Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
shadow_no

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

5 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      2
    • Nie
      2
    • Zaszkodziła
      1


Rekomendowane odpowiedzi

Jedyny ubok to z poczatku sraczka. Potem moze te ziewanie jak po fluo ale przeszlo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie miałem sraczki po sertralinie, ale faktycznie dużo osób się na nią skarży. Co do ziewania to po fluoksetynie mógłbym wciągnąć 10 kresek i wypić 2 litry kawy i dalej ziewać, przy sercie czegoś takiego nie miałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A daj spokoj te ziewanie to porazka, az mi z nosa cieklo ;) a ty jak tam dark sie trzymasz u mnie normalnie cuda wianki na kiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie chwilowa masakra ;/;/ powoli odstawiam wenle do tego odstawiam tez klona musialem przesunac wizyte na nastepny poniedzialek :/ z powodu pracy wiec jeszcze tydzien musze sie pomeczyc do tego czasu musze wybrac moklo czy serta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odstawianie klona brzmi ciekawie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy Was również sertralina przyjemnie wyluzowała, opuściło Was wewnętrzne napięcie? Bo u mnie tak jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie sie glowa troche uspokoila bo bylem taki napiety I nerwowy ze myslalem ze bedzie po mnie. Jeszcze troche boli mnie ta glowa troche...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć Wam :)

niedawno zdiagnozowano u mnie depresję i przepisano tytułowy lek, ale boję się go brać. możliwe, że po części nie jestem jeszcze gotowa, żeby z wyjść z tego stanu, bo zniechęca mnie perspektywa tego, że miałabym tak po prostu, sztucznie, wzbudzić chęci do życia i niczym się nie martwić (choć jakby nie patrzeć teraz też nic mnie nie obchodzi :P). z drugiej strony w obecnym stanie funkcjonować też już nie umiem i powinnam coś zrobić w kierunku "normalnego życia". ale do rzeczy, jakie są moje obawy- byłabym wdzięczna gdyby ktoś mógł się do nich odnieść:

* nie ufam lekarzom- dla mnie to w większości dilerzy leków-i również nie zaufałam psychiatrze, która powtarzała mi tylko, że sama sobie z tym nie poradzę, czy faktycznie nie można powstać samemu?

* czego się boję to, że leki mnie jakoś zmienią (taki ich cel w końcu), wpłyną na osobowość, będę "fałszywa", stracę ten stan świadomości np. teraz jestem smutna, melancholijna i to ma odejść? czym będę bez tego. czy po odstawieniu poprzednie stany wracają czy jest to bardziej "trwałe"?

* zdarza mi się odczuwać depersonalizację/derealizację, czy ten lek tego nie pogłębi? tak samo problemy ze snem- nie pogłębi bezsenności?

* boję się tego, że mogłabym bardziej przytyć (raczej jest więcej przypadków utraty masy ciała, ale nie wiem, co mi się "trafi") a tego bym nie zniosła.

* mam problemy z pamięcią i koncentracją, dość poważne, jak mi się zdaje, i choć lekarka przypisała je depresji, nie sądzę żeby sertralina je rozwiązała

* jest zalecana dla dorosłych a ja mam 16 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

stukot, no kurwa mac, to Ty nie masz problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj poszlem do sklepu I zaczalem czuc lek, gubilem sie w sklepie bylem zdezorientowany chociaz wiedzialem ze jestem w sklepie co to moze byc? Czy to jest ta wlasnie derealizacja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cześć Wam :)

niedawno zdiagnozowano u mnie depresję i przepisano tytułowy lek, ale boję się go brać. możliwe, że po części nie jestem jeszcze gotowa, żeby z wyjść z tego stanu, bo zniechęca mnie perspektywa tego, że miałabym tak po prostu, sztucznie, wzbudzić chęci do życia i niczym się nie martwić (choć jakby nie patrzeć teraz też nic mnie nie obchodzi :P). z drugiej strony w obecnym stanie funkcjonować też już nie umiem i powinnam coś zrobić w kierunku "normalnego życia". ale do rzeczy, jakie są moje obawy- byłabym wdzięczna gdyby ktoś mógł się do nich odnieść:

* nie ufam lekarzom- dla mnie to w większości dilerzy leków-i również nie zaufałam psychiatrze, która powtarzała mi tylko, że sama sobie z tym nie poradzę, czy faktycznie nie można powstać samemu?

* czego się boję to, że leki mnie jakoś zmienią (taki ich cel w końcu), wpłyną na osobowość, będę "fałszywa", stracę ten stan świadomości np. teraz jestem smutna, melancholijna i to ma odejść? czym będę bez tego. czy po odstawieniu poprzednie stany wracają czy jest to bardziej "trwałe"?

* zdarza mi się odczuwać depersonalizację/derealizację, czy ten lek tego nie pogłębi? tak samo problemy ze snem- nie pogłębi bezsenności?

* boję się tego, że mogłabym bardziej przytyć (raczej jest więcej przypadków utraty masy ciała, ale nie wiem, co mi się "trafi") a tego bym nie zniosła.

* mam problemy z pamięcią i koncentracją, dość poważne, jak mi się zdaje, i choć lekarka przypisała je depresji, nie sądzę żeby sertralina je rozwiązała

* jest zalecana dla dorosłych a ja mam 16 lat.

Tak ! powinnaś brać te leki :) depresja jest jak ze złamaną ręką albo przeziebieniem wtedy też idziesz do lekarza co nie :) i przypisuje Ci leki i pomaga a to nadal będziesz ta sama Ty tylko ze zdrowa tak jak z ręką w gipsie a leki nie robią nic sztucznego tylko wspomagają naturalne procesy mózgu które są osłabione w depresji a lekarze po to studiują 6 lat żeby pomagać i leczyć ludzi :)

powodzenia :D

 

-- 18 sie 2015, 09:06 --

 

Czy Was również sertralina przyjemnie wyluzowała, opuściło Was wewnętrzne napięcie? Bo u mnie tak jest.

a po jakim czasie to u Ciebie nastąpiło ?

 

-- 18 sie 2015, 09:12 --

 

czy to jest tak że najpierw występuje działanie przeciwdepresyjne po 2-4 tyg a potem po paru miesiącach dopiero działanie przeciwlekowe jak lek się rozkręcić i nastąpi dowredulacja receptorów odpowiedzialnych za lęk ... ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dominik_wot, ale sie usmialem, lekarze to studiuja 6 lat. Ja poszedlem do psychiatry to ta nie wiedziala co to jest mao-b. Kolezanka ma racje wiekszosc umie tylko leki przepisywac. Depresja to nie jest tylko chemia mozgu.

Kolezanko goraco apeluje do ciebie by sie zastanowic nad psychoterapia bo 16 lat to zly wiek by od razu walic sie na psychotropy. Uwierz mi. Psychoterapia jest lepsza ale trwa dlugo. Widze u ciebie brak zdecydowania, latwiej ci trwac w tym bo zawsze jest wymowka"a bo mam depresje". Ogarnij sie i nie uzalaj nad soba. Nikt za ciebie szczesliwy nie bedzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poprawka- 6 lat studiów+ 13 miesięcy stażu+ 5 lat specjalizacji z psychiatrii+ lata praktyki klinicznej, a i tak wielu z nich to kretyni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dominik_wot, ale sie usmialem, lekarze to studiuja 6 lat. Ja poszedlem do psychiatry to ta nie wiedziala co to jest mao-b. Kolezanka ma racje wiekszosc umie tylko leki przepisywac. Depresja to nie jest tylko chemia mozgu.

Kolezanko goraco apeluje do ciebie by sie zastanowic nad psychoterapia bo 16 lat to zly wiek by od razu walic sie na psychotropy. Uwierz mi. Psychoterapia jest lepsza ale trwa dlugo. Widze u ciebie brak zdecydowania, latwiej ci trwac w tym bo zawsze jest wymowka"a bo mam depresje". Ogarnij sie i nie uzalaj nad soba. Nikt za ciebie szczesliwy nie bedzie.

Tak ! psychoterapia to też dobry pomysł :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dark Passenger, to prawda. wiekszosc to kretyni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani, proszę o pomoc.

 

Nie mam w tym stanie siły przeszukiwać całego wątku. Od miesiąca biorę Setaloft 100 mg. Mam depresję lękową. No i powiem szczerze, że szału póki co nie ma. Są lepsze dni, już co prawda nie ma myśli samobójczych ale zastanawiam się czy te leki w końcu rozkręcą się tak, że będę miała więcej siły. Bo póki co to zwykłe umycie się czy zmycie garów to ciężka charówa. I czy można łączyć Setaloft z Lamotrixem? Powiem szczerze, że podkradłam Lamotrix chłopakowi i pierwszy raz od dłuższego czasu przestało mnie boleć całe ciało i miałam bardzo dużo energii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a mnie energia rozsadza po sertralinie i to już po tygodniu stosowania ...

 

i się zastanawiam co mogę dodać do serty właśnie na uspokojenie i przeciwlękowy lek dodatkowo ?

 

lekarz zalecił mi esci ale czy ja wiem czy to dobry pomysł 2 ssri ... ?

 

-- 19 sie 2015, 15:53 --

 

zs się boję ... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym nie mogl spac po 2 ssri naraz. Przeciwlekowy polecam alprox hehehehe. Ale ja w ogole ze snem miewam ciezko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy mozna dodac teoretycznie nie mozna ale praktycznie jak najbardziej tylko ostroznie czasami przegladam inne fora to ludzie biora takie miksy ze 2 ssri to pikus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zażywam Asertin w dawce 150mg a jako doraźny mam przepisaną Hydroksyzynę i działa super. Brałam Afobam i na mnie dziwnie zadziałał bo już po 1/4 tabletki wzięte 3 razy wywołało u mnie niesamowity atak paniki w którym miałam wrażenie, że umieram, miałam zwidy i uderzenia ciepła i zimna na zmianę ;/ Biegałam po domu i krzyczałam do rodziców, że umieram i muszą wzywać pogotowie. Drugim lekiem był Trittico i po nim miałam myśli samobójcze. Dopiero hydro spełniła swoją rolę :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie

 

To mój pierwszy post. I piszę go akurat tutaj z racji, iż od miesiąca zażywam Sertagen. Nie przeszedłem całego wątku dlatego proszę o wyrozumiałość, jeżeli chodzi moje pytanie.

 

Miesiąc temu w wyniku depresji otrzymałem Sertagen 50mg raz dziennie, oraz na noc 1/3 z 50 mg Trittico. Pewnie to placebo, aczkolwiek różnice poczułem już po 4 dniach zażywania leków. Zmianę na "lepiej". Niemniej jednak w zeszłym tygodniu (3 tydzień brania leków) pojawiły się u mnie dziwne stany. Mam tu na myśli dziwny ucisk żołądka, połączony z ochotą na wymioty i lekkim kręceniem się w głowie.

 

Ten ucisk przypomina trochę stan jakbym był zagazowany (nie jest to ból, ale "mulenie", połączone z ściskiem. Raz chciało mi się wymiotować, ale objawy ustąpiły po 20-30 min. Towarzyszą temu mikro zawroty głowy. Ogólnie jest to do zniesienia, ale jednak odczuwam dyskomfort. Takich sytuacji miałem 4 razy. Zazwyczaj butelka Coli pomaga.

 

Wczoraj byłem u mojego lekarza i powiedział, że to nie możliwe aby były to efekty uboczne, gdyż powinienem mieć je na początku, a nie po ponad 3 tygodniach przyjmowania leków.

 

Czy ktoś z Was miał podobne objawy podczas zażywania leków. Lekko panikuje, że oprócz depresji pojawiły mi się jakieś inne choroby związane np z przewodem pokarmowym. Wiecie, obawy w stylu "boli mnie głowa więc wygooglam sobie czy nie mam raka". Będę wdzięczny za jakąś odpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od 3 dni zażywam sertę, 50mg. Czuję się trochę fizycznie pobudzony i mam dobry, śmieszkowy nastrój z trudnym czasem do opanowania rechotem.

Co mnie jednak wkurza, to mrowienie w kończynach, uczucie motylków i potrzeba ruszania się. W dzień to nie przeszkadza, ale gdy chcę zasnąć, a moje nogi są niespokojne i latają... W dodatku te motylki. Taka dziwna "lekkość" szczególnie objawiająca się w ... penisie. Tak mnie to irytuje, że muszę zaciskać nogi, co rzecz jasna przełożyło się na kiepskie zasypianie.

Miał ktoś takie niespokojne nogi na sercie?

 

I jeszcze mi w uszach szumi/piszczy mocniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

IWitam Was zawsze zazywalam male dawki leków z grupy ssri

a teraz czuje jakby już na mnie przestaly działać i tu nagle lekarka przepisala mi sulpiryd 25 mg i nie wiem co mam robic czy wchodzic na neuroleptyki przeraża mnie i te różne stany neuroloptyczne :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×