Mówię do kogoś w mojej głowie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez Lunaria 05 sty 2013, 12:57
Sprawa wygląda następująco. Wyobrażam sobie kogoś kto mnie słucha i opowiadam mu różne rzeczy. Czasami jest to konkretna osoba z mojego otoczenia, czasem ktoś nie istniejący naprawdę i prowadzę rozwlekłe monologi na przeróżne tematy. Najczęściej dotyczą mojej opinii na jakiś temat, albo tego co czuję, ale może to być równie dobrze wykładanie komuś biologii… Czasami te słowa są tylko w głowie, czasami jak jestem sama to również półgłosem. Jest to mocno uciążliwe, bo jak już mnie najdzie na podzielenie się z "kimś" moimi myślami to nie mogę przestać aż nie omówię zagadnienia całościowo i szczegółowo więc jestem w stanie wałkować to cały dzień.

Dziwaczna wydaje mi się ta przypadłość i zupełnie nie wiem pod co to podpiąć ani z czego się to bierze. Bywa że nie robię tego przez kilka dni, a nawet tygodni wcale, albo tylko troszkę, ale przychodzi też taki czas że nie opuszcza mnie to w ogóle.

Teraz mam pod tym względem fatalny czas, bo czekam na terapię i od kilku dni mam w głowie wymyślonego terapeutę któremu non stop opowiadam co mi dolega, jak reaguję w różnych sytuacjach itp. Jestem wykończona :cry:

Ponadto czytam swoje wiadomości po n razy (pisałam już kiedyś o tym). Takiego posta już po wysłaniu mogę przeczytać spokojnie jeszcze z 10 razy i to zazwyczaj idzie w parze z powyższym. Jak jest czas na mówienie do siebie to jest też czas na czytanie.
"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
07 lip 2012, 17:09

Mówię do kogoś w mojej głowie

przez janusz_80 05 sty 2013, 13:05
Witaj!

Również przed terapią omówiłem większość tematów z "wGłowieTerapeutą". Bardzo często takimi monologami rozładowuję napięcia, klnę, czy mówię różne rzeczy. Wydawało mi się to normalne na tyle, że nawet nie rozmawiałem o tym z moją psychoterapeutką.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
02 sty 2013, 22:59

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez Lunaria 05 sty 2013, 13:11
Mi się to natomiast wydaje skrajnie nienormalne, bo o ile jeszcze rozmowę w głowie z wymyślonym terapeutą można jakoś logicznie wytłumaczyć, że np chce się dobrze wypaść, nic nie pominąć itp. To jak wyjaśnić, że zamęczam swoje szare komórki opowiadając komuś wyimaginowanemu dlaczego ostatnio obejrzany film mi się podobał, albo tłumacząc mu przez cały dzień na czy polega istota oddychania wewnątrzkomórkowego...
"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
07 lip 2012, 17:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez linka 05 sty 2013, 13:14
Ja jak się uczyłam do egzaminów często stosowałam tą metodę umyślnie, tłumacząc "komuś" w mojej głowie na czym polega dane zagadnienie :smile:
Nigdy nie wydawało mi się to nienormalnienie.....

Lunaria, a czy ten ktoś w twojej głowie kiedyś ci odpowiedział?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez Lunaria 05 sty 2013, 13:19
Nie. Może nie jest jeszcze ze mną aż tak źle, a może po prostu dlatego że nie zadaję pytań. Muszę jedynie powiedzieć co myślę. Wiem, że z jednej strony może się to wydawać dość normalne bo ludzie w głowach powtarzają różne rzeczy, sęk w tym, że ja to MUSZĘ robić. Jak się czegoś uczepię to cała moja energia się na tym koncentruje, nie przestanę aż nie powiem wszystkiego co mam do powiedzenia.
"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
07 lip 2012, 17:09

Mówię do kogoś w mojej głowie

przez janusz_80 05 sty 2013, 14:01
Jak dla mnie wygląda to na natręctwo. Natomiast pytałaś w innym topicu czy ja "rozmawiałem" z konkretną osobą: zazwyczaj tak. Często rozwiązywałem tak problemy: nawet zadawałem temu komuś pytanie i starałem się aby "ta osoba" odpowiedziała mi (nie dosłownie jako rozmowa, jeśli rozmawiałem z kolegą, to starałem się, żeby odpowiedź była jak najbardziej prawdopodobna do tego co ten kolega by powiedział).

Jak wspomniałem, wydaje mi się, że jest to natręctwo (nie samo mówienie do tego kogoś, ale przymus robienia tego). Najbliższe spotkanie z Panią Terapeutką mam za 10 dni, więc do tego czasu nie będę w stanie powiedzieć Ci, czy moje zachowanie było normalne ;)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
02 sty 2013, 22:59

Mówię do kogoś w mojej głowie

przez noris 05 sty 2013, 14:42
Janusz_90 dokładnie u mnie jest tak samo! A przynajmniej podobnie :-)
Ale też czy robisz to świadomie ?
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
18 cze 2012, 20:42

Mówię do kogoś w mojej głowie

przez Rafka 05 sty 2013, 17:01
też tak mam. wyobrażam sobie, że z kimś rozmawiam. U mnie jest to potrzeba mówienia i czyjejś uwagi.

Raczej nie mam głosów które mi odpowiadają.
Rafka
Offline

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez mark123 05 sty 2013, 17:49
Też często wyobrażam sobie, że mówię coś do kogoś, a także odpowiadam sobie jako ten ktoś, do kogo mówię. Zazwyczaj robię to w myślach, choć czasami też mówiąc szeptem. Czasami "rozmawiam" tak z osobami z mojego otoczenia, czasem z postaciami z filmów, czasem z wymyślonymi ludźmi lub innymi istotami, a ostatnio czasem też w wymyślanym na bieżąco wtedy psychologiem, terapeutą.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Mówię do kogoś w mojej głowie

przez janusz_80 05 sty 2013, 18:30
noris napisał(a):Janusz_90 dokładnie u mnie jest tak samo! A przynajmniej podobnie :-)
Ale też czy robisz to świadomie ?

Świadomie, choć niekiedy w emocjach w sposób zupełnie nie planowany. Przypuszczam, że jest to normalne, ale jak wspomniałem: upewnię się.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
02 sty 2013, 22:59

Mówię do kogoś w mojej głowie

przez zmęczona1 05 sty 2013, 19:55
Ja tez tak mam. Rozmawiam z innymi w myślach, ale dopowiadam za nich, taki wewnętrzny dialog. Teraz ciągle wyobrażam sobie terapeutę i ciągle mu opowiadam co mnie gryzie.
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 paź 2012, 19:56

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez black swan 05 sty 2013, 20:05
Też wyobrażam sobie dość często, że z kimś rozmawiam i opowiadam o moich opiniach, tłumaczę coś komuś w myślach. To chyba wynika z samotności, potrzeba wygadania się, uwagi, rozmowy. I też potrafię czytać wielokrotnie swoje wypowiedzi na forum czy w komunikatorach. Wtedy wyobrażam sobie, jakbym odebrała swoją wypowiedź gdybym czytała ją po raz pierwszy i czy na pewno odbieram ją tak jak powinna być odebrana. Albo po prostu czytam ją wielokrotnie, bo dociera to do mnie lepiej, co sama napisałam. Ta pierwsza rzecz znika, gdy mam częsty i regularny kontakt z różnymi ludźmi, a ta druga rzecz nie jest uciążliwa. Jak kiedyś pisałam blogi o swoich przemyśleniach i autoanalizie, to potrafiłam wielokrotnie czytać swoje własne posty. Jakoś sprawiało mi to przyjemność.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez Lunaria 05 sty 2013, 22:16
Nie zabrzmi to najlepiej, ale ciesze się, że Wy też tak macie ;)
black swan, czytając Ciebie, czytam o sobie
mark123, uważasz, że to jest normalne, czy łączysz to z jakimś konkretnym zaburzeniem?
Zauważyłam, że głosy są podzielone. Jedni twierdzą że rozmawianie z kimś w głowie podczas gdy ten ktoś nam odpowiada jest czymś naturalnym bo to takie nasze "drugie ja" próbuje nas np uspokoić w stresujących sytuacjach, być tą bardziej obiektywną częścią nas. Z drugiej strony jednak, gdzieś się w końcu zaczyna schizofrenia, chociaż przyznam, że nie znam się za bardzo na tej chorobie.
"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
07 lip 2012, 17:09

Mówię do kogoś w mojej głowie

przez Anna Maria 05 sty 2013, 22:38
Też tak mam.To wykańcza :( Mi pomagają neuroleptyki i rozmowa z kimś "na prawdę"
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do