Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne


Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Temat: Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Wiadomości w tym temacie: 1453


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku

 Strona 70 z 104  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73 ... 104  Następna strona

Reklama




Autor

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Post 13 cze 2013, 23:05 

Od: 05 cze 2013, 22:01
Posty: 168
Dziękuję za odpowiedź. Widzę, że nie jestem sama. Zrobione badania tarczycowe, jest ok, najwyżej lekka niedoczynność- 2,7 i obraz Hashimoto na usg, ale przeciwciała ok. Pójdę z tym do endo.


 
 Zobacz profil  
 
Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Post Dzisiaj 

Od: 13 Lip 2005, 01:45
Posty: n/a
Miejscowość: internet
  • Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy


 
   
Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Post 14 cze 2013, 06:48 

Od: 25 maja 2013, 09:51
Posty: 2
witam...jest może tu ktoś teraz?

-- 14 cze 2013, 07:54 --

powiem wam,że jest zawsze cisza cisza...nagle boom pojawia się....dzisiaj obudziłam się nad ranem i trochę poplakałam....robiłam badanie krwi,nie jest źle,ale jeden wynik kiepski...zaczęłam się martwić....pomyślalam,że jak to coś poważnego i raz dwa mie nie będzie na tym świecie,to nie będę widziała jak córka dorasta..popłakalam się....czasami jak mialam ataki nerwicy to zawsze mówiłam,że nie hcę życ.....a prawda jest taka,że chcę...tylko z nerwicą nie chcę..chcę żeby odpuściła


 
 Zobacz profil  
 
Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Post 18 cze 2013, 21:22 

Od: 07 mar 2013, 21:04
Posty: 23
Witam, przyszłam tu ponieważ bardzo martwię się o swojego chłopaka. Jesteśmy razem 1,5 roku, teraz ma 21 lat. Strasznie przejmuje się pracą, studiami... Zamyka się w sobie lub krzyczy bez powodu. Denerwują go najmniejsze drobnostki, źle uprasowana koszula, jak mu coś nie wyjdzie to cały dzień nie mogę do niego dotrzeć. I mi się obrywa za najmniejsze szczegóły, ciągle siłyszę "to mogłaś zrobić tak, a nie tak" "bo ty nie potrafisz"... Problem był bagatelizowany, winą była obciążana uczelnia i żmudna praca, z której wracał zmęczony i padał do łóżka. Dopiero podczas weekendowego wyjazdu, gdy zmarnowany położył mi głowę na kolanach zobaczyłam jak dużo siwych włosów mu przybyło przez te 1,5 roku...
Bardzo prosiłabym o jakieś rady, co bym mogła zrobić, jak mu pomóc. Wydaje mi się, że robię co mogę, a on tylko chowa się w swojej skorupie, a jak już zacznie mówić co go tak naprawdę stresuje i drażni, dlaczego taki jest, to nie potrafię nic zaradzić. Nie potrafię znaleźć mu nowej pracy, choc nawet tego próbuje, nie potrafię uczyć się za niego na studia, choć pomagam mu ile mogę. Strasznie trudno go odciągnąć od tych stresorów, nawet gdy nie powinien mieć zmartwień, całymi dniami rozmyśla o tym co ma do zrobienia za tydzień i rezygnuje z wielu wyjazdów...
Błagam, pomóżcie, bo bez jego uśmiechu nie potrafię cieszyć się życiem.


 
 Zobacz profil  
 
Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Post 19 cze 2013, 13:26 
Avatar użytkownika

Od: 20 wrz 2012, 10:09
Posty: 115
Od okolo miesiaca lecze sie na nerwice lekowa. Biore Venlectine, a od 1,5tyg do tego Hydroxyzinum.
Objawy ucisku w mostku, ciezkiego oddechu mi zmalaly i prawie juz ich nie czulem ale od 2-3 dni znowu jakby sie nasililo. Nie jest to tak mocno jak wtedy ale odczuwam taka ciezkosc w mostku i ciezej sie oddycha.
Ten objaw ogolnie mam od roku codziennie.
Czy pozniej moze to minac? Bo miesiac leczenia nerwicy lekowej to dopiero bardzo malo co?


 
 Zobacz profil  
 
Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Post 23 cze 2013, 18:54 

Od: 23 cze 2013, 18:39
Posty: 1
Cześć,
jestem tutaj bo zdałam sobie dziś sprawę że mama taki sam problem jak Wy, mam naerwicę lękową.
Mam 23 lata, zawsze byłam nerwowa, ale ostatni rok był dla mnie ciężki, teraz mam trudną sytuację na uczelni i myślę że to jest jednym z głównych powodów.
Od dziecka miałam przerost ambicji, i w liceum naprawdę nieżle oberwałam na tym(potrafiłam tak sobie wmóić chorobę że rzeczywiście zachorowałam) a wszystko po to by nie być w szkole, nie być wyśmiewaną(przez inne koleżanki), że tak bardzo jestem ambitna a jakoś nie iwdać tego po ocenach.
Kilka wizyt u psychologai praca nad sobą załagodziły to, nie miałam większych problemów ze stresem aż do teraz. Przez kłopoty na uczelni stałam się bardziej newrowoa i coraz bardziej zaczęłamsię wszystkim przejmować. Około 3 tygodni temu miałam "1"
atak nerwicy. Po porażce, nie mogłam wziąć się w garść, potrafiłam płakac kilka godzin, a kiedy się już uspokoiłam, nie mogłam się na niczym skupić, byłam jakby w obcym świecie, czegoś się bałam, ale nie wiem czego, do tego ostry ból w klatce piersiowej i tętno ponad 100.

Teraz coraz częsciej zdaża mi się mieć takie sytuacje, tzn, bez ataku płaczu, ale serce nadal wali mi jak młot, boje sie co bedzie dalej, w ogóle w przyszłości, boję się że ktoś uzna mnie za wriatkę przez i czuję jakbym nie była sobą.
Teraz wiem, że to nerwica lękowa.
Trzymajcie za mnie kciuki, aby mi się udało i zebym jak najszybciej znalazłam psychoterapeutę.
Pozdrawiam
Lusia


 
 Zobacz profil  
 
Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Post 23 cze 2013, 18:59 
Lusia19, Trzymam kciuki powodzenia :D

-- 23 cze 2013, 20:01 --

icrew napisał(a):
Od okolo miesiaca lecze sie na nerwice lekowa. Biore Venlectine, a od 1,5tyg do tego Hydroxyzinum.
Objawy ucisku w mostku, ciezkiego oddechu mi zmalaly i prawie juz ich nie czulem ale od 2-3 dni znowu jakby sie nasililo. Nie jest to tak mocno jak wtedy ale odczuwam taka ciezkosc w mostku i ciezej sie oddycha.
Ten objaw ogolnie mam od roku codziennie.
Czy pozniej moze to minac? Bo miesiac leczenia nerwicy lekowej to dopiero bardzo malo co?

Oczywiście,że może to minąć z czasem,miesiąc leczenia to trochę mało jeszcze.


 
   
 
Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Post 25 cze 2013, 08:51 
Avatar użytkownika

Od: 20 wrz 2012, 10:09
Posty: 115
Jeszcze napisze kilka zdan o mojej nerwicy.
Pierwszy atak dostalem w lipcu 2012 roku i bylo to bardzo niespodziewanie.
Mialem wtedy leciec samolotem do Katowic do mojego lekarza ILADS (leczylem chlamydie i podejrzenie boreliozy).
Jechalem autem i nagle poczulem sie slabo tak dziwnie, zaczelo mi brakowac tchu, pozniej caly czas bylo coraz gorzej z oddechem i sila. Myslalem, ze te bakterie dalej w mnie siedza i sie pogarsza wszystko i nakrecalem sie jeszcze bardziej bo pierwszy raz mialem takie objawy. Leczylem sie na chlamydie pneumoniae i chorowalem od wrzesnia 2010 roku.

W Goleniowie na lotnisku tak sie zle czulem, ze tuz przed wylotem zadecydowalem, ze jednak nie lece, karetka mnie zabrala z Goleniowa do szpitala i podali mi jakies mineraly czy cos w kroplowce, a czulem sie caly czas bardzo zle. Bardzo ciezki oddech, scisk w mostku itd.
Po kilku dniach meki pojechalem pociagiem do tego lekarza w Katowicach. Podroz ta byla pieklem, myslalem ze tam nie dojade, czulem sie jakbym umieral, taki slaby i dusilem sie.
Po powrocie wykupilem antybiotyki i zaczalem brac, po jakis 2 tyg troche objawy zmalaly. Nie wiem czy to placebo czy faktycznie mialem jakies bakterie... ale teraz mi sie wydaje, ze to nerwica tak powodowala bo wczesniej leczylem sie pol roku antybiotykami i nie mialem w ogole takich objawow.

2 tygodnie przed tym wyjazdem do lekarza tez mialem meke. W nocy nie moglem spac, bylem kilka razy w szpitalu na SOR.
Mialem dusznosci, uderzenia goraca do glowy, robilo mi sie slabo, drganie miesni itd. Czulem sie tak samo jakbym mial miec zawal czy cos podobnego.

Teraz juz jest duzo lepiej niz wtedy ale czuje jeszcze czasami mocniejszy ten scisk w mostku, ciezki oddech, a ostatnie tez takie skurcze miesni dloni. Maly palec mi tak pulsuje i nie moge nic na to poradzic. Czulem tez takie skurcze i pulsowanie w lewym przedramieniu. Biore magnez + potas od wczoraj i zobaczymy czy to cos da. Do tego lecze tez ten kregoslup.

Co o tym myslisz? Czy to faktycznie nerwica moze to wszystko powodowac?
Te skurcze miesni sa takie jakby bicie serca co sekunde takie pulsowanie i pare razy, a pozniej mija i za jakis czas znowu.
Moze to jakies problemy krazeniowe czy raczej nie?


 
 Zobacz profil  
 
Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Post 30 cze 2013, 18:22 

Od: 05 cze 2013, 22:01
Posty: 168
Witajcie. Wypowiadałam się na poprzedniej stronie.
Psychiatra zmieniła mi Trittico CR i Asentrę na Venlectinę i Hydroxizinum. Jak pisałam po tamtych lekach nie było żadnej poprawy, cały czas czułam się źle somatycznie, a jak coś odczuwałam to skutki uboczne. Tu biorę od 4 dni po jednej tabletce Venlectine i 2 dzień biorę już 2 venlectine (rano). Tej najmniejszej dawki Venlectine taj bardzo nie odczułam-37,5 mg, ale obecną już tak, mimo że nie nakręcałaqm się (75 mg). Dzisiaj w nocy miałam drgawki całego ciała, łącznie z oczami, serce biło bardzo szybko, przez co puls był bardzo niewyczuwalny, wcale nie czułam swojego ciała, ogarnęła mnie wielka senność, ale przez te drgawki itp nie mogłam zasnąć i zasnęłam ok 3 rano. Pisałam Wam o tych moich zaburzeniach czucia rąk, nóg, głowy itp, teraz to się nasiliło i jest mocniejsze i non stop :( A naprawdę wychodzę do ludzi, staram się myśleć pozytywnie i jest nadal to samo :( Najchętniej bym się zamknęła w domu, bo na dworze prawie zawsze nasilają mi się zawroty głowy. Teraz są takie jakbym na jakiejś łódce była. A przy tym szybkim pulsie serce też tak drży i czuję też te dodatkowe skurcze- czasem nawet 3 razy pod rząd i to zamieranie serca! Można się nieźle wtedy wystraszyć. Ja wtedy od razu panikuję.. Jak pisałam zrobię tego Holtera, staram się nie panikować, ale z drugiej strony nie można też takiego czegoś bagatelizować, a Holter raczej uchwyci taki mój atak, bo taki duży puls zdarza mi się obecnie prawie codziennie co jest dla mnie bardzo męczące, bo to co dla jednych jest normalne dla mnie bardzo męczące. A nogi serio mam takie bez uczucia, jak idę to jakbym ich nie miała. Zapomniałabym o jeszcze jednym: często mam tak, że siedzę w fotelu i jakbym się zapadała, mam tak prawie ciągle, jakbym odpływała, miała zemdleć. Masakra! U psychologa byłam, ale w sumie był tylko wywiad, bo ta pani niedługo już nie będzie tam pracować.


 
 Zobacz profil  
 
Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Post 30 cze 2013, 20:51 

Od: 25 sty 2012, 19:50
Posty: 27
Witajcie , 2 lata temu wyleczyłem się z nerwicy lękowej ( napady paniki że się duszę itd itp. ). Od półtora roku nie biorę już żadnych proszków. Ciągle mam uczucie kręcenia się w głowie. Mam wszystkie, podkreślam wszystkie badanie zrobione i wynik jest zadowalający. Codziennie wykonuję sobie test na to czy prosto stoję z wyciągniętymi ramionami i zamkniętymi oczami na jednej nodze. 9 neurologów nic nie stwierdziło a ja jak odstawiam np szklankę to jakbym był podpity, to jest takie dziwne uczucie które nie pozwala mi się na niczym innym w ogóle skupić. Ktoś do mnie coś mówi, ja rozumiem i słucham ale przewodnia myśl jest taka że jest coś nie tak. Nawet zbadane miałem zatoki i jest ok. Czuję się podminowany bo to zaprząta mój umysł, mało skoncentrowany i wiecznie otępiały. Kiedyś tak nie było. Ludzie z którym przebywam mówią że sobie to wmawiam , bo dla nich nic się w moim zachowaniu nie zmieniło poza tym że jestem bardziej nerwowy. To uczucie nasila się ale jak bardzo mocno muszę się na czymś skupić to mi to się udaje i zapominam o kręceniu w głowie. Czy to jakieś ponerwicowe jazdy czy coś?


 
 Zobacz profil  
 
Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Post 30 cze 2013, 21:44 

Od: 30 cze 2013, 21:26
Posty: 17
Chcę pokrótce opisać swoją historię. W lutym, będąc na imprezie, wypaliłem ze znajomymi dwa skręty. Rzekomo była to marihuana, ale na bank był to "chrzczony" towar. Zaznaczam, że nie piłem na tej imprezie alkoholu. Po chwilowej euforii zaczęło dziać się ze mną coś bardzo dziwnego. W momencie poczułem się, jakbym został uderzony obuchem, serce zaczęło walić jak szalone, zacząłem czuć, że drętwieją mi dłonie. Kilkakrotnie musiałem wychodzić do łazienki, żeby zmoczyć twarz zimną wodą. Najgorsze było to, że po wizycie u znajomych, byłem umówiony na spotkanie z innymi znajomymi, dlatego musiałem wyjść na zewnątrz. Byliśmy umówieni w konkretnym miejscu. Idąc na spotkanie, czułem, że słabnę, bałem się, że zaraz upadnę i umrę, serce nie przestawało mi bić. Wydawało mi się, że oglądam siebie z boku, zza szyby. Po dojściu na miejsce, rozmawiając ze znajomymi odnosiłem wrażenie, że bełkoczę, że coś jest ze mną nie tak, że oni się tego domyślają - musiałem starać się, żeby sprawiać odpowiednie wrażenie. Po całonocnej imprezie i po powrocie do domu objawy nie ustępowały, bałem się, że po zamknięciu oczu umrę.
Od tego czasu zaczęły się mój problem. Polega on na tym, że praktycznie cały czas jestem spięty, odczuwam dziwny niepokój. Wieczorami (zazwyczaj o dziewiątej wieczorem - wiążę to z godziną wypalenia skręta) dostaję ataku, czyli lęk się potęguje, serce zaczyna bić mocniej, momentalnie skacze mi ciśnienie (które i tak jest wysokie) i wzrasta puls. Boję się, że mogę zemdleć. Po wizycie u internisty zostałem skierowany na badanie krwi (również pod kątem tarczycy), skierowanie do poradni kardiologicznej, polecenie wykonania badania UKG. Oprócz tego dostałem receptę na Beto ZK 25. Badania wyszły prawidłowo, UKG wykazało jedynie fizjologiczne nieprawidłowości, które są typowe. Po konsultacji z moją ciotką (która jest internistką), doraźnie brałem propranolol (w czasie ataku). Po zażyciu propranololu źle się czuję, nie mogę zasnąć itp.
Najgorsze w tym wszystkim jest ten irracjonalny lęk, który mam w sobie. W ostatnim czasie nie mam powodu do stresu, zaliczyłem sesję w terminie, skupiam się na grze w swoim zespole, jestem aktywny towarzysko, jednak czuję, że nie działam na pełnych obrotach. Odczuwam dziwne mrowienie z tyłu głowy, czasami nagle muszę wstać i wyjść na świeże powietrze. Praktycznie cały czas myślę o tym, co mi jest. Mam różne obawy, w ostatnim czasie zaczęła mi również drgać prawa górna powieka, więc zacząłem zastanawiać się nad tym, czy nie mam przypadku guza mózgu itd. Nie wiem, jak sobie z tym wszystkim poradzić. Chciałbym znowu poczuć się wolny od tego stanu. Dzięki za wszystkie uwagi i odpowiedzi!


 
 Zobacz profil  
 
Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Post 30 cze 2013, 22:17 
Avatar użytkownika

Od: 30 cze 2013, 21:19
Posty: 7
JKPG napisał(a):
Od tego czasu zaczęły się mój problem. Polega on na tym, że praktycznie cały czas jestem spięty, odczuwam dziwny niepokój. Wieczorami (zazwyczaj o dziewiątej wieczorem - wiążę to z godziną wypalenia skręta) dostaję ataku, czyli lęk się potęguje, serce zaczyna bić mocniej, momentalnie skacze mi ciśnienie (które i tak jest wysokie) i wzrasta puls. Boję się, że mogę zemdleć.


Źle zareagowałeś na skręta, cokolwiek w nim było - możesz być uczulony na tą substancję. Nie tykaj już więcej niepewnych wynalazków. Wpadłeś wtedy w panikę bo poczułeś że reakcja organizmu jest nieprawidłowa. Bałeś się o zdrowie. I niestety, odczuwasz teraz tego skutki. Być może jesteś podatny na zaburzenia lękowe. Czy kiedykolwiek miałeś z tym problemy przed tamtą imprezą? Masz może jakieś fobie? Zwłaszcza fragment który zacytowałam jest godny uwagi - największy lęk odczuwasz w porach wieczornych. Twój organizm tak jakby "przypomina" sobie traumatyczny moment i objawy fizjologiczne gwałtownie się pojawiają. Piszesz że impreza miała miejsce w lutym, więc dosyć dawno... Jak sypiasz? Są z tym jakieś trudności?

______
Nie.


 
 Zobacz profil  
 
Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Post 30 cze 2013, 22:27 
III Mister Forum
Avatar użytkownika

Od: 21 gru 2010, 21:23
Posty: 4002
Lokalizacja: wawa
Co tu filozofować.Thc czy inne substancje psychoaktywne mogą byc zapalnikiem dla nerwicy,albo spotęgować jej objawy,tak jak i w moim przypadku.


 
 Zobacz profil  
 
Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Post 30 cze 2013, 22:31 
Avatar użytkownika

Od: 30 cze 2013, 21:19
Posty: 7
Dokadnie tak. Właśnie dlatego narkotyki nie są dla każdego.

______
Nie.


 
 Zobacz profil  
 
Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Post 30 cze 2013, 22:55 

Od: 28 mar 2013, 09:42
Posty: 146
misiek30 też mam takie kręcenie w głowie jak bym była po kielichu a do tego uczucie jak by ktoś mi ścisnął czymś głowę.Niestety męczę się z tym już od kwietnia i to prawie codziennie.Wiadomo raz jest lepiej raz gorzej.Gdy się czymś zajmę to mija.Podobno są to typowe objawy nerwicy.Też nie biorę leków,tylko sporadycznie jak już nie daję sobie rady.Nie znalazłam jeszcze sposobu jak się tego kręcenia pozbyć.Może z czasem samo przejdzie.


 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ 1453 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73 ... 104  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez Nextweb Media Sp. z o.o.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica

All rights reserved by nerwica.com © 2005-2014

Grupa NextWeb Media

sitemap