Częste oddawanie moczu

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Częste oddawanie moczu

przez Michaldziwolong 01 paź 2008, 16:39
Ja cie kręce...moczenie nocne???
Teraz już wiem dlaczego mając 15lat miałem mokrą pościel
A ciocia i kuzyni dookoła wiedzieli o tym od matki i śmiali sie z tego!!!
Ależ ten świat jest mały :(
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
01 paź 2008, 16:03

Re: Częste oddawanie moczu

przez Morris 14 paź 2008, 22:49
Podsumowując - czy komuś udało się z tego wyjść? Czy komuś to przeszło?
Mam z tym problem od pół roku, częste parcie na mocz i poczucie niepełnego opróżnienia pęcherza. W ciągu dnia da się wytrzymać, ale najgorzej jest z zaśnięciem. Często siedzę do późna by być już tak zmęczonym że zasnę jak tylko się położę i zamknę oczy. Tak jak tutaj ktoś proponował, próbuję zmienić nastawienie, staram się "nie widzieć" problemu. Czasem jest lepiej, czasem gorzej, ale ogólnie jestem tym już trochę zmęczony. Pytam więc jeszcze raz, czy istnieje ktoś, kto się z tego wyleczył? I konkrety, w jaki sposób?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 wrz 2008, 20:15

Re: Częste oddawanie moczu

przez cixi81 19 paź 2008, 00:31
jak mam ataki tez biegam do wc, :( ciągle sikanie ze stresu ostatnio tak mialam , ale jak jestem wyciszona wszystko wraca do normy , dzieje sie tak dlatego ,ze serce szybko bije jest wysokie cisnienie i dziala to na nerki niestety badzo źle i sikamy czesto! ale to jest niebezpieczne mozna sobie nerki uszkodzić , ja robilam posiew poniewaz serce mi tak walilo przy atakach i lekarz myslał ,ze to od nerek mam wysokie cisnienie , na szczescie bylo na odwrót :smile:
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Częste oddawanie moczu

przez sirgorn 05 lis 2008, 02:02
siemka wam wszystkim :) jestem bardzo nieśmiały, ale jakoś tak mam, że przez internet (forum, gg, itp), jestem odważniejszy więc opisze wam mój problemik. Otóż mam aktualnie 17 lat, ale o tym później, a teraz mała historia z mojego życia:

Jeśli dobrze pamiętam wszystko zaczęło się w podstawówce (chyba klasa 5-6) musiałem bardzo często chodzić do WC. Miałem tak przez tydzień, albo dwa. (było dość krótko i nie uciążliwie więc się nie denerwowałem, a po drugie myślałem, że to normalne, przecież rosnę ;P).

Drugi raz kiedy takie coś miałem było w trzeciej gimnazjum, myślałem, że nie wytrzymam, ale na szczęście do szkoły miałem jakieś 600 metrów, więc był luzik. Wracałem do domu i siadałem na biały tron, nie zsiadałem z niego dość długo. Potem zauważyłem, że jak jest mi ciepło to mi się tak nie chce, więc szybciutko szedłem do łóżeczka się wygrzewać, oczywiście zasypiałem. Jak się obudziłem na wieczór już mi się nie chciało siusiu. Również zatrzymało się to po 3-4 tygodniach.

Teraz chodzę do drugiej klasy technikalnej. Mam to od 2 dni i chce to wyleczyć (jeśli się da) w stadium rozwojowym. Dość dużo nauki, stresy są (bo w 1 klasie miałem 4 na koniec z maty, a teraz ledwo co 2 mam :P, no i jedyneczkę z chemii), wywiadówka, moja mama jeszcze nie była na wywiadówce, więc nie wiem jak zareaguje na moje oceny. Zaczęło się to już jakiś tydzień temu. Do szkoły mam jakieś 11 km gdzie później muszę z przystanku jeszcze 1,5 km dojść na piechotę. Do WC nie budzę się wieczorem, rano też jest luzik. Ale jak wyjde na dwór, (a jest już dość zimnawo rano), to już czuję, że mi się powoli zachciewa. Potem czekam na autobus 3 min, a w busie mam ciepło więc kłopot znika. Potem wychodzę z autobusu i szybciutko do szkoły bo mi się chce... zachodzę do szkoły, tam ciepło więc problem znika. W połowie lekcji mi się zachciewa więc idę do WC to zrobić. Dobra to była ta lepsza część dnia. Teraz ta gorsza. Otóż jak wyjdę ze szkoły a jeszcze wieje wiatr, to mi się chce do WC! waa!! przecież przed chwilą byłem i to robiłem?! Dobra, idę na przystanek autobusowy, czekam na autobus, ale czuje ze nie wytrzymam, wiec idę się załatwić (hmmm, to taka mała wiocha i nie ma toy-toy'ów, więc w krzaczki). Zostaje blisko tych krzaczków, bo zaraz mi się znów zachciewa, czekam tak, żeby to zrobić i szybko zajść na autobus (5 min przed przyjazdem)... w autobusie jakoś daje radę, ale nie jest łatwo, wychodzę z autobusu i mi się chce, więc idę do domciu, ale już czuję, że nie doniosę (hmmmm, a jestem 10 metrów od domu), więc wbiegam do domu i czuje ulgę... ale czy, aż tak do końca?! NIE, bo podczas siusiania, czuję straszliwy ból.

Napisałem tą historię bo mam pytanie, gdyż przeczytałem wszystkie posty w tym temacie i raczej nikt nie pisał o bólu podczas siusiania i 9/10 występuje to bardzo długo, a mnie to zawsze się zaczyna jak jest zimno i kończy po jakimś czasie. Jest to prawdopodobieństwo, że się przeziębiłem i coś mam nie tak? Na początku pisałem, że jestem wstydliwy i raczej nie lubię komuś tego pokazywać...<wiadomo czego>... jak myślicie, to jest na tle psychicznym czy po prostu chory jestem? (chory = przeziębiony, wyleżeć i przejdzie samo?)
Mozilla Firefox - Jeśli nie potrafisz pisać bez błędów ortograficznych, to ta przeglądarka jest dla CIEBIE! :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 lis 2008, 01:38

Re: Częste oddawanie moczu

Avatar użytkownika
przez scrat 05 lis 2008, 02:23
No bez lekarza się nie obejdzie - zanim zdiagnozujemy nerwicę trzeba wykluczyć bardziej przyziemne powody. Może po prostu przeziębiłeś pęcherz?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Częste oddawanie moczu

przez sirgorn 05 lis 2008, 07:57
no a jeśli go przeziębiłem to jak go mogę leczyć? hmmm, bo jak mi się nie uda tak no to wtedy pójdę do lekarza... :)
Mozilla Firefox - Jeśli nie potrafisz pisać bez błędów ortograficznych, to ta przeglądarka jest dla CIEBIE! :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 lis 2008, 01:38

Re: Częste oddawanie moczu

Avatar użytkownika
przez scrat 05 lis 2008, 08:05
Nie mam pojęcia :) Ale pewnie Google coś podpowie.
http://www.google.com/search?q=przezi%C ... C4%99cherz
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Częste oddawanie moczu

przez anka98 24 lut 2009, 19:31
Mam podobny problem od czterech lat.Próbowałam już wielu metod min.antydepresantów.Już sama nie wiem co robić.Jeśli ktoś zna jakikolwiek sposób który mógłby pomóc będę wdzięczna.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 lut 2009, 17:50

Re: Częste oddawanie moczu

Avatar użytkownika
przez Sorrow 24 lut 2009, 20:31
W ogóle, to częste korzystanie z WC może napędzać ten problem. W publicznych/szkolnych/firmowych WC bardzo łatwo jest złapać zapalenie pęcherza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Częste oddawanie moczu

Avatar użytkownika
przez suzak29 24 lut 2009, 21:42
wiecie co moja psycholog mi powiedziała ze dobrze jest czesto siusiac,np.po atakach :D
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Częste oddawanie moczu

Avatar użytkownika
przez scrat 25 lut 2009, 02:15
Sorrow napisał(a):W ogóle, to częste korzystanie z WC może napędzać ten problem. W publicznych/szkolnych/firmowych WC bardzo łatwo jest złapać zapalenie pęcherza.

Od płci zależy, facetom raczej nie grozi :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Częste oddawanie moczu

Avatar użytkownika
przez Sorrow 25 lut 2009, 04:21
Jak mają zespół jelita wrażliwego to grozi :P .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Częste oddawanie moczu

Avatar użytkownika
przez scrat 25 lut 2009, 04:32
No to to tak, mówiłem raczej o załatwianiu potrzeb żółtopłynnych :D

W Japonii (chyba) mają fajne kible publiczne - kucasz a nie siadasz. Raz że brak kontaktu z brudną deską a dwa że to podobno najkorzystniejsza anatomicznie pozycja.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Częste oddawanie moczu

Avatar użytkownika
przez Sorrow 25 lut 2009, 04:36
Moim zdaniem w kiblach w firmach i instytucjach powinien po prostu być jakiś system autoczyszczenia i dezynfekcji. Bo niedość, że te są niezdrowe (taka infekcja pęcherza zwykle dość mocno osłabia) to rzeczy w stylu obsikanej deski są po prostu obrzydliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do