Jak uratować swoje życie i wyjść z izolacji?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Jak uratować swoje życie i wyjść z izolacji?

Avatar użytkownika
przez Lucid Dream 10 lip 2016, 11:37
Witajcie, chciałem się was trochę poradzić, bo znalazłem się w trudnej sytuacji i nie wiem jak z niej wyjść.
Fajnie jakby się trafiła jakaś osoba, która miała podobny problem i sobie z nim poradziła :)

Opisze w skrócie jak wyglądało moje życie to będziecie wiedzieć w jakim położeniu jestem.

Przez jakieś 8 lat miałem normalne życie, byłem radosny, pełen życia, otwarty na świat i nie miałem problemów w relacjach z rówieśnikami. Byłem też nieśmiały i mocno nadwrażliwy, więc byłem bardzo podatny na zaburzenia psychiczne. Problemy zaczęły się gdy w podstawówce stałem się ofiarą, parę osób się nade mną znęcało fizycznie i psychicznie przez kilka lat. To sprawiło, że zaczęły się u mnie pojawiać objawy nerwicy (napady lęku, fobia społeczna) i depresji, które występują u mnie do dziś. Coraz bardziej zamykałem się w sobie, wycofywałem i pogrążałem w apatii. W gimnazjum zmieniłem klasę ale sytuacja się powtórzyła, niby było lepiej, ale to mnie też dobiło. Przerosła mnie ta sytuacja i w trakcie gimnazjum zaczęła się moja izolacja społeczna, która niestety trwa do dziś, czyli już ponad 10 lat :( Nie potrafiłem się odnaleźć, nie otrzymałem żadnej pomocy i całkowicie uciekłem w świat wirtualny, prawie nie opuszczałem swojego mieszkania, a moje kontakty z ludźmi ograniczały się tylko do szkoły. Potem poszedłem do technikum i znowu to samo było, ale na szczęście tylko rok to trwało, bo osoby, które się mnie uczepiły odpadły i potem już miałem spokój. Studia też przebiegły spokojnie, ale na 3 roku musiałem je przerwać, bo moje zaburzenia się mocno nasiliły, byłem w ciężkiej depresji, nie miałem siły nawet wstać z łóżka i byłem bliski samobójstwa, ale leki na szczęście mi mocno pomogły i wróciłem do stanu z przed pogorszenia.

Do tego jeszcze wychowanie bardzo mnie zniszczyło...
Nigdy nie byłem chwalony przez rodziców, samą krytykę i narzekania tylko słyszałem. Bardzo często mówili, że nic nie potrafię i wszystko tylko psuje. Byłem też bity z byle powodu, zwłaszcza za oceny. Często nawet obrywałem i nie wiedziałem czemu.
Najgorsze jednak było to, że miałem bardzo nadopiekuńczą mamę, która dosłownie wszystko robiła za mnie i często słyszałem od niej słowa typu "Ja zrobię to za ciebie bo ty nie dasz rady", "zginiesz beze mnie", "nigdy sobie nie poradzisz w życiu".
Obecnie mam 25 lat, a rodzicie dalej mnie traktują jak dziecko i to mnie strasznie irytuje, cały czas chcą kierować moim życiem i wszystko robić za mnie,a przecież wiecznie nie będą żyć, a ja muszę się jakoś odnaleźć na tym świecie.

To wszystko sprawiło, że teraz mam poważne problemy ze sobą...
Mam baaaardzo niską samoocenę (uważam się za dużo gorszego od innych i wydaje mi się, że nigdy im nie dorównam), nie wierze w siebie, jestem kompletnie nieprzystosowany do życia, mam problemy z podejmowaniem decyzji, jestem niezaradny i nic nie potrafię. Do tego wiele lat jestem samotny, nie mam z nikim relacji i z tego powodu bardzo często cierpię. Przez życie w izolacji i nadopiekuńczość rodziców czuje, że jestem mocno cofnięty w rozwoju. Nie wiem jak wytrzymałem tyle lat w izolacji, ale już dłużej tak nie wytrzymam i jeśli nie zmienię tego to może skończyć się to tragicznie. Nawet nie wiem jak wygląda normalne życie, bo nigdy takiego nie miałem.

Jestem z małego miasta i bardzo bym chciał się wyprowadzić do jakiegoś dużego miasta, usamodzielnić się tam i jakoś sobie radzić. Do tego chciałbym mieć też jakieś życie towarzyskie, ale wydaje mi się, że to wszystko nie jest możliwe.

Co powinienem teraz zrobić w takiej sytuacji? Czy mam szanse jeszcze normalnie żyć i odnaleźć się w społeczeństwie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
376
Dołączył(a)
06 sty 2016, 22:35

Jak uratować swoje życie i wyjść z izolacji?

przez atic 10 lip 2016, 12:32
może najpierw wyjdź trochę do ludzi np. zapisz się na jakieś zajęcia gdzie chodzą ludzie i podłapiesz trochę kontaktu.

nie wiem czy od razu taki skok na głęboką wodę będzie dobry.

faktem jest też, że przydałaby sie pomoc specjalisty, np. psychologa, jeśli nie są w stanie pomóc takim ludziom, to by znaczyło, że ten zawód jest oszustwem.
atic
Offline

Jak uratować swoje życie i wyjść z izolacji?

przez atic 10 lip 2016, 12:55
dodam jeszcze, że twoja sytuacja to tzw. klasyk gatunku.
choć to marne pocieszenie, ale jest wielu takich ludzi ;)
atic
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak uratować swoje życie i wyjść z izolacji?

Avatar użytkownika
przez warrior11 10 lip 2016, 13:50
Lucid Dream,
Dobrze,że chcesz walczyć o swoje życie.Oczywiście nie jesteś gorszy od innych,problem tkwi
w twoim zafałszowanym myśleniu,ale myślenie można stopniowo zmieniać.Wyznaczaj sobie cele
i staraj się stopniowo podążać w tym kierunku.Sam napisałeś,czego chcesz.Też myślę,że zmiana
miejsca zamieszkania i otocznia mogłaby Ci bardzo pomóc.Nie jest to łatwe,ale zacznij szukać
lepszego miejsca do życia dla siebie i stopniowo,małymi krokami dąż do samodzielności.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Jak uratować swoje życie i wyjść z izolacji?

Avatar użytkownika
przez 88eldorado 10 lip 2016, 14:35
LucidDream

idź do terapeuty (behawioralno-poznawcza terapia jest spoko) i psychiatry. I dalej już pójdzie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
04 mar 2016, 12:37

Jak uratować swoje życie i wyjść z izolacji?

Avatar użytkownika
przez ryska 10 lip 2016, 14:37
Miałam podobną sytuację. Parę lat temu, przypadkiem, przez internet poznałam faceta, obecnie mojego chłopaka. Wzajemnie bardzo się wspieraliśmy, bardzo mi na nim zależało, zależało mi na jego przyjaźni. I zaczęłam się stawiać mojej matce. Wszystko robiłam dla niego, przez niego, dzięki niemu. Nie zawsze z prawidłowych pobudek, ale robiłam rzeczy trudne dla mnie, musiałam przełamywać wiele lęków. To mnie trochę umocniło.
Nadal nie mam znajomych, poza chłopakiem, codziennie muszę walczyć o swoje, nie raz jestem zmęczona i chce odpuścić. Ale wystarcza mi wsparcie jednej osoby, żeby stawiać czoła problemom i samej sobie.

Skoro uciekałeś w świat wirtualny to próbuj tak poznawać ludzi, ale z założeniem, że jeśli będzie się dogadywać, to postaracie się spotkać. Chociaż raz. Będzie Ci o wiele łatwiej tak kogoś poznać i o wiele łatwiej walczyć ze swoimi lękami jeśli będziesz miał wsparcie.

Co do przeprowadzki nie poradzę Ci niczego. Ja nadal mieszkam z matką i nie mam nawet szansy na to, że kiedykolwiek będzie inaczej. Nie mam pracy ani własnych środków do życia. Ale mimo to powoli zmieniam swoje życie. Bo to w dużej mierze chodzi o uzależnienie i uleganie komuś psychicznie, mentalnie a nie fizycznie. Przeprowadzka na pewno pewnych problemów by Ci odjęła, ale też innych dodała, więc dobrze to przemyśl.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
366
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Jak uratować swoje życie i wyjść z izolacji?

Avatar użytkownika
przez Lucid Dream 12 lip 2016, 19:18
Psychoterapia przy takich problemach dużo by mi pomogła? Nie mam możliwości chodzenia na NFZ, a prywatnie to duży koszt i nie chce na darmo wydawać tyle kasy na terapie, która nie wiem czy by coś dała.
F34.1 | F60.6
Wellbutrin XR 150 mg od 05.11.2016

Ólafur Arnalds - Hægt, kemur ljósið
http://www.youtube.com/watch?v=QY4NZuOFebU
Avatar użytkownika
Offline
Posty
376
Dołączył(a)
06 sty 2016, 22:35

Jak uratować swoje życie i wyjść z izolacji?

przez atic 12 lip 2016, 20:16
ja ci moge przeprowadzić psychoterapię, za friko. nie wiem czy coś da ale można spróbowac.
atic
Offline

Jak uratować swoje życie i wyjść z izolacji?

przez oka22 15 lip 2016, 07:12
zajęcia tai chi mi na przykład bardzo pomogły w otwarciu się ,a raczej w powolnym otwieraniu się na rzeczywistość
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Jak uratować swoje życie i wyjść z izolacji?

przez oka22 15 lip 2016, 07:14
współczuję ci ale wyjdziesz z tego ,masz na to całe życie tak jak u mnie było,na wszystko potrzeba czasu
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Jak uratować swoje życie i wyjść z izolacji?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 15 lip 2016, 14:21
Lucid Dream napisał(a):Psychoterapia przy takich problemach dużo by mi pomogła? Nie mam możliwości chodzenia na NFZ, a prywatnie to duży koszt i nie chce na darmo wydawać tyle kasy na terapie, która nie wiem czy by coś dała.


Weź zacznij coś robić, a nie siedzieć i czekać, aż ktoś Ci to da. Brutalne, ale prawdziwe, nie czekaj aż los da Ci po dupie, żebyś nauczył się lekcji "umiesz liczyć- licz na siebie". Niestety bycie niepełnosprawnym chorym misiem nie skłoni innych do traktowania Cię w sposób łagodny i delikatny by nie zniszczyć Twojej słabej psychiki. Ludzie mają w dupie, czy po ich wjeździe buldożerem na Ciebie pójdziesz się zabić. Naprawdę doceń sytuację, w której się znajdujesz- rodzice łożą na Ciebie i pozwalają u siebie mieszkać. Chyba nie jest Ci tam aż tak źle, skoro przez 25 lat nie poczyniłeś kroków, by z gniazda wyfrunąć. Z roku na rok będzie Ci coraz ciężej to zmienić, nie wiem czy sobie z tego zdajesz sprawę. Aha, pójście do psychoterapeuty to kolejna sztuczka Twojej podświadomości, by nic nie robić i ugrzęznąć na lata w tym stanie co jesteś. Bo terapeuta nawet najlepszy w świecie nie zmieni Twojego życia, będzie tylko patrzył czy mu się hajs zgadza. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Jak uratować swoje życie i wyjść z izolacji?

Avatar użytkownika
przez Lucid Dream 15 lip 2016, 17:00
bedzielepiej napisał(a):Weź zacznij coś robić, a nie siedzieć i czekać, aż ktoś Ci to da. Brutalne, ale prawdziwe, nie czekaj aż los da Ci po dupie, żebyś nauczył się lekcji "umiesz liczyć- licz na siebie". Niestety bycie niepełnosprawnym chorym misiem nie skłoni innych do traktowania Cię w sposób łagodny i delikatny by nie zniszczyć Twojej słabej psychiki. Ludzie mają w dupie, czy po ich wjeździe buldożerem na Ciebie pójdziesz się zabić. Naprawdę doceń sytuację, w której się znajdujesz- rodzice łożą na Ciebie i pozwalają u siebie mieszkać. Chyba nie jest Ci tam aż tak źle, skoro przez 25 lat nie poczyniłeś kroków, by z gniazda wyfrunąć. Z roku na rok będzie Ci coraz ciężej to zmienić, nie wiem czy sobie z tego zdajesz sprawę. Aha, pójście do psychoterapeuty to kolejna sztuczka Twojej podświadomości, by nic nie robić i ugrzęznąć na lata w tym stanie co jesteś. Bo terapeuta nawet najlepszy w świecie nie zmieni Twojego życia, będzie tylko patrzył czy mu się hajs zgadza. Pozdrawiam.


Mając depresje i zaburzenia lękowe trudno jest zdecydować się na jakiś krok. Nie dość, że boje się wszystkiego to jeszcze w głowie pojawiają się myśli "to nic nie da" "to jest bez sensu".
Do rodziców nic nie mam, jedynie nie podoba mi się sposób w jaki mnie wychowywano, bo mam przez to niską samoocenę i jestem niezaradny.
Wiem, że nieświadomie to robili i trochę mojej winy w tym jest, bo nie myślałem o konsekwencjach i pozwalałem na to. Źle nie mam i mam nawet możliwość leczenia się prywatnie, ale tak jak każdy czuję potrzebę niezależności, więc takie życie mi nie odpowiada.
Co do psychoterapii to nie myślałem o tym aby nic nie robić, tylko o tym aby pozbyć się lęków i konfliktów wewnętrznych, które utrudniają mi zmianę swojego życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
376
Dołączył(a)
06 sty 2016, 22:35

Jak uratować swoje życie i wyjść z izolacji?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 15 lip 2016, 17:09
Lepszą szkołę niż psychoterapia da Ci życie. Lęków to się nigdy nie pozbędziesz, chyba ze staniesz sie psychopatą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Jak uratować swoje życie i wyjść z izolacji?

Avatar użytkownika
przez Abbdonon 30 lip 2016, 12:40
zrób kartkę z punktami czego chcesz, rozplanuj i do roboty
Zapraszam na mojego Blooga :
http://walkaomarzeniaiozyciemamjejedno.blox.pl/html
poświęconego Depresji, Marzeniach i Walce ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
12 cze 2016, 13:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do