Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Jest_źle 28 wrz 2015, 19:08
Hej wszystkim, napisałam posta, ale gdzieś go wcięło... trudno.
Chciałabym dołączyć do Was. Od ubiegłego roku kiepskie samopoczucie, badania etc, potem psychiatra, próby wprowadzania antydepresantów bez powodzenia, długi czas na benzo, wyjście z benzo i... do fatalnego samopoczucia dołączyły chyba te cholerne ataki, na początku nie wiedziałam, co jest. Teraz chyba dociera do mnie, że to ataki: mnie łapie jakby skurcz żołądka, potworny niepokój ruchowy, nie mogę wtedy siedzieć, muszę chodzić od ściany do ściany, mam wrażenie, że zaraz zwariuję, boli mnie w klatce, ale serce bardzo nie wali, zaczynam bardzo płakać, pali mnie skóra w ramionach. Koszmar. Coraz częściej się to zdarza. Czekam na psychoterapię.
Nikita, bardzo chciałabym kupić tę książkę, ale chyba nigdzie jej nie ma.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 wrz 2015, 17:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez olka12345 28 wrz 2015, 19:19
Ataki dla mnie i chyba dla każdego są straszne,ostatnio już jakoś umiałam sobie z nimi radzić Ale ostatnia noc i dziś....koszmar
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
20 sie 2015, 15:41

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez alu 28 wrz 2015, 19:24
Ataki mają to do siebie, że są koszmarne i zazwyczaj dotyczą dolegliwości, których najbardziej się boimy - zauważyłam, że większość skarży sie na serce, u mnie z kolei atak paniki to koszmarne mdłości, wrażenie, że zaraz zwymiotuje (a panicznie się tego boję!), uderzenia gorąca, zimno i dreszcze, suche usta i odczucie, że oszaleję. Podczas ataku nie wiem co mam ze sobą zrobić, czy siedzieć, czy leżeć, czy płakać, czy krzyczeć, czy rozwalić łbem w ścianę. Jedyny pozytyw jest taki, że to mija, ale z kolei pojawia się lęk przed lękiem - BŁĘDNE KOŁO :)
alu
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Jest_źle 28 wrz 2015, 19:30
alu, dokładnie tak! Ja mam mdłości bardzo często, niekoniecznie podczas tych gorszych momentów. Pali mnie też bardzo w gardle, może pojawił się refluks? Przedtem tego nie miałam. Mam też bardzo często wrażenie, że mi coś przeszkadza w gardle. Laryngologicznie jest ok. Przyjdzie zwariować.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 wrz 2015, 17:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez alu 28 wrz 2015, 19:33
Jest_źle, ja mam mdłości praktycznie codziennie :) Mimo setek badań (fizycznie jestem zdrowa) dokuczają mi prawie non stop. Taka specyfika emetofobii - panicznie boję się wymiotów, myślę o tym no i mam. Zaznaczę, że nie wymiotowałam od 17 lat i mam nadzieję, że przynajmniej podwoję ten wynik
alu
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez olka12345 28 wrz 2015, 19:58
Ja się boję właśnie o serce o to ze mi nie wytrzyma,a podczas ataku wali mi jak szalone co napędza moje myśli jeszcze bardziej a to przeradza się w jeszcze większy lek ,i tak w koło i w koło... Ja rozwiez nie mogę usiedziec na miejscu a już nawet nie wspomnę o lezeniu. To uczucie ze nie wiem co mam robic jest straszne. Ech szkoda gada.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
20 sie 2015, 15:41

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Jest_źle 28 wrz 2015, 20:11
olka, alu,
też uważam, że to odczucie, kiedy nie wiem, co ze sobą zrobić, dokąd uciec, bo wydaje mi się, że zwariuję, jest najgorsze. Wtedy zaczynam okropnie płakać. Niestety. Też mam raz dreszcze, raz fale gorąca.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 wrz 2015, 17:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez olka12345 28 wrz 2015, 20:28
Nie wiem co się stało,bo naprawdę przez ostatnie tygodnie radziłam sobie super.Nie tak ze nie miałam żadnego ataku,one przychodziły Ale umiałam nad nimi zapanować,potrafiłam je ogarnąć. Mówiłam sobie"Olka,nie daj się,to wszystko jest w twojej głowie,nie umrzesz" pomagało. Ale wczoraj nie pomogło. Co jest?
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
20 sie 2015, 15:41

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez alu 28 wrz 2015, 20:40
[
olka12345 napisał(a):Ale wczoraj nie pomogło

No chyba pomogło skoro wciąż jesteś wśród nas :P
alu
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez olka12345 28 wrz 2015, 20:57
No właśnie nie pomogło bo wszystko mimo moich tłumaczeń rozkrecilo się ze cho cho.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
20 sie 2015, 15:41

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez olka12345 28 wrz 2015, 21:01
A czy wam też się tak robi jak zamykacie oczy wieczorem przed zaśnięciem to wam wiruje,przelewa się kołysze nie wiem jak to określić?
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
20 sie 2015, 15:41

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Cortezjusz 28 wrz 2015, 21:14
Ja jak zamykam oczy też nie mogę się się skupić na zaśnięciu , mam jakiś lęk i kiedyś często właśnie podczas położenia się do łóżka występowały ataki... teraz już przez cały dzień :)
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Nikita80 28 wrz 2015, 23:38
Tutaj sprawdź , widze że mają tę książkę..
http://www.gandalf.com.pl/b/kompletna-s ... lsrc=aw.ds
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 sie 2015, 21:08

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Jest_źle 29 wrz 2015, 11:30
Nikita, dziękuję! niestety nie ma tam tej pozycji. dzwoniłam, no trudno.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 wrz 2015, 17:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do