Czy nerwica moze zniknac bez sladu??!!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Virginia 19 kwi 2006, 17:49
venom napisał(a):poniewaz caly czas zyjemy w stresie, tak jak pisalem wczesniej nerwica wroci ale w owiele slabszej postaci, nawet nie bedziemy sobie zdawac z tego sprawy


Przepraszam, ale sens tej wypowiedzi jest po prostu niedorzeczny.

Pod wplywem stresu cierpia nawet najbardziej zdrowe i odporne osobniki, ktore nigdy nie chorowaly na nerwice. Od tego mamy odpornosc organizmu, techniki relaksacyjne i higieniczny tryb zycia.

Bez stresowo mozemy lezec sobie conajwyzej w trumnie, co nie znaczy, ze nerwica powroci. Powiedzmy, ze ex-nerwicowiec musi dbac o siebie troche bardziej niz inni.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez venom 19 kwi 2006, 18:30
to moze lepiej jak bede mamil ludzi takimi gadkami jakie piszesz ? nerwica jest uleczalna ale wraca, w takiej czy nie innej postaci, to zostaje z nami do konca zycia

[ Dodano: Sro Kwi 19, 2006 5:33 pm ]
najlepiej to siedziec cicho i sluchac pani doktor Virginia
wybacz ale nie zastosuje sie do twoich rad ,
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez Virginia 19 kwi 2006, 18:40
venom napisał(a):najlepiej to siedziec cicho i sluchac pani doktor Virginia
wybacz ale nie zastosuje sie do twoich rad



Ponizej pasa. Nie bede dluzej z Toba na ten temat dyskutowac, widac wiesz lepiej, zapewne masz dostep do wynikow badan i pozjadales wszystkie rozumy.
Dziekuje za ta plytka konwersacje i znikam, zeby Cie wiecej nie denerwowac. :?
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez venom 19 kwi 2006, 18:54
Virginia sama doprowadzasz do takiej sytuacji, ja jestem be a ty cacy?
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez grown-up19 19 kwi 2006, 19:16
hmmm mnie ta choroba zaskoczyła już tyle razy, że wcale bym się nie zdziwił gdyby nagle zniknęła, chociaż szczerze powiedziawszy, uważam, że takie prawdopodobieństwo jest bardzo małe. pozdrawiam :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

Avatar użytkownika
przez Virginia 19 kwi 2006, 19:55
venom napisał(a):Virginia sama doprowadzasz do takiej sytuacji, ja jestem be a ty cacy?


nie ja jestem czlowiekiem, ktory tez posrednio zmaga sie z ta choroba. Widzac postepy. Obserwujac co specjalisci maja na ten temat do powiedzenia. Szukajac wrazen innych ludzi, ktorzy przez to przechodza. I wierze, wierze!
Sama jestem przykladem na to, ze mozna miec rownowage wewnetrzna, spokoj i dobry nastroj.

Jezeli chodzi o Ciebie to naprawde szczerze Ci zycze, zebys odnalazl wewnetrzna harmonie i sie jej trzymal. To taki zloty srodek, ktory sie ma w glowie.

Zycze Ci wiary w to, ze stracisz nerwice bezpowrotnie i zapewniam Cie jest to mozliwe. Oczywiscie nie twierdze, ze kazdy czlowiek rokuje tak dobrze, bo to zalezy od wnetrza, jak bardzo jest pogmatwane.

Ale sa ludzie, ktorzy maja ogromna determinacje, wsparcie i wychodza!

Takie jest moje zdanie i go nie zmienie. Ty mozesz myslec jak chcesz, nie mam zamiaru przekonywac Cie do moich pogladow, nie taki byl moj cel.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez venom 19 kwi 2006, 20:23
virginia cenie sobie Twoje slowa ale prawda jest zupelnie inna, nerwice mozna owszem wyleczyc ale po jakims czasie wraca w takiej czy nie innej postaci, tego nikt nie zmieni, taka jest ludzka psychika, zapominamy ale wracamy do pewnych wspomnien ktore powoduja u nas nerwice , tak juz jest :)
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez kochajacy 19 kwi 2006, 20:41
venom napisał(a):poniewaz caly czas zyjemy w stresie, tak jak pisalem wczesniej nerwica wroci ale w owiele slabszej postaci, nawet nie bedziemy sobie zdawac z tego sprawy


zeby pisac jakiekolwiek komentarze byloby wysmienicie gdyby poparte byly one faktami

w tym wypadku twoje "fakty" to nic innego jak tylko klasyczny przyklad czarnowidztwa i twojej minimalnej wiedzy o nerwicy

jak juz wspomniala virginia z twoim podejsciem nie ma opcji zebys sie wyleczyl
bo wszystko wlasnie zalezy od podejscia ,z negatywnym niczego nie da sie osiagnac a z pozytywnym z kolei wszystko
:!:
ktos kiedys powiedzial ci ,ze nerwicy nie da sie wyleczyc a ty trzymasz sie uparcie tej czarnej mysli i sam sobie zamykasz droge do wyrwania sie z tego koszmaru ,smutne to troche bo czeka cie bardzo bardzo dluga droga
zanim pojmiesz jak wazna jest ta podstawa
bez ktorej nic nie jest mozliwe
pozytywne myslenie
:idea:
pzdr

ps

venom napisał(a):virginia cenie sobie Twoje slowa ale prawda jest zupelnie inna, nerwice mozna owszem wyleczyc ale po jakims czasie wraca w takiej czy nie innej postaci, tego nikt nie zmieni, taka jest ludzka psychika, zapominamy ale wracamy do pewnych wspomnien ktore powoduja u nas nerwice , tak juz jest :)


dlaczego uwazasz ze nikt tego nie zmieni :?:
to nie wspomnienia sa przyczyna nerwicy to aktualne wewnetrzne konflikty sa jej motorem
a co do wracania do przeszlosci i wspomnien to w psychoterapii kladzie sie wlasnie najwiekszy nacisk na to by sie z nia pogodzic , wybaczyc wszystkim i sobie , zaakceptowac ja taka jaka byla , zamknac ten etap i zyc chwila obecna
pzdr
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez venom 19 kwi 2006, 20:48
kochani nie macie racji, ja juz praktycznie pokonalem nerwice, kochajacy chcesz faktow? spojrz w lustro i odpowiedz sobie sam na pytanie: czy do konca bede zdrowy ? czy jak nie bede mial nerwicy przez 2 miesiace to czy to oznacza ze juz nie wroci? proste pytania a nie potraficie sobie szczerze odpowiedziec! nie jestem psychologiem ale pewne rzeczy da sie prrzewidziec
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez kochajacy 19 kwi 2006, 20:55
venom napisał(a):kochani nie macie racji, ja juz praktycznie pokonalem nerwice, kochajacy chcesz faktow? spojrz w lustro i odpowiedz sobie sam na pytanie: czy do konca bede zdrowy ? czy jak nie bede mial nerwicy przez 2 miesiace to czy to oznacza ze juz nie wroci? proste pytania a nie potraficie sobie szczerze odpowiedziec! nie jestem psychologiem ale pewne rzeczy da sie prrzewidziec

majac tego rodzaju tok myslenia moglbym stanac przed lustrem i zadac sobie pytanie czy bede zyl za 2 dni :?: czy bede mogl cieszyc sie jutrzejszym porankiem :?:
nie w tym rzecz zeby martwic sie przyszloscia , trzeba budowac piekno chwili obecnej , bo to ona tworzy i przyszlosc i wspomnienia :idea:
na to nikt nie moze sobie odpowiedziec z cala pewnoscia lecz pomimo to ma sie ta nadzieje , wrecz pewnosc ze jednak wstanie sie z lozka dnia nastepnego

dodam jeszcze jedno , kiedy czlowiek wyjdzie z nerwicy i pozna wszystkie jej potencjalne przyczyny w swoim zyciu to jest bardzo male prawdopodobienstwo jej powrotu , bo kiedy bede odczuwal niepokoj natychmiast wyrwe sie z chorej relacji z kims , lub tez podejme odpowiednie dzialania by zabobiec temu w przyszlosci, majac wysoka samoocene i znajac nerwice od podszewki nie jest mi ona straszna
wiem ze tobie wydaje sie to nieprawdziwe ale nie musisz mi wierzyc , nie to jest moim celem
pozdrawiam
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez kochajacy 19 kwi 2006, 21:04
widzisz venom nawet wicemistrzyni melisskaa ;) nie wierzy w to ze nerwica wroci jak odpowiednio w nia uderzysz
zastanow sie nad tym

:idea:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez venom 19 kwi 2006, 21:04
ja juz wychodze, ale znam ludzi ktorzy pozbyli sie nerwicy na 2 lata a pozniej znowu repeat:)
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez kochajacy 19 kwi 2006, 21:10
venom napisał(a):ja juz wychodze, ale znam ludzi ktorzy pozbyli sie nerwicy na 2 lata a pozniej znowu repeat:)

znasz takich
hmm
bo wychodzenie z nerwicy wg niektorych z ludzi to przede wszystkim szpikowanie sie lekami , w pracy nad soba ograniczajac sie przy tym do minimum
a to na nia powinien isc glowny nacisk
bo to poprzez nia mozna dotrzec do zrodel
no i leki sie pewnie skonczyly , zabraklo samozaparcia do przebudowy swojego systemu wartosci i uporzadkowania wszystkich sfer zycia
zabraklo pracy nad samoocena
no i nerwica wrocila
nie dziwie sie wcale
Ostatnio edytowano 20 kwi 2006, 00:58 przez kochajacy, łącznie edytowano 1 raz
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez kochajacy 19 kwi 2006, 21:11
melissaa napisał(a):zaden tam wicemistrz


ooojj racja , nieaktualne informacje :lol:
gratuluje osiagniecia mistrzostwa :mrgreen:
stalo sie to tak nagle , wrecz w oka mgnieniu
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 29 gości

Przeskocz do