Witajcie, czy też borykacie się z ciągłą sennością i atakami senności w ciągu dnia, takich wręcz nie do opanowania? Wydaje mi się, że to skutek uboczny SSRI, ponieważ kiedy jakiś czas temu je odstawiłem to senność zniknęła, niestety nerwica wróciła ze zdwojoną siłą i znów jestem na SSRI, które pomagają na nerwicę, ale występuje ww. skutek uboczny. Cukier mam w normie. Badanie tarczycy też nie wskazało niczego niepokojącego.