Skocz do zawartości
Nerwica.com

Witam


kociak1335

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich,

nie jest łatwo o tym wszystkim mówić, więc spróbuję napisać.

Mam 3 osoby którym bezgranicznie ufam i od których zaczęłam uciekać, izolować się. Chce żeby mi pomogli, a jednocześnie nie potrafie im o tym opowiedzieć- blokada. Mój normalny dzień jest ogólnie jednym wielkim dołem, brakiem wartości, bezsensem. Najgorzej jest wstać rano, targają mną wtedy różne myśli, przeważnie jednak chodze cały dzień nie wyspana, dosypiam po "kątach", jeśłi wybiore się już do szkoły to mniejwięcej jest wszystko ok, po powrocie jednak dopada ten cholerny nastrój :/// i trwa do końca dnia. Myśle o samobójstwie, zaczęłam się samookaleczać- nie ma na to konkretnego wytłumaczenia, poprostu wieczorem w łóżku tne ręke i już.

Czy ktoś jest mi w stanie powiedzieć czy to depresja czy coś innego ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak inni ale ja tu lekarzem psychiatra nie jestem i nie moge dać ci odpowiedzi na twoje pytanie. Myśle ze trzeba z tym pójść do psychiatry. Wiekszość osób piszących na forum ma myśli samobójcze i jeśłi tylko będziesz chciałą / chciał pisać to pewnie ci pomożemy po to w końcu jest to forum. Powiem tak u mnie początek depresji przebiegał w ten sam sposób. Tzn nie ciełam sie ale odizowlowałam sie od znajomych, nie wychodziłąm z domu , leżałam w łóżku i obmyślałam jakby tu sąkczyć ze sobą. Ale... po pobycie w szpitalu i psychoterapii i lekach naprawde udao mi sie z tego wyjść . Mam czasami nawroty ale ogolnie rzecz biorac w porónaniu z tamtym okresem jest całkiem dobrze.

Głowa do góry i trzymaj sie dzielnie!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kociak, trzymaj sie i sprobuj pogadac z kims z Twoich bliskich. Moze wystarczy wizyta u psychologa nie psychiatry, moze Twoi przyjaciele pomoga Ci sie tam wybrac. Sprobuj sie nie odcinac. Trudno jest z siebie czasem wycisnac to , ze sie pragnie pomocy, a warto. Moze napisz krotki liscisk. Samo przelanie na papier mysli czesto pomaga. Jestem pewna, ze znajdzisz wsparcie i bedzie Ci latwiej zlapac troche dystansu. Nic na sile, ale nie uciekaj. Sama czujesz chyba, ze w tym stanie musi ktos Ci sie pomoc podzwignac choc troszke. Sama sie tylko bardziej zamotasz. Trzymam kciuki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze nie wiedza do konca co zrobic, jak odpowiednio zareagowac. Ja czuje wsparcie ze strony mojego chlopaka, chociaz wiem, ze nie potrafi on do konca ze mna na temat moich zaburzen rozmawiac. W gorszych momentach oczywiscie wydaje mi sie, ze go to w ogole nie obchodzi. Ale staram sie poruszac ten temat i zawsze mi pomaga to jak choc troche z siebie wyrzuce. Probuj rozmawiac i szukac profesjonalnej pomocy z pomoca przyjaciol. Sprobuj sie wyrwac z tego stanu umyslu w jakim jestes teraz. Sprobuj skupic sie na jakis prostych czynnosciach i zobacz co czujesz. Jak zlapiesz troche dystansu odrazu bedzie Ci latwiej podjac dalsze kroki.Powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proste czynności...hehe, jedyne co robie to spie, jem, siedze przy komputerze, czasami ide do szkoły, śpie itede.

Czasami zastanawiam się kim naprawde jestem, która to jeszcze ja, a któro to moja maska- nieźle nie ??

Najgorzej jest rano wstać, jak to pójdzie to tak do południa jest spokój. Ale rano najchętniej zaczęłabym płakać, gryźć, krzyczeć, a potem zasnąć i nie budzić się długo, długo, długo...;jeśli już wstałam to ide do szkoły, jeśli jednak nie to śpie, leże. Potem zaczyna się tak koło 16 najgorszy etap- czyli aby przetrwać do nocy. Siedze i nic nie czuje, zupełnie nic, pustka. Ze snem raczej nie mam problemów, czasami tylko raz na pare nocy zdarza się tak że budze się co jakiś czas i nie moge normalnie zasnąć. Ogólnie się nie wysypiam- choćbym spała nawet 12 godzin.

I tak każdy dzień..[/code]

 

[ Dodano: Czw Gru 21, 2006 3:45 pm ]

Wielkie dzięki za "pomoc"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×