to stare dzieje. Nie ma co rozpamiętywać.
Natascha
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 17 cze 2010, 01:28
Mam nadzieje ,ze nie robisz sobie wyrzutów z tego powodu?
Świat nie jest doskonały...a szkoda
brokenwing
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez Natascha 17 cze 2010, 07:09
Teraz już nie... kiedyś i owszem :roll:

brokenwing masz bardzo fajny awatar
Natascha
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 17 cze 2010, 10:36
Cieszy mnie to,że udało Ci się przełamać poczucie "winy" ...opisz jak wytłumaczyłaś sama sobie (że nie jesteś winna głupoty i brutalności innych)
Pewnie taki opis pomoże innym dziewczynom...będącym w podobnej sytuacji w jakiej Ty byłaś kiedyś .

brokenwing masz bardzo fajny awatar
.....Oooo dziękuje,dziękuje :) co ja mogę powiedzieć? Lubię mojego ptaka :D :D :D

[Dodane po edycji:]

przepraszam za niesmaczny żart..to złe miejsce ( ten temat) do takich żarcików ...bije się w piersi ,mam nadzieje ,że nikt nie odbierze tego jako chamstwa
brokenwing
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez Natascha 17 cze 2010, 21:09
Wiesz, w końcu przetłumaczyłam jakoś sobie, ze wtedy nawet nie przyszło mi do głowy(prawda!- nawet o tym nie pomyslałam) by iść na policję, byłam w takim szoku, ze nie myślałam jasno.
No i, że nic nie da jak się będę tym zadręczać, że tylko przez to zaniedbam swoje sprawy i pogorszę sytuację- a czasu i tak nie cofnę.
Ale nie powiem, żeby łatwo mi było wbić to sobie do głowy :roll: Na samą myśl o tym, co przeszła tamta dziewczyna...
Szkoda, że człowiek często myśli poniewczasie :?
Natascha
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 17 cze 2010, 21:19
Szkoda, że człowiek często myśli poniewczasie :?

Tak to prawda
brokenwing
Offline

Re: ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez ewap99 17 cze 2010, 22:46
Tak naprawde zeznawanie tez nie jest proste ...trudno radzic sobie z tym co sie stało a co dopiero z szyderczymi nieraz pytaniami...no i nie ma sie i tak gwarancjize nie ujdzie to bezkarnie ...wtedy gdy sie to stało byłam głupim dzieciekm a jak zachowałabym sie teraz? sama nie wiem
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Re: ofiara gwaltu

przez zrozpaczona20 18 cze 2010, 13:34
Odechciało mi sie już zgłaszac.... jakbym to powiedziała psychoterapeucie że próbowano mnie zg... ona od razu poszłaby zgłosic na policję to wtedy tak zaczęło mi serce bic i pomyslałam nie zgłoszę tego w zyciu. ( sama mi powiedziała ze jakby cos sie stało to by musiała powiadomic)
zrozpaczona20
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez Natascha 18 cze 2010, 15:40
Zrozpaczona czegoś tu nie rozumiem. Nie powiedziałaś terapeutce- po kilku wizytach- z jakiego powodu chodzisz do niej na terapię?
Poza tym psychologa obowiązuje tajemnica lekarska i nie ma prawa wezwać policji za swojego pacjenta.
Natascha
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do