Problemy z sercem, kołatanie, szybkie tętno...-watek zbiorcz

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Problem z sercem

przez beladin 24 wrz 2014, 23:19
PM92, Zrób 24 godzinnego holtera i idź z tym do kardiologa. To badanie wykaże czy Twoje zaburzenia rytmu są nietypowe, takie które trzeba leczyć czy normalne, tylko w nietypowy sposób się do nich odnosisz. Uzupełniaj elektrolity ..magnez, potas. Objawy nerwicowe mogą indukować zaburzenia rytmu i odwrotnie ..mechanizm błędnego koła.

Jeszcze dodam, że odczuwam podobne zaburzenia, jakby chwilowe zapadanie się w klatce, bulgotanie czy coś w tym stylu. Często odczuwam takie dolegliwości przy zmianie pozycji ciała, kiedy siadam lub kładę się. Wyraźnie czuję, że serce się spóźnia a potem nadrabia opuszczone uderzenie. Badanie wykazało, że owszem mam zaburzenia rytmu, ale nie są takie, żeby trzeba było je leczyć. Mam prowadzić normalny tryb życia. Podejrzewam, że z Tobą jest podobnie, także głowa do góry ..Twoje życie jest bezpieczne :)
beladin
Offline

Problem z sercem

przez PM92 25 wrz 2014, 01:22
Triss napisał(a):Powiem Ci tylko tyle, że mam podobnie. U mnie z kolei to taki dziwny objaw, który zdarza się raz na kilka tygodni, czasem częściej np. kilka razy w tygodniu. Trwa kilka sekund i można to porównać do takiego jakby trzepotania, skurczu w okolicy serca. Jakby mi serce zaboksowało, potknęło się. Miałam Holtera, EKG kilka razy, Echo... Część lekarzy od razu mówiła, że to raczej nie serce.. ale nie wiem co to jest i przez to moja nerwica rośnie w siłę. Jakakolwiek by nie była diagnoza to wolałabym ją poznać i wiedzieć co i jak... Cały czas zastanawiam się czy mi się to przydarzy... W momencie jak to się dzieje to wydaje mi się, że zaraz umrę. Potem przechodzi bez żadnego objawu, nie jest mi słabo ani nic... ale ciągle się boję, że kiedyś mnie złapie i nie puści... Nie jeżdżę przez to np. komunikacją miejską i np. denerwuję się w miejscach publicznych np. na służbowych kolacjach, że to mi się stanie i spanikuję i zrobię z siebie idiotkę, bo będzie mi się wydawało, że trzeba mi karetkę.

Jeśli miałaś robione te badania i mówią ci, że to nie serce - to na pewno nie one. Studiuję psychologię i to mi pomaga w tej walce, uwierz mi, że nerwica i podświadomość może wywoływać naprawdę niesamowite symptomy, których nigdy byś się nie spodziewała - więc nie przejmuj się. Widzisz, ja znowu mam odwrotnie - jak czuję, że coś mi może być, to wolę być wśród ludzi, nawet w tramwaju, autobusie, gdziekolwiek - byleby być z ludźmi, żeby w razie czego mogli mi pomóc. Nie chcę być sam, boję się być teraz sam, bez nikogo do "nadzoru". Nie martw się, nic nam nie jest ;)

PM92, Zrób 24 godzinnego holtera i idź z tym do kardiologa. To badanie wykaże czy Twoje zaburzenia rytmu są nietypowe, takie które trzeba leczyć czy normalne, tylko w nietypowy sposób się do nich odnosisz. Uzupełniaj elektrolity ..magnez, potas. Objawy nerwicowe mogą indukować zaburzenia rytmu i odwrotnie ..mechanizm błędnego koła.

Jeszcze dodam, że odczuwam podobne zaburzenia, jakby chwilowe zapadanie się w klatce, bulgotanie czy coś w tym stylu. Często odczuwam takie dolegliwości przy zmianie pozycji ciała, kiedy siadam lub kładę się. Wyraźnie czuję, że serce się spóźnia a potem nadrabia opuszczone uderzenie. Badanie wykazało, że owszem mam zaburzenia rytmu, ale nie są takie, żeby trzeba było je leczyć. Mam prowadzić normalny tryb życia. Podejrzewam, że z Tobą jest podobnie, także głowa do góry ..Twoje życie jest bezpieczne :)

Aktualnie nie odczuwam żadnych zaburzeń. Więc podejrzewam, że to nerwica - teraz znowu czuję kłucie, ale to raczej obolałe mięśnie, bo łopatka też mnie boli.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
18 wrz 2014, 05:29

boję się swojego wysokiego pulsu i tachykardii

przez neea 24 paź 2014, 14:11
Witam...kochani z nerwicą zmagam się od 6 lat, mam 32 lata. Nerwica zaczęła się od tego, ze ze znu wybudziło mnie kołatanie serca az mi zabrakło tchu, wiadomo panika, pogotowie itp. Ekg super potem kilka holterów tez ok czasem wychodziły tachykardie do 120 jakieś dodatkowe skurcze.
5 lat spokoju pojawiały sie inne objawy, a od wrzesnia znów zaczeły się kołatania. Tak srednio 1-2 w tygodniu raz dziennie. puls dochodziła raz do 140 nie więcej. Zrobiono mi ekg w czasie napadu ,ok stwierdzono tachykardię na tle prawdop.emocjonalnym, potem normalnie ekg tez ok, usg serca ok, holter wykazał 4 napady lekkiej tachykardii, sredni puls to 80. Rodzinna zaleciła mi concor cor 1.25 ale mam b.niskie ciśnienie i się boję brać.Powiedziała ze taki puls to trochę wysoki. Mam propranolol doraźnie.
1.Lekarze zapewniają mnie ze to na tle emocjonalnym ale ja się boję ze któregoś razu serce mi nie wytrzyma i zejde.
2. Czy powinnam brac beta bloker?
3.Czy kołatania 1-2 w tyg to jest często? Pomocyyyy!!!!!
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 lip 2014, 00:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

boję się swojego wysokiego pulsu i tachykardii

Avatar użytkownika
przez planB 24 paź 2014, 14:24
1 - Odżyw serce
2 - nie - definitywnie NIE
3 Odżyw Serce
I Dare, readY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 11:20
Lokalizacja
DLN

boję się swojego wysokiego pulsu i tachykardii

przez neea 24 paź 2014, 14:35
Dzięki za odpowiedź, odżywić?co masz na myśli? magnez i potas?
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 lip 2014, 00:55

boję się swojego wysokiego pulsu i tachykardii

przez emilk 24 paź 2014, 15:38
Wszystko jest spowodowane nerwicą,Psychiatra i psycholog może tylko pomóc + leki i będzie dobrze ;)

-- 24 paź 2014, 15:39 --

Ja tyle razy umierałem na serce że nie zliczę ;) to wszystko dzieję się w naszych głowach,a póżniej nasz organizm tak reaguje.
emilk
Offline

boję się swojego wysokiego pulsu i tachykardii

przez neea 24 paź 2014, 15:47
Emilk, wiem ze to od nerwicy ale jak serce napieprza to sie człowiek boi....a te betablokery mam brac? Moze lepiej leki uspakajające? Napisz cos jeszcze o swoich objawach sercowych. Jak to u ciebie wyglądało?
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 lip 2014, 00:55

boję się swojego wysokiego pulsu i tachykardii

przez pimpek82 24 paź 2014, 16:27
neea,ja też miałam jazdy z sercem,puls dochodził nawet do 155.Trafilam do kardiologa,który powiedział,że jest wszytsko z moim sercem ok,ale przepisze mi Metocard,żeby zmniejszyć puls i jak to powiedział uspokoić.Biorę go raz dziennie od 6 miesięcy.Czyję się ok.serducho bije wolno,ale wiadomo jak masz atak panik to pRyspiesza bo to normalne,ale już nie do 120-150.Dodatkowo kardiolog kazał brać magnez.Też mam dodatkowe skurcze mimo brania leku.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

boję się swojego wysokiego pulsu i tachykardii

przez sagata 24 paź 2014, 16:43
Miałam podobnie i to przez dłuższy czas niemalże codziennie rano wybudzałam się z kołataniem serca i skokami ciśnienia w górę, parametry potrafiły się zmienić w ciągu pół godziny w jedną, a potem drugą stronę (zwyżki i spadki ciśnienia, ale w szczególności długo utrzymujący się wyższy puls). Byłam przebadana na wszystkie sposoby i serce mam zdrowe. Pomogły psychotropy wdrożone na kilka miesięcy + magnez B6 w dużej dawce.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
12 paź 2014, 15:45

boję się swojego wysokiego pulsu i tachykardii

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 24 paź 2014, 18:24
neea powtórzę za innymi : magnez, potas i wit B6. Ja dodatkowo piję od czasu do czasu wodę leczniczą Słotwinkę - można ją kupić w Piotrze i Pawle. To woda lecznicza stosowana w nerwicach, ma bardzo dużo magnezu i innych minerałów.
Spróbuj też relaksacji np. trening autogenny Schultza. Mi bardzo pomógł w nawrocie. Kołatania miałam kilka razy dziennie, tętno nie spadało poniżej stu. Zdarzyło mi się wezwać karetkę, bo myślałam że mam zawał.
Polecam Ci też książkę Bronwyn Fox "Opanować lęk". Pomoże Ci zrozumieć, że to co odczuwasz to objawy skrajnego strachu, który wywołały Twoje myśli. Normalnie te objawy ( podwyższone tętno, płytszy oddech itp) powinny wyzwolić w nas pierwotny odruch ucieczki przed niebezpieczeństwem. Ale w naszym przypadku zagrożenie istnieje tylko w naszych myślach i nie ma dokąd uciec, stąd kumulacja emocji i narastanie błędnego koła strachu i lęku.
Oczywiście to tylko wspomagacze :-) Idż do lekarza. Szkoda się męczyć.
Powodzenia :-)
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

boję się swojego wysokiego pulsu i tachykardii

przez emilk 24 paź 2014, 18:38
Powiem tak to że nam serce tak szaleje to jest od naszego lęku,lecz każdy robi badania różne i wszystko jest ok.Dltaego trzeba nauczyć się panować nad tym i nie wpadać w panike,ja jak miałem pierwszy atak to moje ciśnienie 190/100 i puls 150 wszystko od strachu że coś dzieje się zemna nie tak,jak wiadomo dochodzą rózne objawy somatyczne drgawki,duszności mrowienia i inne objawy a to tylko za sprawą naszego lęku który musi mieć jakieś ujście ;) Polecam Asparginian Forte z dużą ilościa magnezu i potasu,bardzo tani ;)neeapowinnaś brać leki uspokajające w razie napadu paniki,i najlepiej dodatkwo jakiś psychoterapeuta.
emilk
Offline

boję się swojego wysokiego pulsu i tachykardii

przez neea 24 paź 2014, 20:21
Kochani, dzieki wielkie za słowa otuchy. Teraz mam nawrót nerwicy....biore Asentrę 50 tke....chodze na terapie od 6 miesciecy. Najgorsze sa wersje lekarzy co do pulsu:
1.Kardiolog:brac betabloker ale z sercem ok
2. Rodzinna: moze byc betabloker a doraznie propranolol
3. Na pogotowiu: po co betabloker jak puls wysoki ale ponizej 100-dał hydroksyzynę
4. Psychiatra: mozna betabloker, mozna uspakajające tak samo zadziałają
5. Dzis kolejna rodzinna: uspokajające nie bo one wcale pulsu nie zmniejszą.....

masakra i wez bądzmądry ja juz nie wiem co brac oprócz sertraliny i magnezu.......
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 lip 2014, 00:55

boję się swojego wysokiego pulsu i tachykardii

przez hipochondryczka777 24 paź 2014, 20:29
witam
także mam tachykardię -ja biorę beta bloker...przez jakis czas było ok ale od jakiegoś czasu mam częste bóle w klatce piersiowej...w nocy także budzę się z bólem w klacie...też się tym wszystkim martwię a wizyta u kardiologa dopiero w listopadzie...
Posty
726
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 20:28

boję się swojego wysokiego pulsu i tachykardii

przez neea 24 paź 2014, 20:57
A jaki betabloker bierzesz? mi przepisali concor cor a często masz te tachykardie?
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 lip 2014, 00:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do