Lęk przed śmiercią

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Strach przed śmiercią ..

przez marcjanna 29 wrz 2009, 14:56
Obyś miała rację, linka656...
Mam naprzemiennie słabość mięśni z ich bólem, nagadam psychiatrze, a co tam - płacę to niech słucha. :lol:
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Strach przed śmiercią ..

przez polakita 29 wrz 2009, 15:05
Tak jest. U mnie się zaczęło od ataków, a potem przełożyło na stałe złe samopoczucie. Mama nie chce z tobą chodzić do lekarza? To idz sama albo z kim innym. Tomografia nie jest super zdrowa bo to są promienie rentgena i jak nie ma wyraźnej potrzeby to wg mnie lepiej nie zrobić. Rezonans sobie zrobiłam prywatnie bo mi zleciła prywatna internistka, zapłaciłam 350 zł i cóż, tylko wyrzuciłam pieniądze. Jeżeli nie masz objawów odpowiednich, to nie trzeba robić tych badań.

Ja się przekonałam że mam nerwicę jak wzięłam coś na uspokojenie i objawy somatyczne mi przeszły. Więc nie była to choroba ciała.

Więc do dzieła, idź jeszcze raz do psychiatry (ja w mojej krótkiej karierze nerwicowej odwiedziłam w sumie 4, za każdym razem ta sama diagnoza!), może zapisz się na psychoterapię?
polakita
Offline

Re: Strach przed śmiercią ..

przez marcjanna 29 wrz 2009, 15:09
polakita - Mnie kołatanie serca, zawroty głowy itp. też przechodzą po Xanaxie, ale zmęczenie i dolegliwości mięśniowe/stawowe nie... A to strzyka, a to jest słabe, a to boli. Wciąż dokuczają. Stąd moje obawy.
Internistkę też odwiedziłam, zbadała mnie, węzły chłonne itd, wysłuchała, przejrzała wyniki badań i wysłała do psychologa, nie na rezonans...


350 zł?! To chyba tanio, ja patrzyłam w Internecie to koszt ok. 600 zł...
Za tydzień znów mam neurologa i pani powiedziała, że może dla świętego spokoju da mi to skierowanie, ale mówi, że z bólem serca, bo ona nic złego nie widzi. Tylko nerwicę. U psychologa byłam już 3 razy, ale pani mówi mi, że brak mi zbliżeń seksualnych. :mrgreen: Eh, weź tu człowieku bądź normalny. :(
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Strach przed śmiercią ..

przez polakita 29 wrz 2009, 15:29
Nie jestem lekarzem i nie powiem ci co może dawac takie objawy - ewentualnie może można zbadać hormony tarczycy - nie wiem. Spróbuj najpierw zająć się nerwicą i ją leczyć, może pójdź na psychoterapię. Myślę że newica jest teraz twoim problemem nr 1 który należy leczyć... ci lekarze się nie mylą, a my na tym forum jak widzisz podobnie myślimy jak opisujesz swoje objawy. Wydaje ci się że umrzesz, ale nie umrzesz, ja mogę być tego dowodem bo też się wybierałam na tamten świat - a proszę, oto tu jestem i piszę :) Nawet trochę mi się poprawiło.
polakita
Offline

Re: Strach przed śmiercią ..

przez marcjanna 29 wrz 2009, 15:32
Jak to mi ktoś kiedyś powiedział: "Starczy, że nerwica jest ciężką chorobą, nie doszukuj sobie kolejnych." :smile:
Myślę, że moje leczenie będzie owocne od chwili, gdy uwierzę, że to tylko nerwy, a lekarze odsyłając mnie do psychologa i ignorując moje skargi jeszcze bardziej mnie denerwują! :?
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Strach przed śmiercią ..

przez polakita 29 wrz 2009, 15:46
Hipochondria jest bardzo częstą przypadłością w nerwicy i ja ją też miałam. Bolał mnie brzuch bo myślałam że mam raka skóry bo miałam taką krostkę. I ten brzuch mnie w tym miejscu bolał. Ale to później przeszło. Zobacz sobie jest cały dział "jakie choroby sobie przypisywaliście" i zobaczysz że wszyscy z nas sobie też szukali różnych chorób. JEST TO KOLEJNY OBJAW NERWICY a ja wiem ze w to cięzko uwierzyć ;)
polakita
Offline

Re: Strach przed śmiercią ..

przez marcjanna 29 wrz 2009, 15:50
Oj, ciężko...
Ja kiedy przeczytałam, że objawem SM jest podwójne widzenie, ciągle przecierałam oczy i sprawdzałam, czy przypadkiem nie widzę podwójnie. Kiedy jakaś pani doktor powiedziała mi, że przy guzie mózgu są nierówne źrenice, 15 minut oglądałam je w lustrze.
Co rusz staję z zamkniętymi oczami i dotykam palcami nosa, czy aby na pewno nie mam zaburzeń czucia głębokiego albo sprawdzam sobie odruch Babińskiego.
I wciąż nie wierzę. :smile:
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Strach przed śmiercią ..

przez polakita 29 wrz 2009, 16:39
Skąd ja to znam... ! Ja też sobie sprawdzam różne rzeczy ale nie chcę mówić żeby cię wkręcać ;)
marcjanna, niezłe masz jazdy. To może jest śmieszne, ale na dłuższą metę może męczyć. Widzę jednak że masz dużo energii, żeby męczyć lekarzy, piszesz na forum, to znaczy że znajdziesz też energię i zapał do leczenia się, tak myślę! Najgorzej jest się temu poddać. Więc nie poddawaj się, dbaj o siebie, staraj się dobrze spać w nocy, nie denerwować się, zrobić dla siebie coś pozytywnego. Te lęki które masz są nieuzasadnione (bo nie jesteś chora na ciele), ale może wynikają z jakichś innych, wcześniejszych lęków. Życzę ci cierpliwości i samozaparcia w leczeniu!
polakita
Offline

Re: Strach przed śmiercią ..

przez marcjanna 29 wrz 2009, 17:45
A czuję się dziś jakbym miała sto chorób, chodzić nie mogę przez te osztywnione mięśnie...
Zaczynam się bać, że może to jednak borelioza, a test po prostu pokazał nieprawdziwy wynik... Robić DNA Test? :(

[Dodane po edycji:]

polakita - fakt, mocno schizuję i wciąż żyję w przekonaniu, że to nie nerwica. zobaczymy czy przejdzie po kuracji lekowej - te objawy, dół i lęki! może świat znów stanie się kolorowy... :cry:
przypomnialo mi sie! jeszcze obserwuje czy moge ruszac galkami ocznymi prawo/lewo/gora/dol i rzecz jasna co 5 minut badalam sobie kiedys cisnienie, potem przyszedl czas na tętno. heh. :smile:
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Strach przed śmiercią ..

przez kinius06 22 paź 2009, 15:19
Nie wiem czy powiennam sie cieszyc ze nie jestem sama z tym problemem.
Moj problrm zaczal sie jakies 3 lata temu kiedy zmarla matka mojej kolezanki w niewyjasniony sposob(we snie).Od tamtego momentu zaczelam sobie wkrecac ze co wtedy jak ja tez pojde spac i juz sie wiecej nie obudze.Tu sie wszystko zaczelo w nocy zaczynalo mi szybko bic serce w pozycji lezacej zaczynalo mi sie robic slabo.czeste pozno w nocy wizyty w szpitalu konczyly sie na podaniu mi relanium i do domu.mysleli ze pojde po tym spokojnie spac a ja sie meczylam z ta okropna mysla do samego rana>Niekiedy nawet prosilam zeby mama ze mna spala w razie potrzeby ona mnie uratuje.Jakis czas pozniej pojechalam na wycieczke kalsowa.Przed wyjazdem zazylam aspiryne bo jakies chorubsko mnie zbieralo.Po 3 godzinach od wyjazdu zaczela mnie swedziec twarz zaczelam puchnac i nie moglam oddychac co chwila zatrzymywano autokar zebym mnie wyprowadzic zebym mogla oddychac swierzym powietrzem.Moja mysl na tamta chwile byla tylko jedna "Boze blagam nie chce umierac na drodze pozwol wrocic do domu" Co sie okazalo pozniej po przyjezdzie karetki ze to bylo uczulenie na kwas acetylosalicylowy(zaznaczam ze od dziecka bralam aspiryne na chorobe i nic nigdy mi nie bylo)Wkoncu poszlam do psychiatry ktory stwierdzil ze mam nerwice lekowa przepisal jakies leki ktore nie pomogly bo kolatanaie nagle serca mialam caly czas.Wkoncu oddzial kardiologi wyniki wykazaly czestoskurcz zatokowy przepisali leki i niby z sercem jest ok ale do tego doszla jeszcze niedoczynnosc tarczycy i zazywanie hormonow.Od jakis 2 lat lecze sie na serce i ta tarczyce ale jako tako w mojej psychice dalej pozostaje lek przed tym ze serce wali mi jak oszlalale i za chwile stanie ze umre nikt mnie nie znajdzie.A przeciez mam tyle planow tyle zamierzen ktore chcialabym zrealizowac ale lek przed smiercia nie pozwala mi cieszyc sie zyciem.Szykuje sie do wyjazdu za granice i na sama mysl jak pomysle ze mam wsiasc do samolotu z ktorego podczas lotu nie mozna wysiasc i jechac do szpitala mnie przeraza a co wtedy jak cos zacznie mi sie dziac podczas lotu albo beda jakies turbulencje albo taki przypadek jak air the france???Przez ten moj paniczny lek nie potrafie zyc jak wszyscy inni normalni ludzie.
POMOCY!!!
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 paź 2009, 15:00

Re: Strach przed śmiercią ..

przez fobia 22 paź 2009, 16:41
kinius06- przed wylotem wybierz sie do psychiatry, popros o leki na uspokojenie. ja przewaznie latalam z xanaxem /zomirenem albo bralam aviomarin (ja po tym spie jak dziecko). na prawde nie masz sie czego bac...
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Strach przed śmiercią ..

przez wovacuum 22 paź 2009, 16:46
lot co cudowna sprawa :D polecam cos na uspokojenie chociaz sama tego nie praktykujè :smile: moze drink na rozluznienie?
wovacuum
Offline

Re: Strach przed śmiercią ..

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 22 paź 2009, 17:10
Kinia,skąd ja to znam.Ciągle boje się śmierci.Każda tachykardia,każdy ból w klatce to zawał i ...nie chcę nawet tego wymawiać tzn.wypisywać.biorę leki,chodzę na terapie.Czasem zaświeci słońce i jest prawie normalnie,ale potem znowu to przychodzi i koniec,wszystko się wali.Do samolotu faktycznie albo wez leki albo napij się drinka.

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Strach przed śmiercią ..

przez kinius06 22 paź 2009, 17:42
A nie ma jakis innych specyfikow uspokajajacych procz tych od psychiatry???
Wolalabym ominac tego lekarza bo w sumie on mi nie pomogl???
Jakies ziolowe szalenstwo moze zadziala :smile: :?:
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 paź 2009, 15:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości

Przeskocz do