Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

jak tam przygotowania do sezonu?

 

Uświadomiłam sobie dziś, że forma kiepska i dużo pracy przede mną :(

 

wskakuj na barana ;)

 

Purpurowy, mam nadzieje tylko ze żaden kot nie ucierpiał :P

 

images?q=tbn:ANd9GcR1o-qUaX95MrRnN11ea32JUxufdPFD045PdUOinCrdu-y6zBFf

 

szarpał by jak reksio szynke, klepałby jak najman mate :D

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, mam nadzieje tylko ze żaden kot nie ucierpiał :P

Jakaś czaszka nad sceną wisiała, ale to raczej jakiegoś jelenia, bo kot takich rogów nie ma. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, rano jest cudownie, zagilany cały, zachrypnięty, bańka prawie eksploduje, nogi giętkie, i ta wszechogarniająca chęć działania :bezradny:

 

Słuchajcie mam dreszcze,czuje się podle :(

 

aaaaaaa ha ha ha ha? ha ha ha ha? kara boska częstochowska! ;)

Dwa dni w domku siedzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siemanko Forumowicze :smile:

 

"Szaleństwo w jego oczach

Szaleństwo w jego głowie

Bestialstwo w jego czynach

Siekiera w jego rękach!" :twisted:

 

Purpurowy to obraz bitwy w Katowicach i na Rudzie Ślaskiej.

 

Straszne to, a kiedyś mi nie przeszkadzało a nawet sam latałem, może nie z siekierą ale latałem z nogami od stołów, krzeseł.

 

Teraz w mojej głowie sumienie się budzi. Na macie bym powalczył, albo w ringu.

 

Nawet na łące w rękawicach i kasku :D

 

Miłego Dnia Forumowicze :smile:

 

Dziękuję :smile:

Dwie Wiary zapisały się na kartach historii Polski!

Chrześcijaństwo i Wiara Rodzima, dwie tak różne Wiary, a jednak potrafi dużo osób połączyć się dla dobra Ojczyzny!

Bóg-HonoR-Ojczyzna!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Do znudzenia - pogoda na masakrę. Na godzinkę wyszło słońce, co niewiele pomogło, jeszcze ta huśtawka przycisnęła bardziej kleszczami głowę.

Niewyspana, zalękniona, dotelepałam się na tą kawkę przed pracą z kumpelką. Staram się utrzymać pewien poziom normalności, po prostu jest mi wtedy łatwiej.

Teraz prawie leżę na biurku, zjadłam fit batona, bo nic więcej nie wepchnę. Fizycznie czuję się, jakbym miała jakąś grypę, czy cuś.

 

Jednak kiedy indziej Was tu energią i entuzjazmem zaleję... ;)

 

Miłego nowego tygodnia!

 

mirunia, Kochana dobrze, że masz możliwość jeszcze podomkować... Kuruj się więc dalej i wracaj szybko do formy.

Myślę, że przesilenie ma jednak niebagatelny wpływ na Twoje samopoczucie i tempo zdrowienia. :bezradny:

 

Jak tam reszta chorutkich? neon, wiejskifilozof, mhrps, ?

 

Purpurowy, Bardzo ambitny i taki życiowy tekst tej piosenki... ;)

 

neon, już doczytałam, Ty też więc kuruj się dzielnie!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, Bardzo ambitny i taki życiowy tekst tej piosenki... ;)

Zacytował bym Ci inne, ale innych niestety nie ma w formie tekstowej, a tak ze słuchu... no ciężko zrozumieć. :mrgreen:

 

Z resztą tekst tekstem, ale pod sceną i tak był roz... piernicz, a to głównie o to chodziło. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :D

 

Spamowa choruje, oj niedobrze ;) A i dzień lękowy jakiś :mhm:

Mam za sobą 2 kolejne noce nieprzespane, dlatego wyszłam tylko do krawcowej, po nici, dość blisko domu. Wróciłam tak zmęczona, jakbym napracowała się okropnie...

 

mirunia, neon, dołączam do Was ze słabościami, bo infekcyjno-grypowe sprawy mam za sobą, raczej :mhm: Życzę Wam powrotu do zdrowia!!

 

kosmostrada, zgadzam się z mirunią, jesteś naprawdę dzielna w tym wszystkim, mimo wszystko robisz wiele...podziwiam :brawo:

 

mirunia, ja pamiętam taką mieszankę, paskudną, ale skuteczną, którą polecił mi bardzo dawno pediatra-guajazyl - 1 duża łyżka, pectosol - 1 łyżeczka do herbaty i podbiał - 1 łyżeczka do kawy- to dawka dla dorosłych, 3xdz.

I co Ty zrobisz Kochana, jutro do pracy? Dasz radę?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, :D Tosiu, pediatra moich dzieci, nie dodałam, to też dość dawno, ale nie aż tak :mrgreen:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, miód jakoś przemycam w swojej diecie, choć nie powinnam, ale czosnku moja wątroba nie wytrzyma ;) W surówce, niewielką ilość, to i owszem.

Robię miód z cytryną i imbirem - piję kilka razy dziennie, dietę wzbogacam czym się da, by organizm wzmocnić... Mam nadzieję, że najgorsze mam za sobą :mhm: Łykam też wit.D3, dawkę zaleconą przez lekarza.

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, dobra, nie roztrząsajmy :mhm:;)

Aaa, dobra już wiem. :D

Wiesz, jak by co to ja te cytaty tak tylko dla żartu, wiem że to dosyć ciężki przekaz, ale po prostu cały imidż tego zespołu jest przerysowany do granic możliwości, więc po prostu trochę mnie to śmieszy. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Do znudzenia - pogoda na masakrę. Na godzinkę wyszło słońce, co niewiele pomogło, jeszcze ta huśtawka przycisnęła bardziej kleszczami głowę.

Niewyspana, zalękniona, dotelepałam się na tą kawkę przed pracą z kumpelką. Staram się utrzymać pewien poziom normalności, po prostu jest mi wtedy łatwiej.

Teraz prawie leżę na biurku, zjadłam fit batona, bo nic więcej nie wepchnę. Fizycznie czuję się, jakbym miała jakąś grypę, czy cuś.

 

Jednak kiedy indziej Was tu energią i entuzjazmem zaleję... ;)

 

Miłego nowego tygodnia!

 

mirunia, Kochana dobrze, że masz możliwość jeszcze podomkować... Kuruj się więc dalej i wracaj szybko do formy.

Myślę, że przesilenie ma jednak niebagatelny wpływ na Twoje samopoczucie i tempo zdrowienia. :bezradny:

 

Jak tam reszta chorutkich? neon, wiejskifilozof, mhrps, ?

 

Purpurowy, Bardzo ambitny i taki życiowy tekst tej piosenki... ;)

 

neon, już doczytałam, Ty też więc kuruj się dzielnie!

 

Dwa dni w domu siedzę,a dziś w ośrodku gofry były :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tam reszta chorutkich?

 

Może być, choć z powodu intensywnych snów złapałem jakiś dół. Mimo, że ogarnąłem chatę, umyłem lodówkę i powoli zabieram się za balkon, jakoś tak dekadencko się czuję z dużym poczuciem bezsensu :(

Wszystko, czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tam reszta chorutkich?

 

Może być, choć z powodu intensywnych snów złapałem jakiś dół. Mimo, że ogarnąłem chatę, umyłem lodówkę i powoli zabieram się za balkon, jakoś tak dekadencko się czuję z dużym poczuciem bezsensu :(

Też tak mam, jak mam żywy sen to potrafię nim żyć cały dzień. A po paro to już w ogóle kosmos.

LAHWF

Losing All Hope Was Freedom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witOjcie

 

dzień słoneczny a człowiek siedzi w bunkrze, na osłode jednak dodam, ze to chyba ostatni dzień przeziębienia, albo moje wspomaganie organizmu w walce pomogło albo jakiś słabo uzbrojony bakcyl terrorysta na mnie napadł.

 

w walce stosowałem: ciągłe wietrzenie pomieszczeń, wiekszosc posiłków owoce i warzywa (wczoraj same owoce), taniec 3 x dziennie, 30 min ogladanie kabaretów stand upów i śmiesznych filmików dziennie. może ktoś kiedyś też tak spróbuje :D

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

uczył sie ktoś języka obcego przez fiszki? musze sobie urozmaicić bo mam coraz mniejszą motywację do nauki, a fiszki wydaja sie byc ok, ale jakas opinia by sie przydała, bo nie są takie tanie.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×