FLUOKSETYNA(Andepin,Bioxetin,Deprexetin,Salipax,Seronil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
119
60%

Nie
49
25%

Zaszkodziła
29
15%

 
Liczba głosów : 197

Avatar użytkownika
przez Rzaba 05 lip 2007, 13:33
Dżejem..wiem że tak od razu mi ni eprzejdzie, ale liczyłam, ze nie bedzie gorzej...
Znowu mam wrażenie, jakbym wracała do punktu wyjścia..
Chyba zbyt zachłysnełam sie pierwszymi oznakami poprawy swojego samopoczucia

Tak czy siak czuję sie nieszczęśliwa :cry:
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez punkcik 06 lip 2007, 00:29
Ja miałam zawroty i przed braniem fluoksetyny. Potem mi przeszło jakoś samo z siebie, a gdy zaczęłam połykać tabletki to powróciło i trochę mnie to denerwuje.
Tym bardziej, że to może być moja wina, bo fluoksetynę zażywam nieprawidłowo [tj, nie takie dawki które mi przepisano] i to mi tylko wszystko pogorszyło.
Sama sobie psuję psychikę i teraz zaczynam uważać to za "chorobę" :?
I'll keep digging till
I feel something.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
06 lip 2007, 00:15

przez lordJim 09 lip 2007, 15:48
Rzaba napisał(a):lodrJim zobaczysz, bedzie dobrze. Jka odzywskasz radosc zycia to i te mysli samobójcze gdzieś znikna. ja tez chcialam urzeć na początku... Mad
No i pisz tego bloga. poczytam z przyjemnoscią Very Happy


Dzięki, za słowa otuchy. Chwilowo niestety muszę zrezygnować z częstego odwiedzania forum. Ogólnie powiem tak: bywa różnie u mnie. Czasem np. dziś czuję się prawie dobrze, ale kilka dni temu miałem chyba najgorszy "odjazd" jaki pamietam. Cały dzień w łóżku, tylko wieczorem zmusiłem się żeby gdzieś wyjść. Wziąłem ze sobą żyletkę i chciałem się pociąć... :( Chyba nie zabić, ale na pewno porządnie skaleczyć. Nie mam słów żeby opisać wszystkie "stany" które przechodziłem w ostatnim tygodniu, ale walczę dalej i nie myślę się poddawać. Bo wierzę, że będzie lepiej.

Trzymaj się wszyscy! Jestem z Wami myślami :D

PS. Bloga już mam, ale niestety podpisuję się na nim imieniem i nazwiskiem i jakoś niezręcznie zrezygnować mi z anonimowości na tym forum. Sama rozumiesz...
lordJim
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Rzaba 09 lip 2007, 19:51
Witaj grupo :D

Ostatnie dni były dla mnie ciężkie, ale jakoś przetwałam...

LordJim ...daj spokój z tym samookaleczaniem się... :evil: :evil: :evil:
Nie powinieneś byc sam. W żadnym razie!!!! Jeszzce sobie krzywdę zrobisz chłopie. Powiedz komuś, komu ufasz jakie masz mysli.
Zrozum, ze Twoje złe myśli to choroba. tak naprawdę chcesz żyć, tylko mózg mówi Ci co innego, bo jest chory. Bierz leki...wszytsko minie..
Wiem, ze myślisz teraz...Co ta baba wygaduje!!!!
Wiem, ze nic do Ciebie nie dociera. ja tez tak mam gdy jestem w dołku. A jak przychodza lepsze chwile, to dopiero wtedy docierają takie argumenty..

Mi tez jest cięzko, ale za nic w świecie nie targnę sie na swoje życie. Sktrzywdziłabym bliskich, a nie siebie.
Nie rób tego, prosze!!!!
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez Rzaba 10 lip 2007, 17:48
wzięłam 28 tabletke i znów czuję że jest poprawa :D
Byłam dzisiaj u swojego psychiatry. Zdziwił się że rano mam doły a po południu świetnie się czuję....po tylku tabletkach powinnam mieć równowagę, a hustwaki moga się pojawiać, ale niesłyszał, zeby u kogos było to uzaleznione od pory dnia.
Mam zrobić sobie badania hormonów tarczycy. Może przyczyna mojego samopoczucia leży własnie tam...chudne i mam pragnienie...kto wie??? :roll:
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez Rzaba 17 lip 2007, 09:56
Kochani wzięłam 35 tabletkę i od 5 dni czuje się jak nowo narodzona.
Od rana do wieczora żadnych smutków. :D :D :D

Chce mi sie życ , planować , kochać.

od dawna nie czułam sie taka wolna. :D
Ciesze sie jak głupia jakaś :lol: :lol: :lol:

Ale wiem, ze to ni ekoniec choroby. Jestem przygotowana na nawroty, bo juz nie raz tak było, ale jakos mniej sie boje tych dołów. Wiem, ze przezwycięzę :D
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez Rzaba 17 lip 2007, 13:23
dżejem napisał(a):
Rzaba napisał(a):Wiem, ze przezwycięzę

Tak trzymać!!! :D

:D :D :D
A co U Ciebie dżejem ???? :D
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez Rzaba 19 lip 2007, 09:37
Moje samopoczucie jest bez zmian...

Bez zmian świetne!!!!! :D :D :lol:

SERONIL na mnie działa!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :mrgreen:
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez Nelka 22 lip 2007, 13:07
Hejka!

Grupo Seronilowa ;D...kurcze...świetna nazwa!!

Widze Seronil Wam pomaga...mi też pomogł, że po 4 tygodniach brania czułam, że latam...moge wszystko...śmiałam się od ucha do ucha....i w ogóle....i poszłam do psychiatry i zazyczyłam sobie wynianę Seronilu na zamiennik - Andepin :]....i źle na tym wyszłam...wszystko jakby na nowo powróciło...myslałam na poczatku, że organizm pewnie musi się przyzwyczaić do tych lekow...ale prawda była okrotniejsza....na szczeście od tygodnia jestem na Seronilu od nowa...mam te wszystkie przykre objawy...ale się trzymam, bo już je znam...i mam nadzieję, że tym razem też po odpowiednio dlugim czasem bede czuła się tak samo wysmienicie jak miesiąc temu :)...i tez mam dziwne sny....że czasem musze się chwilę zastanowić czy to się działo naprawde czy tylko w śnie...bo obrazy sa naprawde rzeczywiscte i dotyczna teraźniejszości albo niedalekiej przeszlości...i budze się już ok 5, 6...i wypiłam w piątek jedno piwko...mam nadzieję, że mi to nic nie pogorszyło...był to pierwszy alkohol od 15 lutego :]

Zdrówka!
Dajcie znak, że żyjecie! :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:09 am ]
Rzaba Pisałaś o chęci do kochania...teraz gdy czujesz się lepiej to czy sex jest tak samo kolorowy jak wtedy gdy byłaś zdrowa? :)
Żyć, nie-umierać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
12 maja 2007, 16:53
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Rzaba 25 lip 2007, 17:40
Nelka napisał(a):Hejka!

Zdrówka!
Dajcie znak, że żyjecie! :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:09 am ]
Rzaba Pisałaś o chęci do kochania...teraz gdy czujesz się lepiej to czy sex jest tak samo kolorowy jak wtedy gdy byłaś zdrowa? :)

Ja zyję i to całkiem fajnie :D :D :mrgreen:
Czuję sie juz prawie 2 tygodnie dobrze od rana do wieczora ( odpukać....) nawet rano mam ochotę zyć. Normalnie funkcjonuje, nawet czasem zapominam o łykaniu tabletek. Mam wrażenie że jestem zdrowa...ale wiemże musze nadal to brać. Za wiele czytałam o przypadkach odstawienia, kiedy wydawało się że już jest dobrze i nawrotach depresji z podwójna siłą...

A co do seksu, to jest wspaniale tak samo jak przed chorobą...tylko, że dłużej się rozkręcam.. :oops: :lol:

Pozdrawiam Grupę Seronilową :D :lol:
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez Nelka 29 lip 2007, 18:20
Dzisiaj wzięłam 16 tabletkę...i czuję się jak wypompowana...bez życia...bez energii...siedzę all day w piżamce...nieumyta...nieuczesana :(...po prostu wrak człowieka...dobrze, że jeszcze się zmuszam do jedzenia :/...odechciało mi się żyć...tak naprawdę...
Żyć, nie-umierać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
12 maja 2007, 16:53
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Radek 29 lip 2007, 19:08
Mi też seronil bardzo bardzo pomógł. Było cienko ze mną a teraz czuje się świetnie. Pomógł mi dopiero w dawce 40 mg/dobę. Też na początku miałem huśtawki nastroju (rano gorsze samopoczucie) ale po dwóch miesiącach brania jest super!
Pozdrawiam wszystkich zdołowanych i zdrowych - będzie dobrze!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

przez angola 29 lip 2007, 23:27
5 tygodni biorę- systematycznie i jest dużo lepiej. Lekarz powiedział, że powinnam systematycznie się leczyć przez pół roku, żeby nie było nawrotów- ja mu wierzę
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
29 lip 2007, 16:09

Avatar użytkownika
przez Nelka 30 lip 2007, 10:04
dżejem Nio...mam podobnie...popoludniu wstałam i wziełam się trochę za siebie :]...ale wiesz...brałam Seronil maj - czerwiec i wtedy pomogł mi w 4 tygodniu, że dosłownie rozpierała mnie energia...teraz miałam nadzieję, że aż tyle czekać nie bede ;)...no nic...dzisiaj 17...
Żyć, nie-umierać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
12 maja 2007, 16:53
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do