Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

płatek: smok bardzo fajny. Jak na niego patrzę to się uśmiecham. Przydałoby mi się trochę orientu. Ciągle ta sama okolica. Nudy.

 

Jadę na praktyki jutro, zobaczę jak będzie. Jestem nastawiony w miarę pozytywnie, poza tym mam Akineton. :D

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

monk.2000, ano fajny , fajny :) rozne byly , jeden nawet buchal z nozdrzy dymem :D

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11377077_833216863422483_8986555202153102956_n.jpg?oh=a1ccc6f9de8fbc7aba8ee28d079a8095&oe=560BB5AA

Ten tez byl fajny :D:D:D chociaz to raczej byla smoczyca ,. zwazywszy ze miala takie pieeekne rzesy

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Fajne zdjęcia :)

U mnie nastrój nawet dobry. Pojechałam do chłopaka, jutro jade odebrac orzeczenie do urzedu miasta.

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani witajcie wieczornie!!!

 

Boszsz jaka jestem zmęczona...Ale wszystko poszło dobrze! :yeah:

Rano mimo telepawki i nerwowej pobudki o szóstej zebrałam się, w kościele wysiedziałam ( sprytnie na końcu ławki na wylocie ;) ), na obiedzie też było ok. Mój monsz zaprosił jeszcze do nas rodzinę na kawę na ogródek, bo pogoda dopisywała, a szwagier zostaje na noc, więc jeszcze przed chwilą miałam grilla. Dawno nie miałam takiego dopału wrażeń jak w ten weekend, zobaczymy jak będzie jutro, czy odchoruję... ;) Bardzo dużo mnie to kosztowało, ale warto wierzyc, że się uda i próbowac. Czasami się udaje demony okiełznąc, jak widac. Dla tych chwil warto walczyc.

 

platek rozy, Plateczkowa ale miałaś dziś fajną atrakcję! :great:

 

mirunia, Na całe szczęście wiesz co robic, ziółka masz i może uda się paskudztwo samemu wyleczyc. Trzymam kciuki, żebyś po lekarzach latac nie musiała.

 

jasaw, Kochana, jak mówi Mirunia, bądź dobrej myśli. Jesteśmy tu z Tobą i mocno Cię w tym smutku tulimy.

 

JERZY1962, A ja Ci życzę wielu kebabów jeszcze w życiu i posiadywania na Rynku!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakże miło czyta się, gdy tyle serdeczności ludzie sobie przekazują. Takiej bezinteresownej, prawdziwej.

Ja bardzo dziękuję Wam wszystkim. Nie tracę nadziei oczywiście, ale dla mnie CO to smutne wspomnienie.

Moje emocje tam osiągały szczyty, te negatywne.

 

JERZY1962, Twoje słowa przypomniały mi, jak, chyba 3 lata temu, nie sądziłam, że będę cieszyła się Wnukami, a o tym, że będę się Nimi zajmowała, nawet nie myślałam.

Rzeczywistość okazała się dla mnie łaskawa, i to nie pierwszy raz...

Jestem aktualnie w dużo lepszej formie, to co niemożliwe było, okazuje się realne...

Nie trać więc nadziei Jerzy... :nono:

 

kosmostrada, muszę przyznać, że czytając Twoje relacje, wracam pamięcią do swoich przeżyć jakże podobnych, tak samo silnych, męczących. Empatia włącza się, patrzę na szczęście z dystansem na przeszłe wydarzenia, jednak smuga bolesna ciągnie się...

 

Dobrej Nocki życzę Wam :papa:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tlum na Paradzie niemilosierny ale dalam rade :pirate::D Nic mi nie bylo.

Ja się trochę spinałam jak wracałam ze szkoły, bo czasem nie mogłam wyprzedzić ludzi i się musiałam za nimi ciągnąć.

 

Miałam przed laty taki okres, że co miesiąc robiły mi się takie czopy i chodziłam do laryngologa tylko po to, żeby je szpatułką wygrzebał. Nie dawał mi antybiotyków, bo twierdził, że to tzw. angina retencyjna nie wymagająca antybiotyku, tylko oczyszczenia.

Może uda mi się samej wypłukać toto i wypluć. Zobaczymy. Jak nie, to czeka mnie fachowa pomoc. :bezradny:

Ja sobie już od dawna sama dłubię. Prawdopodobnie nie mam się czym chwalić, ale skoro padł temat...

 

Chciałam dzisiaj wymiksować się ze sprawdzianu, przyszłam po czasie i powiedziałam, że wolę za tydzień, ale kazała przysiąść. Dostałam 2, ale i tak mam 4 na semestr. Morał taki, im mniej się przejmujesz, tym lepiej na tym wychodzisz.

 

Odespałam trochę po południu, rano mam terapię.

 

Ogólnie wszystko pięknie fajnie ostatnio, ale jednak gdzieś się przeplatają takie niewesołe refleksje...

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie

 

mirunia, ja sama to ''wyciskam''

 

jasaw, wiem niestety jak się czujesz bo u mnie podobnie z tym ze lekarze sami na razie nie wiedza :-|

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór!!!

 

Zebrec, I Tobie też najlepsze życzenia!!! :D

 

Sprawiliście sobie jakąś dziecinną przyjemnośc z okazji Dnia Dziecka? Ja nie byłam zbyt kreatywna, jestem na to dziś zbyt zmęczona i sponiewierana pogodą, więc kupiłam sobie mleko o smaku pistacjowym i tiramisu. ;)

U mnie z rana było duszno i ściskało obcęgami głowę, potem się rozpadało i tak już zostało. Mam nadzieję, że do jutra przejdzie, bo mamy po południu klasowego integracyjnego grilla. Zakupy właśnie zrobiłam ( znów społecznikowskie obowiązki), właśnie wrócłam do domu i pożarliśmy pizzę ( specjalne życzenie młodego ).

 

Teraz leżę sobie na wyrku, tulam się z psem i czaję się, żeby ktoś mi zrobił herbatę.

Jeszcze tylko przetrwac wtorek i środę i długi weekend!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Dzięki Kochana, mam nadzieję na słońce i na to, że dam radę na tym grillu, a może nawet odczuję coś na kształt przyjemności? W ubiegłym roku nawet na niego nie dotarłam... :bezradny:

To widzę, że na Dzień Dziecka też poszłaś w stronę rozpuszczenia słodyczowego. :D

 

Chciałam Wam jeszcze wspomniec o moim wczorajszym nowym "ciekawym" objawie - otóż z nerwu spuchły mi stopy i ledwo włożyłam moje piękne nowe szpilki. Na szczęście z natury stopę mam bardzo szczupłą i do buta się zmieściła, ale szoka przeżyłam - pierwsza irracjonalna myśl była - ktoś mi podmienił buty... :mrgreen:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, No czasami to takie obrzęki hormonalne, czy z z zasiedzenia, z przechodzenia, ok, ale nie rano po wstaniu z łóżka... :shock: Moja przyjaciółka tak miała - nerwicowe puchnięcie stóp, teraz tego nie ma, jak jej się uspokoiło. Ja nie wiem, czy to pierwszy raz, bo normalne buty zwykle mam z pół numeru za duże (więc nie zauważa się różnicy) , bo tak lubię i wygodnie mi, ale szpilek się nie da... ;)

 

acherontia-styx, daj fotę butów, albo opowiadaj jakie. :105:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hey Kochani :))

Jestem dzis nijaka , mam wrazenie ze po tabsach puchne i mam dosc.Brzuszka zrzucic nie moge .

W dodatku z marudzenia pewnej osoby dostalam dzis lękow i jestem zla na caly swiat. :?:?

 

kosmostrada, ciesze sie ze wczoraj dalas rade , zreszta wiedzialamz e tak bedzie! :great::great::great:

 

mirunia, a to ja to patyczkiem do czyszczenia uszu naciskalam takiego ropnia :mhm::mhm:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Oj ktoś Cię zamęczył Kochana? No niestety, jakby człowiek się nie starał, to czasami spotyka na swej drodze jojczliwców, złośliwców, wredoty... :? Nie możesz Słońce dac się napompowac złą energią... :nono: Wystarczy nam , że walczymy z własnymi demonami, niech inni walczą sami ze swoimi. Chociaż ja wolę, jak jesteś zła, niż smutna...

 

Idę się myc, bo już mam mega śpika, ale muszę jeszcze wytrzymac, więc jeszcze w szlafroku zamglonym okiem poczytam.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

evrybady now

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jebane beznercze

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

joł:)

tryskam normalnie pozytywną energią :mrgreen:

chociaz nie chce mi sie jutro isc do pracy ;)

 

acherontia-styx, nice :) tez właśnie poluje na szpilki tylko teraz chce jakies bezowe :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Spamową :D

 

U mnie gorąco, ale chyba wczoraj była wyższa temperatura :mhm: Źle się czułam , jakoś dowlokłam się do Wnuczka i naprawdę poprawiło mi się :D Siła dziecięcej energii i miłości do nich...

Niezwykła to siła i nadzwyczajna miłość!!

 

Dzisiaj zamulenie całkowite, niechęć do wszystkiego. Mąż jedzie do swojej Córki i Wnuczki. Ja zostaję...

Poczytam, załatwię bankowość domową. Może poprawi mi się... ;)

 

acherontia-styx, super butki :D Ładna szpilka :D

Lubię obcasy, ale już nie mogę w nich chodzić. Leży kilka par w szafie, chyba tylko po to, by czasem powspominać, niestety...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hey Kochani:))))

 

Mialam koszmarna noc, snil mi sie ten wyjazd przyjaciolki , to ze poszlam do niej do sklepu i byla tam juz inna osoba , ze siedzialam i plakalam w domu bo czulam sie calkiem sama bez niej....

Obudzily mnie te sny i dostalam lękow , nerwow i na to wszystko nad ranem sie poryczalam.

Musialam wziac hydre bo nie moglam sie uspokoic. Nawet dumalam nad afobamem ale jakos mi ten stan minal .

Nie dotarlam na terapie zlapala mnie w drodze taka burza z e musialam przeczekac ja w galerii :bezradny::bezradny:

 

jasaw, Kochana ja tez dzis rozbita :********* moze to ta pogoda?

 

acherontia-styx fajne butki , bardzo takie kiedys lubilam:)

 

Teraz wrocilam ze sklepu i zjem sobie truskawek na poprawe humoru a pozniej id e pocwiczyc na endorfinki. Chcialam na kije isc ale jest tak duszno ze ubranie sie do mnie lepi.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć ekipa!

 

Acherontia-styx, fajne buty, naprawdę, chętnie bym założyła.

 

Mirunia, ja dłubię w migdałkach szpatułką do manicure, ale raz, że po tylu anginach i tak mam dziury na wylot, a dwa, że nigdy specjalnie normalna w tych sprawach nie byłam :P

 

Dzwonił do mnie kolega, chce się umówić :shock: Powiedziałam, że się namyślę :bezradny: Jakby tu zrobić, żeby był wilk syty i owca cała, tj. ani nie odepchnąć, ani nie zrobić za dużej nadziei :-|

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Kochani!

 

Zaraz wychodzę na tego klasowego grilla, choc jak większośc z Was ledwo nogą ciągam. Ale się nie wywinę. Dziś w pracy głowa opadła mi na biurko, takie zamulenie miałam... :shock: Rano chłodek, potem jak szłam do pracy fajnie było, teraz duchota i chmurzyska.

Odebrałam z rańca swoje wyniki - wątroba ma się dobrze, cukier nie najgorzej, cholesterol jak zwykle jakiś kosmiczny... :bezradny:

 

acherontia-styx, butki sexi... :great:

 

jasaw, platek rozy,Kochane trzymajcie się, może jutro to ciśnienie się uspokoi i jakoś odetchniemy.

 

cyklopka, jeśli masz ochotę, po prostu idź na spotkanie, nie kombinuj za bardzo. W końcu nie pyta Cię ile dzieci będziecie mieli... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×