Plany, marzenia, cele...

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Alienated 17 cze 2013, 21:41
Monar, :twisted:

rotten soul, a teraz sobie właśnie tak pomyślałem, że być może rozmijamy się trochę w tej dyskusji na temat planów... Bo ja to tak raz w odniesieniu do sytuacji społeczno materialnej, drugi raz, mając na uwadze sprawy bardziej osobiste...
Jeśli chodzi o te ostatnie to tutaj właśnie nie sposób niczego zaplanować. Trzeba zdać się na łut szczęścia, które istotnie może nas konsekwentnie do końca żywota omijać ;)
Tymi rzeczami naprawdę cennymi będzie z pewnością dla każdego coś innego... Z pewnością nie chciałbym zacząć spalać się nagle próbując na gwałt naprawiać życie, które zaczęło sypać się ze trzy dekady temu, albo i wcześniej... Bo takich rzeczy naprawić już nie sposób... Są tacy, którym stosunkowo łatwo przychodzi wkomponować się obowiązujące w społeczeństwie normy. Dla innych zawsze będzie to wyłącznie mordęgą i złem koniecznym. Trudno w związku z powyższym wytyczać sobie tutaj jakieś dalekosiężne postanowienia :bezradny:
Teraz już bardziej szukam niż czekam. Na kobietę, która mnie pokocha takim jakim jestem, a ja ją oczywiście. Szanse niewielkie, ale spróbuję mimo tego.

Czyli rozumiem, że to w tej materii usiłujesz wyznaczyć sobie cele, do których zamierzasz konsekwentnie dążyć?
Zastanawia też na pewno czemu aż tak krytycznie się tutaj oceniasz?
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Plany, marzenia, cele...

przez rotten soul 17 cze 2013, 22:44
Alienated
Chodziło mi o cele w znaczeniu ogólnym, bez rozdzielania na jakieś kategorie.
Czyli rozumiem, że to w tej materii usiłujesz wyznaczyć sobie cele, do których zamierzasz konsekwentnie dążyć?

W sumie to już wyznaczyłem, teraz zaczynam realizować. Niestety będzie ciężko, trzeba będzie się uzbroić w cierpliwość, której mi coraz bardziej brakuje, i liczyć na pewną dozę szczęścia, o którym pisałeś wyżej. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale wyznaczyłem sobie pewne ramy czasowe (2, góra 3 lata) na osiągnięcie częściowo zadowalających wyników. Jeśli nic z tego nie wyjdzie, to się poddam najzwyczajniej w świecie uznając siebie za przypadek beznadziejny (tzw. syndrom Carlosa ;) )
Zastanawia też na pewno czemu aż tak krytycznie się tutaj oceniasz?

Nie bardzo rozumiem o co chodzi w tym pytaniu. Uściślij jak możesz.
rotten soul
Offline

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 17 cze 2013, 22:55
rotten soul napisał(a):Jeśli nic z tego nie wyjdzie, to się poddam najzwyczajniej w świecie uznając siebie za przypadek beznadziejny (tzw. syndrom Carlosa ;) )

Ktoś mi kiedyś napisał, że też mam ten syndrom :shock:
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Arhol 17 cze 2013, 22:57
To już carlos dorobił się własnego syndromu... :o
Gdzie te czasy gdy panowałem jako maruda nad marudami i byłem mistrzem psiej samooceny :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 17 cze 2013, 23:01
Kestrel napisał(a):To już carlos dorobił się własnego syndromu... :o
Gdzie te czasy gdy panowałem jako maruda nad marudami i byłem mistrzem psiej samooceny :mrgreen:

No właśnie. Co się stało z tym Twoim tytułem??
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Plany, marzenia, cele...

przez rotten soul 17 cze 2013, 23:35
Niedawno podczas wertowania mocno rozciągniętych w czasie wątków natknąłem się na posty, w których pierwszy raz padł ten "termin". Spodobało mi się i dlatego postanowiłem użyć w poście powyżej.

Ktoś mi kiedyś napisał, że też mam ten syndrom :shock:

W sumie słusznie ;) . Z tego co tu zaobserwowałem to tak samo jak carlosbueno, nie przebierasz w epitetach dotyczących Twojej osoby.
Gdzie te czasy gdy panowałem jako maruda nad marudami i byłem mistrzem psiej samooceny

Kiedyś trzeba ustąpić z tronu. Zawsze znajdzie się w końcu ktoś lepszy. :D
BTW wybory marudy odbywają się jakoś cyklicznie co roku jak wybory na Miss i Mistera?
rotten soul
Offline

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 17 cze 2013, 23:38
rotten soul napisał(a):
Ktoś mi kiedyś napisał, że też mam ten syndrom :shock:

W sumie słusznie ;) . Z tego co tu zaobserwowałem to tak samo jak carlosbueno, nie przebierasz w epitetach dotyczących Twojej osoby.

Ano racja..
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez tahela 17 cze 2013, 23:42
a bym teraz chciał bardzo cos prywatnie zeby wyszło a z innych rzeczy to dwie mam na mysli ,ale to nie takie wazne jak to pierwsze prywatnie.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10959
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Arhol 17 cze 2013, 23:50
siostrawiatru, W innym głosowaniu carlos odebrał mi tytuł =P
rotten soul, co 4 lub 3 miechy,nie pamiętam :mrgreen: ,a najlepsze miesiące gnojenia się za mną raczej... :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Artemizja 17 cze 2013, 23:57
W zasadzie, to z pierwszym dniem kalendarzowego lata powinna się odbyć kolejna edycja konkursu :D Tylko musicie tego przypilnować i na czas założyć wątek ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Bonus 17 cze 2013, 23:57
Ja też chce odebrać, ha, ha!
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 17 cze 2013, 23:57
tahela, głupia jestem i nie rozumiem w ogóle..
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Artemizja 17 cze 2013, 23:58
Bonus, chcesz wziąć udział w konkursie na Największego Forumowego Marudę? :shock: Poważnie? :D Jak tak, to zapowiada się zażarty wyścig :mrgreen:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Arhol 18 cze 2013, 08:27
To będzie zacięty bój :o ...turniej będzie interesujący :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do