Skocz do zawartości
Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Alventa, Exyven, Efectin ER, Efevelon SR, Faxigen XL, Faxolet ER, Lafactin, Oriven, Prefaxine, Symfaxin ER, Velaxin ER, Venlafaxine Aurovitas/ Bluefish XL, Venlectine)


Miss Worldwide

Ankieta  

5 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      3
    • Nie
      1
    • Zaszkodziła
      1


Rekomendowane odpowiedzi

Spamilan to buspiron, a buporpoion to Wellbutrin.

Łączenie wenlafaksyny i bupropionu: Możliwy wzrost stężenia wenlafaksyny we krwi (2,5 razy), a tym samym nasilenie i przedłużenie jej działania. Zwiększone ryzyko wystąpienia drgawek.

pregabalina, wenlafaksyna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jazzowa, no przestań ..na pewno muzyka nigdy wcześniej Cię tak nie wzruszała jak teraz :P

 

 

nonono, moje problemy dnia codziennego to teraz co zjeść na śniadanie i obiad - piosenki pisze tylko pod wpływem używek

lepiej złamcie mi serce niż nos.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie, dzisiaj 45 dzień brania efevelonu 75 SR w dawce 1 tabletka dziennie. Tak więc kolejne moje spostrzeżenia. Wciąż czasem wspomagam się benzo bo różnie bywa, są dni kiedy czuję się fajnie ale trafiają się też dni gorsze. U mnie te gorsze dni to przede wszystkim weekendy. Ale bywało tak i przed rozpoczęciem kuracji efevelonem. Ogólnie na chwilę obecną najbardziej przeszkadza mi wieczne zmęczenie i senność. Nie wiem czy to po efevelonie ale pewnie tak, bo wcześniej aż tak nie było. W nocy śpię twardo i wyśmienicie. Ale mimo przespania odpowiedniej liczby godzin, w dzień wciąż chce mi się spać. Niemal codziennie po pracy muszę się zdrzemnąć godzinkę czy dwie bo jestem senny jak diabli. Ile bym nie spał to zawsze jestem senny. I tutaj pytanie do was: czy to normalne i z czasem minie, czy coś mam kombinować? Wczoraj cały dzień nie chciało mi się kompletnie nic. Ani wyjść, ani posprzątać tylko leżeć, drzemać, patrzyć w sufit itp. Niepokoi mnie to, doradźcie coś ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

johny24, witaj w klubie. W moim przypadku wenla działa mega rozleniwiająco i nasennie. Co prawda ten efekt rozpoczął się po jakiś 3 miesiącach, kiedy to pojawiło się jej pozytywne działanie, tj. lepszy nastrój, pozbycie się leków i przeraźliwiej pustki. Biorę wenlę od jakiś 2 lat, cały czas w dawce 75 mg, bo kiedy tylko próbowałam zwiększyć do 150 mg towarzyszył mi taka senność ,że nie byłam w stanie normalnie funkcjonować, po prostu zasypiałam stojąc. Zatem jak widzisz różnie ten lek działa , jednych pobudza, a innych( jak ja) na maxa rozleniwia i usypia. Teraz mam zamiar zmienić na sertralinę lub wrócić do mojej ukochanej fluoksetyny, ale muszę się wybrać do lekarza,żeby ustalił plan odstawiania, a na to wciąz brakuje mi czasu. Co do Ciebie,to myślę,ze warto żebyś spróbował zwiększyć do 150 mg i sam przetestował jak jest w Twoim przypadku. Jesli będziesz jeszcze bardziej senny, pogadaj z lekarzem i przemyśl sumę zysków i strat,tj. czy zależy Ci bardziej na spokoju kosztem energii( ja byłam lękowcem, więc pozbycie się lęków było dla mnie najważniejsze) czy jednak głownie zależy Ci wzroście aktywności , wtedy proponuję zmianę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marian_Paździoch, to prawda, mirta nieźle speeduje, odkąd ją odstawiłem nareszcie mam większy spokój i dystans. Oczywiście pozostałe leki mi w tym pomagają :mrgreen:

 

-- 01 cze 2014, 15:32 --

 

miansa też mnie speeduje, ale dopiero w dawkach od 10mg wzwyż

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tańczący z lękami, ja biorę ostatnio mirtę na sen i niwelowanie zamuły bo SSRI ale... Spiduje mnie faktycznie, więc będę na noc po prostu łykać więcej gabapentyny i to załatwi problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marian_Paździoch, jeśli większa dawka gabapentyny rozwiązuje u Ciebie problem ze snem to chyba to lepsze niż nadmiar noradrenaliny, która u niektórych osób, zwłaszcza lękowców (jak ja) daje niezdrowe pobudzenie. Poza tym zawsze jeden lek mniej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lucy1979 to dlaczego psychologowie w ofercie wypisują "depresja".

 

A w nerwicy natręctw pomaga, czy też tylko leki?

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lucy1979, chyba że tak (jesteś ogólnie wrogiem psychoteraapii), a już myślałam że to jakieś naukowe stwierdzenie :smile: .

 

Nie wiem czy ściema, niektórym chyba pomaga.

Jak mi nie pomoże to nie wiem, bo leki mi nie pomogą :cry: .

Edytowane przez Gość

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wisnia80, a d......... nie uzależnia

ale po każdym prochu może być zespół odstawienny

wenla ma krótki t1/2 i to przez to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×