mika211, nieregularności w biciu serca miałem od 5 lat. Przez ten okres miałem robione 4x EKG, 2x Holter, 2x Echo, 1x Próba wysiłkowa. Serce mam zdrowie. To słyszałem po każdym badaniu. Nie rozumiałem jednak jak serce może być zdrowe skoro bije w sposób zdecydowanie nie zdrowy. Miałem dodatkowe skurcze serca, które odbierały mi siły na wszystko. Rok temu wbrew sobie poszedłem do psychiatry. Przepisał mi leki, które nic nie pomogły. Dostałem skierowanie na psychoterapię. I to był strzał w dziesiątkę. Okazało się, że sam sobie jestem winien tych objawów. Nauczyłem się inaczej postrzegać świat. Po każdej wizycie czułem się jakby koło serca robiła się wolna przestrzeń - czułem absolutny luz. Od zakończenia psychoterapii minęły 4 miesiące. Przez ten czas prowadzę wkońcu normalne życie. Robię to co chcę, jak chcę i ile chcę. Wiem jednak że to nie koniec walki z nerwicą. Ba, to dopiero początek. Teraz jednak wiem jak z nią walczyć. Tym postem chcę Ci pokazać, że tylko od Ciebie zależy jak szybko wrócisz do normalnego życia. Czasem trzeba podjąć trudną decyzja, ale to własnie ona otworzy drzwi do normalności.