Strach przed podjęciem nowej pracy.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Strach przed podjęciem nowej pracy.

Avatar użytkownika
przez Victorek 23 mar 2010, 02:08
misiek25, ja rozumiem to doskonale, ja tak samo szukałem pracy w swoim czasie, miałem identyczne obawy, często unikałem wręcz pracy, przekładałem wizyty, wyglądało to na lenistwo, ale ja faktycznie się bałem i nie tak zwyczajnie tylko to był chorobowy lęk.
Nie mam tak już od 3 lat, zostały jeszcze mi niektóre elementy tego do dzisiaj, do tej pory mam lęki w kontaktach z innymi i rózne takie, ale obecnie nie jest to az tak nasilone, ale nadal aktualne niestety.
U mnie inne objawy przejeły całą moją uwagę i dlatego już tak nie skupiam się na tych blokadach psychicznych przy innych, nie interesuje mnie i nie obawiam się aż tak ich oceny i to może dlatego.

Ale żałuję, że tego nie leczyłem, więc dlatego mimo twojej niechęci albo strachu przed samą terapią i jej sposobami, namawiam cię do niej.
Od dawna masz takie objawy?
Tak na forum w lękach społecznych trudno coś doradzić, oprócz tego, że mozna małymi krokami próbować, wychodzić , chodzić coś załatwiać, można też i wielu osobą to pomaga podnosić swoją własną samoocenę, poczucie wartości. Np. faceci mogą ćwiczyć, poprawiając tym swój wygląd.
I różne takie sposoby na poczucie się lepszym, ale wiem sam, że tu poczytasz a jutro pójdziesz i lęk cię będzie zżerał.
Taka jest prawda, że tak jak wyżej napisali trzeba samemu wiele zdziałać, nawet na terapii nie powiedzą, ze to i to i już koniec strachu.
I tak będziesz musiał swoje przejść i się wytrenować.
A skąd jesteś?
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Strach przed podjęciem nowej pracy.

przez mati22292 23 mar 2010, 11:50
w urzedzie jest masakra, bylem kilka razy bo zalatwialem sobie staz, zalatwiam staz 3 miesiace bo sa jaja jak berety, bac sie nie boje , nawet u dyrektorki urzedu bylem ale wystarczylo ze pani przy obsludze mnie zdenerwowala to odrazu napiecie , poczulem jak moja twarz sie napina , rece zaczynaja sie trzesc, no ale dla pocieszenia jest to ze jednak jak sie trenuje takie sytuacje, zaczepia ludzi na ulicy, to z biegiem czasu jest coraz lepiej, po roku powinno byc normalnie :D
U mnie tak bylo ale pozniej olalem cwiczenia rozluzniajace i zaczalem chowac sie w 4 sciany
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 mar 2010, 13:57

Re: Strach przed podjęciem nowej pracy.

przez misiek25 23 mar 2010, 12:53
Może mnie tu źle zrozumieliście ja nie mam strachu aby pójść po coś do sklepu czy powiedzmy zapytać się kogoś obcego która jest godzina itp. Ja mam strach wtedy kiedy mam gdzieś iść coś załatwić wypisać i podpisać, czasem jest dobrze czasem źle. 4Lata temu byłem w wojsku strach ogromny, przez parę dni nie mogłem nic na stołówce zjeść nie potrafiłem utrzymać łyżki w ręce tak okropnie mi się trzęsła, zbiegiem czasu minęło ale lęk nadal jest.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
22 mar 2010, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Strach przed podjęciem nowej pracy.

Avatar użytkownika
przez Victorek 23 mar 2010, 15:06
misiek25, ale to co opisujemy to sa jakby tylko objawy, nie musisz się bać wszystkiego żeby stwierdzić, że masz jakiś problem.
Sam piszesz, że na samą myśl, o nowej pracy i rozmowie w innymi tez odczuwasz niepokój.
Ja też niegdy nie miałem problemu żeby zagadać na ulicy o godzinę ale w sklepie już nigdy nie poprosiłem o pomoc np. w wybiorze rozmiaru ubrania.
To co piszemy to tylko przykłady ale sam piszesz, że masz z tym problem.
Musisz sam okreslić jak to jest u ciebie nasilone, ale jakby nie było warto buwdowac w sobie poczucie, że tak być nie musi i ćwiczyć to.
To jest lęk w sytuacjach społecznych, ja na obiedzie u kogoś równiez nie mogłem podnieść i napić się herbaty bo ręka mi latała. W urzędach tak samo.
Tak wiec myślę, że rozumiemy to co piszesz.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Strach przed podjęciem nowej pracy.

przez misiek25 23 mar 2010, 15:24
Tak oczywiście rozumiem cię, również u znajomych odmawiam herbaty lub kawy dlatego że nie dam rady jej posłodzi z powodu trzęsienia ręki. Dlatego od razu wole piwo he he 8) jest większe i lepiej się trzyma w ręce.

Czy można dostać w aptece jakieś tabletki na taki lęk?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
22 mar 2010, 19:21

Re: Strach przed podjęciem nowej pracy.

przez slonko1234 23 mar 2010, 16:24
mam 25 lat, depresję i nerwicę lękową, pomimo zażywania lekarstw i ciągłej walki ze swoimi lękami i z całą sobą nie mam w ostatnim czasie na swoim koncie sukcesu jakim jest znalezienie pracy....z tego powodu mam potworne wyrzuty sumienia, czuje się nikim....co z tego ze codziennie staram się wysłać przynajmniej dwadzieścia cv, nawet jak już pojdę na rozmowę kw., co kosztuje mnie mnóstwo nerwów, ból brzucha, głowy i te wciąż trzęsące się ręce, nogi, to i tak wychodzę z niej nie osiągnowszy zamierzonego rezultatu....kolejne porażki ciągną w dół...Pamiętam swoją ostatnią ,,pracę", każdy dzień tam był potworną udręką, przełożeni byli ok, to ja i moja nerwica i deprecha nie dawały o sobie zapomnieć...ciągły kontakt z ludźmi powodował stres, na koniec dnia wychodziłam z tamtąd tak zmęczona jakbym tony gruzu przewaliła z miejsca na miejsce, i cieszyłam się, że dzien się skonczył a w głowie kołatała się myśl, żeby następny się już nigdy nie zaczął...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 sty 2009, 19:44
Lokalizacja
warszawa

Re: Strach przed podjęciem nowej pracy.

przez Mic43 23 mar 2010, 18:05
Hej
Rozumiem was wszystkich. Ja właśnie wracam z pracy, w której non stop byłem spięty i odczuwałem lęk. Lęk utrzymuje się nawet teraz. Ja nie mam z kolei tak dużych problemów z załatwianiem spraw w urzędach itp gdyż mój lęk jest odrobinę inny.
To lęk w kontaktach z osobami, które już znam. Wiadomo, że w momencie gdy ludzie stają się coraz bardziej swobodni w swoim towarzystwie to zaczynają też czasami się z siebie trochę żartować itp. Mnie się wtedy zaczyna wydawać, że zaraz wszyscy inni (którzy widzą jak ktoś sobie ze mnie żartuje) sobie pomyślą, że jestem dziwny i zaczną mi dokuczać i się nade mną "pastwić" tak, że mnie "zniszczą". Pojawia się wtedy bardzo silny lęk. Mimo, że mam świadomość, że te myśli są raczej nieprawdziwe to nie jestem w stanie wyciszyć lęku. Czasem próbuję w takich sytuacjach (gdy jestem spięty i boję się żeby ktoś mi nie dokuczył) robić coś przeciwnego do tego co podpowiada mi lęk - np. zacząć rozmawiać z tą osobą, spytać się o coś, żeby się z nią oswoić. I to trochę pomaga na jakiś czas -zaczyna do mnie docierać, że wszystko jest OK, że to tylko normalny człowiek a nie jakiś "potwór".
Leczę się już na nerwicę ok 3 lat, była też terapia indywidualna, której efekty są widoczne.
Niestety ciągle to nie jest to i nie mogę powiedzieć, że jestem zdrowy. Za tydzień zaczynam 6 tygodniową terapię grupową na oddziale nerwic, liczę, że mi to pomoże.
Pozdrawiam
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
01 kwi 2009, 13:22
Lokalizacja
Wawa

Re: Strach przed podjęciem nowej pracy.

przez misiek25 23 mar 2010, 22:22
Czy są jakieś tabletki na taką nerwicę lęk?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
22 mar 2010, 19:21

Re: Strach przed podjęciem nowej pracy.

Avatar użytkownika
przez Victorek 23 mar 2010, 22:28
misiek25, jeżeli pytasz o leki do kupienia samemu to sa to tylko ziołowe z reguły tabsy, waleriana uspakajająca, neospazmina, kalms, jakiś validol.
Natomiast silniejsze leki przepisuje lekarz, raczej powinien to robic psychiatra.
Z tym, że na to co cierpisz nie tak łatwo o leki, które połkniesz i już stanie się cud :)
Oczywiście pomagaja leki od psychiatrów na lęki społeczne również ale nie wiem czy nie warto najpierw spróbowac terapii.
A nawet powinno się.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Strach przed podjęciem nowej pracy.

przez misiek25 23 mar 2010, 22:48
Dzięki. Powiem ci że myślę sobie czasem że zemną wszystko jest ok, może sobie coś dziwnego wmówiłem. Przecież każdy z nas ma jakiś lęk przed czymś.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
22 mar 2010, 19:21

Re: Strach przed podjęciem nowej pracy.

przez Mic43 23 mar 2010, 23:53
Raczej nic sobie nie wmawiasz:) Teraz próbujesz sobie wmówić, że wszystko jest OK z Tobą, żeby od tego uciec - tak łatwiej. Ale to wróci - prędzej czy później.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
01 kwi 2009, 13:22
Lokalizacja
Wawa

Re: Strach przed podjęciem nowej pracy.

przez misiek25 24 mar 2010, 00:11
Mam jeszcze pytanie czy taka fobia minie sama z czasem?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
22 mar 2010, 19:21

Re: Strach przed podjęciem nowej pracy.

przez maggieflakes 24 mar 2010, 16:11
nie, nie mija z czasem..u mnie na przykład się nasila ta fobia społeczna:( chyba pójde na jakąś hardcorową terapię, bo sama nie potrafię się zmusić...lęk jest zbyt duży :(
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
27 lut 2010, 12:16

Re: Strach przed podjęciem nowej pracy.

przez misiek25 25 mar 2010, 11:16
Dziś wybieram się do PUP w sprawie kursu, jeszcze zostało mi troszkę czasu a już się stresuję bule brzucha WC itp. :oops:
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
22 mar 2010, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Pholler i 28 gości

Przeskocz do