Psychoterapia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez didado1 14 kwi 2006, 17:07
xxx
Ostatnio edytowano 15 mar 2008, 16:33 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez agapla 14 kwi 2006, 17:39
[quote="kinga"]Myśle Moniczka, ze ty naprawde nie doroslas do nerwicy, Jak można nie dorosnąć do nerwicy??????????? Nie wiem czemu wszyscy się tak rzucili na Moniczkę dziewczyna się po prostu boi i to zrozumiałe.Ja tez się boję szpitala i to nie wazne czy jest to psychiatryczny czy jakkolwiek inny.!
Ostatnio edytowano 14 kwi 2006, 17:52 przez agapla, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez didado1 14 kwi 2006, 17:44
xxx
Ostatnio edytowano 15 mar 2008, 16:34 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez agapla 14 kwi 2006, 17:55
Didado dobre ,dobre :lol: :lol: :lol: ;) ;) Pozdrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez kinga 14 kwi 2006, 18:05
nerwica jak kazdy problem, albo analizujesz i probujesz rozwiazac pomimo ze zajebiscie trudno, albo nakreca Ci sie nowy ze obciach ze wstyd ze wszystko skonczone i co teraz bedzie, ze nie da sie juz funkcjonowac itd i ogolnie kanal i ze nie ma ratunku i sposob ktory wybierasz to zestresowac wszystkich swoja choroba skupic sie na niej, i takie jest moje zdanie ze nerwica moze dopasc kazdego ale wygrzebac sie jest latwiej gdy ma sie pewna dojrzalosc emocjonalna, a nawet jak sie jej nie ma to chyba sie nabywa w trakcie choroby, bo problem jest duzy i do rozwiazania raczej nielatwy, a jak to mowia co cie nie zabije to ci wzmocni,
a po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokoj
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 sty 2006, 23:03

przez drań 14 kwi 2006, 18:11
apapla napisał(a): Nie wiem czemu wszyscy się tak rzucili na Moniczkę dziewczyna się po prostu boi i to zrozumiałe.Ja tez się boję szpitala i to nie wazne czy jest to psychiatryczny czy jakkolwiek inny.!


Ja sie nie rzucam na Moniczke tylko niech nie mówi głupot.
Nie była nigdy w takim ośrodku to nie może mówić jak tam jest.
Śmiechu warte jak to Moniczka powiedziała.
Ostatnio edytowano 15 kwi 2006, 00:27 przez drań, łącznie edytowano 1 raz
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

przez kinga 14 kwi 2006, 18:12
nie rzucilam sie na Moniczke, mi sie wydaje ze po prostu nie jest smiechu warte jezeli ktos ma juz takie zajebiste problemy z nerwami ze musi sie leczyc w szpitalu, jak sobie np wyobraze ze mam juz takie lęki ze nie jestem w stanie nawet domu egzystowac to mi sie raczej nie chce z tego śmiac i nie uwazam ze leczenie sie w szpitalu z powodu jakiejkolwiek choroby to wstyd czy obciach, a czasem ataki sa tak silne ze naprawde nie ma innego wyjscia bo sie nie da egzystowac.
jak Shadow opisywal swoj pobyt w Zagorzu i czytalam to to naprawde podziwialam jego decyzje i jego postawe, i troche jakos tak mi to zazgrzytalo z tym smiechu warte ze mozna leczyc nerwy w szpitalu, nie wiem moze sie czepiam, :?

[ Dodano: Pią Kwi 14, 2006 5:14 pm ]
czemu masz cytat czegos czego ja nie napisalam ja napisalam cos zupelnie przeciwnego :cry:

[ Dodano: Pią Kwi 14, 2006 5:22 pm ]
Drań ja tego nie napisalam to napisala Agapla, a ja sie wlasnie rzucialam a teraz wychodzi odwrotnie :)
a po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokoj
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 sty 2006, 23:03

Avatar użytkownika
przez agapla 14 kwi 2006, 18:26
Ten cytat to z mojej wypowiedzi.Słuchajcie dziewczynie jest napewno przykro bo pewnie nic nie miała złego na myśli po prostu nie fortunnie wyszło , idą święta nie kłóćmy się ! Zauważyłam ostatnio że na forum co by się nie powiedziało to ktoś to odbiera za atak.Życzę nam wszystkim zdrówka i trochę uśmiechu :) :D :D :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez kinga 14 kwi 2006, 19:03
jezeli o mnie chodzi jest wszytko ok, fajnie ze ida swieta :D
a po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokoj
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 sty 2006, 23:03

Avatar użytkownika
przez didado1 14 kwi 2006, 19:31
xxx
Ostatnio edytowano 15 mar 2008, 16:37 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez drań 15 kwi 2006, 00:28
kinga napisał(a):Drań ja tego nie napisalam to napisala Agapla, a ja sie wlasnie rzucialam a teraz wychodzi odwrotnie :)


Wiem, przepraszam mój błąd;) POspieszyłem sie poprostu.
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

przez Moniczka 15 kwi 2006, 08:47
melissaa napisał(a):jak ty mozesz pomyslec o sobie dobrze majac nerwice skoro tak myslisz o innych chorych psychicznie ...


No,przepraszam a wiec jednak!Melisaa uwaza,ze nerwicowcy to tez chorzy psychicznie?Nie naskakujcie na mnie w ten swiateczny czas tylko przeanalizujcie to sobie spokojnie.Kazdy kto idzie leczyc nerwy uwazany jest za dziwaka,nawet jak ludzie swieca do niego oczami to informacja o leczeniu u psychiatry malo komu kojarzy sie tylko z nerwica i depresja.Takie mamy czasy,ze jednostki slabsze psychicznie sa w pewnym sensie eliminowane.Poza tym do konca mnie nie zrozumieliscie: chodzilo mi o to,ze jak zobaczylam tych ludzi w osrodku,niemych,z martwymi twarzami to sobie uzmyslowilam,ze ja sie nie chce z nimi leczyc bo nie jestem jeszcze az tak martwa,potrafie sie usmiechnac,nawet udawac radosc,zyc normalnie...A oni zdawali sie byc juz wyprani z wszelkich uczuc.Moze ja tez juz jestem...bo nerwica od nowa daje mi sie strasznie we znaki....
WSZYSTKIM ZYCZE SPOKOJNYCH SWIAT PRZEZYWANYCH W CHRYSTUSIE
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez kochajacy 15 kwi 2006, 09:59
Moniczka napisał(a):No,przepraszam a wiec jednak!Melisaa uwaza,ze nerwicowcy to tez chorzy psychicznie?


zaburzenia nerwicowe to choroba tylko i wylacznie emocji


Moniczka napisał(a):ze jednostki slabsze psychicznie sa w pewnym sensie eliminowane


co do sugestii ze chorzy na nerwice sa slabi psychicznie to tez nie do konca sie z tym zgodze, nerwicowcy dorastali czesto w ogromnie stresujacych warunkach , duza czesc z nich to perfekcjonisci,ludzie poddawani ogomnej fali krytyki z kazdej mozliwej strony , i roznia sie od ludzi zdrowych tylko tym ze w dziecinstwie wpojono im by wszystkim sie przejmowac , wszystko chlonac do siebie ,nauczono ich tysiace innych rzeczy tylko nie nauczono ich jak zyc, jak oddzielac sprawy nie majace znaczenia od spraw waznych ,
ludzie cierpiacy na nerwice nie maja za soba zyciowej sielanki tylko nieustanna ciezka "jazde" pelna konfliktow , a ile czlowiek moze zmiescic w sobie problemow, trosk i bolu :?: w koncu to wszystko musi predzej czy pozniej "eksplodowac" bo jak to mowi przyslowie "za duzo nawet swinia nie zerzre"
te i wiele innych czynnikow wychowawczych i srodowiskowych
wplynelo na to ze popadli oni w nerwice , i teraz zastanowmy sie czy gdyby postawic kogos innego - zdrowego w takiej sytuacji to czy osoba ta przyjmujac to wszystko przez wiele dziesiatek lat na swoje barki nie wyladowalaby juz dawno w zamknietym osrodku dla ludzi niepoczytalnych :?: :idea:
podsumowujac ludzie z zaburzeniami nerwicowymi to ludzie twardzi , niezwykle twardzi, tylko ze obrazujac ich psychike za pomoca przykladu to mozna porownac ja do grubego mocnego muru obronnego w ktorym niektore cegly sa zle wypalone , i kiedy nastepuje atak na ow mur te slabsze cegly ulegaja zniszczeniu , przez co "najezdzca" zyskuje przewage , ale cegly te poprzez rzetelna prace nad soba i swoimi emocjami mozna odbudowac i wzmocnic je miloscia tak bardzo ze juz nic nie bedzie w stanie ich zniszczyc
:!:
pozdrawiam serdecznie
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez agapla 15 kwi 2006, 12:20
Moniczka pisała o tym jak społeczeństwo traktuje ludzi chorych a szczegolnie chorych psychicznie.I niestety miała rację, nie zgodzę się z tym że mamy społeczeństwo tolerancyjne!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do