czego się boimy? Lęk przed.................

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jaki jest Twój lęk?

Ankieta wygasła 12 gru 2009, 14:25

boję się śmierci
46
21%

..zdrady
9
4%

przed bliskością- nie umiem okazywać uczuć
17
8%

dotyczący obrazu własnej osoby (związane z niską samooceną
32
15%

lęk przed nieznanym otoczeniem
17
8%

lęk przed chorobą i cierpieniem
62
29%

lęk przed przemocą w domu
1
0%

lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie
5
2%

lęk moralny ; lęk przed superego czyli własnym sumieniem; poczucie winy, wstyd;
22
10%

lęk anankasytczny; związany z poczuciem przymusu wykonywania czynności, pod wewnętrzną groźbą kary za ich niewykonanie;
5
2%

 
Liczba głosów : 216

Re: lęk przed spaniem po za domem

Avatar użytkownika
przez ewa125 24 sie 2008, 17:59
moze raz sie zle poczulas poza domem i podswiadomie myslisz ze za kazdym nastepnym razem tez sie zle poczujesz i twoj organizm wywoluje objawy. a moze poza domem sie stresujesz, za bardzo chcesz dobrze wypasc.. a moze nie chcesz tak na prawde jezdzic do babci albo nie chcesz jezdzic z rodzicami. powodow moze byc wiele
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: lęk przed spaniem po za domem

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 25 sie 2008, 11:56
już 2 lata mijają jak nie nocuję poza domem. Tzn. nie do końca, na wakacjach jest ok, nawet w namiocie (chociaż z początku było dużo gorzej), ale nie mogę przenocować u kogoś znajomego. To jest bardzo uciążliwe czasem, o wiele bezpieczniej jest przespać się u kogoś po imprezie niż bujać się przez pół miasta autobusem nocnym, ale nie mogę z tym nic zrobić. Nie mogę zasnąć, a w pewnym momencie wstaję i wychodzę, i nie mogę tego powstrzymać.
Niestety wiem czym to jest u mnie spowodowane, i dlaczego mam zachwiane poczucie bezpieczeństwa. Tylko ze nic nie mogę z tym zrobić, już się z tym pogodziłam.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: lęk przed spaniem po za domem

przez Filomatka 25 sie 2008, 16:23
Ja mam chyba jeszcze gorzej, bo wszędzie śpię jak zabita, poza własnym pokojem :roll: Na szczęście już niedługo przeprowadzka :P
A co do tego lęku, to każdy czuje się trochę nieswojo u kogoś. Ja np bardzo źle znoszę spotkania w mieszkaniach, które widzę pierwszy raz w życiu. Czuję się skrępowana. Zaklimatyzowanie się w nowym miejscu jest dla mnie trochę trudne.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lęk przed udławieniem - problemy z przełykaniem

przez pepe1551 05 wrz 2008, 15:35
witam! tez mam problemy z lykaniem zwlaszcza sliny!!.mam takei uczucie jak bym zapomnial jak sie polyka albo nie potrafie tego robic.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 sie 2008, 19:34

Re: Lęk przed udławieniem - problemy z przełykaniem

przez madzia26 05 wrz 2008, 19:50
ja czasami mam tak jak by stało mi coś w gardle i nie moge łykać śliny.
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: lęk przed pobiciem

przez pepe1551 05 wrz 2008, 20:57
witam. tez mam lek przed pobiciem poniewaz niecaly rok temu pobili mnie na ulicy jacys 3 lepkow i to mocno bo nawet niemialem jak sie obronil oslonic twarzy poniewasz szedlem se na ulicy i nagle dostalem kopa w plecy odrazu sie wywalilem jak sie podnosilem jeden z nich kopna mnie mocno w twarz czym dostalem wstrzasniecia mozgu potem mnie tam jeszcze okopali.najleprze ze ja tam lezalem a zaden z przechodnich nie chcial mi pomuc a nawet jedna pani wyzywala mnie od cpunow itd -.- i i. od tamtej pory boje sie mlodziezy w wiekszej ilosci. jak zobacze np 3 manych to staram sie jakos ich ominac lub zawrucic.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 sie 2008, 19:34

Re: Lęk przed udławieniem - problemy z przełykaniem

przez Misiek 05 wrz 2008, 21:15
Ja też mam tą "gule"... dziś się pojawiła :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: lęk przed pobiciem

przez tomakin 05 wrz 2008, 23:12
...zawrócić i szybko uciec do szkoły, opanować podstawy ojczystego języka.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Lęk przed udławieniem - problemy z przełykaniem

Avatar użytkownika
przez eligojot 05 wrz 2008, 23:36
Sluchajcie, tez to miałem i czasem się pojawia. Ja sobie tłumaczyłem, że najwyżej się uduszę na śmierć i będzię spokój do końca życia. Raz a dobrze. I przeszło.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: lęk przed pobiciem

przez tomakin 06 wrz 2008, 12:34
http://pl.youtube.com/watch?v=ypxE_RhwE9M

jak to mówią znający się na rzeczy, różnica między lżejszym a cięższym zawodnikiem jest taka, że ten cięższy robi więcej huku gdy leci na deski
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Lęk przed udławieniem - problemy z przełykaniem

Avatar użytkownika
przez gorea 06 wrz 2008, 12:41
heh ja też sobie tak to tłumaczę;)
Od 5 lat... ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
19 lip 2008, 16:22

lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

Avatar użytkownika
przez ewa125 06 wrz 2008, 19:19
mam wlasnie taki lek co niszczy mi wszystkie wyjscia. byc moze wzielo sie to od tego ze moja mama obsesyjnie mi wmawiala zebym uwazala ze ktos mi cos dosypie, ze slyszala ze w dyskotece jakiejs barmani dosypywali itd. wbijala mi to zawsze do glowy. teraz mam obsesyjne mysli ze ktos mi dosypie narkotyk. juz obiektywne rozwazanie nic nie daje, zamawioam tylko piwo w butelce i jeszcze musi byc przy mnie otworzone. meczy mnie to bo rozumiem, ze trzeba uwazac ale to mi niszczy cala zabawe bo zamiast sie bawic to ja mysle czy przypadkiem nie ma w drinku narkotykow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

przez ewaryst7 06 wrz 2008, 19:34
ewa125, witaj. to , że się obawiasz jest , uważam całkowicie naturalne.ale czy to , że jak piszesz OBSESYJNIe się boisz uchroni cię przed tym ? wiesz na pewno , że nie. Baniem się , niczego nie zmienisz. nie zmienisz tego , że żyjemy w takim zgnojonym świecie , że niemal wszystko zdobywa się podstępem i chamstwem... nawet seks .Nie umiem ci niczego doradzić , prócz tego , żebyś nie piła drinków od nieznajomych i bawiła się tylko w zaufanym towarzystwie.trzymaj się...
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

przez aldara.35 06 wrz 2008, 19:59
Lub postępuj tak jak do tej pory i nie uwazaj ze to obsesja,tylko ostroznosc.Potem juz czasu nie wrócisz.Byc moze tej ,,obsesji,,zawdzięczasz to ze do tej pory nic sie nie stało.
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do