Coś optymistycznego :)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Coś optymistycznego :)

Avatar użytkownika
przez Thazek 26 sty 2012, 22:07
Takie rzeczy się zdarzają ale na krótko. Ja to piszę tak:
"Nerwica jest jak Lessi... zawsze wraca" 8) moja siostra też była cudownie ozdrowiona a tu nagle po dwóch latach jak ja dojebało
to się z pracy zwolniła ;)
ale jak pisali wyżej życzę Ci z całego serca żeby się udało to utrzymać do końca życia ;)
pozdro
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Coś optymistycznego :)

przez jestem.fajna 26 sty 2012, 23:40
Pisząc coś takiego "że powinnam być czujna", możesz spowodować że zaczne częsciej myślec o nawrocie choroby, nakręcać sie i nakrecać...aż faktycznie, choroba powróci. Troche bez sensu. To po co sie leczyć w ogole ? Dla kilku miesiecy spokoju ? Kompletne bzdury. Ważne jest chyba aby przy braniu tabletek jeszcze pracować nad sobą, nad swoim myśleniem, postrzeganiem świata itp, itd.

Współczuje Ci Ciasny Wieśku, z takim podejściem to może faktycznie się nie udać :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 sty 2012, 00:52

Coś optymistycznego :)

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 27 sty 2012, 00:11
Pisząc coś takiego "że powinnam być czujna", możesz spowodować że zaczne częsciej myślec o nawrocie choroby, nakręcać sie i nakrecać...aż faktycznie, choroba powróci


Nie rozumiem po co tu zaglądasz ? Po co piszesz ? Ciesz się życiem i buduj swój optymizm :)
Tu nikt ci nie będzie przyklaskiwał.
Serio cieszę się, że ci się udało i trzymam kciuki. Ale moja dobra rada nie zaglądaj tu bo rzeczywiście się zdołujesz i nie z mojego powodu.
Ja po prostu jak napisałem wcześniej jestem realistą.

Aaa taka mała sugestia. Zainteresuj się psychoterapią. Wówczas masz naprawdę duuuże szanse na trwały efekt.
Ja chodzę już 1,5 roku. Są efekty ale na konkrety trzeba jeszcze poczekać.

Zdrówka
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Coś optymistycznego :)

przez margotz57 27 sty 2012, 00:22
jestem.fajna, Witam Cię i razem z Tobą się cieszę, że chociaż na chwilę obecną jesteś radosna .To krok najważniejszy, bo mimo iż przejdziemy inne kroki robiąc już MAŁE postępy do uśmiechu i radości jaką opisałaś w naszej chorobie DALEKO. Ciasny Wiesiek już Cię nakręca negatywnie, nie myśl o tym na wyrost jak to ON robi .ŻYJ DNIEM i ciesz się każdą chwilą !!!. Bo to myślenie na zapas doprowadziło NAS do choroby. pozdrawiam :nono:
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
13 sty 2012, 17:16
Lokalizacja
czeladż

Coś optymistycznego :)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 sty 2012, 01:07
jestem.fajna napisał(a):Pisząc coś takiego "że powinnam być czujna", możesz spowodować że zaczne częsciej myślec o nawrocie choroby, nakręcać sie i nakrecać...aż faktycznie, choroba powróci. Troche bez sensu. To po co sie leczyć w ogole ? Dla kilku miesiecy spokoju ? Kompletne bzdury. Ważne jest chyba aby przy braniu tabletek jeszcze pracować nad sobą, nad swoim myśleniem, postrzeganiem świata itp, itd.

Współczuje Ci Ciasny Wieśku, z takim podejściem to może faktycznie się nie udać :)

Fajnie, że się Tobie polepszyło.
Byc może sytuacja wymusiła na Tobie zmianę bo raczej same leki nie załatwiły sprawy.
Ciasny Wiesiek też przeżył swoje, dlatego pokazuje sprawę od drugiej strony.

Trzymaj się i oby Twoje trudności nie dawały się we znaki.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do