Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 30 paź 2010, 11:44
Wczoraj złapała mnie derealizacja na zajęciach i dziwne jest to że niby jest wszystko wyraźne ale i tak jak by mnie wyrzuciło w jakąś inną przestrzeń albo poza, u mnie zawsze dochodzą jeszcze okropne czucia i nieczucia nawet nie podejrzewam już moich oczu chociaż początkowo zastanawiałam się czy nie mam starych soczewek albo coś, czy jakiś paproch mi nie wleciał ale nieee, i też kropiłam namiętnie ale niestety... widzenie jest i te wszystkie czucia.... nie chce tak.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 30 paź 2010, 13:27
Guzik napisał(a):Wczoraj złapała mnie derealizacja na zajęciach i dziwne jest to że niby jest wszystko wyraźne ale i tak jak by mnie wyrzuciło w jakąś inną przestrzeń albo poza, u mnie zawsze dochodzą jeszcze okropne czucia i nieczucia nawet nie podejrzewam już moich oczu chociaż początkowo zastanawiałam się czy nie mam starych soczewek albo coś, czy jakiś paproch mi nie wleciał ale nieee, i też kropiłam namiętnie ale niestety... widzenie jest i te wszystkie czucia.... nie chce tak.


Wmow sobie ze jestes zjarana, usmiechnij sie, staraj sie tym nie przejmowac, pomysl sobie tak "ale sie zjaralam, mam darmowa faze i nikt mi nic nie moze zrobic, jestem na haju".

Po prostu jak zajmiesz sie czyms to zniknie.
19_latek
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez coco0n_18 30 paź 2010, 14:13
Ja juz nie mam siły.

Derealizacja dopada mnie czasem na 2-4 godziny, czasem trzyma i pół dnia. Codziennie myślę o samobojstwie, boje sie ze zjebie mature ktora czeka mnie za 7 miesiecy, prawko juz oblalem.

Ja pierdziele...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
13 cze 2010, 13:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 30 paź 2010, 14:15
Taaaaa, ja się nie jaram tym i dla mnie taka faza nie jest przyjemna! mam wrażenie że wszystko może się stać bo jakoś niezbyt mam kontakt z tym co się dzieje bo mnie wywala gdzieś i czasem mam taki lęk że mnie mdli i mam wrażenie że zaraz zejdę z tego świata, to nie jest fajne i tak szybko niestety nie znika, najlepiej wychodzi mi przetrwanie tego nie ruszając się i gapiąc w jakiś punkt coś cokolwiek z głową pochyloną na dół ale nie zawsze mam taką możliwość, bo np zostanę zapytana i muszę jeszcze mówić kiedy nawet boje się własnego głosu!! mnie to paraliżuje i niezbyt jestem w stanie czymś się zająć a uśmiech staje się czymś tak absurdalnym że nie nie nie, uśmiechać się w takim stanie to paradoks! niewykonalne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 30 paź 2010, 14:55
Guzik,
Powiedz mi, zrobilas kiedys cos glupiego podczas derealizacji? Np pobilas kogos/wpadlas pod samochod? Nie? To dlaczego myslisz ze nastepnym razem takie cos zrobisz gdy zlapie cie derealizacja?

Bierzesz jakies leki?
19_latek
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez maxiorek89 30 paź 2010, 17:02
tak dokladnie to nie wiem jak sklasyfikowac moj przypadek.Nie jest mi obojetne,ale mam czesto uczucie tak jakby wszystko bylo dziwne,w jakims filmie 3d:)patrze sie na polke,gdzie leza ksiazki i czuje ,ze to jest takie dziwne....Jednym slowem mam wrazenie jakbym byl po kilku glebszych,albo jakby ktos porzadnie mnie walnal:)

czy to jest ta cala derealizacja?
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
29 paź 2010, 21:53

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 30 paź 2010, 17:03
19_latek napisał(a):Guzik,
Powiedz mi, zrobilas kiedys cos glupiego podczas derealizacji? Np pobilas kogos/wpadlas pod samochod? Nie? To dlaczego myslisz ze nastepnym razem takie cos zrobisz gdy zlapie cie derealizacja?

Bierzesz jakies leki?


Nie, to nie tak że ja myślę że kogoś pobiję, bo w takim stanie nie ogarniam tego co się dzieje bo wszystko jest takie niedziejące się, tak jak bym traciła kontakt, jak bym była poza gdzieś, nie mam takiego normalnego czucia świata, naprawdę nie wiem jak to wyjaśnić, ja raczej nic nie zrobię bo mnie taki stan paraliżuje (tzn nie tak że nie mogę się ruszyć bo mogę), ale wszystko staje się takie obojętne obce i dziwne jak bym w jakimś śnie była.

Biorę leki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 30 paź 2010, 19:27
Guzik,
Rozumiem, mam to samo ale staram sie to ignorować i nie panikowac. To moze byc trudne ale musisz sobie myslec ze nic Ci sie nie stanie podczas derealizacji i za chwile minie.
19_latek
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Agnieszka_1988 30 paź 2010, 23:53
Jeszcze ze 2 miesiące temu myślałam, że derealizacja to koniec świata. To jest jednak tzw. pic na wodę, fotomontaż naszego mózgu. Nie ma co się przejmować. Ja to olewam i mimo, że jak o tym pomyślę, to deralka nadal trwa, nie przeszkadza mi w normalnym życiu i funkcjonowaniu.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 31 paź 2010, 12:18
Trzeba ją olać... wtedy mija bo mózg już nie widzi "zagrożenia", bo derealizacja jest skutkiem obronnym mózgu przed rzeczywistością... Chociaż nic nam w tej chwili nie zagraża, ale to już inny temat ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez LukLuk 31 paź 2010, 12:29
Agnieszka_1988

W zupełności się z Tobą zgodzę, tylko jest jeden mały problem. Trzeba to Sobie uświadomić i faktycznie nie bać się tego a to z kolei trwać może bardzo długo w zależności od tego kto mam mniej a kto bardziej "oporny" mózg. Ja przyznam się bez bicia, że ciężko mi było pojąć to co się ze mną dzieje podczas derealizacji i przełożyło się to na dosyć długi okres zaakceptowania tego jako normalne ludzkie odczucie. Im prędzej Sobie to uświadomimy tym lżej będzie nam się żyło :) byłem oporny. :)

Misiek_NL napisał(a):Chociaż nic nam w tej chwili nie zagraża, ale to już inny temat ;)


i to jest właśnie zagadka całego naszego mózgu :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Margaryna9 31 paź 2010, 17:21
D/D odebrała mi w tym momencie już wszystko :/ uniemożliwia mi to normalne funkcjonowanie.... czuje się jak upośledzony a trwa to 3 lata ... Kiedy to się skończy !?
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 31 paź 2010, 19:49
Margaryna9,
Nie wiem czy mozna sie tego pozbyc. Ja niby nie boje sie tego ale jak mnie dopada to jestem taki oszolomiony ze masakra.
19_latek
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 31 paź 2010, 23:45
19_latek napisał(a):Margaryna9,
Nie wiem czy mozna sie tego pozbyc. Ja niby nie boje sie tego ale jak mnie dopada to jestem taki oszolomiony ze masakra.


Ja tak samo.

Dzisiaj z rana było fatalnie. To pewnie odreagowanie po stresującym, zapracowanym tygodniu.
Wyszłam na chwilę i kompletnie nic nie ogarniałam. Odpowiadałam automatycznie, ale moja ogólna percepcja wynosiła 0.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do