Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Cyklopka, pluszowy wąż <3 wrzuć foto.

Mam nadzieję, że po weekendzie będzie.

5361640134

 

Wypiłam 3 piwa z dwójką znajomych, z którymi wieki temu pracowałam w kinie :yeah: niby jestem na lekach, ale nawet dziś na wizycie pytałam psychiatrę jak wygląda sprawa łączenia leków z alkoholem i powiedziała, że nieduże ilości mogę spokojnie wypić. Ewentualnie na następny dzień nie brać tabletki rano :yeah:

W ogóle powiedzcie mi czemu dziewczyny są takie porąbane?! :evil: nowa dziewczyna mojego kumpla, która mnie w życiu na oczy nie widziała stwierdziła, że jestem dla niej zagrożeniem :lol: i w ogóle mam wrażenie, że najchętniej zabroniłaby mu się ze mną spotykać. dodam, że kumpel jest tylko kumplem, znamy się od pierdyliarda lat i nigdy nie było nic więcej poza koleżeństwem.!

Zależy jakie leki i jakie piwo :B

Też nie ogarniam dziewczyn, dlatego ostatnio tylko z kolegami się bawię :P

 

jasaw, mirunia, miło słyszeć, że u was miło.

 

Pani ze zdrowia publicznego powiedziała, że jak w czwartek nie wyśle maila, to znaczy, że wszyscy zaliczyli. Nie ma maila, nie ma problemu :P

 

W niedzielę chciałam iść do szkoły, bo wypada, mimo że ocenę mam wystawioną, ale jest kiermasz charytatywny, rok temu wyszło przegenialnie, więc jak to teraz beze mnie? Rozważam wagary w dobrej wierze :pirate:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, witaj...urodziwa gadzina :D

 

W niedzielę chciałam iść do szkoły, bo wypada, mimo że ocenę mam wystawioną, ale jest kiermasz charytatywny, rok temu wyszło przegenialnie, więc jak to teraz beze mnie? Rozważam wagary w dobrej wierze

 

Czy cel uświęca środki...chyba tak :mhm:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nawet mi sie nie śniło że w tym wieku dochrapie sie odleżyny.zle ze mną

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!!!

 

Pustawo dziś, wszyscy mam nadzieję korzystają z pogody! ;)

Ja obudziłam się dziś z bólem tyłka, myślę - a tego to jeszcze nie grali z somatyków - po czasie zdałam sobie sprawę, że przecież wczoraj śmigałam na rowerze. :D

Plany mi się z rańca spontanicznie zmieniły pod wpływem jednego telefonu - właśnie wróciłam z rejsu po morzu. :yeah: Wywiało mnie, wykołysało, ale przejażdżka fajna i spotkanie towarzyskie również.

Jak widac mimo lichoty fizycznej (moim zdaniem skutek leku), staram się wyciskac wszystkie soki z życia, bo nie wiadomo, co będzie jutro, więc przełamuję się i korzystam z każdej okazji, żeby się miec fun.

 

Miłego wieczoru!!! Odezwijcie się jak Wam minął kolejny dzień długiego weekendu.

 

cyklopka, super wonsz!

 

nieboszczyk, przykro mi... :(

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Ja wczoraj byłam na działce, pojadłam truskawek, agrestu i wiśni

a dziś spedzam dzień w łóżku :roll:

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, witaj...urodziwa gadzina :D

 

W niedzielę chciałam iść do szkoły, bo wypada, mimo że ocenę mam wystawioną, ale jest kiermasz charytatywny, rok temu wyszło przegenialnie, więc jak to teraz beze mnie? Rozważam wagary w dobrej wierze

 

Czy cel uświęca środki...chyba tak :mhm:

Już napisałam do koordynatorki wolontariatu, że będziemy :pirate:

 

A poza tym już mnie letnie lenistwo dopada, takie jak to zwykle pod koniec roku szkolnego. Odwykłam trochę od tego uczucia przez te kilka lat po studiach :105:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicholas1981, tylko że pisanie to moje życie jest. Piszę opowiadania, kończę książkę. Co chcę, to machnę, nawet jak nastrój bardzo zły to daję radę. Temat magisterki mam swój wymarzony nawet. Ale jak siadam nad tymi książkami, zaczynam je czytać, to od razu w głowie myśli, że nie dam rady, jestem beznadziejna, po co mi to, skoro i tak nie dostanę pracy w zawodzie, wszystko będzie źle, nie wyrobię się itd. Poza tym zupełnie nie mogę się skupić dłużej na tym. Ech, nie ma jak wiara w siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yvaine, przy odpowiednio dużej dozie wytrwałości i uporu można się doczekać, aż się sama napisze. Moja się wzięła i napisała, twoja też potrafi.

 

Nicholas1981, mogą być śmieszne sowy?

 

[videoyoutube=HPrOqks6V5I][/videoyoutube]

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yvaine, napisałem z własnego doswiadczenia, ze nie kazdego dnia pisze sie tak samo. Troche napisalem w zyciu prac naukowych. Skoro masz lekkosc pisania to dasz sobie rade. Pomysl co maja zrobic ci ktorzy nie pisza nic.

 

(alez mi przeszkadza brak polskich liter! sorki)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicholas1981, nie wiem, co mają zrobić ci, którzy nie piszą nic. Wiem, że problem mam ja - bo umiem ją napisać i wiem o tym, ale jednocześnie czuję, że moje zdolności intelektualne ograniczają się do grania w pasjansa na kompie.

Tak, użalam się nad sobą.

 

cyklopka, jakiś przepis na samopiszącą się pracę? XD

 

Idę. Idę stąd i piszę. Choćbym miała do rana siedzieć, to napiszę to, co na dziś zaplanowałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ajajaj teraz z kolei mnie dopadło przekleństwo nowych butów... Mam pęcherza na pięcie... :why: Moje piękne nowe tenisówki udawały, że wszystko jest ok w drodze do pracy i w stopkach. a na dłuższą trasę i na gołą nogę pokazały swoją prawdziwą naturę. :evil: Co tu zrobic, żeby je móc nosic, bo to moje podstawowe buty na lato, oprócz japonek...

 

mirunia, Też od zawsze wilk morski jestem. Spontan spontanem, ale tyły zabezpieczyłam, sprawdzajac, czy aby kibelek na łódce jest... :mrgreen: Też dałabyś radę!

 

Yvaine, :great: powodzenia!

 

Wykończona jestem wrażeniami, poczytam i idę spac, a jutro niestety dzień sprzątania, nie ma że boli. Na pewno jakaś rozrywka będzie (może targi śniadaniowe :105: ), ale krasnoludków brak i z menszem musimy zakasac rękawy.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!!!

 

Ale lato! Dobrze, że wiaterek od morza czasami powiewa. Z pogody pokorzystałam na spacerze z psem rano, teraz wyskakuję czasami na ogródek na fajkę i kawę, ale niestety robotę domową odwalam w taki piękny dzień... :(

Byłam rano w lumpku, kupiłam sobie z okazji lata bawełniane białe spodenki za całe 8 zeta.

Miłego dnia!!!

 

acherontia-styx, Tak mi przykro Kochana. Ale chociaż fajne butki masz, to będą na lans po mieście. Wynikami na razie się nie przejmuj, mój monsz też ma na KT dziury w mózgu, a wszystko z nim ok. Może pokorzystaj z pogody i wolnego, żeby chociaż troszku sobie humor poprawic. Ściskam!!!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Slonce czesc :********** U mnie upal.

O jakie gacioszki nabylas? Tez mam takie spodenki na mojej wish liscie ale cos nie idzie natrafic na fajne w ciuszkolandzie :bezradny:

Glowa mnie dzis pobolewa bo @ za dwa dni ... niewiele w zwiazku z tym mam na dzis planow.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Wam

ja nigdy nic w ciucholandzie nie moge znaleźć dla siebie

Moja siostra z kolei zawsze cos dla siebie znajdzie'

podoba mi sie żakiecik który sobie kupiła , jednak nie chce mi go odsprzedać :roll:

dzisiejszy dzien spedze w łóżku z laptopem :(

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×