Wiara czyni cuda

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Wiara czyni cuda

przez monika03 05 lut 2010, 21:14
nie wiem dokładnie czy chodzi o wiare w sensie wiara w Boga-tutaj mam milion pytan do Boga a jesli chodzi o wiare ludzka sama juz nie wiem bo wszystko w co wierzyłam odeszło .........
monika03
Offline

Re: Wiara czyni cuda

przez Nortt 05 lut 2010, 22:32
A ja jestem Poganinem :>, i ogólnie wiara też dodaje mi sił.
Nortt
Offline

Re: Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez Qarius 09 lut 2010, 15:41
Witam Mam 17 lat.Od razu mówie że nie zamierzam już rozczulać się nad tym co mi jest i co mnie boli.Powiem tylko tyle ze nie śpie prawie wogóle.Mam nerwice hipohondryczną połączoną z lękową.Wykryto u mnie także zapalenie mięsnia sercowego(bakterie na sercu).Przez tydzien było dobrze bo miałem ten komfort psychiczny.Teraz znów sie przeziebiłem i to wraca.Sam nie wiem komu mam już wierzyć.Jedni mówią tak drudzy inaczej.Ciągle szukam jakiejś pomocy.

Ale

Doszedłem do wniosku że wszystko zawierze w ręce Pana Boga.
Zaczynam czytać książki o uzdrowieniach cielesnych i duchowych.
Wiem że Bóg jest najlepszym lekarzem tym który może mi pomóc
W czwartek jadę na mszę wstawienniczą o uzdrowienie.Poproszę Boga aby uwolnił mnie od natrętnych myśli
Ze mna jest tak że kiedy jestem chory więcej się modlę proszę Boga o pomoc a kiedy to mija znów wracam do dawnych nawyków
Jak myslicie czy Bóg może mi pomóc? Czy znajdę w nim ukojenie? Pierwsze co zrobie to na pewno pójdę do spowiedzi;)
Pozdrawiam wkrótce napisze coś wiecej
http://checzycia.blogspot.com/
Zapraszam na bloga wszystkich, których chęć życia jest większa od choroby !

SŁuchaj mnie tam
Pokonałem się sam
Oto wyśnił się
Wielki mój sen
www.moja-nerwica.republika.pl- Trzymajcie sie tego uwierzcie że już jesteście zdrowi i walczcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
09 lut 2010, 15:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wiara czyni cuda

przez polakita 09 lut 2010, 16:39
Qarius napisał(a):Sam nie wiem komu mam już wierzyć.Jedni mówią tak drudzy inaczej.Ciągle szukam jakiejś pomocy.

Właśnie! Szukasz pomocy a to jest najważniejsze! Obyś tylko nie popadł w hipochondrię bo to jest też objaw nerwicy ;)

Qarius napisał(a): Doszedłem do wniosku że wszystko zawierze w ręce Pana Boga.
Zaczynam czytać książki o uzdrowieniach cielesnych i duchowych.
Wiem że Bóg jest najlepszym lekarzem tym który może mi pomóc
W czwartek jadę na mszę wstawienniczą o uzdrowienie.Poproszę Boga aby uwolnił mnie od natrętnych myśli
Ze mna jest tak że kiedy jestem chory więcej się modlę proszę Boga o pomoc a kiedy to mija znów wracam do dawnych nawyków
Jak myslicie czy Bóg może mi pomóc? Czy znajdę w nim ukojenie? Pierwsze co zrobie to na pewno pójdę do spowiedzi;)
Pozdrawiam wkrótce napisze coś wiecej

Powiedziałabym - super! Ja tez jestem wierząca (chyba należymy do mniejszości, nie tylko na tym forum ale w ogóle). Też modliłam się więcej kiedy miałam nawroty choroby - czułam lęk... jest takie powiedzenie bardzo prawdziwe - jak trwoga to do Boga... Na takich mszach o uzdrowienie też byłam, bardzo mi się podobały. Chętnie zostanę z tobą w kontakcie!
polakita
Offline

Re: Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez Prometeus 09 lut 2010, 18:24
Szanuje wiarę, ale sam nie wierzę... Gdybym powiedział sobie "mimo wszystko" "wierzę" to by zaprzeczyło wszystkiemu co wiem, co dostrzegam.

Uczę się wierzyć w siebie, i badam całym sobą rzeczywistość która mnie o tacza, cieszę się sukcesami, nie przejmuje się porażkami, pragnę kochać i być kochanym. Czy jest w moim życiu miejsce na boga? Jeśli jest (i jesli on istnieje) to pewnie już tam jest i nie muszę go wołać. Zamiast tworzyć mitologie wolę żyć w skupieniu i pochłaniać moją egzystencje wszystkimi zmysłami. Pokój umysłu jest dla mnie sacrum i w nim pragnę przebywać, aż mój mój czas dobiegnie końca, w szczęściu i radości, dzieląc smutki z najbliższymi, dla mnie to w życiu się liczy. A dla was?

Jeśli pragniecie odkryć wiarę w siebie, znaleźć się w miejscu przepełnionym nieograniczoną przestrzenią i spokojem zapraszam do:
http://www.nerwica.com/medytacja-nasza-forumowa-grupa-wsparcia-t19376.html

POZDRAWIAM. :o
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Re: Wiara czyni cuda

przez polakita 09 lut 2010, 18:42
Prometeus, widzę że należysz do tych którzy znaleźli jedyną słuszną metodę ;) Ja wierzę w zbawienie przez Jezusa Chrystusa, pokój umysłu to nie dla mnie poszukiwania ;) ale życzę ci powodzenia w odnajdywaniu tego czego szukasz.
polakita
Offline

Re: Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez Qarius 10 lut 2010, 09:48
Wiara W Pana Boga na prawde pomaga. Nie można tylko porzucać wiary i modlitwy jesli Bóg nie spełnia naszych oczekiwan
Te wszystkie choroby które przezywamy- to bóg chce nas doświadczyć. Wczoraj zasnąłem jak małe dziecko, zaufałem Panu i chociaz dzis od rana wali mi serce to wiem że Pan jest ze mną, wiem że wszystko co sie stanie jest jego wolą
http://checzycia.blogspot.com/
Zapraszam na bloga wszystkich, których chęć życia jest większa od choroby !

SŁuchaj mnie tam
Pokonałem się sam
Oto wyśnił się
Wielki mój sen
www.moja-nerwica.republika.pl- Trzymajcie sie tego uwierzcie że już jesteście zdrowi i walczcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
09 lut 2010, 15:33

Re: Wiara czyni cuda

przez polakita 10 lut 2010, 10:28
Qarius, nie zapominaj że leczyć też się trzeba, jak każdą inną chorobę!
polakita
Offline

Re: Wiara czyni cuda

przez BladeM 10 lut 2010, 10:46
Nie wnikajac za bardzo w teologie musze powiedziec, ze jesli chodzi o nerwice, to najwazniejsza jest wiara w siebie.

Bo w obojetnie jakiej wiarze, czy katolickiej, czy evangelistycznej czy tez buddyjskiej, w kazdej z wiar nazwijmy to tak "Bog nam daje rozne sprawdziany w zyciu" np. nerwice, ale jesli wierzymy to wiemy ze je nam daje wiedzac o tym ze se damy rade. Wiec jaki wniosek, skoro "Bog w nas wierzy" to my powinnismy tym bardziej.

Kiedys na poczatku zawsze mowilam ...co to za Bog skoro dopuszcza abym tak cierpiala...zrozumialam ze on nie dopuszcza do tego, tylko daje mi zadania abym mogla siebie, swoje umiejetnosci znalezc , rozwinac.

Wiec obojetnie czy medytacja(ktora tez znam) czy wiara katolicka (tez wierze), jedno nie wyklucza drugiego. Jezeli wierzymy w Boga to wydaje mi sie ze wiemy ze jestesmy stworzeni na podobienstwo Boga, wiec mamy niesamowite poklady roznych mozliwosci w zyciu, a czy ich uzyjemy to juz od nas zalezy.

Pozdrawiam
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez Jogurt22 10 lut 2010, 15:25
Wiara to nie jest droga pewności wiara to droga wiary...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
23 lis 2009, 13:15

Re: Wiara czyni cuda

przez BladeM 10 lut 2010, 17:08
Jesli wierzysz to jestes pewny.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Wiara czyni cuda

przez polakita 10 lut 2010, 17:16
BladeM napisał(a):Jesli wierzysz to jestes pewny.

Nie do końca - pewność to coś co wiemy umysłem, a wiara powstaje w sercu. Trochę tak jak w miłości. Jestem pewna że wierzę, ale co będzie po śmierci to każdy z nas zobaczy w swoim czasie i się przekona ;) mam nadzieję że będzie to pozytywne zaskoczenie ;)

Wiara (trochę tak jak w związku dwojga ludzi) jest cały czas odkrywaniem na nowo, powstaje każdego dnia, nie jest faktem który przyjmujemy do wiadomości. Jest czymś żywym, coś co się rodzi i umiera, i rodzi się na nowo. Tak jak w związku z drugim człowiekiem, przechodzimy wątpliwości, oddalamy się, zbliżamy, szukamy kontaktu na nowo. Odkrywamy coraz głębiej, poznajemy się nawzajem. Tak jak związek dwojga ludzi - każdy jest inny, tak wiara każdego człowieka jest trochę inna, ma inne zabarwienie emocjonalne, rozwiązuje inne problemy. Tak jak każdy z nas jest inny.
polakita
Offline

Re: Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez LucidMan 10 lut 2010, 23:31
Według mnie, wierzyć można tylko w coś, czego się nie doświadczyło. Np. mogę wierzyć, że awokado jest słodkie. Nigdy nie jadłem tego owocu, więc opieram się na obcym osądzie (w najgorszym przypadku obcy osąd pochodzi także z obcego źródła ...). Jeśli zjem awokado, doświadczę jego smaku i wiara przestanie mi być potrzebna. Będę znał smak. Gdy jest poznanie i zrozumienie, nie potrzeba wiary.
Inny przykład: wierzę, że będę szczęśliwy gdy będę miał dużo pieniędzy.
Przeważnie wiara wiąże się z czymś co jest odległe od nas w czasie i znajduje się to na zewnątrz nas. Dopiero doświadczenie sprowadza nas do chwili obecnej i wiara przestaje być potrzebna. Przychodzi zrozumienie, które nie ma wiele wspólnego z intelektualnym rozumowaniem i logiką. Można to raczej nazwać mądrością wyciągniętą z doświadczenia.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Wiara czyni cuda

przez DEPRES 11 lut 2010, 02:04
Wiara tak naprawde jest pojeciem wszechstronnym i zeby tak naprawde dojsc do setna sprawy,trzeba duzych wysilkow myslowych,konfliktow psychicznych i kultury uczuciowej.A przede wszystkim sa to glebokie uczucia badz emocje.
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
26 lut 2009, 00:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do