Leki nasenne.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Najlepszy neuroleptyk na sen

Avatar użytkownika
przez młodyzrdk 30 mar 2011, 22:05
Tisercin właśnie odstawiam 1/2tab na noc chlorprotiksen odstawiłem, w zamian na noc 30 mirtazapiny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
29 mar 2011, 13:17
Lokalizacja
oln

Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

przez manneken 17 maja 2011, 22:04
Czy ktoś ma /miał/ do czynienia z cicardinem lub agomelatyną?
manneken
Offline

Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez Denial 17 maja 2011, 23:30
Nie jest to lek typowo nasenny ale tylko po opipramolu spałam jak dziecko (dosłownie, jak kiedyś - i miałam piękne sny).

Dawał jednak zabawne objawy uboczne a mianowicie - brakowało mi słów :lol: wiedziałam co chcę powiedzieć, miałam na końcu języka - ale nie chciało "wyjść". To był znak, że już nieźle działa i pora się kłaść.

Toteż na niego stawiam.

Poza tym Hydroksyzyna po dwóch godzinach od wzięcia nieźle "zamula" i może nie tyle polepsza jakość snu, ale akurat w tym momencie łatwiej jest zasnąć.

O diazepamie i tym podobnych nie wspomnę.

Zaś zopiklon nie działał akurat na mnie tak dobrze, jak niby powinien - rozczarowanie i szkoda zachodu.
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez grusia 18 maja 2011, 08:38
Denial napisał(a):Poza tym Hydroksyzyna po dwóch godzinach od wzięcia nieźle "zamula" i może nie tyle polepsza jakość snu, ale akurat w tym momencie łatwiej jest zasnąć.


ja się powoli do hydro przekonuję. leże sobie już w łózku, czytam albo oglądam coś tam i czekam aż oczy zaczną się zamykać. a potem płynę bez myślenia :) podoba mi się :)
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

przez zawilinski 20 maja 2011, 14:34
nie wiem jak wy, ale ja biore na sen Solian. 2 tabletki 200mg o 17:30 i 22:30 ide spac. tak mnie scina, ze nie daje rady i musze isc spac. normalny zdrowy fizjologiczny sen. spie do 7:30 czyli 8-9 godzin.
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
11 lip 2009, 13:50

Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

przez xanax 29 maja 2011, 14:52
clonazepam, xanax, relanium, najpewniejszy to promazin, bierze się go na godzinę przed planowanym snem.
xanax
Offline

Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

przez cytrynka84 01 cze 2011, 15:04
Nasen niestety jest najlepszy,zasypia sie po nim szybko i rano nie ma "zamuly" pisze niestety ,bo uzaleznia :( Nie tyje sie po nim

Z tych nieuzalez. to Leriwon
Ketrel 25-50-choc jego dzial.sedatywnie u mnie z czasem niestety slabnie- plus to zero sennosci rano.
Tisercin czasem biore,ale rzadko- rano i jeszcze do polowy dnia zamula ,ale nie ma rano stanow lekowych,a to spory plus. Minusy T. to bol glowy na drugi dzien,grozba przytycia(ale to po wszystkich neuroleptykach i Leriwonie oczywiscie tez)
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

przez mariusz19 04 cze 2011, 17:44
Wszystkie leki wymienione na początku są lekami nasennymi-objawowymi tzn.że "leczą"objaw a nie przyczynę bezsenności.Są do stosowania doraźnego,przede wszystkim przez ludzi zdrowych,którzy np. z powodu stresu w pracy nie mogą zasnąć.Osoby chore,czyli jak rozumiem na tym forum,mogą je sobie zażyć from time to time,ale to nic nie da.
Moim zdaniem ten "ranking" nie ma sensu/przepraszam autora/ z powodów jak wyżej.
Leczenie bezsenności przyczynowo tj.ustalenie przyczyny bezsenności/trudności z zasypianiem,płytki sen,budzenie się rano,sen przerywany,spanie w dzień a nie w nocy itp/ma jedynie sens.
Jeżeli ktoś choruje na depresję,to lek leczący depresję,"przy okazji"wyeliminuje bezsenność.Jeżeli np.na zaburzenia lękowe,mogą pomóc leki niektóre leki przeciwdepresyjne lub np.pregabalina.
Z moich osobistych doświadczeń,leki typu stilnox lub imovane są skuteczne 2-3 tygodnie a potem co?
Ten "ranking"jest strasznie mylący ludzi już chorych ale nie mających doświadczenia z lekami. Nie wynaleziono dotychczas leku/umownie zwanego "narkotoksyną"/,który powodowałby sen naturalny.Musimy się borykać z bezsennością,jako jednym z objawów choroby podstawowej,tym co mamy.Faktem jest,że mamy niewiele ale to inny temat.

Pozdrawiam.
mariusz19
Offline

Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez BlackOrchidea 04 cze 2011, 18:55
Na mnie nasennie działa Mirzaten, ale niestety ogólnie ma na mnie zły wpływ.
"Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem."
— Paulo Coelho

Seronil 40mg Hydroksyzyna 25mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
05 lut 2011, 09:30

Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez Morphine 06 cze 2011, 22:35
Ja stosowałam z leków nasennych tylko Nasen i mam mieszane uczucia - to zdecydowanie bardziej narkoza niż sen, ale w sytuacjach podbramkowych się sprawdza. Trzeba jednak bardzo z nim uważać - najlepiej wziąć tabletkę i natychmiast (tzn. w ciągu 5 minut) położyć się do łóżka. W innym wypadku ma się niezłą jazdę: brak koordynacji ruchowej, zaburzenie poczucia czasu i odległości, a nawet omamy. Ostatnio po wzięciu tabletki chwilę jeszcze siedziałam i pierwszy raz w życiu tak się bałam - miałam wrażenie, że moje łóżko odpływa od ściany, że za moimi plecami otwierają się schody, przed oczami miałam straszne, dziwaczne obrazy.
Poleciłabym go, ale z tymi właśnie zastrzeżeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
06 cze 2011, 20:04
Lokalizacja
Wielkopolska

Leki na sen - Po których jak się czuliście? Opinie.

Avatar użytkownika
przez BlackOrchidea 07 cze 2011, 00:10
Morphine, podobnie działa na mnie Mirzaten.
"Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem."
— Paulo Coelho

Seronil 40mg Hydroksyzyna 25mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
05 lut 2011, 09:30

coś na sen żeby nie niszczyło libido- chłop 30lat

przez bad brain 23 cze 2011, 00:39
Od 2 miesięcy biorę wellbutrin i lerivon.
Lerivon 30mg -zmniejszyłem sobie o połowę żeby zobaczyć co będzie i nic ciekawego się nie okazało.
Pierwszy raz mam do czynienia z lekiem "anty" który polepsza sen i muszę powiedzieć że wreszcie się wysypiam i nie budzę 10 razy w nocy.

Ogólnie z lekami u mnie wygląda tak że jak biorę to jest lepiej a jak odstawię to znowu lipa- znaczy się chyba nie zamierza mój system się naprawić choćbym latami pożerał antydepresanty.
Mam pytanie odnośnie leków działających na sen- w necie znalazłem takie:: nefazodon, mirtazapina i trimipramina.

Potrzebuję leku który powoduje mocniejszy sen ale nie pozbawia człowieka libido.
Kombinacja wellbutrin i mianseryna odcina mnie zupełnie a właśnie kłopot z libido jest u mnie główną przyczyną depresji.
Może spróbuję wellbutrin odstawić.. ale podobno lerivon też w tych sprawach nie najlepszy.

Macie jakieś propozycje?
Doktorkom już kompletnie nie wierzę,kombinują - może te pigułki, a może teraz te a jak nie to znowu inne . Taka ciuciubabka a efektów nie ma..
Generalnie jestem stabilny jednak jak nie biorę leków to zaburzenie lękowo -nerwicowe ale spokojny jestem z natury.
Ze spaniem od dziecka nieciekawie- budzę się wiele razy w nocy, dopiero ten lerivon mnie uśpił tyle że znowu zamula jakby..
No i jem jak odkurzacz- bez przerwy prawie , na szczęście sport lubię i szczupły jestem (jeszcze :P ) bo inaczej to bym już chyba setkę kg przekroczył, przy takim spożyciu.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:07

coś na sen żeby nie niszczyło libido- chłop 30lat

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 cze 2011, 01:20
bad brain napisał(a):....Macie jakieś propozycje?
Doktorkom już kompletnie nie wierzę,kombinują - może te pigułki, a może teraz te a jak nie to znowu inne . Taka ciuciubabka a efektów nie ma..
Generalnie jestem stabilny jednak jak nie biorę leków to zaburzenie lękowo -nerwicowe ale spokojny jestem z natury.
Ze spaniem od dziecka nieciekawie- budzę się wiele razy w nocy, dopiero ten lerivon mnie uśpił tyle że znowu zamula jakby..

Zaburzenia lękowo depresyjne czy nerwicowe leczy się w powodzeniem poprzez sesje terapeutyczne. Może to będzie dla Ciebie propozycją?
Leki wspomogą czasem, ale przyczyny czyli źródła lęku nie zniwelują. Bo problemy trzeba przepracować na psychoterapii.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

coś na sen żeby nie niszczyło libido- chłop 30lat

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 cze 2011, 01:33
Trittico.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do