Myśl nie dająca spokoju.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Myśl nie dająca spokoju.

przez Maros 19 kwi 2014, 02:04
Witam, chodzę do klasy 6 i mam 13 lat.
Wiele już przeszedłem jeżeli chodzi o nerwicę natręctw i dotychczas jakoś sobie radziłem, aż do teraz. Ponieważ teraz żadna z technik "pozbywania" się tych myśli nie działa. Zacznę więc od początku.

W szkolę nie mam zbyt wielu znajomych a gdy wracam ze szkoły to oprócz samego siebie nie mam nikogo z kim mogę coś porobić. Mam jednego mogę powiedzieć, "jakiegoś" przyjaciela, ale w dalszym ciągu utrzymywanie "pozaszkolnego" kontaktu jest bardzo małe. Do tego czasu nie miałem z tym problemu, lecz teraz gdy robię cokolwiek sam i dobrze się bawię to ta jedna myśl psuję mi wszystko. Mianowicie chodzi o myśl : " jak możesz się dobrze bawić, będąc sam". Jest to myśl która tak bardzo zagnieździła się w mojej głowie że dosłownie cały czas o niej myślę. Cokolwiek robię sam, po prostu cały czas mi wszystko psuje swoją obecnością i cały mój humor całkowicie psuje.

I stąd moje pytanie, jak pozbyć się myśli która jest tak niewyobrażalnie dokuczliwa że całkowicie odbiera mi możliwość normalnego funkcjonowania ? Pozdrawiam.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 mar 2014, 03:50

Myśl nie dająca spokoju.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 19 kwi 2014, 03:25
W jaki sposób ta myśl odbiera Ci mozliwość funkcjonowania? To myśl jakich wiele. Nie wygląda mi to na nerwice natręctw. Może ktoś inny sie wypowie.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Myśl nie dająca spokoju.

Avatar użytkownika
przez mousike 19 kwi 2014, 09:00
Wydaje mi sie z tego co piszesz ze ta mysl odbiera Ci przynemnosc z tego co robisz. Ta mysl bardzo Ci dokucza skoro nie mozesz normalnie funkcjonowac i pewnie Cie w jakims stopniu unieszczesliwia.

Wydaje mi sie ze to moze podchodzic pod nerwice a dokladnie obsesje czyli natretne mysli ktore psuja humor, przez ktore popadamy w lęk i niepokoj.

Moim zdaniem powinienes odwiedzic psychologa to na pewno nie zaszkodzi a moze pomoc.

Czy masz jakies lęki, czujesz niepokoj, podenerwowanie?
Moze masz jakies inne nieprzyjemne objawy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
27 cze 2013, 14:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśl nie dająca spokoju.

Avatar użytkownika
przez rikuhod 19 kwi 2014, 10:38
Maros, wiesz nie szukaj sobie sposobów na zwalczanie natrętnych myśli tylko ignoruj je. Samemy gdybając se jak sie pozbyć depresji, czy nerwicy tylko to nasilamy.

Dlatego jak taka myśl przychodzi ignoruj ją. Jak przyjdzie daj jej przejść i ignrouj ją. To bardzo dobrze że starasz się cieszyć życiem, robić co lubisz to właśnie zbliża nas do znajomych. Im bardziej cieszymy się życiem i robimy to co lubimy tym bardziej wyluzowani jesteśmy, przez co łatwiej nam nabierać nowych znajomości :)

Ta myśl przychodzi właśnie wtedy ponieważ jeśli będziesz się cieszyć życiem to wyzdrowiejesz. Nie wiem do końca jak to działa ale nerwica to jakby częśc naszej podświadomości która przez stres się narodziła, chce abyśmy się dręczyli, smucili. Za to jak będziemy ignorować natrętne myśli i dać im przechodzić, cieszyć się życiem to nasze życie się zmieni :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Myśl nie dająca spokoju.

przez thompson93 19 kwi 2014, 13:08
Dokładnie, sam w wieku 11 lat miałem nerwicę po stracie dwóch dziadków. Człowiek zadręcza się myślami, a młodzi ludzie bardzo często milczą i zostają z problemem sami. Ignorowanie natręctw przychodzi z czasem, a dużo łatwiej jest, gdy ma się wsparcie bliskich (wytłumaczyć rodzicom, poprosić o pomoc).
Wtedy zauważa się błahość problemu i dużo łatwiej przychodzi go ignorować. Jedynym skutecznym lekiem na natręctwa jest bardzo głęboki mamtowdupizm.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
18 kwi 2014, 22:08
Lokalizacja
Szczecin

Myśl nie dająca spokoju.

Avatar użytkownika
przez barbieturan 19 kwi 2014, 13:45
Maros, Może Twoja podświadomość wysyła znaki, że jednak potrzebujesz kontaktu z innymi kolegami/kolezankami?
Jestem pod nieustannym gradem niepokojów. Czego chcę teraz, tego już nie chcę za chwilę. Gdy wszedłem już po schodach na górę, nie wiem jeszcze, w jakim będę nastroju, gdy wejdę do mieszkania. Muszę nagromadzić w sobie niepewności, zanim staną się one jakąś małą pewnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1268
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 08:35

Myśl nie dająca spokoju.

przez J-23 21 kwi 2014, 21:20
Maros napisał(a):Witam, chodzę do klasy 6 i mam 13 lat.
Wiele już przeszedłem jeżeli chodzi o nerwicę natręctw i dotychczas jakoś sobie radziłem, aż do teraz. Ponieważ teraz żadna z technik "pozbywania" się tych myśli nie działa.


Brak słów, po prostu wymiękam...

Pogadaj z rodzicami o swoich problemach, a jak nie z nimi to z kimś z dorosłych, ewentualnie z psychologiem szkolnym (jak jest). A jak i to nie będzie możliwe to są jeszcze telefony zaufania dla młodzieży, tam też otrzymasz pomoc.
J-23
Offline

Myśl nie dająca spokoju.

Avatar użytkownika
przez mousike 22 kwi 2014, 13:00
J-23, jezeli brak Ci slow i wymiekasz to po co komentujesz to co napisal autor? Albo napisz jakis sensowny komentarz albo nie pisz nic i daruj sobie teksty tego typu. Tutaj kazdy ma jakis problem ktory jest dla niego istotny i dokuczliwy, wiec przyda sie wsparcie i zrozumienie a niedocinki... :mhm:

Poza tym na takie zaburzenia cierpia nie tylko nastolatki i dorosli ale niestety i dzieci... w kazdym wieku moze to sie inaczej objawiac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
27 cze 2013, 14:04

Myśl nie dająca spokoju.

Avatar użytkownika
przez cyklopka 22 kwi 2014, 15:41
Maros napisał(a):Wiele już przeszedłem jeżeli chodzi o nerwicę natręctw

W sensie miałeś zdiagnozowaną i się leczyłeś, czy po prostu sam wybrałeś to określenie na swoje problemy w życiu?

mousike napisał(a):Poza tym na takie zaburzenia cierpia nie tylko nastolatki i dorosli ale niestety i dzieci... w kazdym wieku moze to sie inaczej objawiac.

Jak miałam ze 4 lata, to bardzo się martwiłam, że dzieci, które przychodzą do mojego pokoju zrobią bałagan, pójdą sobie, będzie już późno, ja będę musiała iść spać (wcześnie mnie kładziono), a będzie bałagan (w sensie zabawki leżą na podłodze).
Z perspektywy czasu mi się wydaje koszmarne, że miałam takie myśli. ("Beztroskie" dzieciństwo :roll:).
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Myśl nie dająca spokoju.

przez J-23 22 kwi 2014, 16:54
mousike zastanów się proszę nad tym co napisał ten 13 latek i czy forum to dobre miejsce dla tak młodych ludzi (dzieci)? Jeżeli jesteś psychologiem i wiesz jak pomagać nastolatkom to działaj. Pozdrawiam.
J-23
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do