Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
adelkowska

Leki nasenne.Wątek zbiorczy.

Rekomendowane odpowiedzi

Biorę od roku mianserynę na sen i dotychczas pomagała spać. Ale od jakiegoś czasu źle śpię i moje pytanie brzmi jakie są jeszcze inne antydepresanty które pomagają dobrze spać? W grę nie wchodzą neuroleptyki ani benzo. Pytam bo chcę wcześniej poczytać o nich żeby jak mi lekarz zaproponuje to żebym mogła dobrze wybrać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Osobiście polecam pramolan i mianseryne:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mirzaten, Trittico - oba skuteczne - jeden biorę osobiście, drugi bierze znajomy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a czego neuoleptyki odpadaja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Osobiście polecam pramolan i mianseryne:)

 

tak ja takze polecam pramolan ;) ale najlepiej uzgodnic to z lekarzem. Odkad biore pramolna na depreche i bezsennosc to zarowno to i to zniknelo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Teraz dopiero zauwazylam ze zamiast mirtazapine napisalam mianseryne:):)Przepraszam ze ten blad:):):)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Neuro odpadają bo jak je biorę to mi oczy sztywnieją i uciekają w górę. Kark mi sztywnieje i dopada mnie lęk. Horror... nie chcę tego znowu przechodzić. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja osobiście po mirzatenie akurat nie mogłem spać.Miałem kilka

bezsennych nocy pod rząd i odstawiłem.Ale różnie to u każdego bywa.Lekarz powiedział ze byłem bardzo wrażliwy na działanie leku.A pozatym przepisał mi najmocniejszy na początek(45 mg) a mamy jeszcze 15mg i 30mg...:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lecze sie na depreche,nerwice lękową od ok.4 lat.Od około 3 miesięcy biore estazolam na sen(oczywiscie jeszcze inne leki ale chodzi mi tylko o zamiane srodka nasennego).Nie chcę sie przyzwyczaić i za kilka dni lekarz ma mi zmienić na inny srodek nasenny.Jak myslicie co byłoby dobre(po estazolamie) i o co go poprosić.Odpiszcie szybko bo mam wizyte za kilka dni.pozdr :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lekarz sam dobiera leki a nie sie go prosi o leki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na forach zagranicznych sporo czytałem o skutecznym działaniu nasennym leku o nazwie Tisercin (substancja czynna: lewomepromazyna). Jest to neuroleptyk, nie uzależnia, ale następnego dnia może nieźle zamulić. Dla chorób przewlekłych jest w 100% refundowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedzi .Ide za 3dni.Odezwe sie jak mi juz przepisze coś nowego i wtedy poprosze Was o opinie.Skoro estazolam jest z grupy benzo wiec na chłopski rozum powinien mi przepisać coś z innej grupy leków aby nie kontynuować przyzwyczajenia do benzo. :?:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro bierzesz benzo 3 miesiące, zacznij stopniowo schodzić z dawki a jednocześnie włączaj neuroleptyk lub inny lek, przepisany przez lekarza, spoza grupy benzo. Jak można przeczytać na popularnej stronie http://www.benzo.org.uk/polman/ do schodzenia z benzo najlepszy jest diazepam (Relanium).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mario, wyczytałem na zagranicznych forach, że lek o nazwie Ketrel też wielu pomaga na sen i na niepokój. Jest to neuroleptyk, służy do leczenia schozofrenii, ale daje ogromna poprawę także ludziom chorym na zespół lęku uogólnionego i właśnie nie mogących spać. A zatem Tisercin i Ketrel - tylko uwaga, na początku, jak każde neuro, moga bardzo zamulać ;)

 

Acha, z leków nasennych Mirtor (mirtazapina) i Trittico (trozadon). Oba są antydepresantami z dodatkowym działaniem regulującym sen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bralam chloprotiexen i tirisercin nie czulam idz dziala wiec to ze spalam po chlorptotixenie to chyba tylko moja psychika wteyd nastawilam sie ze ma mi pomo ci palam potem si eodstawilam i zmienilam na Mirzaten neuro nie dzialaja na mnie

Triticcco tez nie dzialak

 

powodzenia wam zycze i zeby dzialaly nas was neuro bo nie uzaezniaja ponoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale lekarz odwalił fuszerkę(moim zdaniem).Zamienił estazolam na nitrazepam.Przecież to też benzo ,a mnie chodziło o to aby nie przyzwyczaić sie tak do "benzo"(mówiłem mu o tym).Myślałem ,ze da mi cos ze starych leków(np.barbituranów),albo leków nowszej generacji-a tu z jednego benzo w drugie...

Wogóle jaka jest wasza opinia na to działanie lekarza(ja nie miałem nic do powiedzenia :shock:).

Usłyszałem tylko,ze tani i dobry ,a jak nie podziała to mam wrócić do estazolamu.....

 

Chociaż wyszedłem do niego z propozycją(tego co WY podpowiedzieliście)Tricitto,Promazin,Chlorprotixen ale nie słuchał mnie wogóle :!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie - czy przy tych lekach które bierzecie na sen - nie pojawia się problem tycia ? Fajnie się czuć wyspanym ale przy okazji przytyć - to nie dla mnie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy benzodiazepinach(estazolam,nitrazepam,signopam)napewno nie przytyjesz, a są to podstawowe leki nasenne(bardzo stare zresztą)przepisywane przez lekarzy....

 

Natomiast przy antydepresantach i neuroleptykach (pomagających w zasypianiu) można przytyć-jednak jest to też sprawa indywidualna!

Po tych co wymieniłem napewno nie przytyjesz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mariogangsta na twoim miejscu zmienilabym psychiatre nie wiem co to za lekarz pcha sie zjednego bezno w drugie zamiast dac leki bezpieczne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też o tym myslałem,ale mam go naprzeciw mojego bloku a szczerze mówiąc nie chce mi sie nigdzie biegać(i to do tego prywatny gabinet-a w tych zazwyczaj robią to o co ich poprosisz).

Z drugiej jednak strony troche boję sie odstawienia benzo,już kiedyś wychodziłem z clonazepamu(udało się!!!).Nie chcę znów tego przechodzić.Z jednej strony chcę a z drugiej boję sie że nie zasne po środku ,który nie jest benzo.(Typowe uzależnienie psychiczne :!: )

Wezmę przez te 20 dni ten nitrozepam a później zdecydowanie postawię mu warunek,ze albo da coś z innej grupy leków ,albo zmieniam lekarza(a im zazwyczaj zależy na stałych klientach, bo mam wizyty co 2 tyg. a oni mają z tego kase...)

Dzięki jaaa za pomoc,pozdr wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaskakujące jest to, co piszesz - najwyraźniej słaby lekarz. Szczególnie mnie dziwi, że nie spróbował zastosować antydepresantów o działaniu sedatywno-nasennym. W zasadzie od tego powinien zacząć. Potem próbować neuroleptyki - najlepiej atypowe [mniejsza szansa efektów ubocznych], jeśli zna ich działanie z praktyki w analogicznych schorzeniach. Benzodiazepiny tylko doraźnie na ataki lęku/sytuacje stresowe. Do brania stałego, jako lek nasenny, tylko w skrajnym przypadku. Tutaj kolejność jest postawiona na głowie. Szczęście, że moja lekarka mnie słucha, chociaż chodzę z ubezpieczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Mefiboszet za opinie i ogólnie Wszystkim za duże zainteresowanie moim tematem(problemem),pozdrawiam :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

brałam dłuuuugo ketrel (neuroleptyk) tylko i wyłącznie na sen, śpi sie po nim super, ale trzeba odpowiednio wcześnie łyknąć, żeby nast. dnia być w stanie iść do pracy (zamula) i ponadto strasznie tyłam...12-15 kilo w ciągu paru mcy, potem waga stanela w miejscu, ale musze napisać szczerze, te 12 - 15 kilo to było bardzo duzo przy moim wzroście i figurze...olanzapina - jeszcze gorzej tyłam

***

ale lepsze chyba tycie, niż skończenie na odwyku z powodu bezno! przecież i tak mamy sporo problemów, na pewno nie potrzena nam jeszcze leczenia uzależnienia

***

polecam też pramolan na sen - lek antydepresyjny, ale naprawdę ulatwia zasypianiem i śpi się głęboko...jedynie jak jestem tak zdenerwowana, że krew mi sie burzy, to wtedy trudniej zasnać mimo pramolanu i śpię np 4-5 h i płytko...ale ja zawsze będę twierdzić, że pramolan jest dobrą alternatywą wobec neuropeltyków i bezno - dzięki niemu odstawiłąm ketrel, który jadłam ze 2 lata tylko i wyłącznie żeby spać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×