Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez sylwek31 08 lis 2013, 22:02
ksiezniczka123,
Księżniczko dobre pytanie, "dlaczego mnie to spotkało" myślę że każdy z nas zadaje sobie to pytanie, tak samo jak zadają sobie je ludzie chorzy na raka i Ci na wózku.
Osobiście doskonale wiem co czujesz przeżywałem dokładnie to Co ty, jak czytałem twój wątek to przypomniała mi się moja historia.
Wysłałem Ci wiadomość na pw.
Myślę ze znajdziesz tam kilka wskazówek.
pozdrawiam
sylwek31
Offline

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Olmici 10 lis 2013, 16:21
Jesteś aktualnie u jakiegoś specjalisty? Warto pójść bo samemu to może być za mało ;) niestety. Dlaczego Tobie? Los ... :( trzeba się z tym zmierzyć.
Szukaj światła w morzu cieni ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
156
Dołączył(a)
01 lut 2013, 13:09

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez evka 15 lis 2013, 23:43
księżniczka123- nie bój się, idź do psychiatry i powiedz wszystko ;) Ci lekarze to znają i nie uznają Ciebie za nie wiem kogo. Mi też było ciężko powiedziec ale powiedziałam.


Ja po escilatopramie przytyłam ponad 20 kg.

Teraz lekarz mi przepisał sertalin... biorę 2 tygodnie, pierwszy tydzien po pół ale widze że chyba za mało i zaczełam brac całą tabletkę.. Znowu boję się że przytyje..
Sertralin 50 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
27 lut 2013, 21:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez jetodik 16 lis 2013, 14:26
evka, 20kg :shock: a jak się czułaś po tym leku, jaka dawke brałaś?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez evka 17 lis 2013, 00:01
brałam prawie 8 mies escilatopram 1, 5 tabletki czyli 15 mg

teraz zaczełam z sertalinem ;) narazie nic tam nie widze poprawy może troszeczke ale biore dopiero jakos 1,5 tyg
Sertralin 50 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
27 lut 2013, 21:07

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez pika30 17 lis 2013, 01:50
Witajcie , mam problem ponieważ ostatnio zaczęło mi się robić coś takiego, rozmawiam z ludźmi na ulicy, lub przez tel ze znajomymi, zazwyczaj o jakiś pierdołąch to później jak już przestanę rozmawiać to wszystko tak jakby jeszcze raz się odtwarzało w mojej głowie, jakbym nadal rozmawiała tylko w moich myślach, krążą mi słowa które wcześniej wypowiedziałam, wzbudza to we mnie ogromy lęk i czuję się fatalnie
rano jak się budzę jestem taka naładowana, właśnie przez takie dziwne myśli, jakbym czytała książkę nie widząc tekstu, latają mi skrawki myśli, wogóle pozbawione sensu, wkurwia mnie to strasznie i czuję takie pobudzenie i lęk. czy ktoś słyszał o czymś takim?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez geddes 20 lis 2013, 14:36
pika30 nie spotkałam się jeszcze z takimi objawami nerwicy ale nie czekaj bezczynnie na rozwój tego tylko zglos się po porade do psychologa :smile:
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
21 paź 2013, 11:23

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Lapadocki 27 gru 2013, 16:16
Hej, chciałbym opisać swój problem i prosić o rady, jak sobie radzić. No więc mam nerwicę natręctw na tle religijnym. Boję się ciągle, ze pójde do piekła, co jest mi dokładnie wytłumaczone dlaczego. Mój schemat wygląda tak, że jeśli coś zrobie(czyli zrobie coś co chce zrobić) to pójde do piekła i jeśli czegoś nie zrobie(coś czego nie cche zrobić, czyli czynności natrętne) to pójde do piekła. Przez to nie moge robić tego co chce, czyli ciągle się ograniczam, odmawiam przyjemności i wykonuje mnóstwo natręctw. Mam też myśl mówiącą, że jeśli coś zrobie, lub czegoś ni zrobie to będę musiał wyokonywać jakieś natręctwo, którego się bardzo boje, ponieważ są to zazwyczaj natręctwa, które są dla mnie traumą. Mam więc ciągle dylemat, czy zrobić coś wbrew natrętnym myślom, czyli powstrzymać się od czynności natrętnych, lub zrobć coś czego mi one zabraniają, ale narazić się przy tym na przykre konsekwencje w postaci wykonywania jakiegoś okropnego natręctwa, które ma mnie uratować przed piekłem, czy jednak posłuchać się natręctw?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 sty 2012, 23:37

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez vifi 28 gru 2013, 23:58
Lapadocki, natręctwa nie dopisują się same do wyznania wiary, która raczej nic nie mówi o tym że pójdziesz do piekła jak nie wykonasz tych twoich przymusowych czynności. Zatem śmiało z nich rezygnuj. I bierz się za leczenie.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Karmel1994 30 gru 2013, 14:13
Witam, moje problemy zaczely sie od poczatku sierpnia... Jestem z chlopakiem poltora roku,regos dnia zaczelam sie strasznie cieszyc, poniewaz nasza milosc coraz bardziej rozkwitala, zaczelam myslec o tym,ze jest moim pierwszym chlopakiem, chce,zeby byl moim pierwszym,ale nie byl pierwszym moglam przelamac baroery, w domu plakalam, balam sie ze nie potrafie sie calowac... rozmawialam o tym z przyjaciolkami, w koncu wpadlam na pomysl,zeby pocwiczyc calowanie, nie chcialam z innym facetem, bo czulam sie jakbym zdradzala swojego obecnego chlopaka, pamietam jak sobie tlumaczylam,ze przeciez jestem hetero i i tak nie bede tego liczyla....Mialo to miejsce na imprezie,oczywiscie wczesniej musialam sie upic, bo na trzezwo bym tego nie zrobila... po tych "cwiczeniach" poszlam do swojego obecnego chlopaka i Jego pocalowalam! Od tamtego czasu jestesmy razem ^^ Strasznie sie wtedy cieszylam,ze przelamalam ta bariere...ale w sierpniu tego roku,zaczelam miec wyrzuty sumienia, tego dnia , o ktorym wczesniej pisalam, bylam nacpana miloscia,ale chlopak to bym pewnie sie tak nie czula,ale nie moglam sie pogodzic z tym,ze calowalam sie z dziewczyna... Zaczelam ta sytuacje analizowac i przy tym plakac, zalujac,e nie powiedzialam Tomkowi,ze sie nie calowalam,ale bylo mi glupio,bo mila,m wtedy rocznie 18 lat...wiedzialam,ze Tomek jest doswiadczony w tych sprawach,wiec balam sie,ze mnie wysmieje :( Od tego czasu ciagle pojawiala mi sie przed oczami sytuacja z moja przyjaciolka, chcialam sie pozbyc tych obrazow a mimo to pojawialy sie, bylam wtedy strasznie zalamana... pozniej pojawily sie mysli,ze moze jestem lesbijka mimo tego,ze przeciez mam chlopaka z ktorym chce spedzic reszte zycia i go bardzo kocham... jak sie z Nim calowalam pojawialy sie mysli " co Ty robisz przeciez jestes lesbijka", albo "wolalabys to robic z dziewczyna". Wykanczaly mnie te mysli,nie moglam cieszyc zwiazkiem,nie moglam sie na niczym skupic, tylko ciaglw mysle,ze jestem lesbijka, przy tym bylam strasznie zestresowana, kiedy wyjechalismy z chlopakiem na wakacje ( to byl wrzesien, bo studia zaczelismy od pazdziernika ) to przegonilam te mysli,ale na wyjezdzie pojawily sie mysli,ze nie kocham mojego chlopaka, stresowalam sie i juz sa,a nie wiedzialam, co czuje ... przed wyjazdem strasznue sie cieszylam,ze spedze chwile tylko z NIM <3 ale na wyjezdzie pojawily sie te mysli... nie moglam sobie z Nimi poradzic,ale jakos same zniknely,ale pojawily sie nastepne jak ogladalismy program o mordercach , balam sie,ze mige stac sie morderczynia jak to bede dalej ogladala, chce dodac,ze przy tych myslach towarzyszy mi stres i dziwne uczucie w glowie, tak jakby mi mozg puchnal, jakos poradzilam sobie z tymi myslami... po powrocie do domu mialam chyba dwu tygodniowa przerwe, wrocila stara ja, czulam sie normalnie , moglam myslec o czym tylko chcialam, ale pozniej jak poszlam na uczelnie w pazdzierniku mysli wrocily... poznalam nowe kolezanki i jakos sie stresowalam przy rozmowie z Nimi bo nachodzily mnie mysli,ze jestem inna niz one bo jestem innej orientacji... przy moim chlopaku jakos radzilam sobie z tymi myslami, cieszylam sie Nim i Nasza miloscia <3 chociaz te mysli tak jakby wyparly moje wszystkie uczucie, zostaly przede wszystkim one, a to mnie niszczylo wewnetrznie... pozniej pojawily mi sie mysli,ze zakochalam sie w mojej siostrze, zaczelam sie przy niej stresowac, balam sie z Nia przebywac, wiedzialam,ze to nieprawda,ale mialam wewnetrzny lek ,ze moze jednak sie myle? Chce dodac,ze pojawilo sie takie sztuczne podniecenie, ktore minelo wraz z tymi myslami, mialam tez je odnosnie do mamy ,ale trwalo to krocej, oozniej pijawily mi sie mysli,ze kochalam przyjaciolke z ktora sie calowalam, niszczylo mnie to, zaczelam wspominac chwile spedzone z nia i wmawialam sobie,ze dana sytuacja zdarzyla sie dlatego bo cos do niej czulam... pozniej jakos zwalczylam te mysli, mialam przerwe, wrocilam do normalnosci,ale wraz z rozmowa mojej siostry o pierwszym pocalunku,ktorego sie boi, zaczelam mowic jej ze ja zrobulam glupote i zeby sie nie bala ,bo to prosta czynnosc,ale przy tym zaczelam plakac...wrocily mysli,zalamalam sie, zdalam sobie sprawe,ze calowanie jest proste i czego ja sie balam.., nie moglam sie pogodzic z przeszloscia, w sumie do tej pory chyba nie moge.... jak jezdzilam na zakupy z rodzina to bylam strasznie zestresowana, pocilam sie, szybko serce mi bilo, mysli,ze jestem les, w sklepie w ktorym byly same kobiety myslalam,ze sie wkoncze, stres, lek, szybkie bicie serca, czulam sie jakbym byla psychicznie chora... Ogolnie boje sie teraz przebywac z kolezankami, boje sie tych mysli, pojawialy mi sie jeszcze,ze zakochalam sie w kolezance ze studiow, ktora jest ladna, ale poradzilam sobie z tymi myslami i juz nie czuje przy niej stresu jak wczesniej, pozniej,ze spodobalam sie jakiejs dziewczynie ,ale ciagle towrzyszy przy tych myslach lek, stres, dziwne uczucie w glowie, strasznie sie wtedy poce, mialam przerwy tygodniowe, w ktorych bylam normalna i pojawialy sie moj prawdziwe mysli a nie jakies falszywe.... Dodam,e nigdy nie interesowaly mnie dziewczyny, zawsze zakochiwalam sie w facetach i to na nich zwracalam uwage, ale przez sytuacje z moja przyjaciolka zaczelam sobie cos wmawiac i nie potrafie poradzic sobie z tymi mysami, rano i woeczorem czuje stres, lek , czasami nie wiem czemu.... czasami mam ochote zamknac sie w pokoju i plakac caly dzien.... Momentami boje sie,ze to prawda,bo to juz tyle trwa.... Chociaz w glebi duszy wiem,ze nie , zwlaszcza,ze mam chloapak z ktorym chce spedzic reszte zycia ^^ Przy Nim te mysli prawie odchodza, zwlaszcza ostatnio kiedy przyjechal do mnie po trzech dniach nie widzenia sue , bylam taka szczesliwa kiedy go zobaczylam , bylam nacpana miloscia, wtedy bylam w swiecie milosci i byl tylko ON ,ale po dwoch dniach znowu pojawil sie lek, tym razem dlatego,ze bedzie musial wrocic do domu i bede spala sama :( kiedy wrocil do domu mysli wrocily, glowa mnie boli, ciagle stres, jestem poddenerwowana, mija mama nawet to zauwazyla , eh czy te mysli moga byc spwidowane wyrzutami sumienia? Bylam raz u psyvholog ,ktora mnie wgl nie zrozumiala, tylko wysmiala i powiedziala,ze ona nie widzi problemu,a ja gdy jej to opowiadalam ciagle plakalam i po wizycie nie moglam sie pozbierac....Dodam,ze stresuje sie podczas pisania, chce napisac jak najladniej,ale przez to,ze sie stresuje pisze brzydko... kiedys balam sie,ze jesli przed senm nie sprawdze czy ktos jest w szafie to cos sie zlego stanie i musialam to robic, a na poczatku wakacji kiedy obejrzalam zwiastun filmu o duchach to nie moglam zasnac isie balam,ze mnie opeta duch i przez pare nocy odczuwalam lek .... Teraz mnie meczy lek z tym o czym na gorze pisalam, czy to moze byc nerwica?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
30 gru 2013, 13:40

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez WendyJ 03 sty 2014, 20:28
rozumiem
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:24

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Wrazliwiec 12 sty 2014, 21:38
Karmel. masz strasznie bujną wyobraźnię xd osobiście też czasem miewam dziwne takie myśli typu ze zaczne sie całować z bratem, ze zdradze moja dziewczynę, ze mnie coś opeta. i wgl.. straszliwe dziwne jazdy.. ale powiem Ci ze jak dasz tym myslom płynąć one miną same. Nie wiem co to jest.. ale chyba każdy nawet zdrowy czlowiek takie mysli czasem ma xd Takze luz. zmniejsz stres zrelaksuj sie a minie samo :)

A teraz Ja:
Mam zdiagnozowana nerwice lekowo depresyjna. Ale mam jeden wielki w kurwe problem i chyba objaw.. Moją pasją jest rozwoj osobisty i mam takie cos ze gdy zaczynam rozmyslac nad jakas kwestia to zaraz mam mase rozmyslan nad kwestiami ktore nie znam. np. mam pol roku wolnego od szkoły i chciałem sobie zrobić plan które umiejętności i strategiie chce sie nauczyć i jaka wiedze chcd zdobyć. Az tu kurna zaraz mase rozkmin i pytań "a co jak mi sie popieprzy i zatrace w tym siebie" "a co jak bede te umiejętności musiał powtarzać nauke co jakiś czas?" "a co jesli strace moje terazniejsze wartosci i przekonania jak sa dobre" i wiele wiele innych ktore nie daja mi spokój. i potem od razu wieksze DD i napięcie. Wkurza mnie to bo to jest dziedzina ktora mnie pasjonuje a teraz mam takie jazdy ze szok.. przed rozpoczęciem nerwicy na dobre tez mialem takie rozne rozmyślania ale nie powodowaly takiego leku i znajdowałem zawsze odpowiedź.. a teraz ciagle ze albo mi to przeranianie nic nie da. albo zatrace siebie. albo bede od tego uzalezniony..

poradzcie ! I to jest tak ze ok mam to. po paru dniach gdy sie czyms zajme przejdzie. a potem znowu.. i to jest tak ze jak cos wymysle to jest dobrze a po paru dniach masa kmin.. Np. ulozylem sobie plan do nlp jakie materiałmateriały przerobić i czulem sie z nim dobrze a za pare dni kminy..

I. jak tak zaczne myśleć o tym. to po paru godzinach to nie sa tylko te 2/3 kwestie tylko 100000 i to takie ze az spać nie mogę takie sa straszne.. i jak byle co przeczytam to mam mase mase kmin.. no nie do wytrzymania :( Co z tym zrobić? jak sobie z tym poradzic raz na zawsze??

-- 12 sty 2014, 20:42 --

Dodam ze powoduje to pogorszenie sie DD i nerwicy..
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
30 lis 2013, 14:15

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Domi883 13 sty 2014, 02:09
ehhh mam to samo :(. Zakładam maske i do każdego się usmiecham, w pracy z ludźmi śmieję się, żartuję i dla każdego pomocna jestem, pomagam rozwiązywać problemy, pocieszać, rozbawiać a sama sobie pomóc nie potrafie i nie potrafię pokazać że coś mi jest :(. Rozrywa mnie od środka. Pewne zdarzenia z przeszłości w sumie nie dalekiej spowodowały u mnie natręctwa i chyba nigdy z tego już nie wyjde :(.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 sty 2014, 20:37

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Wrazliwiec 13 sty 2014, 08:33
Domii wes opisz jak Ty to masz :) Cos zaradzimy :)

-- 13 sty 2014, 20:28 --

Proszę niech ktoś odpowie..

-- 13 sty 2014, 20:37 --

I coraz gorzej z tymi myslami.. czuje sie jak Ułomny umysłowo.. Że nie mogę nic mysleć..
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
30 lis 2013, 14:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do