Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez majcyk30 21 lut 2013, 00:35
Perla 86
Ogólnie jest tak że my nerwicowcy jesteśmy wyczuleni na różne dolegliwości. Ja miałam szybkie bicie niemiarowe jak mi się wydawało ale uznałam że to nerwica i chciałam z tym walczyć sama i nie przejmować się. Postanowiłam poprawić kondycje i zapisałam się na siłownie już po pierwszym wysiłku na bieżni spacerując wolnym tępem miałam taki puls że trener się zaniepokoił. Więc udałam się do kardiologa i dostałam holter na to tętno, potem echo i wysiłkowe żebym mogła wrócić na siłownie i się nie stresować. Gdyby trener się nie odezwał pewnie bym się az tak nie przejeła. Ale ogólnie zero kondycji i nerwica swoje robią także się nie stresuj zbadany jesteś więc jest ok. To minie jak się nie będziesz stresował i wsłuchiwał w serce.
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
02 paź 2012, 09:54

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Avatar użytkownika
przez perla86 21 lut 2013, 00:46
KOchana ja jestem płci żeńskiej :):)
Własnie ja siedze w domu i dla mnie sprzatanie jest meczarnia dosłwnie meczy mnie to musze odpoczynki robic i ja mysle ze to serce :bezradny: a jak to wyczuc nie miarowe bicie? bo jak sprawdzam puls to nie wyczuwam tego

-- 20 lut 2013, 23:49 --

Wiesz ja sie boje tyhc swoich oddechow ciezkich.
A ile placisz za sam holter?MI kardiolog nie kazała tylko zrobiła ekg i echo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez majcyk30 21 lut 2013, 00:59
Perla86
Och przepraszam czyli kobitką jesteś ok
Wiesz ja też tak mam umyje podłoge i serce wali jakbym maraton przebiegła ale niema się co dziwić bo naprawde kondychy zero i dlatego serce się tak zachowuje.A teraz jak bije przy najmniejszym wysiłku to człowiek się stresuje jak głupek a sam to serce do tego doprowadził. Dlatego chciałam wrócić do kondycji. Poza tym nerwica też w tym pomaga. Dostałam krople na szybkie kołatania ale bardzo rzadko je stosuje bo wiem
że tak ma być. Ja za holter 90zł płaciłam a ech i wysiłkowe na nfz mam załatwione.
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
02 paź 2012, 09:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 21 lut 2013, 01:01
perla86, ale co ma oczekiwanie na terapię do robienia pierdyliarda niepotrzebnych badań?

Ja też mam różne objawy a nie latam do lekarzy bo nie widzę w tym sensu. Zbadali mnie raz we wszystkie strony, wyniki może nie wyszły książkowe, jednak nie były one podstawą do postawienia konkretnej diagnozy, koniec. Nawet jeśli mi coś jest, to nie biegnę od razu do lekarza, chyba że mnie otoczenie zmusi. Z tym, że z moimi objawami to ja najczęściej nie lądowałam u lekarza tylko od razu w szpitalu. Szkoda czasu, pieniędzy i nerwów na to.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5533
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Avatar użytkownika
przez perla86 21 lut 2013, 14:55
leaslie a moze tez dlatego tak reaguje poniewaz weikszosc z Was tutaj od storny serca pisze o tachykardi a tachyarytmia nic dlatego pytałam czy to tez przez emocje sama nie wiem. Wiem ze ona daje wlasnie dusznosci kołatania( moze one ustały po blokerze) ale dusznosci cciezar dalej jest :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez majcyk30 21 lut 2013, 21:05
Tachykardia również występuje przy tarczycy i anemii. Ja to przerabiałam.
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
02 paź 2012, 09:54

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Avatar użytkownika
przez favouritetune 21 lut 2013, 22:34
Niestety od trzech lat borykam się z tym problemem. Zaczęło się pewnego dnia od napadu paniki, ponieważ serce przez jakąś dłuższą chwilę nie mogło się uspokoić. Wystraszyłam się i przez ten incydent (a może nazbierało się już tego wcześniej) do tej pory mam problem. Czasem są to kołatania, nawet gdy siedzę i nic nie robię, czasem ukłucia (tego akurat się nie obawiam, nie czuję, że to coś groźnego, tym bardziej że miałam to już milion razy i dużo wcześniej, poza tym jest to sporadyczne), oprócz tego czuję dławienie w gardle, no i to co mi doskwiera najmocniej - pojedyncze mocne uderzenia serca (kilka razy na dzień). Tego boję się najbardziej. Miałam robione badania krwi, EKG kilka razy, Hotlera, byłam u kilku lekarzy (kardiologów, lekarzy ogólnych, u jednego zaufanego lekarza) i wszyscy zgodnie stwierdzili, że NIC SIĘ NIE DZIEJE. Zalecenia: magnez. Przez jakiś czas brałam, ale nie wiem, czy mi pomogło. Mam po prostu takie okresy, kiedy myślę o tym wszystkim, boję się wychodzić z domu i wszystko mi doskwiera, a są miesiące, gdzie nawet, jak się raz źle poczuję, to po prostu jest mi do obojętne. Przez te dolegliwości mam depresję, nie chce mi się żyć itp.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
21 lut 2013, 22:24

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

przez abro 22 lut 2013, 17:49
Ostatnio byłem biegać i tak mnie chwyciło na środku w klatce że musiałem przerwać. W wakacje biegałem 4 razy w tygodniu i takiej akcji nie było, dodam że do kardiologa chodzę od dwóch lat i wyniki takie jak echo, ekg, próba wysiłkowa (w maju) wyszły ok. Teraz wkręcam sobie że mam chorobę wieńcową- tydzień po bieganiu a na środku klatki dalej jakby ciężkość albo zacznie boleć. Ciśnienie dobre, krew też, na tsh bywały badania i też nic. Mam myśli że to np. choroba wieńcowa i jej po prostu nie wykryli. Chociaż jak bym poszedł do kardiologa to domyślam się że jak by mnie zobaczył to pewnie pomyślałby sobie "a ten znowu tu"

Aż nie chcę mi się wierzyć ze nerwica to taka mocna su**. Potrafię siedzieć oglądać serial zaciekawiony aż w jednej chwili mnie chwyci i ratunku nie ma melisa inne pierdoły byle by to się skończyło. Do czasu pójścia biegać przez dwa tygodnie nie wychodziłem z domu nawet nie wiem dlaczego, w jakimś dołku byłem tak więc przy wyjściu biegać psychicznie czułem się do dupy.

Jeżeli to jest nerwica to jest ona niesamowita. Potrafi mi przyje*** w momencie w którym się dobrze czuje i nawet nie myślę o niczym a o denerwowaniu nie ma mowy.

Trwa to już z dwa lata i przez ten czas próbowałem wszystkiego (ranne bieganie w wakacje zajebiście pomogło). Stan w jakim jestem odebrał mi niemalże wszystko co lubiłem o uprawianiu sportów bo było ich parę nie mówiąc. Teraz odbiera mi ostatnie co mi dawało chęci do życia czyli bieganie tak więc nie mam wyjścia- Muszę zapisać się do psychiatry. Ciągle nie dowierzając ze to nerwica...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 lut 2013, 22:41

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Avatar użytkownika
przez haribo190 22 lut 2013, 19:05
Od dwóch dni moje serce się na mnie uwzieło i postanowiło życ wałsnym życiem, bije jak szalone, nawet w nocy mam tętno grubo powyżej 100 na minutę. W dzień w spoczynku jest to samo, od razu pojawiają się głupie mysli ze to jakaś choroba znowu że coś złego się dziej. od czterech lat mam rozrusznik serca i każde objawy ze strony serducha wywołuja u mnie ogromny lęk przed tym czy aby mi się nie pogarsza itp. Dokucza mi to strasznie, próbuje sobie tłumaczyc ze to moja nerwica tak sie objawia ale nie wiele to daje... Mam juz dosć, nie wiem już co mam z tym zrobic..

Pozdrawiasy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
08 gru 2012, 14:18
Lokalizacja
Opole

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Avatar użytkownika
przez favouritetune 24 lut 2013, 11:27
Czy w takich dolegliwościach można uprawiać sport? Nie mówię tu o jakimś monstrualnym wysiłku, ale mam na myśli coś w stylu szkolnych wf-ów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
21 lut 2013, 22:24

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Avatar użytkownika
przez Cocoseque 24 lut 2013, 23:15
favouritetune, tak, przynajmniej w moim przypadku.

Ja miewam takie ataki w kościele, wtedy jest to bardzo nieprzyjemna sytuacja...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
14 lut 2013, 22:36

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Avatar użytkownika
przez favouritetune 25 lut 2013, 16:23
W kościele też miałam różne sytuacje, w większości przypadków uspokoiłam się, tylko raz wychodziłam na zewnątrz. Okropieństwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
21 lut 2013, 22:24

"mocne" bicie serca

przez dudus87 27 lut 2013, 17:30
Witam wszystkich,

od jakiegoś czasu zauważyłem że moje serce bije *mocno*. Czuje je bardzo dobrze jak dotknę ręką piersi, tak samo jak leżę na plecach. Jestem szczupłą osobą, tłuszczu nie posiadam.

Puls jest dobry 50 - 70. Ciśnienie też raczej w normie.

Krew ok.

Czy to normalne że jest to tak wyczuwalne? nawet widzę przez podkoszulek jak pierś sobie *skacze*

Nie wiem czy to sobie wmawiam, czy tak być powinno... sam nie wiem co myśleć a nie będę się nikogo ze znajomych pytał bo mnie zapewne wyśmieją ;)
Ostatnio edytowano 27 lut 2013, 17:35 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Ze względu na identyczną tematykę łączę z innym tematem.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 lut 2013, 17:28

Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta

Avatar użytkownika
przez favouritetune 10 mar 2013, 12:08
Być może za bardzo się na tym skupiasz i wydaje ci się, że bije nie wiadomo jak mocno. Łatwo sobie coś takiego wkręcić. :) Skoro puls, ciśnienie i krew są w porządku, to nie ma powodu do niepokoju.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
21 lut 2013, 22:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 17 gości

Przeskocz do