Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez secretgirl 27 maja 2009, 13:18
lek uogolniony owszem tez, moze troszeczke mniejszy ostatnio
a do tego wszystkie inne codzienne sprawy i problemy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2009, 19:31

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez kozlatko 27 maja 2009, 13:25
Czyli jednym słowem PRZEKICHANE... ;)
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez secretgirl 27 maja 2009, 13:48
przekichane to dosc delikatne slowo...coz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2009, 19:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez kozlatko 27 maja 2009, 20:40
A ja mam takie pytanko, czy zespuł D/D można zaliczyć do zaburzeń osobowości :?: bo spotkałem sie z różnymi opiniami na ten temat.
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Karolina19 05 cze 2009, 20:47
od dd u mnie sie zaczelo pozniej bylam przez to w szpitalu bo dd spowodowalo u mnie reakcje lekowo-depresyjna, nie wierzylam ze dd ktore mnie tak meczylo, przez ktore cierpialam straszne meki, kiedys minie, a jednak, jestem na lekach i mimo ze bylam w takim szpitalu a nie innym, bardzo rzadko mam dd , tylko kiedys sie bardzooo zdenerwuje, naprawde chce w was wszczepic nadzieje, ze ciezka praca mozna wyeliminowac dd, choc ja w to nie wierzylam, a jednak, chodze tez na psychoterapie i wszystko idzie w dobrym kierunku, pozdrawiam was cieplutko i zycze spokoju wewnetrznego ktorego tak bardzo nam wszystkim brakuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
14 mar 2009, 10:35

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez kozlatko 05 cze 2009, 22:38
Witaj Karolina19 a mogła byś opisac jak odczuwałaś to d/d i ile czasu to trwało u ciebie i jakie leki ci pomogły na to :?:

pozdrawiam
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Karolina19 05 cze 2009, 23:19
mialam straszne poczuci obcosci wlasnego ciala, jakby nie bylo moje, patrzylam jak wykonywalam rozne czynnosci i wydawalo mi sie ze to cialo nie jest moje, mialam przez to jak chodzilam uczucie jakby zapadania sie pod ziemie, dziwne odczuwalam bowiem stopy, to wszystko mnie przerazalo zaczęly się lęki i ataki paniki, balam sie mowic bo czulam jakbym to nie byla ja , nie rozmawialam doszla depresja, przez co dd sie nasilalo, balam sie patrzec w lustro bo mialam obcosc samej siebie, moze to dziwnie zabrzmi ale mialam tak jakby rozdzial miedzy dusza a cialem, cialo swoje a mysli swoje, to dziwne uczucie opisywalam jakbym nie miala ciala tylko same mysle, to bylo przerazajace , myslalam ze to cos strasznego , jakas choroba psychiczna ale mylilam sie bylam u lekarzy psychiatrow i wtedy dowiedzialam sie o dd, no i oczywiscie tez z forum , wczesniej nawet nie wiedzialam ze cos takiego istnieje, dlatego tego tak bardzo sie balam, bo jak to lekarz powiedzial boimy sie tego co nie znamy, kiedy sie o tym dowiedzialam zaczelam z tym walczyc, czulam ze musze to zwalczyc choc to nie bedzie latwe, a ja biore asentre i lehrivon

[Dodane po edycji:]

a trwalo hmm z 7 miesiecy niestety :( i to najgorsze 7 mies w moim zyciu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
14 mar 2009, 10:35

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 06 cze 2009, 16:22
Karolina19, objawy twoje 100 % moich to własnie te najbardziej mi dokuczają, ta obcość ciała i to wszystko co wypisałaś, chcociaż ostatnio udaje mi sie jakoś to na tyle nie wiem akceptować, czy zlewać że rzeczywiście dd maleje, ale mam za to somatykę coraz większą, i myśli że umrę, że jestem tak ciężko chory że już nie mam ratunku, mierzę co chwilę puls na szyi :) normalnie jak nie z jednej to z drugiej strony lęk potrafi dołożyć. Ale jeżeli dd da radę wyeliminować to wszystko jest możliwe :) tylko że nowe rzeczy, objawy, stwarzają nowe strachy, lęk i to powoduje że i to odrealnienie wraca jak się bardzo nakręcam. Plusem jest to że jak nerwica mnie ostatnio nie trzyma to udaje mi się o niej nie myśleć, i jej nie ma, znika :) A dobre kilka dni po tych straconych latkach :)
Pozdrawiam
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Venus 06 cze 2009, 18:12
Victorek napisał(a):myśli że umrę, że jestem tak ciężko chory że już nie mam ratunku, mierzę co chwilę puls na szyi :)


A ja już myślałam, że to tylko ja tak sobie ten puls mierzę :D ale te myśli, że umrę to masakra, dosłownie innych już nie mam tylko takie :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Karolina19 06 cze 2009, 18:14
wiem co czujecie :((, ja za to zaczelam znow trenowac, bo wczesniej nerwica mnie wylaczyla z treningow i teraz jak sie bardzo zmecze i widze zyly na glowie to od razu mysle ze to jakis wylew, jedno znika drugie pojawia sie:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
14 mar 2009, 10:35

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Venus 06 cze 2009, 18:16
Karolina19 napisał(a): jedno znika drugie pojawia sie:(


Karolinko
teraz trafiłaś w 10-tke. U mnie jest to, ze objawy ktore miałam jakis czas temu na jakis czas ustąpiły, a teraz wrociły...i tak w kółko... :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez secretgirl 06 cze 2009, 19:28
patrze na ludzi dookola i wydaje mi sie, ze oni wszyscy sa 'normalni', owszem jak kazdy maja swoje problemy czasem pewnei duze problemy ale nikt z nich nie wie co to nerwica i cholerne d/d, ze oni nawet nie zastanawiaja sie nad tym ze cos takiego moze spotkac czlowieka i...smutno mi albo jestem wsciekla ze tak jest
troche nie na temat
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2009, 19:31

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Karolina19 07 cze 2009, 01:31
oj ja tak samoo:(, bo pamietamjaktego nie mialam tobylo innezycie!alecozmusimybyc razem i siebie wspierac!
pozdrawiam nerwusków!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
14 mar 2009, 10:35

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez secretgirl 07 cze 2009, 17:59
czy jezeli chcialabym zrobic prywatnie rezonans glowy, bez skierowania to powinnam cos wiedziec (wiem ze np.moze byc rezonans z kontrastem )czy poprostu ide na badanie i dostaje jakis opis z ktorym moge poetm ew.pojsc do lekarza...
moze znowu nie na temat ale te moje napiecia miesni sa okropne, a kiedy mam przy tym dd i glowe zacisnieta w kask to wiadomo>>>>!!!!wiec chcialabym chociaz ten leb zbadac, miec jakas pewnosc chociaz w tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2009, 19:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do