Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 25 kwi 2011, 17:21
atuk86 napisał(a):chyba mam derealizacje a oprócz tego mocne leki
ja np nie moge sie skoncentrowac na danym przedmiocie,puncie- bo rzeczy(typu sciana ,meble jasne)drugo planowe rozpraszaja mnie i czuje niepokój wy tez tak macie czy to moje urojenia?tak samo jest w kosciele, boje sie podjac jakakolwiek prace lub ruszyc sie gdzies bo leki sa mocniejsze ode mnie i nie wiem jak sobie z tym radzic, zazywam tgretol cr 200 rano pół i wieczorem pół
juz dłużej tak nie pociagne poradzcie cos


Wpychając głowę w książkę jakoś to rozpaszanie drugoplanowe u mnie się zmniejszało, jakiś taki niepokój pozostawał, ale chociaż mogłam coś czytać. Jeszcze jak trzymałam się np. za stopę to było jakoś tak łatwiej. Tak jakbym zamykała obieg zlewania się z przestrzenią, nie wiem, trudno mi to wyjaśnić, ale to mi dawało taki punkt, który jakoś kierował mnie na to czucie miejscowe w nieczuciu ogólnym i koncentracja chyba nie uciekała w dal w straszność. Tak sobie radziłam i staram się radzić, to chwilowe bo problem nie znika, i np. nie pomaga kiedy trzeba przemieszczać się w mieście, ale mi leki na szczęście jakoś pomagają, chociaż sporo się namęczyłam zanim jakoś ruszyły ten koszmar.
Musisz mieć nadzieję, że to nie będzie trwało wieczność całą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Ritka7x 25 kwi 2011, 18:08
atuk86 dokładnie mam to Samooo co Ty;/...jak na razie dziś wzięłam hydro..i czuję zmniejszone napiecie,ale jakieś zmęczenie i trochę senności...
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Atropos 25 kwi 2011, 19:43
Guzik nic co lękowe nie jest nam obce ;)

Cieszę się, że znalazłam to forum i ludzi, którzy rozumieją.
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
19 kwi 2011, 21:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 25 kwi 2011, 20:18
Atropos, Bo ja mam takie czucie, że musiałam zapytać i teraz się gryzę czy się mylę czy nie mylę? Znamy się? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez tolken24 25 kwi 2011, 20:55
widzę, że niektórzy z was mają jakiś problem ze wzrokiem przy dd. Ja mam dokładnie tak samo jak patrzę na jakiś punkt np. telewizor to uwaga ucieka na pozostale elementy obrazu, poza tym mnie to w ogóle przeszkadza zmysł wzroku, wszystko jest płaskie, mam wrażenie, że brakuje mi twarzy a jak podejdę do lustra to się nie poznaję, ludzi widzę jako dziwne istoty a najdziwniejsze mają oczy. Mam wrażenie, że oglądam jakiś film, jednocześnie zdaję sobie sprawę z absurdalności swojego objawu. Dodatkowo mowienie sprawia mi wysiłek, bo nie wiem czy to ja mówię, czy to jakaś automatyczna sekretarka coś za mnie kłapie, ruszanie gałkami ocznymi sprawia mi ból. Ja już straciłem nadzieję na wyzdrowienie. Zadne leki mi nie pomogają. Nie chce już stawiać sobie żadnych przełomowych wydarzeń w których już bedę zdrowy. Będę żył tyle ile dam radę wytrzymać ten cholerny stan niebytu, nieczucia, nierealności.
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez LukLuk 25 kwi 2011, 22:23
tolken24,
tak sie wlasnie zastanawiałem czy tam u Ciebie jest lepiej czy dalej tak samo. ;)
przeczytałem ten Twój post i doszedłem do słów "najdziwniejsze mają oczy" i nagle przypomniałem Sobie, że miałem identycznie tak samo jak Ty.
W okresie Mojej najwiekszej D/D, stanów lekowych miałem bardzo podobnie. Napawały mnie lękiem Moje oczy jak i oczy innych ludzi .. Natomiast bardzo dobrze zdawałem Sobie sprawe, że to tylko Moje lęki. Nawet mówiłem o tym lekarzowi, ale uznał to za silny lęk, którym byłem wtedy dosłownie przesiąknięty. To troche dziwne i głupie, że człowiek moze lękać się takich drobnostek .. :bezradny:
Nie wiem czy to miało związek z Moimi panikami/ atakami, ale dało się u mnie poznać właśnie po oczach, że Jestem przepełniony duzym lękiem. Duzo osób to mówiło, nawet ludzie nie mający pojecia, że mam cieżki okres w zyciu. Oczy miałem przeszklone, źrenice wąskie i niestety zalane łzami .. :? płakałem jak bóbr. Za wszystkie czasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez NoOneLivesForever 25 kwi 2011, 22:28
Oczy miałem przeszklone, źrenice wąskie i niestety zalane łzami .. płakałem jak bóbr.
Nie przypominaj mi nawet. Też tak mam przy silnej dd, nieobecny, tępy wzrok, bez wyrazu i bez życia, jak mentalnie chory.
NoOneLivesForever
Offline

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez LukLuk 25 kwi 2011, 22:36
NoOneLivesForever,
oczy chyba najbardziej dostają po dupie podczas nerwicy .. nieostry wzrok, bole oczu, rozmazanie wzroku, nadwrazliwośc. Fatalna sprawa. ^^ i te łzy, które dosłownie same się cisneły na zewnątrz. :shock:
Sam Sobie nawet nie chce o tym przypominac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 25 kwi 2011, 22:52
tolken24 napisał(a):widzę, że niektórzy z was mają jakiś problem ze wzrokiem przy dd. Ja mam dokładnie tak samo jak patrzę na jakiś punkt np. telewizor to uwaga ucieka na pozostale elementy obrazu, poza tym mnie to w ogóle przeszkadza zmysł wzroku, wszystko jest płaskie (...)


Jeny. Jakie to jest prawdziwe. I się człowiek głowi i myśli bo jak to brzmi, że wszystko jest płaskie? Chyba nie doświadczając czegoś takiego jest trudno zrozumieć i ten lęk nie wiadomo skąd, po co i dlaczego, który wypełnia to nieczucie. Dlatego ja nikomu takich rzeczy nie opowiadam bo zwerbalizowanie takiego stanu ma jakiś wydźwięk idiotyzmu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez tolken24 26 kwi 2011, 13:24
Guzik tak jest to mozliwe wszystko co opisuję jest prawdą. Wmawiam sobie, że to jest dokładnie to co powinienem widzieć, ja to tłumaczę lekarzom przymusem patrzenia na czubek nosa. Nie wiem co ja mam z tą percepcją, oczy w sensie fizycznym mam zdrowe, a jednak objaw uwidacznia się u mnie przez zmysł wzroku. Nadal się obwiniam za tę Grecję wiem na pewno, że przyczyniłem się tworząc optymalne warunki do wypadnięcia ze swojego ciała, najpierw samotne prowadzenie samochodu, a potem drinki na słońcu wywołały taki stan u mnie. Ale wiecie co ja się nie poddam , wypróbuję chociażby wszystkie dostępne leki psychotropowe na rynku a jeżeli to nie pomoże pójdę dalej i poddam się zabiegowi neurochirurgicznemu. Życie mam tylko jedno i nie zamierzać go zaprzepaścić. W Polsce wykonuje się takie zabiegi, pisał o tym prof Wciórka musze sie do niego na wizytę umówić. Nie mam nic do stracenia, jeżeli ten stan będzie się utrzymywał dłużej to po prostu sie zabiję bo nie dam rady tak żyć. AHA jeszcze jedno mam wrażenie, chodzenia obok siebie, ja idę a obraz jakoś dziwnie mi tak ucieka i ja to bardzo kontroluję, poza tym mam wrażenie że słuch i wzrok mam wyostrzony.
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 26 kwi 2011, 16:00
tolken24, ja wiem, że to możliwe bo sama tą płaskość doświadczam. Mam nadzieję, że uda się Tobie wygrać z tym stanem. Póki są jakieś możliwości to jest szansa, że coś w końcu pomoże.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Ritka7x 27 kwi 2011, 19:43
ja mam taki problem,że jak się na czymś skupiam to mi się wtedy lęk zwiększa i przez to ledwo się uczę,praktycznie ciągle żyję nie skupiając na niczym uwagi bo to mi powiększa napięcie...teraz jestem na Zomiernie 2 dzień czuje mniejsze napięcie,ale i tak nie mogę się skupiać bo mi to sprawia lęk...a cz Wy też mieliście coś takiego?...
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 27 kwi 2011, 22:55
Hmm... ja przez długi okres czasu nie mogłam skupić się na niczym. Tak jakbym odbijała się o ściany, z jednej na drugą w poszukiwaniu spokoju, ale wszędzie był niepokój i lęk i straszność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 27 kwi 2011, 23:09
Guzik napisał(a):Hmm... ja przez długi okres czasu nie mogłam skupić się na niczym. Tak jakbym odbijała się o ściany, z jednej na drugą w poszukiwaniu spokoju, ale wszędzie był niepokój i lęk i straszność.


Jakbym to ja pisał....
Misiek_NL
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do