Ulotki

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Ulotki

Avatar użytkownika
przez grown-up19 31 sty 2007, 15:08
mam pewne spostrzeżenia na temat leków, które większość z nas forumowiczów przyjmuje. Pewnie są ludzie, którzy mają podobne zdanie jak ja, ale napiszę o tym. Mianowicie, NIE CZYTAJCIE ULOTEK !!! W ciągu ostatnich 3 miesięcy przyjmowałem 4 różne leki i zrobiłem eksperyment: nie czytałem ulotek i nie wiedziałem jakie skutki uboczne mogą występować po tych właśnie lekach (brałem Anafranil, Asentrę, Depakine (biorę) oraz Efectin (biorę) ). Okazało się, że nie odczuwałem ZADNYCH skutków ubocznych, co więcej, gdy pewnego razu z ciekawości przeczytałem ulotkę z Anafranilu, już na drugi dzień miałem zawroty głowy, jakieś dziwne drgawki itp. Wniosek jest taki: skutki uboczne występują najczęściej gdy sami je sobie wmówimy. Mam rację, ponieważ podczas pobytu w szpitalu psychiatrycznym obserwowałem mnóstwo ludzi, którzy brali naprawdę wiele leków i żadna z tych osób nie skarżyła się na jakiekolwiek skutki uboczne (łącznie ze mną). To chyba daje do myślenia... pozdrawiam
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

Avatar użytkownika
przez Ania1987 05 lut 2007, 00:59
Powiem szczerze, że ja kiedyś nie przeczytałam ulotki, a po leku (Anafranilu) wylądowałam w szpitalu. Uważam, że każdy ma inny organizm i inaczej reaguje na leki. Ale zgodzę się, że czytanie skutków ubocznych leków niesie za sobą konsekwencje. Ostatnio dostałam nowy lek (okazało się ze silny) i pod namową mamy przeczytałam ulotkę. Przez 4 dni zastanawiałam się czy go wziąć, znając swoją wcześniejszą reakcje na anafranil. Wzięłam lek (Afobam) i żaden skutek uboczny nie wystąpił. Ale przyznam, że ulotki działają na podświadomość, a przede wszystkim na wyobraźnię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

przez Gregorius 15 lut 2007, 01:21
Grown up 19 wylądowałeś w szpitalu psychiatrycznym z powodu nerwicy ?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
14 sty 2007, 10:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez MaRiAnEk 28 maja 2007, 13:43
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 22:34 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez gusia 28 maja 2007, 20:18
Uśmiecham się lekko bo mnie kiedyś mój pierwszy psychiatra wręcz prosił abym nieczytała ulotek ponieważ jak stwierdził :cytuję"Wasz płec piękna po przeczytaniu odczówa wszystkie skutki uboczne"...nieposłuchałam ,ponieważ mam manię czytania wlaśnie ulotek ;) ,skutków ubocznych zero :twisted:
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez laven 28 maja 2007, 21:43
Eee tam. Ja ZAWSZE czytam ulotki i wcale nie czuję zbyt wielu skutków ubocznych. Może to typowe dla nerwicy. Jednak ja cierpię jedynie na depresję. Jakoś nie wmawiam sobie objawów. Może nie na każdego ta metoda działa. I rzeczywiście warto wiedzieć co się bierze i z czym nie można łączyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

przez Aga1 30 maja 2007, 21:34
Czytanie ulotek powinno byc nerwicowcom zakazane. Taka jest moja opinia.
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

obawa

przez magda17 30 maja 2007, 22:44
prosze bardzo o porade dostalam od lekarza leki efektin po przeczytaniu ulotki balam sie go brac wiec poszlam do innego lekarza ten mi przepisal paxtin i znuw to samo a choroba sie nasila nawet dzis byla karetka jedyne leki kturye moge brac bo sie nie boje to hydroksizina i sulpiryd ale one chyba juz sa za slabe co mam robic poradzcie pozdrawiam
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
29 maja 2007, 13:11
Lokalizacja
Włocławek

Avatar użytkownika
przez gusia 30 maja 2007, 23:28
Aga1 napisał(a):Czytanie ulotek powinno byc nerwicowcom zakazane. Taka jest moja opinia.

Aga dlaczego?Przecież nie każdy się nakręca ,masz żywy dowód w postaci mnie.Poza tym wielu lekarzy nie informuje o interakcjach z innymi lekami ,a właściwie wcale tego nierobią więc uważam żę po to są ulotki i zawarte w nich informacje aby się z nimi zapoznac.
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez snaefridur 31 maja 2007, 01:59
Zawsze czytam,z rozsądku i z ciekawości.
Bałam się brać mirzaten,po tym jak przeczytałam(w necie,nie w ulotce),że się po nim tyje na potęgę,ale zaryzykowałam i nie przybyło mi ani grama.
Coż,skutki uboczne się mnie nie imają,podobnie jak 'potężna moc autosugestii' :mrgreen: .
snaefridur
Offline

przez atrucha 31 maja 2007, 09:04
MaRiAnEk napisał(a):
Ślepa próba - metoda prowadzenia eksperymentu medycznego badającego wpływ substancji (zwykle leku), polegająca na utrzymaniu osób przyjmujących lek w nieświadomości co do tego czy przyjmują lek, czy też substancję obojętną (placebo).

Ślepą próbę stosuje się w celu wykluczenia efektu oczekiwania u osób, na których sprawdza się działanie substancji.


Byłam poddawana takowej próbie. Brałam udział kilka lat temu w programie badawczym (przy UJ) Efectinu. Niestety wyczuwałam wszelkie zmiany.

Ulotki czytam ale nie przybieram sobie do głowy. Mam dystans do tego, co piszą. Zwykle jakiś tam mały odsetek opisanych objawów ubocznych dotyczy mnie. Ale nigdy ta cała litania ;)
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez Mona75 02 cze 2007, 08:53
Czytanie ulotek to wręcz moje hobby. Ale nie nakręcam się. Miewam niektóre skutki uboczne, ale nie wmawiam ich sobie po przeczytaniu ulotki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Re: Ulotki / ulotki stare, ulotki nowe

Avatar użytkownika
przez mm_ 22 wrz 2010, 20:18
Ja też czytam ulotki ale nic sobie nie wmawiam. Gdyby tak było to wystąpiłyby u mnie wszystkie działania niepożądane a ja mam tylko niektóre opisane w ulotkach a niekiedy i nieopisane w ulotkach. A czasem prawie nie występują skutki uboczne. Poza tym jak napisała gusia lekarze nie informują o interreakcjach, nie pytają co się jeszcze bierze. W ulotce też są wypisane przeciwwskazania, o czym lekarze zwykle nie rozmawiają przepisując lek.
.............
Nie podobają mi się nowe ulotki leków, nie ma tam zwykle opisanego mechanizmu działania lekarstw i czasu trwania substancji w organizmie. Doszli do wniosku, że pacjenci czytając takie informacje nic z tego nie wiedzą i teraz jest spis treści w ulotce:), a równie ważne info o chemicznym działaniu leku często się pomija...
Avatar użytkownika
mm_
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
07 cze 2010, 14:56

Re: Ulotki

przez Misiek_NL 22 wrz 2010, 20:21
Ja też czytam ulotki... ale kwestia w tym jak bardzo się wystraszymy skutków ubocznych i jak bardzo będziemy się ich doszukiwać u siebie... - tak mi się wydaje
Misiek_NL
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do