Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 29 wrz 2015, 20:24
Michal8282., hej Chłopaku!
Czy spamilan mi pomaga? Myślę, że tak. Nigdy źle się po nim nie czułam, nie jest to benzo, nie powoduje zmuły. Działa mocno delikatnie. Ale z perspektywy czasu mówię szczerze, że na lęki działa. Nie niweluje ich zupełnie ale znacznie łagodzi.
W jakiej dawce masz ten spamilan?
Mirta na bank Cię znieczuli.
Twoja na wieki PSYCHOPATKA <chyba zmienię nick :105: >

alu, oj tam, oj tam... Jestem psychopatką w najgorszej postaci.
Mogę się teraz ja poużalać?
Od czwartku zaczynam nową pracę. Dzień w dzień mam bóle głowy, jakieś odrealnienie, siedzę, półleżę w łóżku, za cały dzień myję naczynia i to jest mój maks. Jak można być tak OBRZYDLIWIE leniwym?! Mam obrzydzenie do samej siebie. Miałam sprzątać, pościel zmieniać, prasować, itd od TYGODNIA i /cenzura/. Chcę się za coś zabrać to mam taki kocioł w mózgu, że szok. Papka, która nie pozwala mi "rozplanować" czy najpierw zetrzeć kurzę, czy umyć sracz. WTF???!!! :shock: Dziś też były plany... Skończyły się na tym, że siedzę ze słuchawkami na uszach, słucham giga "optymistycznych" utworów i rozminiam nad sensem mej egzystencji <a raczej nad jego brakiem>.
Mam ochotę wpierdzielić garść benzo i tą sieczkę wyłączyć.

Sorry, mam same errory w mózgu.

:-|
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1796
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 29 wrz 2015, 20:25
Bez leków nie dam rady. Właśnie najgorsze zaczęło się od odstawienia w lutym chyba tego roku, wtedy miałem nie tylko mdłości ale dławienie się i odruchy wymiotne no i paniczny lęk nie do opisania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 29 wrz 2015, 20:34
Nie umiem nicków Waszych cytować :) czy tam takich pogrubionych pisać :) Ta mitra poza fajnym zasypianiem nic mi nie daje. Ale ten Spamilan chociaż lepszy od hydroksyzyny jest? Bo hydro jak cukierki mogę jeść i nawet śpiący się nie robię. No i na efekt spamilanu chyba trochę trzeba poczekać nie działa tak doraznie jak benzo?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 29 wrz 2015, 20:50
Michal8282., żeby zacytować nick, po kliknięciu na "odpowiedź" klikasz nick nad avkiem/zdjęciem użytkownika i TADAM! Gotowe! Napisałam to jak debil ale jak już wspomniałam mam gÓwno zamiast szarych komórek. A nóż zrozumiesz...
No mirta mi pomogła, ale prócz tego waliłam diazepam i zolpidem na noc <45mg mirty>.
Na mnie hydro też nie działa, spamilan też bym powiedziała, że nie działa ale porównując swój stan sprzed brania, widzę sporą różnicę. Ale tak jak piszesz, szału nie ma. U mnie zaczęło być lepiej po ok. 3 miesiącach na 30mg dziennie. Fizycznie zero zmian/uboków ale w mózgu coś tam, powolutku przestawia na dobre tory. Tak mi się przynajmniej wydaje, a na pacebo jestem oporna. ;) Z benzo nie ma on nic, absolutnie nic wspólnego. Zarówno jak chodzi o działanie jak i potencjał uzależniający <a raczej jego brak>.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1796
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 29 wrz 2015, 20:58
Psychotropka`89, każdy ma prawo do gorszego czasu, odpuść sobie i skoro potrzebny Ci reset to się resetuj! :) Co to za praca? :)

Michal8282., zamówiłeś tę książkę?
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 29 wrz 2015, 21:09
alu, kontynuuję pracę niani. Tym razem dziecko ma... 4 tygodnie. :shock:
Śpi, je, sra, sika, rzyga. I tak w kółko.
Boję się, bo to straszne maleństwo.
A ten restart trwa za długo. Przydała by się jakaś reinstalka. :time:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1796
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 29 wrz 2015, 21:12
Psychotropka`89, ło, no mega Cię podziwiam! Ja nawet bym nie wiedziała jak podejść do takiego dziecka :shock: Ale dasz radę, jesteś już zaprawiona w bojach :)
O kryzysie motywacyjnym i nadmiernym planowaniu zamiast działania wiem sporo, ojjjj sporo... generalnie jestem mistrzynią w niedotrzymywaniu własnych postanowień :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 29 wrz 2015, 21:15
alu, nie... Ty możesz być najwyżej ViceMiss. :(
Ja też nie wiedziałam, na 1. spotkaniu z małym spanikowałam i nawet go na ręce nie wzięłam. Na pewno fenomenalnie wypadłam jako opiekunka. Tytuł Niani Roku normalnie! :great:
Porażka... :-|
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1796
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 29 wrz 2015, 21:29
Psychotropka`89, ale zatrudnili Cię? No zatrudnili, czyli nie może być tak źle :)
Kurde, ja w ramach programu terapuetycznego mam procesować 10 pozytywów każdego dnia. No i ściągnęłam sobie aplikację "Diary" na mojego jakże zajebistego smartfona i sobie tam wpisuje. Wiecie co? To pomaga, bo w chwili ataku i po nim myślę, że wszystko jest do dupy, a moje życie to bryndza z nędzą. I wtedy sobie patrzę co wpisywałam przez ostatnie dni i myślę, że właściwie, mimo "małych niedogodności" (a nadmienię, że dziś od rana czułam się super, jadłam z apetytem, uśmiechałam się do ludzi. Zjadłam zupę, po której zakręciło mi się w głowie i mnie zemdliło i koniec - to oczywiście na pewno grypa żołądkowa - mdłości trzymają mnie do teraz :() to naprawdę dzieje się dużo fajnego i to życie jest więcej warte niż je czasem postrzegamy przez nasze zarzygane okulary.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 29 wrz 2015, 21:36
alu, a ja mam ostatnio ciągle wrażenie, że jestem błędem matrixa. Nie powinno mnie być na tej planecie, sama siebie niszczę, a za sobą niszczę inne osoby, które kocham. Po co Mąż ze mną jest? Większych zjebÓw nie siali? Na co Mu to. Mam ochotę, to strzelić w pizdu. Spakować się i iść... na pobliskie tory. Tylko dajcie mi gwarancje, że pierdolniE skutecznie.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1796
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 29 wrz 2015, 21:49
Psychotropka`89, piąteczka. Właśnie sobie siedzę pod kocem i popłakuję, że czemu sama sobie to robię, czemu sama wpędzam się w taką matnię, czemu krzywdzę najdroższe mi osoby wiecznym niezadowoleniem, gadaniem o mdłościach i rzyganiu i tym, że właściwie nie moga na mnie polegać, bo mogę się źle czuć. Najbardziej szkoda mi mojej mamy, bo kocham ją ponad życie i zamiast zajmować się nią i wzmacniać ją tym, że ja jestem silna, to ja jestem rozsypana w mak i mama żyje w ciągłym stresie o mnie. Koszmarne być takim wrzodem na dupie, chciałabym sobie wykasować z głowy tą durną fobię i po prostu żyć. A tak to co ja robię? Wstaje o 10-11, udaje, że pracuje (dobrze, że jeszcze nikt się nie połapał że mało robię i nadal mi płacą), obiadu nie gotuje, zakupów nie robię, nie sprzatam, nie wychodzimy wieczorem. Nie maluję się, bo i po co, całymi dniami chodzę rozczochrana, w domowych spodniach i jak rano zalegam na kanapie pod kocem tak leżę do wieczora - mój mąż praktycznie codziennie ma taki widok wracając z pracy, codziennie :( Minęło lato, a ja ani razu nie ubrałam sukienki, szpilek które uwielbiałam, właściwie to się przesmęciłam w trampkach i rozciągniętym podkoszulku w ciągłym oczekiwaniu na "to". Też coraz częściej mam myśli, żeby rozpędzić się samochodem i walnąć w ścianę, albo wyskoczyć z okna, cokolwiek. Przeraża mnie to, że w ogóle tak myślę i wiem, że nie mogłabym tego zrobić najbliższym, ale czasem czuję się jak życiowa szmata, która marnuje tlen na tej ziemi.
Ostatnio edytowano 29 wrz 2015, 21:53 przez alu, łącznie edytowano 1 raz
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez TruchłoBoga 29 wrz 2015, 21:53
Psychotropka`89 napisał(a):alu, a ja mam ostatnio ciągle wrażenie, że jestem błędem matrixa. Nie powinno mnie być na tej planecie, sama siebie niszczę, a za sobą niszczę inne osoby, które kocham. Po co Mąż ze mną jest? Większych zjebÓw nie siali? Na co Mu to. Mam ochotę, to strzelić w pizdu. Spakować się i iść... na pobliskie tory. Tylko dajcie mi gwarancje, że pierdolniE skutecznie.


Mogę kierować pociągiem, ciuu, ciuu. Ale najlepiej jest chyba po prostu skoczyć z wieżowca.
TruchłoBoga
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 29 wrz 2015, 21:57
TruchłoBoga, rany, dzięki! Dasz namiar na jakiś porządny wieżowiec w Krakowie? Żeby bez problemu można było się dostać na dach, a na dole był jeno twardy beton? Jak będę na krawędzi, to prosiłabym Cię też o zamaszystego kopa w dupę. :uklon:

alu, wybacz ale nie będę Cię pocieszać, bo sama podobnie się czuję. Z tym że ja zatraciłam umiejętność płaczu. Nie umiem. Próbowałam, bo zawsze niosło mi to ulgę ale nic. Nie umiem! :? Pozostaje jedynie wkurwienie... Kolosalne...
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1796
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 29 wrz 2015, 22:01
Psychotropka`89, nie pocieszaj, widzisz - też mi to średnio wychodzi. Gdybyś teraz tu była to bym Cię po prostu przytuliła, bo WIEM CO CZUJESZ :(
alu
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości

Przeskocz do