Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez fendi 12 wrz 2006, 14:28
ja nie mówie nikomu i umieram na myśl ,że ktoś mógłby się dowiedzieć, jestem z tym sama i sama muszę to cholerstwo pokonywać, no a teraz mi trochę lepiej odkąd jestem na forum i wiem że w sumie -nie jestem sama -bo jest was wielu....pa
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
16 sie 2006, 11:18

przez BYSTRY 12 wrz 2006, 14:29
ja dzisiaj zauważyłem u siebie słabość ,że o mały włos bym nie upadł....jak wychodziłem z autobusu ......... ale mam pytanko do ciebie MONICZKO , czy przed tomografią i innymi badaniami głowy też cię bolała ? jaki to był ból ? i gdzie był umiejscowiony ? a co z twoim sercem , jeśli pozwolisz zapytać podczas nerwicy ...........
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
07 sie 2006, 12:33
Lokalizacja
Łódź

przez lato71 12 wrz 2006, 14:41
cześć,

Przeciwymiotne bez recepty Aviomarin

Wskazania:
Zwalcza objawy podrażnienie błędnika, zawroty głowy, nudności i wymioty.
Przeciwwskazania:
Nie stosować łącznie z lekami nasercowymi

Trzymaj sie :) !
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
25 sie 2006, 08:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez lublinianka 12 wrz 2006, 19:07
praktyki na razie zaczęły się dobrze, opiekunkę mam fajną, nie ma stresu, ale jeszcze nie prowadziłam sama lekcji...pierwsza w poniedziałek - trzymajcie proszę kciuki!!! mam nadzieję, że nie będzie całkiem źle.
Gorzej boję się jak pisałam nowego roku akademickiego. Referatów, wystąpień itd. nawet nie samo mówienie jest najgorsze, ale to, że nie umiem zapanować nad drżeniem rąk. Może wyda Wam się to śmieszne, ale dla mnie jest naprawdę straszne. Może macie na to jakieś rady, wypróbowane sposoby???
Boję się też co będzie jak na obronie pracy magisterskiej, w czasie szukania pracy( już się boję)..tak się boję, że mam nawet myśli samobójcze, nie mówiąc o chęci rzucenia studiów.
Jak przełamać ten lęk??
dzięki za wszystkie odpowiedzi. Już sam fakt, że nikt się nie naśmiewa z tego, ze można o tym powiedzieć bez wstydu, że nawet może ktoś to rozumie znaczy wiele. chwała Wam za to.
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
04 wrz 2006, 09:12

przez JanRO 12 wrz 2006, 20:16
Witaj Moniczko.Zmagam sie od paru miesiecy z nerwicą i jej ostrymi objawami somatycznymi i wiem jedno ,po ustapieniu jednych objawow pojawia sie na 100% nastepne i nastepne i nastepne to jest pewne i co ciekawe zawsze Cie zaskoczą i wprowadza w lęk ,bo znowu myslisz ze jestes na cos chora,a tak nie jest.Nerwica Cie dezorientuje i zaskakuje zawsze czyms nowym.Ja juz sie z tym oswoiłem i zaczałem od miesiaca na terapie.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

co mi jest...?

przez slipek 12 wrz 2006, 20:34
Witam!
Od pewnego czasu mam takie objawy: kreci mi sie w glowie( bardzo mocno), czuje jakbym sie zapadal pod ziemie, jak stoje to mam wrazenie ze zaraz sie wywroce, tak jakbym tracil rownowage... w tym czasie mam wrazenie ze zaraz umre... nasuwaja mi sie wtedy glupie mysli do glowy- to uczucie jest straszne... przestalem chodzic na silownie gdyz pdczas treningu ( w czasie wysilku fizycznego) zamiast czuc sie zmeczonym treningiem czulem sie zmeczony psychicznie-zapadalem sie pod ziemie, tracilem rownowage... na ciele mialem uczucie mrowienia.Pewnego wieczoru tak bardzo sie przestraszylem ze pojechalem na pogotowie- tam powiedzieli mi ze mam nerwice- oczywiscie zdenerwowalem sie bo przeciez nie prowadze stresowaego trybu zycia.. jestem szczesliwy nie brakuje mi niczego.. dostalem Hydroxyzinium- lykalem na poczatku po 2-3 tabletki dziennie- niby pomagalo... sam juz nie wiem czy pomagalo czy nie...po 5 dniach zaczalem jesc po 6-8 tabletek a i tak nie pomagalo- nigdy nie mialem problemow zdrowotnych dlatego nie wiedzialem ile moge tego lykac. Postanowilem pojsc do psychiatry, po wizycie on tez stwierdzil ze mam nerwice, zlecil badanie EEGi przepisal COAXIL- nie znam sie na lekach ale mam nadzieje ze mi to pozmoze... O ile to wogole nerwica..
Just a SLIPEK ;-]
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 16:52

przez Moniczka 12 wrz 2006, 21:10
BYSTRY,dlaczego pytasz sie o glowe?Nigdy mnie nie bolala i o niej nie napisalam.Napisalam o mdlosciach,poceniu,oraz o zawrotach glowy.Jakos bol glowy nigdy mi nie dokuczal.Co do zaakceptowania objawow nerwicy to fakt,ze ma ona wiele twarzy ale co z tego skoro kazdy kolejny objaw moze byc nie tylko objawem nerwicy ale i objawem groznej choroby.Stad moja panika....
Moniczka
Offline

przez Angelika 12 wrz 2006, 21:12
Moze jestes w ciazy-te mdlosci i w ogole.
Angelika
Offline

przez JanRO 12 wrz 2006, 21:26
No tak Moniczko, lęk przed grozna choroba jest wpisany w objawy nerwicowe,mi sie udało juz po 2 miesiacach od wystapienia pierwszych objawow i odbycia kilkunastu wizyt u specjalistow powiedziec dosc, koniec,nie mozna marnowac czasu na chodzeniu co drugi dzien do lekarza a ja tak mialem.Na koncu pozostaje juz tylko wizyta u psychiatry,do ktorej trzeba było dojrzeć.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

przez JanRO 12 wrz 2006, 21:46
Milko.Ja tez mam ciezki okres i mysle zeby z tym skonczyc codziennie,ale nie mozna sie poddac trzeba wykrzesac z siebie te resztki pozytywnego myslenia,wiem ze to ciezkie ,ale mysle ze z tego wyjdziemy ,tyle ze to potrwa jakis czas. Milko czy chodzisz na psychoterapie i ile masz lat?
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

Proszę o szybka odpowiedź

przez tomal 12 wrz 2006, 21:48
Ten lęk, że komus zrobię krzywde przeraża mnie. Juz nie wiem, czy to lek czy nie. jestem przerazony tym, że wogóle mam takie mysli. Ta mysl, która sie u mnie pojawia doprowadza mnie do rozpaczy, czasami wydaje mi się, że zwariuje albo naprawdę cos zrobie. Już nie wiem jak mam z tym walczyć, co robić?! Strasznie mnie to martwi, ta mysl nie chce wyjść z mojej głowy, ciągle mi sie przypomina, nachodzi mnie. Być może tak reaguje jak coś mnie złości, bo jak troche się powydzieram to mi przechodzi. CZy ktos z was tez tak miał, nie wiem co robić, może ktos by mi poradził??? Czy to normalne przy nerwicy, że ma sie takie mocne lęki, albo mysli ktore je wyzwalają???

Najpierw zaczęło sie od leku, żebym nie miał następnego ataku paniki. Potem lęk przed chorobami psychicznymi, a teraz...
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
13 lip 2006, 07:35

przez Nonenow 12 wrz 2006, 22:53
To jest zapewne zespol obsesyjno-kompulsywny. Leki + psychoterapia (podobno terapia kognitywno-behawioralna daje prawie calkowite badz nawet calkowite wyleczenie). Nie boj sie, nie zrobisz nikomu krzywdy.
Czytalem artykul napisany przez specjaliste. Twierdzi ze wszyscy mamy takie mysli, tylko ze u chorych na nerwice natrectw sa one zrodlem stresu, zwykli ludzie puszczaja je bez zastanowienia.
Tu masz inny artykul
http://westsuffolkpsych.homestead.com/V ... sions.html
oczywiscie po angielsku.
Wszystko, co grozi cierpiacym na obsesje zrobienia komus krzywdy, to leki i kompulsje, unikanie ostrych przedmiotow i dzieci itd.

Znajdz psychoterapeute ktory zna sie na CBT i prawdopodobnie zaczniesz zyc na nowo (podobno skutecznosc tej terapi jest bardzo duza).

Ja mialem jakas stosunkowo lekka forme nerwicy, a teraz sam juz nie wiem czy mi cos z tej nerwicy zostalo (ale chyba tak), ale duuzo czytalem na anglojezycznych forach i wiem ze Twoje objawy sa zupelnie typowe. Niemniej trzeba jakos nad tym zapanowac, bo widac ze psuja Ci zycie.

Aha, mam jeszcze jeden kawalek, ktory moze Cie zainteresowac. Tez po angielsku (jak nie znasz, to moge pozniej przetlumaczyc):

" Violent thoughts and associated rituals

In these cases the person experiences unwanted images or thoughts of harming themselves or others. Common examples include violent images involving family or doubts that you may be responsible for hurting strangers as you pass them by. These obsessions are terrifying and result in a variety of complex avoidance and reassurance rituals. Many people with OCD end up locking sharp objects away out of sight and respond to the thoughts by checking that no-one is hurt and telling themselves that they could never do such a thing. Since the thoughts are completely inconsistent with the person's true values and beliefs, many people are also very critical of themselves about why such thoughts occur and what they might mean. "

Podkreslenie jest moje. Wydaje mi sie ze masz szanse zobaczyc w tym troche siebie. Boisz sie czegos zupelnie niezgodnego z Twoimi pogladami i skrajnie przerazajacego i zastanawiasz skad sie biora takie mysli i co znacza, prawda? No wiec biora sie z glupiej, meczacej choroby ktora nie jest naprawde grozna ani dla Ciebie ani dla nikogo, niemniej potrafi (jak sam widzisz) wymeczyc czlowieka.
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

przez Moniczka 13 wrz 2006, 09:08
Ja juz wizyte u psychiatry mam za soba,wlasciwie to caly czas jestem pod jego opieka ale glupio latac do niego z kazdym objawem.A czlowiek nie wie,czy to kolejne uderzenie nerwicy czy cos innego...W ciazy nie jestem-to juz sprawdzone, ale fakt ze moje objawy sa identyczne z ciaza :(
Moniczka
Offline

przez milka 13 wrz 2006, 10:10
JanRO, na psychoterapię nie chodzę (chodziłam), leków nie biorę, mam 39 lat.
ból życia nie pozwala przyjść wyzwoleniu - śmierci....
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 cze 2006, 20:21
Lokalizacja
Tarnów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do