Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Moniunia27

AMISULPRYD (Solian,Amisan,Candela,Sulpitac,Amitrex,Soltus)

Czy amisulpryd pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

49 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy amisulpryd pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      43
    • Nie
      8
    • Zaszkodził
      8


Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 28.11.2019 o 17:53, Lusesita Dolores napisał:

Ale jak dostałam 800 mg solianu to 80% obsesji znikła 

Mi chodziło raczej o to, że podczas leczenia przeciwpsychotycznego sporymi ilościami neuroleptyków pojawiają się wtórnie obsesje/kompulsje/niepokój. Lekarz podczas zajmowania sie problemem podstawowym jakim jest psychoza, kombinuje jednocześnie co w ramach dostepnych środków w świetle diagnozy głównej może zrobić z ZOK. Najważniejsze żebyś szczerze czuła że pomaga. Pozdrawiam.

Edytowane przez Vizir

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Vizir napisał:

Mi chodziło raczej o to, że podczas leczenia przeciwpsychotycznego sporymi ilościami neuroleptyków pojawiają się wtórnie obsesje/kompulsje/niepokój. Lekarz podczas zajmowania sie problemem podstawowym jakim jest psychoza, kombinuje jednocześnie co w ramach dostepnych środków w świetle diagnozy głównej może zrobić z ZOK. Najważniejsze żebyś szczerze czuła że pomaga. Pozdrawiam.

Podstawowy problem jakim są słyszane w głowie słowa i piski znikły.

Chodzi ci o to ze jak przyjmuje leki w takich dawkach to że pojawia się ZOK??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Lusesita Dolores napisał:

Chodzi ci o to ze jak przyjmuje leki w takich dawkach to że pojawia się ZOK??

Dokładnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisałaś, że nie cierpisz na zaburzenia schizoafektywne, zaburzenia bordeline, schizofrenię ani zaburzenia psychotyczne, a teraz piszesz ze twoim podstawowym problemem były,, słyszalne w głowie głosy i piski" no bez komentarza bo sama siebie zaprzeczasz... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Chciałbym mieć obsesje, uzależnienia, czy niepokój, a jedyne co mam po amisulprydzie to pustkę w głowie, gdzie po tygodniowym waleniu monsterów czuję się spokojnie jak woda w klozecie. Coś chyba jest nie tak xd
Ale ten efekt pojawił się dopiero po 7 latach brania amisulprydu XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 30.11.2019 o 16:01, Vizir napisał:

Dokładnie.

Właśnie nie. Jest na odwrót

 

W dniu 30.11.2019 o 16:35, picziklaki napisał:

Pisałaś, że nie cierpisz na zaburzenia schizoafektywne, zaburzenia bordeline, schizofrenię ani zaburzenia psychotyczne, a teraz piszesz ze twoim podstawowym problemem były,, słyszalne w głowie głosy i piski" no bez komentarza bo sama siebie zaprzeczasz... 

Te słowa są tak prawdziwe takie realne że ciężko mi się przyznać ze choruje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie musisz wystarczy spojrzeć na dawki zestawu leków ,które ci przepisuje lekarz nikt tu raczej nie jest głupi ,że to tylko na obsesje bo leczy się je zupełnie inną grupą leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, picziklaki napisał:

Nie musisz wystarczy spojrzeć na dawki zestawu leków ,które ci przepisuje lekarz nikt tu raczej nie jest głupi ,że to tylko na obsesje bo leczy się je zupełnie inną grupą leków.

Jaka grupą?

bo ja już chyba wszystko brałam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po wielu latach doświadczeń z ocd stwierdzam ze neuroleptyki są najlepszym lekiem na te chorobę. Nie są zalecane bo mają skutki uboczne ale co z tego, to tak jakby twierdzić ze schizofrenia i chad są powazniejszymi chorobami niż zespół natręctw i tam można ryzykować objawy uboczne a w ocd nie. Otóż  uważam ze N atrectwa są równie poważne i uciążliwe jak schizofrenia czy chad i tak samo niszczą życie. Jako leki pierwszego wyboru stosuje się ssri aż po bardzo długim czasie i tak dołącza się neuroleptyk, tylko szkoda ze przez ten czas człowiek niszczy życie sobie i innym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drodzy Państwo, wycofuje się z tego co napisałem powyżej. Neuroleptyki są paskudne, gorsze niż trutka na szczury i nikomu nie radzę ich brać chyba ze na własną odpowiedzialnosc. Jak chodzi o ocd to wolałbym się poddać zabiegowi neurochirurgicznemu niz zazyc chociaz jeszcze jedna tabletke tego synu. Dobre sa ssri tylko trzeba byc bardzo cierpliwym. Na zagranicznych stronach czytałem ze stymulanty bywają pomocne w lekoopornych przypadkach i to nawet zwykła kofeina. Wolę kawę wypić niż łykac solian.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam zaprzeczasz swój poprzedni post... Zmiana toku myślenia o 180 stopni co takiego się wydarzyło, że zmieniłeś zdanie ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za odpowiedz. Wiesz natrectwa mogą dac popalic bez watpienia. Czasem robią  z ludzi inwalidow. Chociaż neuroleptyki zawsze były dla mnie nie do zniesienia i dlatego zmieniłem je kilka razy to uznałem ze trzeba wybrać mniejsze zło i brać to paskudztwo skoro pomaga a solian był w miarę znosny  ( na początku był nawet zajebisty) ale z czasem zaczął działać na mnie jak typowy neuroleptyk w dawce 100 mg. Ostatnio tak się na nim meczylem ze z pełną świadomością stwierdzam ze było to gorsze niż gdy miałem N atrectwa i dlatego można odnieść wrażenie ze zmianą o 180. Wczesniej chodzilo mi o to ze jest to jakaś opcja ale teraz stwierdzam ze nie warto. Zmieniłem zdanie i chciałem się tym ponownie podzielić z innymi użytkownikami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jeszcze inna sprawa to to ze ja ciagle zmieniam zdanie zwłaszcza w kwestii leczenia i tak podejrzewam ze to jest jakiś objaw resztkowy ocd. Historia mojego leczenia jest tak zagmatwana ze sam nie wiem do końca co mi pomogło a co zaszkodziło, ciężko mi się w tym doszukać logiki ale mam wrażenie ze konsekwentne stosowanie ssri dużo dało ostatecznie choć był czas ze ciężko się było oprzeć wrażeniu ze tę leki wręcz szkodzily.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz po paru tygodniach widzę ze ten solian dobrze działa w monoterapie, to z dużą dawką ssri powodował nieprzyjemne interakcje. Jednak neuroleptyk jest niezawodny na ocd. Powiedzcie mi czy kogoś naprawdę antydepresant wyłączył z natręctw, jest tu ktoś taki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś robił przesiadkę z abilify na amisulpryd? Jak wrażenia? Cel to aktywizacja w depresji. Jakie dawki w celach aktywizacyjnych i czy jedna dziennie czy 2?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś zmieniał abilify na amisupryd w celach aktywizacyjnych w depresji? Biorę 7,5 mg abilify 10 dzień, aktywizacji brak. Czy jest sens próbować amisulpryd? Kiedyś wyciagnął mnie sulpiryd na 2 tygodnie ale przestał działać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja brałem abilify nic nie aktywizowal tylko akatyzja i zamulenie - shit jakich malo. potem odstawilem i przez kilka miesięcy bralem tylko ssri. Zacząłem brać solian 100 mg, efekt był fantstyczny jak chodzi o aktywizację ale krotkotrwaly. Ale na poczatku aktywizacja, poprawa nastroju niespotykana. teraz nie umiem znalesc nic aktywizujacego, pije kawę za kawa i i tak mam padake.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ponoć kilkudniowe przerwy w dawkowaniu amisulprydu w celach aktywizujących już resetują tolerancje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym wiedzieć czy solian w małych dawkach dziala TYLKO dopaminergicznie czy np w innych miejscach w mózgu dziala równocześnie obniżając dopamina. Są bowiem osoby które twierdzą ze doznają poprawy objawów pozytywnych w schizofrenii na takich dawkach i jak to inaczej tłumaczyć. Jeśli tak jest to dziękuję za taki "stymulant" 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi się wydaje, że po prostu solian w małych daekach podwyższa dopaminę. Np. u osób w depresji z zahamowaniem jest jej mało i podwyższenie powoduje aktywizację, natomiast np. u osób chorych na schizofrenię może być wysoki poziom dopaminy i amisulpryd w małych dawkach ją podwyższy stąd wzmożone objawy pozytywne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale właśnie na forach wielu schizofrenikow pisze ze te małe dawki leczą u nich objawy pozytywne i to jest dla mnie zastanawiające.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak myślcie ile dni przerwy od ostatniej dawki abilify zrobić do zaczęcia przyjmowania solianu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no i ile dni pod rząd dać czasu solianowi żeby stwierdzić, że działa/nie działa - cel aktywizacyjny w depresji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tydzień przerwy wystarczy i akurat amisulpiryd zaczyna działać od razu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×