[Opole] szukam lękowców z Opola

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

[Opole] szukam lękowców z Opola

przez Radi 17 sty 2012, 16:28
Cześć. Po pierwze musisz być spokojna. Kiedy się czegoś za dużo naczytamy, a do tego w jakichś emocjach puścimy się za daleko w swojej wyobraźni... Wszystko możemy sobie wmówić i przypisać niemal każdą chorobę. Jestem z Opola. Z depersonalizacją i derealizacją (zdiagnozowaną) borykam się już DWUDZIESTY PIERWSZY rok. Czujesz to? Chętnie mogę z Tobą o tym problemie popisać. Powiem, że z DD można żyć, jednak ta choroba niesie za niesie za sobą dużo większe konsekwencje. Jeśli chcesz porozmawiać napisz. Pozdrawiam Radi.
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
04 lut 2009, 15:52

[Opole] szukam lękowców z Opola

przez polanaaa 17 sty 2012, 23:53
Juz myslalam , ze nikt sie nie odezwie ;).
Polowy rzeczy nie rozumiem poza tym jestem tez w mlodym wieku.
Internet pogorszyl troche moje podejscie i zachowanie co do tego.
Teraz nie obejdzie sie bez czytania o wszystkich chorobach i wmawiania sobie tego.
Teraz ciagle przesladuje mnie to dziwne uczucie w sobie i nie daje mi ono spokoju ciagly lek niepokoj i jakby byl ocos nie tak nie odstapia to mnie na krok. Jeszcze niedawno tak nie bylo. Co chwile wkrecam sobie co raz to inne choroby i nei wiem co mam zrobic.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
15 sty 2012, 16:22

[Opole] szukam lękowców z Opola

Avatar użytkownika
przez beztwarzy 18 sty 2012, 01:13
Witam. Ja też mieszkam w Opolu. Mam 22 lata, uczę się, ale studiami bym tego nie nazwał. Nie mam zdiagnozowanej żadnej choroby, bo nikt mnie nigdy nie badał i być może nie mam tu nic do gadania na tym forum, ale polanaaa proszę cię nie bierz leków. Oni cię zbadają i wystawią diagnozę, która na 90% będzie nietrafna, ale ty potrzebujesz pomocy i dlatego zaakceptujesz to, co oni ci powiedzą. Twoja psychika dostosuje się tego i będziesz myślała, że jesteś chora na jakieś "słownikowe hasło", ale to tylko pogorszy sprawę. Leki mogą pomagać, ale niedługo, bo żaden środek nie będzie akceptowany przez twój organizm w nieskończoność. Te twoje lęki to jakieś psychozy, wywołane z jakiegoś powodu, który musisz odnaleźć, żeby naprawić to, co nie działa jak powinno. Ktoś cię musi wysłuchać, lepiej niech najpierw to nie będzie psycholog, ani psychiatra, bo to może być droga bez odwrotu. To twoje życie, któregoś dnia zrozumiesz, że lęk to tylko lęk, nie obiecuję, że odejdzie, ale w końcu przestaniesz się go bać. Tłumiony lekami będzie wracał bez końca i się potęgował. Nie ma w twoim umyśle takiego procesu, który by nie działał z określonego powodu, bo nie jesteśmy świrami. Jesteśmy tylko o wiele bardziej wrażliwi na wszystko niż inni. Nie zniszcz swojego życia, jak tysiące ludzi, którzy codziennie budzą się, ich ciało nie może się podnieść, a mózg myśleć i nie są w stanie pójść do sklepu, bo boją się wyjść, albo nie mają pieniędzy, bo nikt nie chce zatrudnić "dziwaków". To nie jest scenariusz dla ciebie. I pamiętaj, że tak samo ja jak i nikt inny nie musi mieć racji. Nic co piszą na necie, co mówią ci "profesjonaliści" nie musi być prawdą. Sama musisz wiedzieć w co chcesz wierzyć, inni ci tego nie powiedzą, bo nikt nie zna cię lepiej, nie jest i nigdy nie będzie od ciebie mądrzejszy w twoim życiu.
Dziś jest najpiękniejszym dniem...
www.pokochaczycie.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
04 mar 2010, 22:06
Lokalizacja
Opole

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

[Opole] szukam lękowców z Opola

przez polanaaa 18 sty 2012, 01:39
Niestety narazie nie moge sie nic co do tego wypowiedziec :) nie bylam u zadnego lekarza nie wiem czy cokolwiek mi stwierdza. Czasami mam wrazenie sama ze jzu swiruje przez te napady lekow i inne nastawienie do swiata. Tez nie jestem przekonana do lekow bo wiem co sie potem dzieje czlowie ksie uzaleznia czasami one nic nie daja pogorszaja jeszcze nasz stan ale niektorym tez pomagaja chociaz w pewnym stopniu wyjsc z tego. Tak wiem ze diagnoza moze byc nietrafna ale w pewnym stopniu to jak juz bym wiedziala co jest nie tak ze mna i cos by bylo stwierdzone to kamien z serca by mi spadl bo tak to jestem w wielkiej niewiadomej co mnie jeszcze bardziej przeraza. Staram sie nad soba pracowac . Czasami mam wrazenie ze jestem hipochondryczka bo umiem sobie wmowic kazdy objaw i juz pozniej tak zostaje. Mowisz o wysluchaniu niestety nie ma mnei kto wysluchac.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
15 sty 2012, 16:22

[Opole] szukam lękowców z Opola

Avatar użytkownika
przez beztwarzy 18 sty 2012, 16:50
Ja mam podobnie – potrafię sobie wszystko wmówić, nigdy nie wiedziałem co mi jest, bo zawsze miałem objawy chorób, które wzajemnie się wykluczają. Dlatego jestem przeciwnikiem diagnozowania, bo psychika każdego człowieka jest inna, fakt, że ktoś widzi postacie których nie ma, nie koniecznie ma schizofrenię, ktoś kto nie umie się zwlec z łóżka nie musi mieć depresji, a ktoś kto na przemian jest szczęśliwy i nieszczęśliwy nie musi posiadać choroby afektywnej. Na tym zakończę moją myśl, bo burzy ona koncepcję psychiatrii.
Lęk jest naturalny, kiedy nie znasz jego powodu, jest on zbyt głęboko, by go dostrzec, najczęściej bierze się on z tłumionego urazu z dzieciństwa. Mi np wmawiano poczucie winy i kiedy wracam do swojego rodzinnego domu czuję strach, że wszyscy przeze mnie umrą, zawsze ten sam. Kiedy się boję nie potrafię uwierzyć w to, że to tylko moja własna sugestia, ale z przyzwyczajenia wiem, że muszę go przeczekać, potem on mija i wtedy wiem, że to tylko strach. Myślenie o strachu będzie go potęgować. Ktoś musi wiedzieć, że boisz się i powtarzać ci, że nie ma czego się bać. Bo samej siebie nie posłuchasz, kiedy się boisz.
Nie masz kogoś, komu ufasz na tyle, by mu to powiedzieć, porozmawiać, żeby sobie samej uświadamiać, że ten strach jest bezpodstawny?
Dziś jest najpiękniejszym dniem...
www.pokochaczycie.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
04 mar 2010, 22:06
Lokalizacja
Opole

[Opole] szukam lękowców z Opola

przez polanaaa 18 sty 2012, 23:44
Dziękuje za te słowa.Naprawde duzo mi daje ze moge z kims o tym pogadac. Ciesze sie tez z tego ze atualnie przezwyciezylam swoj lek i strach mam taka ulge ciekawe na jak dlugo :) . Jednak nie obeszlo by sie teraz bez czegos innego. Ale takie zycie :)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
15 sty 2012, 16:22

[Opole] szukam lękowców z Opola

Avatar użytkownika
przez beztwarzy 20 sty 2012, 23:51
Jak znowu będziesz potrzebowała pomocy, to napisz, możemy pogadać. Nie rozumiem tego "czegoś innego"?
Dziś jest najpiękniejszym dniem...
www.pokochaczycie.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
04 mar 2010, 22:06
Lokalizacja
Opole

[Opole] szukam lękowców z Opola

przez polanaaa 23 sty 2012, 16:40
Ostatnio miewam ciagle takie zawroty glowy jakbym miala sie przewrocic i wrazenie ze zaraz upadne i takie konkretne przymulenie ze nic mi sie nie chce i jestem taka dziwna. Ale raz bywa lepiej raz godzj :):)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
15 sty 2012, 16:22

[Opole] szukam lękowców z Opola

przez Sonia 26 kwi 2012, 10:04
Ta wstrętna choroba wróciła i ja wróciłam na forum.
Jest tu ktoś z Opola? Chciałabym pogadać z kimś, potrzebuję wsparcia, bo czuję, że rozsypuję się znowu na dobre, a strasznie tego nie chcę.
Nie lubię być w takim stanie, kiedy wszystko staje się trudniejsze, nawet wyjście do sklepu po chleb.

O nerwicy wiem już chyba wszystko, wiem jak to się leczy, nie chcę wracać do leków.
Myślę o terapii, ale na grupową raczej nie zdecyduję się, poza tym terminy na nfz są odległe.
Indywidualnie do psychologa też się czeka kilka miesięcy.
Co robić? Prywatnie to sporo kosztuje.
Może jest ktoś z Opola kto leczył się i coś podpowie?
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

[Opole] szukam lękowców z Opola

przez zielony-dom 17 lip 2012, 21:16
Witam,
Widzę, że z Opola nie za wiele ludzi tu przebywa, albo nikt sie nie ujawnia. Chętnie bym się z kimś spotkał na mieście, pogadał. Mam 24 lata.

Jest to pierwszy mój post. O tym, że depresja to choroba i jest tak wielu chorych z różnymi dolegliwościami dowiedziałem się 2 dni temu. Zawsze myślałem, że po prostu już taki jestem. Leniwy, zaspany, bojaźliwy, nie umiem przespać praktycznie żadnej nocy. U lekarza jeszcze nie byłem, nikt z moich znajomych, rodziny też nie zdaje sobie sprawy, że to choroba. Nie wiem co dokładnie mi jest. Nie mam myśli samobójczych, smutek czuje tylko czasami, zwykle nie czuje nic.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 lip 2012, 14:50

[Opole] szukam lękowców z Opola

przez pannaMartka 12 gru 2012, 23:04
Ja tez z tych okolic ;)
pannaMartka
Offline

[Opole] szukam lękowców z Opola

przez lejda 14 gru 2012, 12:43
Też jestem z Opola. Byłam dzisiaj u psychiatry i dostałam skierowanie na psychoterapię grupową. Zobaczymy co z tego będzie :) Ktoś może też zaczyna?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 gru 2012, 12:40

[Opole] szukam lękowców z Opola

przez daredevil9 02 sty 2013, 23:22
Witam...

Jestem nowy na forum, mieszkam w Opolu. Muszę się pogodzić, że potrzebuję pomocy...Poszukuję dobrego psychologa/psychoterapeuty/psychiatry w Opolu z zakresu depresji, niekontrolowanego stresu, lęku (przed odpowiedzialnością, dojrzałością)...

Mam 25 lat, od 6 lat świetną dziewczynę, solidną pracę, przyzwoite wykształcenie...Co jakiś czas nachodzą mnie myśli. Czarne myśli. Myśli które bolą: że nic tak na prawdę nie osiągnąłem, że inni dookoła idą do przodu a ja stoję w miejscu, a najgorsze, wątpliwości odnośnie uczucia do swojej dziewczyny (na której na prawdę bardzo mi zależy, i gdy jest "normalny" okres wiem, że ją kocham).

Trochę historii: w mojej rodzinie małżeństwa, związki, zawsze były kiepskie....Matka 2 razy się rozwodziła, ojciec ją zdradził z sąsiadką, próbowała powiesić się na moich oczach, jak miałem 12 czy 13 lat...Od zawsze duża presja psychiczna - naciskanie, że muszę być najlepszy, wyjątkowy...Teraz, jestem w miarę samodzielny, ale i tak w każdej możliwej sytuacji problemowej, matka wysyła mi smsy, że "idę się powiesić", "znajdziecie mnie tu i tu na drzewie", itp...

Mam lęk przed ślubem, narzeczeństwem. Mam ochotę uciec w "coś nowego", choć wiem, że już nigdy takiego związku jak mam nie uda mi się zbudować (oparty na zaufaniu, szczerości, wsparciu całej rodziny ukochanej...) boję się, panicznie. Paraliżujaca. Ale chcę iść na przód. Chcę się z Nią ożenić...Czasami mam siłę powiedzieć: "Kochanie, ułoży się już teraz wszystko"!. Ale boję się, że zawiodę, zranię, nie dotrzymam słowa...Natręctwa myśli że nie kocham, że to nie to....Dobijają...Sprawiają, że sam już nie wiem co jest realne, a co jest tylko objawem choroby, problemu....Obecnie biorę od kilku dni Rexetin 1x20 mg...na zdiagnozowaną depresję (oraz sugestię właśnie lęku przed odpowiedzialnością, opieką nad drugim człowiekiem). Czuję, kiedy zbliżają się ciężki dni, tygodnie....

Proszę o pomoc w postaci kontaktu psychologa/psychoterapeuty/psychiatry w Opolu specjalizującego się w takich tematach...

Dziękuję.

M....
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 sty 2013, 22:44

[Opole] szukam lękowców z Opola

przez patryk_22 17 sty 2013, 16:09
Podpinam sie do pytania kolegi , szukam sprawdzonego psychoterapeuty w Opolu .
patryk_22
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do