Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Jestem nowa, ale już mi się tu podoba :P Ale nie o tym chciałam. Generalnie nie wiedziałam, gdzie taki temat umieścić, więc wybrałam to podforum. Generalnie zabrałam się za książkę. I aktualnie do pierwszego rozdziału potrzebuję historii neurotyczek/ów. Historii o tym, czym wprowadziły/li (chodzi o zachowanie) w zdenerwowanie, zakłopotanie, zalęknienie i inne stany swoich znajomych, nieznajomych, obojętnie. Możecie również napisać po prostu jakieś jedno, dwa zdania o tym, co was najbardziej denerwuje w was samych (ja też jestem neurotyczką i mnie najbardziej denerwuję ja sama, ale może macie inaczej :P ) albo może o tym, co ludzi w was denerwuje, nieważne. Macie pole do popisu :) No, i naprawdę proszę o pomoc, bo bez takich materiałów książka nie powstanie :(

 

Pozdrawiam

Ida

 

PS Jeśli czegoś nie powiedziałam - pytajcie.

PS2 Z góry dziękuję za każdą wypowiedź-pomoc :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy osobowość neurotyczna może być zidentyfikowana przez lekarza? Z tego co dowiedziałam się na jej temat to sama posiadam taki typ osobowości, pewnie posiada ją większość osób, jak dokładnie można ją specyfikować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi psycholog w trakcie jednego testu ,mianowicie testu predyspozycji zawodowych powiedziała że mam silną osobowość neurotyczną .I na tym sie skończyło.

Polecam książkę "Neurotyczna osobowość naszych czasów" Horney Karen.

Książka jest dostępna w bibliotekach więc bez problemu można ją znaleźć :)

Generalnie denerwują mnie ludzie. Za to że są egoistyczni, we wszystkim doszukują się zysku, są nad wyraz uprzejmi (co razi po oczach) .Gdy mam napływ doła denerwuje mnie to że są tacy radośni bez powodu .Nie lubię gdy jestem przez nich olewana jak i gdy jestem przez nich natarczywie wypytywana o jakiekolwiek głupoty. Takie małe sprzeczności :)

We mnie denerwuje mnie to że mam strasznie zmienny nastrój. Przez chwile mam dobry humor po czym zmienia się w "zmułe" bez powodu.

Jestem niecierpliwa i nie wierzę że spotka mnie prawdziwa miłość bo związek jest dla mnie czymś skomplikowanym .Jednakże nie dążę do poszukiwań partnera ,nie zależy mi na związku bo nie wierzę ,że ktoś może mnie bezinteresownie pokochać.

Lubię przyjaciół ale mam często wszystkiego dość i najchętniej schowałabym się w pokoju w pozycji embrionalnej :D

Nyo to się trochę rozpisałam..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MOCca - ja sobie weszłam na wikipedię wpisałam 'choleryk' i wyskoczyło takie koło :P tam masz cztery temperamenty opisane, które mogą łączyć się w dwa i właśnie połączenie melancholik + choleryk daje neurotyka :P to jestem 100% ja xD

 

Lariana - dzięki za odpowiedź :) Mnie też denerwuje baaardzo mój zmienny nastrój. Najgorsze jest to, że potrafię mieć takie dni, że jeszcze ambiwalencja się włącza, to dopiero jest tragedia :D

 

 

PS Czekam na dalsze neurotyczne wypowiedzi. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do tego koła to jest całkiem interesujące :)

Ja jestem neurotykiem i mam podobno pół intro pół ekstrewertyczność .

Znam takie fajne coś jak Enneagram .Polecam :) Mi wyszło że mam osobowość 4w5 (Włóczega) Zgadza się w 100%

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Generalnie denerwują mnie ludzie. Za to że są egoistyczni, we wszystkim doszukują się zysku, są nad wyraz uprzejmi (co razi po oczach) .Gdy mam napływ doła denerwuje mnie to że są tacy radośni bez powodu .Nie lubię gdy jestem przez nich olewana jak i gdy jestem przez nich natarczywie wypytywana o jakiekolwiek głupoty. Takie małe sprzeczności :)

We mnie denerwuje mnie to że mam strasznie zmienny nastrój. Przez chwile mam dobry humor po czym zmienia się w "zmułe" bez powodu.

Jestem niecierpliwa i nie wierzę że spotka mnie prawdziwa miłość bo związek jest dla mnie czymś skomplikowanym .Jednakże nie dążę do poszukiwań partnera ,nie zależy mi na związku bo nie wierzę ,że ktoś może mnie bezinteresownie pokochać.

Lubię przyjaciół ale mam często wszystkiego dość i najchętniej schowałabym się w pokoju w pozycji embrionalnej :D

Nyo to się trochę rozpisałam..

 

Generalnie to co napisałaś można by podpiąć pod parę rzeczy, np. borderline :roll:

 

Dobry artykuł n/t: http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=9

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli jest możliwe, że wyjdą dwa typy charakteru :? ? Rozumiem, że robi sie test. Więc robi sie go pare razy? Z paroma zestawami pytań? Robiłem coś takiego i wyszło mi raz melancholik i zostałem zaszufladkowany, potem jak sie nie zgadzało moje zachowanie zrobiłem jeszcze raz (było to troche bardziej skomplikowane)i wyszło sangwik. Uznałem, że coś z testem lub ze mną nie tak więc nie dopytywałem. Przecież intro i ekstrawersja to wrodzone genetyczne predyspozycje?? :?:?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bethi, właśnie boderline, tyle, że lekarz tego Ci nie powie, boi sie postawić diagnozę?

 

Dziś nie mam głowy do dywagacji filozoficznych o podstawie psychologicznej, mam już dosyć samej siebie to jest najbardziej denerwujące, że nie akceptuje tej, która zabrała mi dawną osobowość. Jednym słowem oziębła, sceptyczna , pesymistyczna melancholijka, z tendencją do dążenie do rzeczy niemożliwych do idealizmu. Według mnie jedna z najgorszych osobowości, blokująca przepływy energetyczne i rozmój duchowy. Moja dusza jest jak sito, moje ciało średniowiecznym workiem wszystkich okropności, a jednak ma być piękne. Z jednej strony miłość i nienawiść do samej siebie, wielka mobilizacja myślowa i kilka dni zastoinowej nicości. Pragnienie bliskości i ciepła innej osoby, uciekanie i użalanie się nad swoim losem. Wieczna maruda, żyjąca jak w chaosie i dążenie do perfekcjonizmu. Deneruje mnie moje niezdecydowanie na siebie, dobra-zła, zła-dobra, dobra czy zła ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem że mogą wyjść po jakimś czasie inne typy .

Mi jednak po robieniu dwa razy ,tego samego dnia wychodziło to samo.

Myślę że intro czy ekstra mogą się modyfikować (np. poprzez naszą zmianę, otoczenie, choroby)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Do wyników testów należy podchodzić z dystansem. Zrób sobie taki test w różnych sytuacjach - np. gdy będziesz w ogólnie dobrym nastroju, gdy będziesz dobrze się czuć, a zrób go w chwili dołka... Myślę, że nie należy taką uwagę im poświęcać. Człowiek się zmienia całe życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta Lariana na gorze to ja a teraz reaktywacja mnie xD

To teraz do wątku: Znajomy wyszed z depresji ,jest spokojnym optymistą? ,spokojny i żyję sobie dobrze i nadal jesr 4w5 . Można zmienić postrzeganie siebie ,świata ale to w środku zostaje. nie umiem określić co ,czy to jest osobowość, chyba tak..

I borderline myślę że to sem ja ale nie lubie sobie przypinać etykietek bo sie brnie w różne nazwy i nic to nie daje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lariana2

 

Z tymi etykietkami to masz racje. Przypisywanie sobie i innym etykietek na nic sie nie zdaje. Dla jednego czlowiek depresyjny jest czlowiekiem, w ktorym gosci przygnebienie, a dla drugiego jest to pojecie abstrakcyjne.Wiec ciezko jest rozmawiac na ten temat. Gdybysmy nie identyfikowali sie z zadna etykietka oraz innych z etykietkami.........swiat bylby w naszych oczach o wiele piekniejszy. Zreszta...swiat jest piekny, tylko my sami sobie przyslaniamy oczy sprawami mniej waznymi, z ktorych czynimy piedestał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli to do mnie, to żartowałem :)

chodziło mi o, to , że tam rzeczywiście co akapit, to można śmiało odnosić do siebie i widzieć "różne" u siebie, aż nadto jak na inne książki podejrzewam ;),

ale warto

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tak samo jakby siegnac po ksiazke o psychologii i czytac rozdział o chorobach psychicznych. I z 10 objawów wyjdzie ,ze ma się co najmniej 6 ..

Co tak naprawde nam daje to ,że wiemy ,że jestesmy borderline ,neurotyczni?

Mi się wydaje wtedy że juz taka jestem i tego nie zmienie .I jaka jestem beznadziejna z tego powodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
hej. czy z neurotyzmu mozna wyjsc?

Neurotyzm to cecha charakteru, tak jak introwertyzm czy ekstrawertyzm. To tak jakbyś pytała czy choleryk może zostać flegmatykiem ; )

 

Myślę że intro czy ekstra mogą się modyfikować (np. poprzez naszą zmianę, otoczenie, choroby)

A ja się nie zgadzam. Wydaje mi się że to właśnie przy tych zmianach się uwidaczniają, na co dzień zwyczajnie zachowanie przystosowujemy do społeczeństwa czy jakiegoś własnego przekonania i nie zwracamy na to często uwagi. A przy ataku paniki zobaczysz patrząc na ekstrawertyka, introwertyka i neurotyka zobaczysz trzy całkowicie różne charaktery i sposoby zachowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę że intro czy ekstra mogą się modyfikować (np. poprzez naszą zmianę, otoczenie, choroby)

A ja się nie zgadzam. Wydaje mi się że to właśnie przy tych zmianach się uwidaczniają, na co dzień zwyczajnie zachowanie przystosowujemy do społeczeństwa czy jakiegoś własnego przekonania i nie zwracamy na to często uwagi. A przy ataku paniki zobaczysz patrząc na ekstrawertyka, introwertyka i neurotyka zobaczysz trzy całkowicie różne charaktery i sposoby zachowania.

 

To ma sens ,jeśli chodzi o takie ataki np. Ale ja byłam bardziej ekstrawertyczką a teraz pół intro pół ekstra to znaczy ze z biegiem lat rozwinelo sie to u mnie? Zmiana charakteru?

 

wiem o co chodziło sebastianowi . To jest jakby skazanie człowieka na dożywotnie odczuwanie chorób psychicznych -"nie da się z tego wyjśc"

Można mieć różny charakter ale znajac go ,siebie mozna wiedziec jak panowac nad emocjami.

Mam zostać do końca zycia borderline bo przeczytałam o tym gdzieś i wszystko się u mnie zgadza?

Mozna być podatnym na zaburzenia ale n ie znaczy ze będzie sie w nich tkwiło dlatego że sie jest neurotykiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wydaje mi sie ze przy sprzyjajacych okolicznosciach neurotyzm moze ulec oslabieniu. chcialbym zeby ten neurotyzm przejawial sie tylko w pozytywnych aspektach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
To ma sens ,jeśli chodzi o takie ataki np. Ale ja byłam bardziej ekstrawertyczką a teraz pół intro pół ekstra to znaczy ze z biegiem lat rozwinelo sie to u mnie? Zmiana charakteru?

Wesz, każdy ma huśtawki nastroju i czasami ciężko samemu dojść do pewnych wniosków.

Raczej po prostu znasz sytuację i reagujesz w niej już jak należy, ale lepszym testem jest sprawdzenie w nowej sytuacji jak się zachowasz. W tym momencie też w wielu rzeczach byłbym spokojny, gdzie wcześniej panikowałem (np. ciśnienie tętnicze).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz jestem bardziej spokojna ,bez energii ,bez spontanicznych zachowań bez radości wewnętrznej. Widzę jak inni potrafią byc wyluzowani i cieszyc się jak dzieci to mnie dziwi. Może to dołek po prostu i brak otoczenia..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę ze nabytą. Zauważajac zachowania swoich rodziców np. można je podświadomie przejać lub widząc swoje zachowania myślac ze to jest uwarunkowane genetycznie co jest kompletną bzdurą..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×