[Zielona Góra]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

[Zielona Góra]

Avatar użytkownika
przez rozowapantrea 02 maja 2011, 16:56
Witaj Malgosiu,

szkoda, ze sie minelysmy ;/ ja sie tak bardzo boje bo tam ludzie powracaja po pare razy a ja juz nie chce tam wracac :( a kontynuujesz terapie ambulatoryjnie??

pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
02 maja 2011, 15:12

[Zielona Góra]

Avatar użytkownika
przez angel1 02 maja 2011, 17:00
Byłam tam drugi raz i naprawdę chyba to tylko skomplikowało mi życie. Jestem po terapii ale nadal pogubiona. muszę Cię przeprosić ale chwilowo muszę zająć się dzieckiem. Postaram się jeszcze dzisiaj napisać do Ciebie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 10:31

[Zielona Góra]

Avatar użytkownika
przez rozowapantrea 02 maja 2011, 17:06
oki dziekuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
02 maja 2011, 15:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zielona Góra-okolice

przez niedobrywujek 01 lis 2011, 03:20
:evil: Hey jest tu ktoś z tych okolic? dochodzę do wniosku ze tylko ja...szkoda bo chętnie bym z kimś podyskutował
Ostatnio edytowano 12 lis 2011, 15:14 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono z wątkiem zbiorczym. Czasem warto skorzystać z funkcji "szukaj"...:/
Best regards

Marcin
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
31 paź 2011, 18:24

[Zielona Góra]

przez kaja74 06 lis 2011, 18:15
Witajcie, ktoś tu jeszcze zagląda...? Mieszkam w ZGórze, od wielu lat miewam epizody depresyjne, sporo lęków, ale raczej uogólnionych niż konkretnych. Jestem otwarta na nowe znajomości, bardzo chętnie pogadam z kimś z moich okolic..
Mam 36lat.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
30 paź 2011, 17:14

Zielona Góra-okolice

przez kaja74 11 lis 2011, 14:12
Jest tu trochę ludzi z Zielonej..Zawsze to większa nadzieja na realne poznanie.

Chętnie pogadam :)
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
30 paź 2011, 17:14

Zielona Góra-okolice

przez niedobrywujek 12 lis 2011, 13:58
kaja74 napisał(a):Jest tu trochę ludzi z Zielonej..Zawsze to większa nadzieja na realne poznanie.

Chętnie pogadam :)


No to mozemy sobie pogadac
Best regards

Marcin
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
31 paź 2011, 18:24

[Zielona Góra]

przez PsychedelicRaven 20 gru 2011, 01:50
Cześć, też jestem z ZG i chciałabym poznać kogoś równie dziwnego co ja. Ale na razie idę spać.
Posty
1
Dołączył(a)
03 gru 2011, 22:57

[ZIELONA GÓRA]

przez kaaple 19 mar 2012, 13:04
Widziałem już wpisy dla tego miasta ale już dosyć stare. Pisze bo chciałbym poznać jakieś osoby z ZG albo okolic które mają podobne problemy do moich i tez borykają się z samotnością. Fajnie by było poznać bratnią dusze i kogoś z kim można by wymienić doświadczenia albo chociaż pogadać, bo jestem z tych osób które kryją się ze swoimi problemami wśród znajomych. Nie wiem co jeszcze mogę napisać, mój email to kaaple@o2.pl możne ktoś myśli tak samo. Pozdrawiam.
Ostatnio edytowano 19 mar 2012, 15:12 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 sie 2011, 23:07

[Zielona Góra]

przez aniak80 27 mar 2012, 12:01
Witam

Jestem z okolic ZG również choruję na tą wredną chorobę nerwicę depresyjną fobie społeczne i tym podobne gady.Męczę się z nią od 10 lat w listopadzie 2011 byłam na dziennym oddziale ale powiem,ze niewiele mi pomógł.Nie umiem pracować nad sobą i cały czas podtrzymuję się lekami,najgorsze to mysli czesto samobujcze do tego nerwica serca i zołądka.O mojej chorobie mówię głosno i się nie wstydzę kapple nie ma cosię wstydzic choroby my nie jesteśmy uposledzeni tylko nasz mózg nie potrafi się dobadac z naszym organizmem.Kazdy nowy jak się ze mną spotyka to mówi " ty taka wesoła i chorujesz na taką chorobę???????????????" niestety i mnie to dopadło czasami poddaje się ale na drugi dzien prubuję się wziąsc w garsc.Jak się zaczełam poddawac to wylądawałam z atakiem paniki na SOR-ze w szpitalu ale po to jestesmy,zeby się nie poddawac.Na oddziale wiele osób było załamanych ze im się juz w zyciu nic wiecej nie uda a ja chora przrz 10 lat tłumacyłam,ze zycie i tak jest piękne mimo,ze mamy wiele przeciwnosci losu.Moim oparciem jest mąż bardzo mi pomaga zawsze starał się mnie zrozumiec i się bardzo troszczy,kiedys był nie swiadomy mojej choroby do puki sam nie wpadł przez swoje szefostwo w depresję ale się pozbierał zwolnił z tej pracy i wyszedł z depresji,teraz wie co ja przezywam i zawsze jest moim oparciem.Nie poddamy się i wyzdrowiejemy,tez niejest mi łatwo zwolnili mnie z pracy przez chorobą ale ja szukam sobie nowej choc mój mąż mówi,zebym niespieszyła się z nową pracą ale ja wiem,ze praca mi pomaga bo nie mysli się o chorobie.

Pozdrawiam wszystkich i myslę,ze czesciej bedziemy zaglądac tu.:)
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
23 mar 2009, 17:41
Lokalizacja
zielona góra

[Zielona Góra]

przez Wombwell00 06 sie 2012, 14:45
Równiez jestem z Zielonej Góry, przynajmniej narazie dopóki nie studiuje (Poznań). Co teraz?
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

[Zielona Góra]

Avatar użytkownika
przez natalia_ 07 paź 2012, 08:52
Witajcie, również Zielona Góra :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
26 wrz 2012, 09:49

[Zielona Góra]

Avatar użytkownika
przez maniek102 11 paź 2012, 15:46
Pozdrawiam wszystkich nerwicowców:)

Jestem z okolic Zielonej Góry (co prawda jakieś 35 km ale bliżej niż dalej:) Świetnie byłoby się spotkać pogadać...
Mam jeszcze pytanko. Czy ktoś z was leczył się (leczy) na dziennym oddziale leczenia nerwic w zielonogórskiej Poliklinice MSWIA? Jeśli tak to proszę o opinie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
21 paź 2007, 15:54
Lokalizacja
okolice Nowej Soli

[Zielona Góra]

przez meave 11 paź 2012, 16:53
Witam. Jestem z Zielonej Gory, mam 24 lata. W odpowiedzi na pytanie wyzej - jestem 7dmy tydzien na terapii dziennej w poliklinice. Zajecia trwaja 5 dni w tygodniu, od 9:15 do 14:00. Jest tutaj prowadzona psychoterapia 3x w tygodniu, zajecia warsztatowe (rysunek, zajecia psychodynamiczne) raz w tygodniu, psychoedukacja 1x, spotkania z dietetykiem no i oczywiscie tai-chi:). Powiem tak - gdybym tutaj nie trafil to pewnie juz bym dawno pojechal do obrzyc badz ciborza. Czuje sie tutaj bezpiecznie, jestem otoczony profesjonalna opieka i mam wsparcie. Jesli sie zastanawiacie - przestancie. Pora tam sie udac:). Jedyne co studzi zapal to to, ze trzeba dlugo czekac na miejsce (ja ok 1m).

Chetnie kogos poznam stad badz okolic. Niedawno rzucila mnie dziewczyna i jestem troche podlamamny i o zgrozo samotny...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
11 paź 2012, 16:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do