Skocz do zawartości
Nerwica.com

PREGABALINA (Egzysta, Linefor, Lynagex XR, Lyrica, Naxalgan, Pragiola, Preato, Pregabalin Accord/Mylan/ Pfizer/ Sandoz/ Sandoz GmbH/ STADA/ Zentiva, Pregamid, Tabagine)


tekla67

Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

237 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      169
    • Nie
      48
    • Zaszkodziła
      23


Rekomendowane odpowiedzi

Siema, jem pregabalinę teraz przy zmianie leków, wyciszyła mi napady lękowe, ale mam wrażenie zamulenia nie wiem czy to od niej czy od samego myślenia w nerwicy. 

Weszłam z 150 mg na 300 mg i w sumie mam wrażenie, że z dnia na dzień działa coraz lepiej na lęki. Zastanawiam się czy zostać na tej dawce czy ją zmniejszyć. Niestety nie powoduje zmniejszenia myśli lękowych i ruminacji. A znowu zamulenie sprzyja rozmyślaniom. I bądź tu człowieku mądry 😁 

Wizytę mam w listopadzie, dodam że mam jeszcze arypiprazol, na razie to wszystko się klaruje bo zmiana leków, arypiprazol na razie 5 mg, bo po 7 dniach mam wejśc na 10tkę. Towarzyszą mi momenty odcięcia i natrętne myśli i póki co faszeruje się tą pregą. 

Zastanawiam się co by było gdybym została na pregabalinie 150 mg bo wydaje mi się, że im dłużej ją przyjmuje tym bardziej działa przeciwlękowo. 

pregabalin 300 mg

arypiprazol 15 mg

wenlafaksyna 300 mg 

d3 8 tys.

kwas askorbinowy 

dieta low carb 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@anona
Hej, czy lekarze wysnuli chociaż jakąś sensowną diagnozę, czy strzelają w ciemno i "patrzą" co się dzieje? Jak tak to skandal potężny.

 

Zestaw leków masz bardzo niecodzienny, może ktoś miał ciekawy pomysł, oby! Uwielbiam lekarzy którzy mają odwagę eksperymentować, oczywiście dając znać pacjentowi że lecimy w bardziej nieznane, niż póki co nakreśliła branża, wikipedią możemy się leczyć sami, tylko dawajcie recepty   Ja do SSRi + SNRI, dwóch SSRI czy też dwóch SNRI musiałem podpisywać zgode o świadomości potencjalnego wystąpienia powikłań prowadzących do śmierci ;(((((

 

Tak się boją zespołu serotoninowego - nie bójcie się, poczujecie jak nie będziecie mogli spać kilka dób, doznacie euforii która przerodzi się w uciążliwą senację, lęk poleci w komos, zaczniecie dreptać w miejscu nie wiedząc co ze sobą zrobić. Tego nie da się przegapić.

[...]

 

*niech to nie będzie w żadnym wypadku traktowane jako porada medyczna bo ZS to groźne zjawisko, co najwyżej dygresja osoby, która zna je z obserwacji i własnych doświadczeń. Tak w skrócie benzodiazepiny hamują OUN na tyle, że wszystko jest mocno zeskalowane w dół.


@anona

"mam wrażenie zamulenia nie wiem czy to od niej czy od samego myślenia w nerwicy."


Bardzo możliwe, ja np. czuję delikatną sedację 15 min po przyjęciu (odczucia osoby mocno nadużywającej hipnotyków w przeszłości), można to wykorzystać przy zasypianiu.

Masz taki koktajl farmakologiczny, że może być to efekt pregabaliny, "zamuła serotoninowa", "przebodźcowanie", mentalne wycieńczenie, jakkolwiek. Za dużo tego żeby stwierdzić, najlepiej notuj jaki negatywny efekt dochodzi po wdrożeniu dodatkowego leku.

Nie wiem z czym się borykasz ale... myśli pędzące z szaloną prędkością, zwykle końcowo przyjmujące negatywną formę / kontekst i za pomocą różnych mechanizmów wpędzające w "maksymalny dół", w moim przypadku okazały się być ficzerem ADHD. Już wenlafaksyna mocno je zbijała (zarówno podnosiła próg, który był dolną granicą nastroju, więc poczucie beznadziei zawsze było dalekie myślom samobójczym, spowalniała wewnętrzny dialog, jak i "kasowała" lęki społeczne, obniżała wolnopłynący), duloksetyna podobnie, z większą ilością efektów ubocznych - w skrócie mimo pewnych korzyści u mnie SNRI wywołują specyficzną znieczulicę. Fizyczna/seksualna, może być pozytywną cechą, emocjolana... tragedia, chyba że ktoś tego w tym momencie szuka, chce "nie czuć". SSRI odpadają, kończy się pobudzeniem psychoruchowym, totalne przeładowanie, połączone z zamułą, intensyfikacją występowania i tempa mielenia najrożniejszych myśli.
Już metylofenidat sprawia, że... robi się po prostu cicho, dostępność emocjonalna wzrasta. Pierwszy raz po spędzeniu 10 lat na Wenlafaksynie i Pregabalinie, chce mi się żyć, cokolwiek zrobić. Na początku przyjmowania MPH, wręcz pustka i blokada intelektualna, problemy z formułowaniem myśli, mimo że na poziomie emocjolanym jest bardzo wyraźny "feeling" danego słowa. Oprócz tego spokój, koniec z reakcjami emocjonalnymi związanymi z kwestią oceny innych, znikoma chęć zadowalania innych (mechanizm przetrwania osób które doświadczyły traumy), lecz nadal niemożność bycia niewrażliwym ch*jem. Ciekawe zjawiska :D


Staraj się trzymać jak najniższej satysfakcjonującej dawki. Fakt, że niełatwo się odstawia jest bardzo prawdziwy.

150 mg było dla mnie wystarczające na start - osoby uzależnionej od klonazepamu 4-6 mg/doba + alprazolamu nieregularnie przez 1-2 lata (panaceum kasujące lęk), pregabalina wdrożona podczas błyskawicznego zerowania dawki klonazepamu. Także na lęk wolnopłynący, wszelkie somatyczne objawy, lęki społeczne, tiki, działa z początku cudnie. Swoją drogą na odtruciu zareklamowali mi pregabalinę niczym amerykański kocern. "Nie uzależnia, to jest bardzo dobry lek" - ordynator w euforii.


Czym niżej, tym lepiej. W niektórych obszarach skuteczność spadnie - jeżeli nie jest to kolosalna różnica i nie wpływa to diametralnie na codzienne funkcjonowanie, jest okej.

Łatwo zwiększa się dawkę, ciężko się obniża. Kilkukrotnie wziąłem dodatkowe 75-150 mg łudząc się, że obniżę w ten sposób napięcie / podwyższony lęk - na drugi dzień zawsze czułem zwiększony poziom lęku. Oczywiście doraźne dawki nie pomogły.

Na bardzo silne ataki tylko alprazolam doraźnie, czy też inne krótkodziałające benzo. Umiarkowane napięcie, lęk - hydroksyzyna.

Obecnie 525 mg pregabaliny / doba, efekt identyczny jak 8 lat temu na 150 mg - pułapka farmaceutyczna wita.

"Zastanawiam się co by było gdybym została na pregabalinie 150 mg bo wydaje mi się, że im dłużej ją przyjmuje tym bardziej działa przeciwlękowo. "
Tym lepiej! Kieruj się swoimi odczuciami. To nie lek na który lekarz ma plan uwzgledniając interakcje.

Dodam, że da się zejść natychmiastowo nawet z 600 mg+ (najlepiej w środowisku szpitalnym, napad padaczkowy może się zdarzyć), lecz jeżeli spędziliście długie lata zbijając lęk farmaceutykami, jest bardzo ciężko, układ GABAergiczny niezbyt szybko wraca do naszej "normy", a bardzo możliwe że i z nią nie umiemy sobie radzić. Taka akcja do naprawiania tylko w hermetycznym środowisku specjalizującym się w terapiach lękowych. Jeżeli ktoś ma doświadczenie z taką placówką w naszym kraju, proszę o opinię.

@Wrwsw

Może jakaś reakcja paradoksalna, u mnie z kolei czym wyżej, tym lepsza eliminacja tików. Przy metylofenidacie 20CR od 7 dni bazowy tik szaleje na 525 mg pregabaliny / doba jak tylko pojawiają się jakieś niekomfortowe emocje powiedzmy.

@Dominik999

Od 75 mg zdecydowanie powinien pojawić się jakiś efekt po kilku dniach, poprawa nastroju GABAergikiem to kwestia bardzo osobniczna, na to bym nie liczył, chyba że lęk paraliżuje Twoje życie, i jakakolwiek ulga da Ci spore wytchnienie, wtedy nasrtój może trochę podskoczyć. Wszystkie te działania trzeba traktować czystą logiką, nikt w pełni nie rozumie mechanizmów działania większości substancji psychoaktywnych. Farmakokinetyka bazowana na badaniach na szczurach to malutka porcja danych i sugestia możliwości wystąpienia jakiejś zależności. Trochę można oprzeć na teorii którą wysnuje się na podstawie dostępnych danych - jakiś tam lekki zarys można uzyskać. Z grubsza wróżbictwo i dopiero jakieś empiryczne spostrzeżenia mogą mieć jakąś wartość. Z grubsza wygląda to tak, że lekarz zbiera bazę pacjentów, i na początku poprzez sugestie bardziej doświadczonych psychiatrów tworzy zestawy leków na dane schorzenia. Później sam eksperymentuje, bo zauważa jakieś prawidłowości, doedukowuje się, konfrontuje relacje pacjentów z tym co mu przekazano, więc odradzam stuprocentowe zaufanie względem szamana, on sam jak dziecko we mgle :D

@Verinia
Jeżeli chcesz to możesz sobie odsypywać z kapsułki odrobinę i powoli zmniejszać. Pytanie czy chcesz dodatkowego wyzwania w depresji.

Nie chcę o tym pisać publicznie ale wiem jak niektórzy zmieniają dynamikę choroby, i nie czekają na efekty miesiącami.

Jak często zwykle zmienia Ci się faza?

 

@AnnoDomino34

Tak zupełnie łopatologicznie, układ GABAergiczny przez długi czas ludzkość tyrała alkoholem dla chwilowej beztroski, musiał wracać do "normy" w imię przetrwania, tygrys nie czekał aż chillera się skończy. Moja i nie tylko moja prosta teoria haha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Verinia
Nie mogę już edytować, olej to, na szczęście ta substancja nie ma zbyt wielu efektów ubocznych, o ile w ogóle jakichś doświadczasz, niech sobie będzie. Zbyt długi staż, w Europie to i tak kosztuje grosze.

Jak będziesz na górce to możesz spróbować, a to też nie będzie bezobjawowe niestety ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@mpq1671 na tym Forum nie polecamy innym użytkownikom leków i sposobów leczenia. Można się dzielić uwagami jedynie odnośnie tego jak dany lek działa na Ciebie, jakie masz z tym czy innym specyfikiem problemy. Nie wiesz na co dany lek, czy mieszanka leków, zostały przepisane innej osobie - nie wiesz jak to na nią zadziała, każdy reaguje inaczej. Co jednemu pomaga, innemu zaszkodzi. Więc z takimi poradami, jak wyżej zaprezentowałeś, trochę się wstrzymaj. A jako lekturę POLECAM Regulamin Forum - jesteś nowym użytkownikiem, warto się zapoznać.

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I wróciłam do pregabaliny 250 mg dziennie...ciekawe co na to moja lekarka... było dobrze na arpiprazolu i wenli to se pregę odstawilam, lekarka się cieszyła że jesy git, a tu trach 😁😁😁 więc wskoczyłam na pregę 250 mg i tak zostanę do czasu wizyty. Dobrze, że miałam ją w domu. 

Ktos tam pisał o podpisywaniu formularza o śmierci...błagam... serio ? Przyjmowałam w swoim życiu różne leki i nigdy czegoś takiego nie dostałam do podpisania🤦Ostatnio miałam połączenie SSRI + SNRI... i żyję

Zespołu serotoninowego można się nabawić owszem, ale o to ciężko. Poza tym moja lekarka zna mnie i moje problemy 15 lat... raczej nie strzela w ciemno. 

 

pregabalin 300 mg

arypiprazol 15 mg

wenlafaksyna 300 mg 

d3 8 tys.

kwas askorbinowy 

dieta low carb 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z pregabaliną to tyle teorii co lekarzy i pacjentów. Mieszkam, leczę się w Norwegii i po mojej prośbie dostałem ten lek jako lek wspomagający odstawienie benzo.  Moja pani doktor w Polsce powiedziała że to strzał w 10-tke z doborem tego leku gdyż w Polsce i nie tylko jest używany przy detoksach alko, narko i benzo a także pomocniczo przy stanach lękowych a co najważniejsze nie uzależnia aczkolwiek nie powinno się odstawiać z dnia na dzień. Co ciekawe lekarze w Norwegii traktują ten lek jako substancje uzależniającą i mój lekarz na obczyźnie stwierdził że po dwóch i pół miesiącach odstawiamy pręgę bo mogę się uzależnić fizycznie jak i psychicznie (szkoda że tego nie słyszałem w momencie gdy przepisywał mi oksazepam). 
jestem 2 i pół miesiąca bez benzo a niektóre skutki  uboczne nadal są dokuczliwe więc z pregabaliny nie zrezygnuję do puty do póki nie uznam że czas na koniec przygody z pręgą którą uratował moje dupsko. 
Dawka na której obecnie  jestem to 125-125-75

Z 400mg zszedłem do 325 bez żadnych negatywnych  efektów redukcji.

5 godzin temu, Verinia napisał(a):

Jednak dobrym pomysłem było ucięcie dawki stopniowo

Z ciekawości zapytam…. Czy Ty próbowałaś z 600mg zejść do zera z dnia nadzień?

Seroxat 50mg. 50-0-0

Pramolan 150mg. 50-50-50

Lamotrygina 50mg. 25-0-25

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odstawiam ten specyfik od 3 dni całkowicie , zszedłem z 37.5 i nieźle mną telepie 3 dzień , fizycznie masakra , brałem kilka msc nie przekraczając zazwyczaj 150/225 ostanie tygodnie było 75 rano , myślałem że zejście będzie łagodniejsze ale okazuje się że lubi dać po dupie 

depresja/GAD 2017-

Pregabalina 75-0-75

Trittico 50 sen

Medikinet CR -10mg doraznie 

„there are two kinds of pain in this world  , the  pain that  hurts , the pain that alters"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, acherontia styx napisał(a):

@hopefully.00 zależy od osoby. Ja przez ok. 2 lata brałam w dawce 200mg/doba, odstawiłam praktycznie z dnia na dzień, bez najmniejszego problemu.

Ja też wcześniej brałem i odstawiałem ale wtedy brałem dużo mocniejsze snri które prawdopodobnie przykryły odstawkę , obecnie biorę małe dawki antydepresantów więc i wszystko bardziej odczuwam ;)) 

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

Ja caly czas na 300mg, na święta wzięłam więcej, żeby jakoś "funkcjonować" w świątecznej grupie rodziny. 

Nastrój tragiczny, ale jakoś wytrzymuję. Próbuję się czymś zająć, ale jest męcząca anhedonia. Potrafię się gapić w ścianę. Czy to minie? Za parę dni chcę zejść do 150mg... Obym wytrwała.

 

Anhedonia chorobowa ? Co cię powstrzymuje przed zostaniem na 300 ? 

depresja/GAD 2017-

Pregabalina 75-0-75

Trittico 50 sen

Medikinet CR -10mg doraznie 

„there are two kinds of pain in this world  , the  pain that  hurts , the pain that alters"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

Wiesz... Lekarka mi kazała. Teraz zaczęłam brać sertraline. Jestem na niej 2 tygodnie. Po predze przytylam i mam nadzieję, że trochę pójdzie w dół jak odstawie 

Wiesz... Lekarka mi kazała. Teraz zaczęłam brać sertraline. Jestem na niej 2 tygodnie. Po predze przytylam i mam nadzieję, że trochę pójdzie w dół jak odstawie 

Na pregabalinie jest często wrażenie że się przytyło przez taki wzdęty brzuch i przez nagromadzanie się ilości wody , plus pregabalina działa na apetyt na + w moim przypadku na słodkie i podjadałem na tym leku , ale pregabalina mnie również rozleniwiła i mniej się ruszałem więc akurat u mnie waga poszła do góry z przyczyn typowo nie związanych z lekiem. Nie mówiąc już o tym że nadużywałem alkoholu w tym roku co też ma bardzo dużo pustych kalorii i się ładnie gromadziło w brzuszku i na twarzy;) teraz po odstawieniu juz się wydaje dużo szczuplejszy przez wkoncu normalny brzuch.Na pregabalinie z powietrza się nie tyje bez obaw ;) to nie Olanzapina tak przez wszystkich demonizowana. A co to sertraliny to dla mnie ten lek to jest topka chociaż wejście i zejście zawsze bywało bardzo bolesne , jest to lek który najbardziej mnie zawsze przetyrał lękowo na początku. 

depresja/GAD 2017-

Pregabalina 75-0-75

Trittico 50 sen

Medikinet CR -10mg doraznie 

„there are two kinds of pain in this world  , the  pain that  hurts , the pain that alters"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, acherontia styx napisał(a):

Nie leczyłam nią bólu, ale na mnie p/lękowo działała przez 2 lata. Odstawiana była z zupełnie innego powodu.

Jaka była Twoja  najwyższa dawka w przeciągu dwóch lat i jaką dawkę utrzymywałaś w przeciągu tych 2 lat?

Seroxat 50mg. 50-0-0

Pramolan 150mg. 50-50-50

Lamotrygina 50mg. 25-0-25

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 4.01.2025 o 16:18, Verinia napisał(a):

@snilektolerka szybko rośnie...

Tolerka szybko rośnie w przypadku nadużywania leku, czyli zamiast przepisanych 75-150 mg, nagle bierze się 600, a potem wraca do standardowych ilości z zerowym efektem. Pregabalina stosowana zgodnie z zaleceniami lekarza może utrzymywać działanie przez wiele miesięcy, inaczej tego leku już by nie było.

F41.2

Duloksetyna 30 mg

Kwetiapina 200 mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 19.01.2025 o 16:10, MiśMały napisał(a):

Na pregabalinie mam problemy z mówieniem. Muszę włożyć trochę wysiłku w mowienie oraz moja mowa jest niewyraźna i zdaję się mi, że źle intonuję słowa. Czy ktoś miał problemy z mówieniem na tym leku i czy to minęło?

Ja mam problemy z mówieniem, mianowicie wykręca mi nienaturalnie język w trakcie rozmowy, choć już dosyć rzadko. Żaden lekarz mi nie wierzy bo nie widział tego na własne oczy i myśli, że zmyślam, a są to objawy pozapiramidowe. Objawy powinny ustąpić jakiś czas po zaprzestaniu stosowania tego poronionego leku.

F41.2

Duloksetyna 30 mg

Kwetiapina 200 mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×