Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Mam pewien problem. Ogólnie jak byłem mały to ojciec bił mojego kota i mnie też czasami. Teraz mam ponad 30 lat i chyba mam to samo. Wygląda to tak, że mam teraz w domu gryzonie i dbam o nie, ale jak np. wezmę na ręce to mam ochotę je zgniatać i uderzać. Najmocniej wyzwala we mnie tę ochotę ich dźwięki. Dzisiaj uderzyłem kilka razy w głowę jednego gryzonia, dusiłem i podnosiłem za głowę, bo obcinałem mu pazury i zaczął się wyrywać i krzyczeć. Odniosłem go do klatki, bo w wyobraźni widziałem już, jak zaduszam go na śmierć, Osiem lat temu adoptowałem szczeniaka i też go pary razy biłem, dlatego po 2 miesiącach go oddałem. Po całym zajściu jest mi bardzo przykro, daję im smakołyki, głaszczę i czasami uderzam siebie lub jestem bliski płaczu z żalu. Nienawidzę tego, ale nie mogę się powstrzymać. Czy to coś poważnego, czy wystarczy, że nie będę miał zwierząt? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest karalne,proponuję o tym powiedzieć dla psychiatry.Albo kupić sobie jeżozwierza,wtedy nie uderzy się. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BratBrata oj kolego, az mnie kurwica bierze jak to czytam, Lalabym ciebie, az by krew leciala. Oddaj te zwierzeta i idz sie leczyc.

Kolegow sobie bij, jak cie tatus skrzywdzil albo sam sie okaleczaj, a nie niewinne zwierzeta gnebisz.

Co za psychole zyja na tym swiecie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idź do psychologa, a od zwierząt trzymaj się z daleka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Oddaj lepiej te biedne zwierzęta oszołomie, po co ci w ogóle zwierzak, skoro jesteś takim zwyrolem? i gówno mnie obchodzi, że cię tatuś bił, to teraz ty musisz się wyżywać na bezbronnych istotach, pojeb. A jak jesteś taki chętny do bicia, to możemy się ustawić gdziekolwiek, pokażesz jaki z ciebie twardziel. Ale mnie wkurwił kretyn.

Edytowane przez Nagant

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.03.2020 o 00:17, BratBrata napisał:

Czy to coś poważnego, czy wystarczy, że nie będę miał zwierząt?  

Nie wiem, bo nie dałeś nam szerszego kontekstu. Tego, jak się zachowujesz i co czujesz w stosunku do innych ludzi, do siebie, jakichś ewentualnie innych objawów i tak dalej. Raczej wątpię, aby przemoc wobec zwierząt była jedynym Twoim problemem, zwłaszcza, że masz za sobą traumatyczne dzieciństwo.

W każdym razie przytomnie wspomniałeś o nieposiadaniu zwierząt. I to bym właśnie radził. Nawet nie do końca ze względu na Ciebie samego, a raczej na zwierzęta, które przecież nie są nieczującymi przedmiotami.

A Tobie samemu by się przydała opieka psychologiczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Nagant napisał:

Oddaj lepiej te biedne zwierzęta oszołomie, po co ci w ogóle zwierzak, skoro jesteś takim zwyrolem? i gówno mnie obchodzi, że cię tatuś bił, to teraz ty musisz się wyżywać na bezbronnych istotach, pojeb. A jak jesteś taki chętny do bicia, to możemy się ustawić gdziekolwiek, pokażesz jaki z ciebie twardziel. Ale mnie wkurwił kretyn.

No spoko, ale myślę, że to nie jest miejsce na takie wypowiedzi. Skoro gość zauważa problem i szuka pomocy, to warto mu spróbować pomóc, a nie wyżywać się na nim. Jak nie dostanie odrobiny zrozumienia i nikt go nie pokieruje, to dalej będzie gniótł sobie te szczury, więc jaki z tego pożytek?

 

W dniu 16.03.2020 o 22:03, ala1983 napisał:

Co za psychole zyja na tym swiecie..

/cytat z forum dla psycholi/

Edytowane przez Psychoanalepsja_SS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Czyli nie dość, że jest zwykłym sadystą wyżywającym się na bezbronnych istotach, to jeszcze jest na tyle głupi, że nie widział wcześniej, że ma problem? i pyta na forum co ma z tym zrobić? serio trzeba być jakimś geniuszem, żeby wpaść na to, że to nie jest normalne i trzeba iść się leczyć? pisał, że miał wcześniej szczeniaka którego bił, no ale spoko, co tam, wezmę sobie jeszcze jakieś gryzonie do maltretowania. Rozumiem, każdy ma jakieś problemy, ale jeśli zaczynasz przy tym krzywdzić niewinne zwierzęta, to już nie jest tylko twój problem. Normalnie nie piszę takich postów, ale gość mi po prostu podniósł ciśnienie. Może niech się zapisze na jakieś sztuki walki albo coś, skoro tak lubi krzywdzić innych, no ale tam by nie walczył z bezbronnymi chomikami czy tam świnkami morskimi. Jak ja gardzę takim czymś, bo człowiekiem tego nazwać nie można.

Edytowane przez Nagant

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale po co od razu takie ostre słowa i obrażanie? Fakt, zrobił świństwo, ale przyznaje się do tego i szuka jakiejś pomocy. Dlatego tutaj trafił. Niepotrzebne te bluźnierstwa.

@BratBrata jak już pisałam, powinieneś trzymać się od zwierząt z daleka, dla dobra ich i  twojego. Widzisz problem, dlatego zrób coś z tym. Idź do psychologa, porozmawiaj na ten temat. Jak już kolega wyżej pisał - poszukaj ujścia tego gniewu i złości. Zapisz się na jakieś zajęcia, boks itp. Na pewno nie powinieneś zostawić tego samemu sobie, bo wydaje mi się, że to się będzie pogłębiać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zbastujcie z tymi wyzwiskami. Mnie też szlag trafia jak to czytam, ale trzymam emocje w ryzach. Facet chce porady a nie linczu. 

W dniu 15.03.2020 o 00:17, BratBrata napisał:

Czy to coś poważnego, czy wystarczy, że nie będę miał zwierząt? 

Nie, nie wystarczy. Kiedy nie będziesz miał zwierząt pod ręką, to może być tak, że przeniesiesz to na ludzi. A co jak będziesz miał własną rodzinę? Skąd wiesz, że nie skrzywdzisz dziecka lub żony? Ojciec Ciebie bił, więc skoro idziesz w ślad za nim, to nic nie jest wykluczone. Uważam, że podjęcie leczenia jest konieczne. Przepracowanie tego, co w Tobie siedzi i znalezienie sposobu konstruktywnego wyrażania emocji, redukowania napięcia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Nagant napisał:

Czyli nie dość, że jest zwykłym sadystą wyżywającym się na bezbronnych istotach, to jeszcze jest na tyle głupi, że nie widział wcześniej, że ma problem? i pyta na forum co ma z tym zrobić? serio trzeba być jakimś geniuszem, żeby wpaść na to, że to nie jest normalne i trzeba iść się leczyć?

Nie wiem, może wierzył, że jest w stanie kontrolować swoje zachowanie i sam się ogarnąć. Wiele osób znęcających się nad innymi osobami czy zwierzętami nigdy nie dochodzi do wniosku, że jest to nienormalne, złe i że powinni przestać to robić, a jeżeli sami z siebie nie są w stanie, to muszą skorzystać z pomocy psychologicznej.


Więcej powiem - jeśli w okresie, w którym ojciec jest idealizowany i przyjmuje pozycję nauczyciela i drogowskazu, jako dziecko doświadczał od tegoż ojca przemocy fizycznej i widział, jak znęca się on nad zwierzętami, to przemoc wydawać mu się może czymś naturalnym, normalnym sposobem kontrolowania złości, za który co najwyżej później należy przeprosić lub go w jakiś sposób wynagrodzić.

 

1 godzinę temu, Nagant napisał:

Może niech się zapisze na jakieś sztuki walki albo coś, skoro tak lubi krzywdzić innych, no ale tam by nie walczył z bezbronnymi chomikami czy tam świnkami morskimi.

Przemoc fizyczna nie polega po prostu na przekazaniu energii kinetycznej z pięści do nosa innej osoby, ale zakłada element przewagi, dominacji, podporządkowania drugiej istoty, wyładowanie się w ringu czy na worku treningowym raczej nic nie da.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W każdym z nas jest dobro i zło. Jednak większość z nas potrafi zahamować agresję. Ty, jak widać czujesz potrzebę zaznania widoku cierpienia zwierząt, istot żywych. Przez krótką chwile masz z tego satysfakcję, zadowolenie. Potem żałujesz, ale nie zmienia to faktu, ze upajasz się cierpieniem słabszych, niewinnych istot. Coś na nich wyładowujesz, złość lub inne destrukcyjne uczucia, to są poważne  zaburzenia emocji , przez moment stajesz się sadystą, to cię uspokaja i po samozadowoleniu za chwile znika, nadrabiasz złe zachowanie i żałujesz.Jakby Twoje emocje wyższe zostały zaburzone w dzieciństwie, pewnie po części z tego to wynika. Nie każdy, kto był bity w dzieciństwie nabiera takich okrutnych wzorców zachowania. Albo pójdziesz na terapię ukierunkowaną na przerobienie tego problemu. Albo oddaj te biedne zwierzęta, bo to się będzie powtarzać. W momencie, gdy czujesz , ze chcesz uderzyć zwierzę, szybko powiedz sobie"klatka stop", natychmiast zostaw stworzenie i idź powalić pięściami w poduszkę, to rozładowuje agresję. Niestety, poduszka nie ucierpi i nie bedzie okazywała strachu i być może nie będzie to skuteczny sposób. Potrafisz np pogłaskać swoje gryzonie, pobawić się z nimi bez odruchów skrzywdzenia ich?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nie jest właściwe, dopuszczalne znęcanie się nad zwierzętami, ale niektóre posty są według mojej psychiki skandaliczne i bardzo nie w porządku... Wasza postawa jawi mi się może i jako gorsza niż to znęcanie się nad zwierzętami przez osobę z jakimś zaburzeniem (które może ze sporym prawdpodobieństwem być niezawinione przez niego). Dobrze, że autor wątku napisał o swoim problemie i szuka pomocy. Chociaż przyznaję, że mnie w ogóle nie oburzyło czytanie o znęcaniu się nad zwierzętami w pierwszym poście w tym wątku. Ale na zarzynanie świni nie mógłbym patrzeć chyba, może mi się to jawić jako coś, co potencjalnie może przynieść jeszcze więcej cierpienia zwierzęciu.

 

Co do znęcania się - to, co OP robił ze zwierzętami, to według mojej mentalności nic w porównaniu z karami boskimi (dla ludzi, szatanów, upadłych aniołów, dżinnów i może jeszcze innych bytów) po śmierci według religii takich jak islam czy chrześcijaństwo... Dla niej to jest "zwyrolstwo nieskończone" po prostu, co robić z takimi myślami, które tak krytykują idee kar boskich opisanych w Biblii czy Koranie. Karanie ogniem piekielnym w nieskończoność może mnie niezwykle oburzać! Bez względu na to, jakie grzechy na koncie ma doświadczający takiej kary, oczywiście! Wiem, że Bóg na pewno nie jest sadystą. Sadyzm to oczywiste zło.

Edytowane przez take

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nie zdawanie/słabe zdawanie sobie sprawy, że krzywdzenie jest obiektywnie nienormalne jest poniekąd elementem ludzkiej natury. Człowiek należy ogólnie do grupy drapieżników, ale "bugi" ewolucyjne spowodowały, że człowiek kieruje swoje drapieżnictwo nie w celu przetrwania, lecz w celu krzywdzenia tak po prostu.

Można by ująć, że istotom ludzkim wszystko się pomieszało i wydaje im się (instynktownie, nieświadomie), że krzywdzenie fizyczne bądź psychiczne tak po prostu jest potrzebne do przetrwania.

I tyczy się nie tylko, gdy ktoś krzywdzi zwierzęta, ale wszelakich krzywd dziejących się na Ziemi z udziałem człowieka.

 

Nie tyle trzeba być geniuszem, żeby szybko wpaść na to, że wszelakie krzywdzenie jest obiektywne nienormalne, co trzeba urodzić się z "darem" zdolności mózgu znacznego oddziału intelektu od instynktu, a to niestety nieczęsty dar (szczególnie u mężczyzn).

Edytowane przez mark123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Stosowanie przemocy wynika najczęściej z niemożności rozwiązania przez ludzi podstawowych problemów swojego życia, z niemożności kochania innych, nieumiejętności zrealizowania własnych możliwości. Nie mogąc kochać, człowiek zaczyna poniżać innych ludzi i sprawiać im ból." - Erich Fromm "Wojna w człowieku"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też jestem sadystką ale nikomu krzywdy nie robię. Lubie tylko patrzeć na cierpienie ludzi i zwierząt ale sama nikomu nie szkodzę. Zwierząt w domu nie mam żeby mnie nie kusiło do przemocy, a na bliskich nie chce się wyżywać. Koniecznie oddaj wszystkie zwierzęta, smakołyki im tego nie wynagrodzą. I spróbuj tej terapii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×