Skocz do zawartości
Nerwica.com

Komputer


MultiGTAMISSION

Rekomendowane odpowiedzi

Są różne zdania na temat picia. W książce "50 mitów psychologii popularnej" autorzy pisali zakaz do końca życia to jest mit i w wielu przypadkach (już nie pamiętam ilu) można (a czasami nawet będzie lepiej) powrócić do umiarkowanego picia. Tylko trzeba się tego nauczyć.

Grizmo23, Musisz znaleźć sobie jakieś inne zajęcia w to miejsce. Powinieneś się uczyć odchodzić od komputera po danym czasie, ale dobrze też zrobić coś innego przyjemnego w to miejsce, np pograć w piłkę, poczytać książkę czy choćby pooglądać telewizję. Żeby to nie był taki wybór typu przyjemne - nie wolno, nieprzyjemne - muszę.

Chyba najłatwiej z tego wyjść przy czyjeś pomocy, np kolegów, albo kogoś kto ci będzie mówił żebyś już odszedł.

Nie masz przejmować władzy nad maszyną tylko nad sobą. Bo przez natarczywe korzystanie z komputera mogą przemawiać twoje deficyty i poczucie niższości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magiczne słowo koledzy, własnie przez nich powróciłem do grania. Większość 9/10 moich kolegów gra i na każdej możliwej imprezie namawiało mnie do powrotu do gry ponieważ brakowało im członka. Na wsparcie za bardzo nie mogę liczyć i muszę liczyć na siebie co jak do tej pory nie sprawdzało się. Wczoraj znowu zamiast się uczyć przy namowie kumpli zagrałem z nimi. Nie wiem czym mam zastąpić grę na komputerze, nie mam pomysłów co mógłbym robić. Wyjść z kolegami no nie za bardzo bo wszyscy na grze. Nie wiem jak odnaleźć w sobie pasje i nie wiem co chce w życiu robić a komputer jest najlepszą odskocznią od tego ale właśnie przez niego tak sobie marnuje życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może postaw sobie najpierw ograniczenie np. do 1.5 h dziennie, np włącz sobie stoper albo budzik i za nic go nie przekraczaj. Przez pozostały czas może po prostu poczytaj sobie jakąś książkę, pójdź na space, posłuchaj muzyki czy coś w tym stylu. Nie przejmuj się że będzie cię ciągnęło z powrotem i że to nie daje takiej przyjemności.

Ja bym się starał jednak nie grać z kolegami bo to ci utrudni odejście od kompa.

Może zapisz się do jakiegoś kółka, trening czy basen.

Nie bój się iść z powrotem do psychologa, niestety nawrót to nic nienormalnego. Po prostu się zdarza.

Rozwiązanie ekstremalne to poprosić rodziców żeby ci przerywali jak grasz za długo, ale nie wiem czy to najlepszy pomysł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magiczne słowo koledzy, własnie przez nich powróciłem do grania. Większość 9/10 moich kolegów gra i na każdej możliwej imprezie namawiało mnie do powrotu do gry ponieważ brakowało im członka. Na wsparcie za bardzo nie mogę liczyć i muszę liczyć na siebie co jak do tej pory nie sprawdzało się. Wczoraj znowu zamiast się uczyć przy namowie kumpli zagrałem z nimi. Nie wiem czym mam zastąpić grę na komputerze, nie mam pomysłów co mógłbym robić. Wyjść z kolegami no nie za bardzo bo wszyscy na grze. Nie wiem jak odnaleźć w sobie pasje i nie wiem co chce w życiu robić a komputer jest najlepszą odskocznią od tego ale właśnie przez niego tak sobie marnuje życie.

O Boże, to są MMORPG?

 

To jest najgorszy syf. Nie dość że uzależnia i tworzy sztuczne obowiązki to jeszcze jest kwestia tego, że nagle całe towarzystwo obraca się wokół gry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest najgorszy syf. Nie dość że uzależnia i tworzy sztuczne obowiązki to jeszcze jest kwestia tego, że nagle całe towarzystwo obraca się wokół gry.

No właśnie to jest ten problem że nie gra się samemu, od gier w które gra się samemu nie potrafię się za bardzo uzależnić bo nic mnie w nich nie trzyma. Zaś gry ze znajomymi mają ten minus a zarazem plus że masz kogoś w nich, jakiegoś znajomego i możesz poznawać obce osoby.

e swojej strony to moge polecic sokker.org. Gram juz kilka ladnych lat i jeszcze mi sie nie znudzilo. Duzo czasu nie trzeba w nia wkladac. A frajda nieziemska. Nawet mecze mozna ogladac ktore z reszta z kazdym nowym silniekiem sa coraz lepsze:D

Nie lubię piłki nożnej, i chyba ten post jest trochę nie na miejscu nie sądzisz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest najgorszy syf. Nie dość że uzależnia i tworzy sztuczne obowiązki to jeszcze jest kwestia tego, że nagle całe towarzystwo obraca się wokół gry.

No właśnie to jest ten problem że nie gra się samemu, od gier w które gra się samemu nie potrafię się za bardzo uzależnić bo nic mnie w nich nie trzyma. Zaś gry ze znajomymi mają ten minus a zarazem plus że masz kogoś w nich, jakiegoś znajomego i możesz poznawać obce osoby.

Mi World of Warcraft wciągnął większość towarzystwa ze szkoły średniej. Nie lubię gier MMO bo mają denną mechanikę i w ogóle nie cierpię grindu, w sumie to jedyne co by mi się podobało w takiej grze to griefing i ganking, ale nie chciałoby mi się robić do tego postaci.

No i szkoda mi było miejsca na dysku. Od tego czasu straciłem z nimi kontakt bo się wciągnęli w tą grę. Straszna sprawa. Od czasu do czasu ktoś z kim gadam na Gadu Gadu znika bo zaczyna grać w MMO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja nie gram w gry, więc uzależnić się nawet nie mogę :D

np. od niedawna mam nowy telefon, więc i nowe gry, na początku nie mogłam się rozstać z telefonem, z tymi grami, grałam dniami, nocami, ale tylko przez pierwsze 2 tygodnie, teraz już mnie nie ciągnie. łatwo się nudzę :smile:

a jeśli chodzi o komputer... nie czuję przymusu. siedzę wtedy, gdy nie mam nic innego do roboty. nie ma tak, że rzucam wszystkie obowiązki na rzecz komputera. a chyba to wtedy jest uzależnienie, nie?

najdłużej grałam w pet party na nka, ale jak fejs stał się popularniejszy, to po prostu z tym zerwałam. wiadomo, że szkoda tego czasu, lvl i wgl (dobra wiem, ze gra banalna! :D i dla dzieci) ale jednak wciąga. na pewno grałabym w nią, gdyby nka było nadal tak samo popularne, co kiedyś. a tak - nie chce mi się specjalnie logować, żeby zagrać. nawet myślałam o usunięciu konta :D

ale wcale się nie dziwię tym osobom, co grają na lvl, rozwijają jakieś postacie i że nie mogą przestać. no bo w końcu tyle czasu na to poświęcili, że później już szkoda... no ale skoro taka gra aż tak wciąga, że siedzi się i nie można się oderwać od komputera... były przecież przypadki śmiertelne.

jeden zmarł bo nie jadł, drugi bo nie spał... ale to skrajne przypadki. jak ktoś np. nie może oderwać się aż tak, że sika pod siebie.

mojej przyjaciółki brat nie ma życia prywatnego, ma tylko świat wirtualny, liczą się tylko gry...

całe dnie przesiedzi przed komputerem, mamusia mu jeszcze obiadek przyniesie do pokoju. on tylko wstaje do kibla i do tv.

rzadko wychodzi z domu. kolegów zaniedbał. do szkoły nie chodzi. do pracy nie chodzi - bo nie znajdzie pracy na takim stanowisku, na którym on by chciał... a przecież do wszystkiego dochodzi się powoli. także liczy się tylko komputer. jakby się takiego człowieka zapytało "no co u cb? jak ostatni rok Ci zleciał?" no to nie zazdroszczę, bo np. ja narzekam teraz, że niby nic nie robię, ale jednak chodzę do szkoły, spotykam się z ludźmi itd. itp. a taki człowiek, to co może odpowiedzieć? :roll: "wyszedłem parę razy do sklepu po piwo, bo mamusia mi nie kupiła"?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jakby się takiego człowieka zapytało "no co u cb? jak ostatni rok Ci zleciał?" no to nie zazdroszczę, bo np. ja narzekam teraz, że niby nic nie robię, ale jednak chodzę do szkoły, spotykam się z ludźmi itd. itp. a taki człowiek, to co może odpowiedzieć? :roll: "wyszedłem parę razy do sklepu po piwo, bo mamusia mi nie kupiła"?!

Co to znaczy "nie zazdrościsz"? No, może powiedzieć w jakie gry grał, dyskutować na temat ich wad i zalet, mechaniki, postaci, światów, wiele rzeczy.

Pod warunkiem że rozmówca siedzi w temacie, oczywiście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ghoster619, wpadł mi pomysł,abyś nagradzał się jakąś przyjemnością za każde pół godziny nauki,z czasem ten czas wydłużać.

 

Też nie lubię się uczyć i wiecznie mam z tym problem ;)

 

 

Ja mam młodszego brata, który tylko myśli o graniu i całe dnie spędza przed komputerem, przez co zaniedbuje szkołę, zaproponuje mu Twoją metodą nagradzania się za czas poświęcony nauce może to go przekona i pomoże mu nie wpakować się w głębsze uzależnienie od komputera

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KatheriaVam, blokada na komptuer, ewentualnie 10 minut, zeby sprawdzic poczte czy cos tam, ale to z zegarkiem po 10 min przychodzisz i wylaczasz mu kompa. krotka pilka musi byc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam problemu z komputerem, choć ostatnio spędzam przed monitorem za dużo czasu. Jednak gdy mam inną możliwość spędzenia tego czasu, zawszę wybiorę tę możliwość, nigdy komputer, to chyba dobrze.

 

Tak czy inaczej uważam, że dobrą metodą na zerwanie z nałogiem jest po prostu odłączenie internetu lub komputera, kiedy tego nie mamy, a się nudzimy, znajdujemy sobie inne zajęcie np. czytamy książkę.

Kilka dni może być trudnych, ale znam kogoś, kto tak zrobił i pomogło, przynajmniej na jakiś czas, bo w tej chwili nie wiem, czy ta osoba do tego wróciła, czy nie. Osobiście skorzystałabym z tej metody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×