Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

Frazeologizm w objęciach Morfeusza = zasnąć, zapaść w sen.

Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty [Panie Boże] jesteś ze mną. [Ps 23, 4]

Bądź mi skałą schronienia i zamkiem warownym, aby mnie ocalić, boś Ty opoką moją i twierdzą. [Ps 71, 3

Skrót Ps → Księga Psalmów [Stary Testament → Biblia]

Nie możemy się bać, bo tracimy zbyt wiele. Nasz strach jest siłą innych. (cytat za: Michał Kord, "Prawo ojca")

F20.0, Clopizam → 100mg [1-1-1], Asentra → 50mg [1-0-0]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Fobic napisał(a):

Od niego pochodzi nazwa silnie działającego opiatu, a dokładniej morfiny 💉 ciekawostka na dziś.

Tego nie wiedziałam. No cóż człowiek całe życie się uczy. 

2 godziny temu, Harding napisał(a):

Frazeologizm w objęciach Morfeusza = zasnąć, zapaść w sen.

Dokładnie.. Uwielbiam to

W dniu 4.01.2024 o 11:55, Jurecki napisał(a):

Tylko nie zdradzaj męża z tym Morfeuszem  :mrgreen:

No uwielbiam faceta ostatnio 😉 dopiero się obudziłam, tzn wstałam rano, później drzemałam. Najchętniej jeszcze poszła bym spać. Jestem ostatnio niczym jakiś niedźwiedź w śnie zimowym😅 

 

Dzień dobry wszystkim

Ja nadal walczę z chorobą, myślałam że antybiotyk mi pomoże ale zamiast tego mega mnie osłabia i nie mam sił na nic 

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Idz do banku i spróbuj się dowiedzieć czy mogą ci jakoś pomóc. Może istnieją jakieś mechanizmy???

Kto pyta nie błądzi....

Istnieją. Jest jakiś fundusz czy coś ze jeśli nie masz pracy to oni spłacają za ciebie a ty Później jak już będziesz miał pracę oddajesz im

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, 94. napisał(a):

Już wolałabym drugi raz iść do szpitala niż iść do pracy 

To zły objaw. Jak zasiedzisz się w domu, nie pracując - źle Ci wróżę. To równia pochyła ku zagładzie. Nie masz jeszcze trzydziestu lat i już taki marazm??? Ja jestem po czterdziestce i doskonale wiem, że nie jest to dobra opcja. Trzeba się zmuszać do pracy nawet przy gorszym nastroju, bo inaczej gleba. Za kilka miesięcy nie będziesz już w stanie wyjść z domu

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, 94. napisał(a):

 

Wtedy się zmuszałem do pracy jak miałem gorszy nastrój i mnie wyrzucili, teraz pewnie by było to samo. Boję się iść do pracy po przepracowanych 10 latach.

 

rocznikowo już mam 30

To żaden wiek... Ja w tym samym wieku też miałem zły czas - odjebka, dwa pobyty w szpitalu, potem dwie próby samobójcze. Wszystko się rozsypywało. Był to dla mnie zły czas, ale jakoś się wydobyłem z tej nocy. Wtedy mi się wydawało, że to koniec świata. Ale to nigdy nie jest prawda

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, 94. napisał(a):

już mam 30

O dla mnie to chyba też był gorszy czas. Nie wiem dlaczego ale pamiętam jak bardzo depresja mnie dobijała. Tak jak napisał Dryagan jak nie ruszysz się to będzie tylko gorzej. A wiesz jak później jest ciężko znaleźć pracę? Pracodawca też patrzy na wiek. Ja jak szukałam pracy po 30 to nigdzie nie nie chcieli, w tym że u mnie to też trochę przez to że miałam dzieci a oni nie chcieli osób z dziećmi😏 nawet jak rozmowa szła fajnie a na koniec padło pytanie czy mam dzieci i na odp że tak od razu mi dziękowano i odsyłano z kwitkiem😏 

@94. A ty tą hipotekę na jakich warunkach masz? Ubezpieczenie?

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie

Ja w tym roku w maju skończę 40 lat....

Musze we wtorek powiedzieć lekarce ze wyszłam za mąż w listopadzie....

 

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Wszystkim - kawusia z rana jak śmietana

image.png.c1adf94f05f197d871c830538c0e5eb6.png

 

Zbieram się do roboty, ale u mnie zima pełną gębą - śniegu napadało, a na termometrze -15 (zimno). Mam nadzieję, że jakoś się przebiję.

12 godzin temu, ga1robe napisał(a):

Ups. Czuję się przy was staro. Jestem już jakiś czas po 45tce. Bez pracy od ponad trzech lat. Zdaję sobie sprawę, że mam marne szanse na powrót do pracy. Z roku na rok spadają moje szanse na godziwą emeryturę, o ile ją w ogóle dostanę.

Oj tam zaraz staro... Ja też już po czterdziestce (za chwilę 43). Brak pracy to jednak problem i z każdym rokiem może być większy - to prawda. Trzeba szukać

 

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, ga1robe napisał(a):

Ups. Czuję się przy was staro. Jestem już jakiś czas po 45tce. Bez pracy od ponad trzech lat. Zdaję sobie sprawę, że mam marne szanse na powrót do pracy. Z roku na rok spadają moje szanse na godziwą emeryturę, o ile ją w ogóle dostanę.

To ile w końcu masz lat🤔 mi w tym roku, w sumie za trzy miesiące stuknie 42 😭 nie chce🤪 chce 27 lat 😏

 

Dzień dobry. U mnie zima nadal trwa. W sumie to tylko mróz, ale odczuwalna na dworze minus 20 🥶 szkoda że bez śniegu. Albo może i lepiej że bez śniegu bo muszę się w tym tygodniu dostać do urzędów😅

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Szczebiotka napisał(a):

To ile w końcu masz lat🤔 mi w tym roku, w sumie za trzy miesiące stuknie 42 😭 nie chce🤪 chce 27 lat 😏

Na wiosnę będę miał 47 [wiosen]. Nie czuję się staro, dopóki nie zostanę poddany konfrontacji.

Nie wiem gdzie mogli by być moi rówieśnicy. Może udało mi się utrzymać w dotychczasowym miejscu pracy. Może i zdążyli awansować na wyższe stanowiska. Może stali się kierownikami zespołów, a dzięki awansowi stać ich było na zbudowanie domu, czy kupieniu wielu mieszkań zabezpieczając przyszłość swoją, i swoim bliskim. Nie wiem. To tylko moje przypuszczenia, gdyż szukając pracy na rozmowach kwalifikacyjnych przychodzi konfrontować się ze zdecydowanym młodszym pokoleniem.

Konfrontacja z innymi zmusza mnie do [niejawnej] rywalizacji, którą na arenie zawodowej poddawany jestem porażkom.

Wybrałem niszę, jestem w trakcie szkoleń, by być lepszym od siebie samego w przeszłości.

 

Mróz, a ja nie poddałem się, zrobiłem trening biegania, 10.5km. Najgorsze są wtedy dwa pierwsze kilometry, gdy zaczynają marznąć palce u rąk, mimo rękawiczek. Później robi się ciepło w klatce piersiowej, i ta energia przywraca sprawność dłoniom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, ga1robe napisał(a):

Mróz, a ja nie poddałem się, zrobiłem trening biegania, 10.5km. Najgorsze są wtedy dwa pierwsze kilometry, gdy zaczynają marznąć palce u rąk, mimo rękawiczek. Później robi się ciepło w klatce piersiowej, i ta energia przywraca sprawność dłoniom.

Wow 😳 to ja nie mogę zrobić kilku kroków😂 od razu mam zadyszkę i kaszel😅 podziwiam.

 

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@94. jesli chcesz podreperować psyche to tak. Będziesz spać we własnym łóżku i się leczyć szpitalnie. Myślę, że w Twoim przypadku warto, bo poprzednio za wcześnie się wypisałeś

 

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Jurecki, sprawdzałem na necie ➡️ Dziś wschód słońca był o 7:46. Czy to znaczy, że wstałeś o tej godzinie lub wcześniej? W każdym razie ranny ptaszek z Ciebie ;) 👍

Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty [Panie Boże] jesteś ze mną. [Ps 23, 4]

Bądź mi skałą schronienia i zamkiem warownym, aby mnie ocalić, boś Ty opoką moją i twierdzą. [Ps 71, 3

Skrót Ps → Księga Psalmów [Stary Testament → Biblia]

Nie możemy się bać, bo tracimy zbyt wiele. Nasz strach jest siłą innych. (cytat za: Michał Kord, "Prawo ojca")

F20.0, Clopizam → 100mg [1-1-1], Asentra → 50mg [1-0-0]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, Jurecki napisał(a):

To nie o 7:46, nie widać że słonko jest nad domem? To jet godzina gdzieś 8:30.

@Jurecki, wybacz, nie zauważyłem tego :D

Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty [Panie Boże] jesteś ze mną. [Ps 23, 4]

Bądź mi skałą schronienia i zamkiem warownym, aby mnie ocalić, boś Ty opoką moją i twierdzą. [Ps 71, 3

Skrót Ps → Księga Psalmów [Stary Testament → Biblia]

Nie możemy się bać, bo tracimy zbyt wiele. Nasz strach jest siłą innych. (cytat za: Michał Kord, "Prawo ojca")

F20.0, Clopizam → 100mg [1-1-1], Asentra → 50mg [1-0-0]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, 94. napisał(a):

 

Pogoda ładna, to sobie spaceruję po lesie codziennie

Gdzie tam ładna, u mnie dzisiaj cały dzień śnieg sypie i to jakiś taki twardy, krupiasty. Byłem przed chwilą na zewnątrz, masakra, nieprzyjemnie, zacina w twarz

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry, u mnie zima na całego - dopadało wczoraj. Zaraz się będę przebijać do roboty, może sobie zrobię "spacerek" (ok. pół godzinki mam pieszo). Dziś piąteczek, niestety jeszcze trochę pilnej roboty, więc mało odpoczynkowo, ale za to szybko zleci. 

image.png.9b05b2645cb26a19e1c96cd542d3d1ba.png

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×