Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
pfompfel

Osobowość dyssocjalna (psychopatia)

Rekomendowane odpowiedzi

już tu kiedyś było, ale przy poprzednim koncie zostało skasowane:

Dlaczego psychopata psychopacie nierówny?

Osoby z psychopatią będą się od siebie różnić. Każdy z nich może uzyskać podobny wynik na skali, jednak dzięki innym cechom nabije te punkty. Suwaki na poszczególnych wymiarach mogą różnie przesuwać się, dając ten sam wynik. Dużo punktów z wymiaru interpersonalnego i wymiaru afektywnego pozwoli nam otrzymać skutecznego (i bezwzględnego) szefa, snajpera, chirurga etc, ale już nie przestępcę. Różne kombinacje cech dadzą nam w efekcie różne typy psychopatów.

wymiar.thumb.jpg.3f1f9b834e64bed6bb51ca378c8ad309.jpg

W jakich zawodach dominują psychopaci?

Kevin Dutton wyodrębnił 7 kluczowych cech psychopatii, które stosowane z rozwagą i w stosownej ilości mogą nam pomóc zdobyć dokładnie to, co chcemy - sprawić byśmy odpowiadali na wyzwania nowoczesnego świata, zamiast na nie reagować. Te cechy mogą doprowadzić nas do współczesnego sukcesu lub w za dużych ilościach...zamienić nas w potwora. Wartość tego zestawu całkowicie zależy od sposobu, w jaki się go używa - bo natężenie poszczególnych cech może być różne:
1. Bezwzględność
2. Urok
3. Skupienie
4. Odporność psychiczna
5. Nieustraszoność
6. Uważność
7. Działanie

zawody.thumb.jpg.60221abdd666dc4b9f2926dc89d42c6d.jpg

źródło: http://www.psychologiawygladu.pl/2018/03/jakie-cechy-skadaja-sie-na-psychopatie.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

5. Psychopaci mają uczucia. (No dobrze, miewają)

Lęk, strach, smutek, empatia - mogą być dla psychopaty pustymi słowami. Badania mózgu potwierdzają brak aktywności obszarów odpowiedzialnych za te emocje, w sytuacjach, które obiektywnie wywołują takie uczucia. Miewają trudności z rozpoznaniem wystraszonych lub zasmuconych twarzy i nie reagują na groźby i kary. Nie maja natomiast problemów ze zidentyfikowaniem szczęśliwych twarzy i pozytywnie reagują na pochwały i nagrody.

Większość psychopatów nie jest pozbawiona wszystkich innych emocji. To osoby, które potrafią odczuwać zadowolenie, radość, zaskoczenie, zdenerwowanie czy obrzydzenie. Mogą jednak potrzebować większej dawki (większego bodźca) niż większość zdrowych ludzi.

źródło: https://www.sciencealert.com/here-are-five-things-people-don-t-realise-about-psychopaths

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest coś takiego jak Ciemna Triada Osobowości, gdzie psychopatia jest ujęta wraz z narcyzmem i makiawelizmem ( pominę dodawany czasami sadyzm, gdzie triada staje się tetriadą ). Jak to z tym jest? Mam wrażenie, że są tam podane tak naprawdę bardzo skrajne przypadki, które w rzeczywistości wcale się często nie zdarzają. Zakładany jest "najczarniejszy" z możliwych konstruktów bez brania pod uwagę, że narcyz narcyzowi nierówny i tak dalej. @exodus! co o tym sądzisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith nie demonizujmy psychopatii, ale też jej i nie wychwalajmy! Każdy psychopata jest narcyzem, w większym lub mniejszym stopniu, ale nie każdy narcyz jest psychopatą, uczucia wyższe nie są bliskie psychopacie, psychopata nie jest zdolny aby kochać, to raczej wybór i dostosowanie, psychopaci mają dobrze rozwinięta zdolność asymilacji w przeciwieństwie do socjopatów, którzy mają ogromny problem zaistnienia w każdym społeczeństwie, ograniczając się tylko do znanych "rejonów"! Psychopaci więcej udają niż są prawdziwi do innych, wynika to raczej z ich osobowości niż chęci/zamiaru! ale o tym trzeba pamiętać i nie wolno zapominać!

Cytat

Narcyzm wiąże się z potrzebą nieustannego skupiania na sobie uwagi i podziwu ze strony innych. Nie jest dokładnie tym samym co egoizm, gdyż osoby narcystyczne nieraz odczuwają swoje cechy jako utrudniające im życie. Wydają się niezdolne do wyjścia poza siebie; poza tym na własnej osobie skupiają się nie tylko ich uczucia pozytywne, ale także negatywne, przez co mogą przechodzić od samouwielbienia do autoagresji. Narcyzm nie zawsze oznacza wysokie poczucie własnej wartości – bywają osoby narcystyczne, a zarazem niepewne, którym się wydaje, że wszyscy ich obserwują. Osoby takie nieustannie porównują się do innych i bardzo źle znoszą krytykę. Natomiast drugi typ narcyzów to osoby pewne siebie, o wysokiej samoocenie. Uważają się za lepsze od innych i nie biorą pod uwagę ich opinii.

Ciemna triada a narcyzm

„Mogę robić, cokolwiek chcę” lub „Inni ludzie istnieją, aby mnie kochać” są przykładami narcystycznych myśli. Są to ludzie samolubni, o egocentrycznym poczuciu dobra i zła oraz pozytywnym obrazie siebie, który jest nierealny, gdy kontrastuje z tym, jak widzą ich otoczenie.

Narcyzy są „zaklinaczami węży”. Na początku ludzie ich kochają; wydają się przyjemni i atrakcyjni. Jednak z biegiem czasu mogą stać się bardzo niebezpieczni. Ludzie wokół nich mogą nie być w stanie zobaczyć, jakie są ich prawdziwe intencje: zdobyć podziw i władzę. Ciemna triada spycha ich w kierunku dążenia do uzyskania podziwu.

Rutyny zwykle ich nudzą, więc szukają wyzwań. Dlatego większość narcyzów jest liderami lub pracuje w zawodach, w których występuje wysoki poziom stresu. Według psychoanalityka Michaela Maccoby’ego narcyzm jest coraz częstszym zaburzeniem w wyższych sferach świata biznesu. Jest to bezpośrednio związane z konkurencją, wynagrodzeniem i przepychem.

Negatywny aspekt narcyzmu

Jedną z ich mocnych stron jest ich zdolność do przekonywania innych. Używają jej, aby otaczać się dużą liczbą wyznawców. Łatwo przekonują innych, by robili to, czego oni chcą.

Krótko mówiąc, dostają to, czego chcą. Ponadto, ponieważ nie posiadają empatii, nie jest to dla nich trudne. Nie są wcale wybredni ze środkami i strategiami, których muszą używać, aby osiągnąć swoje cele.

Ludzie narcystyczni mają zerowe zainteresowanie i troskę o innych, nawet jeśli sprawiają, że wygląda to odwrotnie. Nie odczuwają wyrzutów sumienia i są nieczuli na potrzeby i uczucia ludzi którzy ich otaczają.

Jednak ich piętą Achillesa jest poczucie własnej wartości. Narcyzy często mają bardzo niską samoocenę i często są nieco niepewni siebie i podatni na zranienie. Dlatego starają się otaczać sobą ludźmi, których uważają za gorszych, aby mogli dominować i czuć się silni.

Makiawelizm (nazwa pochodzi od nazwiska włoskiego filozofa Machiavellego) łączy się z instrumentalnym traktowaniem innych ludzi, chłodnymi relacjami z innymi oraz nieliczeniem się z ich potrzebami (osoba dostrzega innych ludzi tylko wtedy, gdy są potrzebni do jej celów). Przy tym osobę makiaweliczną cechuje specyficzne podejście do moralności – przekonanie, że cel uświęca środki i należy do tego celu dążyć za wszelką cenę, nawet gdyby oznaczało to przekraczanie prawa. Ma ona skłonność do manipulacji i potrafi udawać miłą i życzliwą, gdy może coś na tym zyskać.

Ciemna triada a makiawelizm

Dla „makiawelistów” cel uświęca środki, niezależnie od konsekwencji. Są to zwykle bardzo wyrachowani i zimni ludzie, którzy nie mają szczerych związków emocjonalnych z innymi.

Chociaż mają tendencję do wspólnych cech z narcyzami, takimi jak egoizm i używanie innych, istnieje coś, co ich różni: postrzegają siebie i swoje relacje realistycznie.

Makiaweliści nie próbują nikomu zaimponować. Zamiast tego pokazują się takimi, jakimi są i wolą widzieć rzeczy jasno, ponieważ mogą w ten sposób lepiej manipulować. W rzeczywistości koncentrują się na emocjach ludzi, którymi chcą manipulować, aby uzyskać to, czego chcą. Jeśli przewidują twoje uczucia, będą w stanie wybrać odpowiednią strategię do manipulowania Tobą.

Według psychologa Daniela Golemana ludzie z cechami makiawelicznymi mają mniej empatii. Ich chłód wydaje się pochodzić z niemożliwości przetwarzania własnych emocji i emocji innych ludzi.

W rzeczywistości emocje sprawiają, że czują się tak nieswojo, że kiedy odczuwają niepokój, zwykle nie potrafią odróżnić go od smutku lub zmęczenia. Zwykle jednak bardzo dobrze rozumieją to, co myślą inni. Ale jak mówi Goleman, nawet jeśli ich głowa wie, co robić, ich serce wciąż nie ma pojęcia.

Psychopatia (osobowość dyssocjalna, antyspołeczna) również wiąże się z lekceważeniem zasad moralnych i prawa oraz płytkimi relacjami z ludźmi, opartymi przede wszystkim na ich przydatności. Jednak w porównaniu do osób makiawelicznych występuje tu wyższy poziom agresji i mniejsze skupienie na własnym wizerunku, a także nieumiejętność planowania odległych celów. Osoby psychopatyczne mają niską tolerancję na sytuacje frustrujące oraz nie umieją przeżywać poczucia winy i wstydu. Mają też większą skłonność do popełniania przestępstw; tu pojawiają się nieraz wątpliwości, czy należy je traktować jak zwykłych kryminalistów, czy traktować zaburzenie osobowości jako okoliczność łagodzącą. Jednak osoby te nie są niezdolne do oceny własnego zachowania i potrafią zrozumieć powszechnie obowiązujące normy – natomiast mają problem z dopasowaniem się do nich.

Ciemna triada a psychopatia

Psychopaci uważają innych za przedmioty, z których mogą korzystać i wyrzucają kiedy chcą. Jednak w przeciwieństwie do innych ciemnych osobistości z triady, prawie nigdy nie doświadczają lęków. Tak jakby nie mieli pojęcia, jak to jest się bać.

Bez strachu potrafią zachować spokój nawet w emocjonalnie intensywnych, niebezpiecznych i przerażających sytuacjach. Nie przejmują się zbytnio konsekwencjami swoich działań. Ze wszystkich trzech, jest najbardziej prawdopodobne, że to oni trafią do więzienia.

Psychopaci mają obwody neurologiczne odczulone na skraj emocjonalnego spektrum związanego z cierpieniem. Dlatego ich okrucieństwo wydaje się niewrażliwe, ponieważ nie są w stanie go wykryć. Nie ma też dla nich skruchy i wstydu.

Jednak psychopaci mogą łatwo dostać się do skóry innych ludzi i nacisnąć ich przyciski, jeśli się im da to, czego chcą. Mają świetne zdolności do przekonywania. Jednakże, mimo że osiągają wysokie wyniki w poznaniu społecznym, rozumieją relacje i zachowania innych ludzi tylko z perspektywy logicznej lub intelektualnej.

Sadyzm (sadystyczne zaburzenie osobowości) polega na znajdowaniu przyjemności w zadawaniu komuś cierpienia fizycznego bądź psychicznego. Występuje tu silne pragnienie kontroli nad innymi oraz poniżania ich. Znęcanie się i kontrolowanie ma na celu podtrzymywanie poczucia własnej wartości i przekonania o władzy nad kimś. Obserwuje się też sadyzm polegający na uzależnieniu drugiej osoby od siebie i sterroryzowaniu jej (np. w związku), wynikający z lęku przed jej odejściem i przed samotnością. W odróżnieniu od psychopaty czy narcyza, sadysta potrafi więc w specyficzny sposób przywiązać się do swojej ofiary.

źródło:

http://www.wiecejnizzdrowie.pl/ciemna-triada-cech-osobowosci/

https://pieknoumyslu.com/ciemna-triada-narcyzm-makiawelizm/

Czy żadnemu psychopacie nie wolno zaufać? A co z ich zasadami?

film: https://www.filmweb.pl/film/Że+życie+ma+sens-2000-1348

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, exodus! napisał:

Czy żadnemu psychopacie nie wolno zaufać? A co z ich zasadami?

Psychopatia jest demonizowana. Ludzie się boją tego, czego nie znają bądź nie rozumieją. Boją się tego, że ktoś jest inny w zakresie emocjonalności. Emocjonalność jest moim zdaniem zastępowana zasadami i wszystko zależy od nich. Jak już wspomniałeś wcześniej - psychopata psychopacie nierówny. Ufam zasadom, którym dany psychopata się kieruje. To ten zestaw zasad decyduje o tym, z kim mam do czynienia i tym, czy można czy nie można zaufać. Ciężko to opisać. Dana osoba, dany człowiek - składa się na niego wiele aspektów. Czy w moim osądzie diagnoza osobowości dyssocjalnej coś zmienia? Nie. Jeśli ktoś zna daną osobę i zmienia o niej zdanie po usłyszeniu diagnozy - to jest dla mnie idiotą. Dana osoba się nie zmieniła - zmieniło się za to postrzeganie tej osoby w cudzej głowie. To duża różnica, o której ludzie często zapominają. Prawdę mówiąc, dzięki przestrzeganiu zasad człowiek pokazuje kim jest. I niejeden mógłby się czegoś w tym zakresie od psychopaty nauczyć. Nieporównywalnie więcej mam szacunku do psychopaty przestrzegającego własnych zasad niż do okrutników, fałszywców, zdrajców, zboczeńców i całej rzeszy innych ludzi, którzy nie są psychopatami, a którzy w okrucieństwie i wyrachowaniu psychopatę prześcigają. Ale to jest tylko moje zdanie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy psychopaci posiadają empatię?

 
Profesor psychologii Kevin Dutton dzieli empatię na składowe i wskazuje różnicę między dwoma komponentami, zwanymi dalej empatią gorącą i zimną. Empatia gorąca definiuje to, co czujemy, obserwując innych. Więc czym jest zimna empatia?  Jest to chłodna emocjonalnie analiza, pozwalająca nam beznamiętnie określić, co dana osoba może sobie myśleć. Umożliwia nam abstrakcyjne, spokojne przewidywanie, pozwala przetwarzać informacje. Odpowiada za zrozumienie, a nie za czucie, co jest główną różnicą.  Psychopaci mają deficyt gorącej empatii, ale szybko nadrabiają braki praktyką chłodnego odczytu.  Nie są oni upośledzeni w zakresie rozpoznawania emocji - przeciwnie,  mają  talent do tego. Odbierają je poznawczo i obiektywnie.

źródło: https://www.psychologiawygladu.pl/2017/01/mozg-psychopatow-czy-psychopaci-sa.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×