Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pewność siebie, a opinia innych ludzi


Rekomendowane odpowiedzi

Witam, na początku chciałbym się przywitać, ponieważ to pierwszy mój post na tym forum.

Mam 16 lat, więc ten wiek dojrzewania i te sprawy. Mam problem, jak ja sam twierdze ze swoją pewnością siebie, poczuciem własnej wartości. Problem spróbuje najlepiej opisać na przykładzie co powinno go najlepiej zobrazować. Ide do szkoły, koledzy są w dobrym humorze, chętnie ze mną rozmawiają, śmiejemy się i w takim dobrym nastroju i stanie, w którym wiem, że coś znaczę. Tego samego dnia wieczorem wychodzę z kolegami/dziewczyną. Wychodzę pewny siebie ciesząc się z tego, że nie siedze bezczynnie w domu, wieczór mija miło. Następnego dnia w szkole ktoś powiedział mi coś/skrytykował mnie, poczułem się przykro, zauważyli to i nie hamowali się z krytyką/chamstwem i już całe poczucie własnej wartości/pewność siebie przepada. Boje się wyjść z domu/jak ktoś mnie gdzieś zaprasza szukam wymówki żeby tam nie iść i ogólnie. To mija, gdy moje relacje wrócą do "dobrego" stanu.

 

Rozumiem swój problem i staram się "mieć gdzieś" opinie jakiś kretynów ze szkoły, ale nie mogę sobie z tym poradzić. Chciałbym być zawsze pewnym człowiekiem, który na każdą głupią odzywkę odpowie tak, że ta druga osoba poczuje się głupio a nie ja. To straszne uczucie, chociaż pisząc to teraz nie czuje się źle, ale nie zapominam o tym problemie i jestem cały czas tego świadomy.

 

Proszę o pomoc i zrozumienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie warto na każdą odzywkę odpowiadać, bo oni mogą tylko czekać by Cię sprowokować i mocniej zranić. Co z poczuciem własnej wartości? Rozumiem, że grupa silnie wpływa na Twoje samopoczucie, ale czy nie warto próbować zmienić towarzystwo, mieć mniejszy kontakt z tymi co nie są dla Ciebie mili? Sam też kiedyś miałem taki problem w szkole i jedyne co się dało zrobić to trzymać sie jak najdalej. Zawsze jakieś lepsze osoby można znaleźć, gdzie kontakt nie jest tak problematyczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

toja1, jesteś w takim wieku, że bez wątpienia zależy Ci na akceptacji i dobrych relacjach z rówieśnikami. Zresztą, nie tylko nastolatkom zależy na dobrych stosunkach ze znajomymi, ale każdemu z nas. Po prostu, fajnie czuć się akceptowanym w grupie, czy w szkole, czy na studiach, czy wśród współpracowników. Nie da się jednak zadowolić każdego i każdemu podobać. Warto mieć grupę osób, które nas akceptują i lubią z nami przebywać. A te osoby, którym nasze towarzystwo nie odpowiada, najlepiej omijać. Nie da się na siłę wkupić w łaski osób, które nas ignorują albo nas nękają. I nie warto przejmować się ich krytyką czy niepochlebnymi opiniami na nasz temat. Nikt się taki jeszcze nie narodził, co by każdemu dogodził. ;) Jeśli interesuje Cie tematyka samooceny i tego, jak pracować nad własnym poczuciem wartości, polecam Ci linki:

 

http://portal.abczdrowie.pl/jak-pozbyc-sie-kompleksow

http://portal.abczdrowie.pl/jak-podniesc-poczucie-wlasnej-wartosci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brawo Kasiątko,bardzo dobrze napisałaś.Tak właśnie jest.

 

Toja - a teraz przeczytaj uważnie: masz 16 lat,dookoła Ciebie mnóstwo debili pełnych chamstwa i debilizmu. Nie daj się im - wcale nie jesteś od nich gorszy.Nie uzależniaj tego jak się czujesz od tego,co powiedzą inni.Miej to w dupie,najważniejszy jesteś Ty sam,to co Ty myślisz i czujesz.

I lepiej zrób to co Ci piszę,bo jak nie będziesz miał ludzi głęboko w 4 literach to będziesz miał same problemy w życiu.

Dopóki masz jeszcze szansę odwrócić złą samoocenę,zrób to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niektórzy są tacy że cieszą się gdy uda się jakimiś głupimi złośliwościami kogoś zdenerwować.Przeważnie upatrzą sobie kogoś wrażliwego kto się tym przejmuje.Mam nadzieję że ty nigdy nie starasz się komuś dokuczać dla przyjemnści a jedynie się bronisz przed ich zaczepkami.Pamiętaj że to ty jesteś rozsądniejszym człowiekiem od nich a oni tylko pokazują swoją głupotę.Trzymaj się tych którzy są w porządku w stosunku do ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie da się akceptować siebie gdy nikt nas nie akceptuje,nie ma się przyjaciół,sprzymierzeńców,wszyscy mają głęboko w dupie

 

Pytanie tylko czy nie akceptujemy siebie i przez to nie mamy znajomych czy nie mamy znajomych i przez to nie akceptujemy siebie.. Myślę, że często to pierwsze plus zapamiętajcie sobie jedno.. Są ludzie, którzy niczym się nie różnią od innych, tacy łatwo zdobywają przyjaciół, bo podobne przyciąga podobne.. Jeśli jednak jesteście trochę inni, macie nietypowe poglądy, zainteresowania, charaktery, zawsze będzie wam trudniej znaleźć bratnie dusze i nie ma to nic wspólnego z waszą wartością lub jej brakiem.. Ja osobiście uważam, że brakuje mi odpowiednich ludzi, mam znajomych, bo ma się ich ze studiów, z pracy, ale to tacy znajomi przypadkowi.. Takich jakich bym chciała mieć, prawie nie mam i nie uważam, że ze mną jest coś nie tak lub żebym miała się przestać akceptować.. To bardziej z całym światem jest coś nie tak ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lux24, Gdy zorientowałem się jak mi bardzo nie po drodze,chociażby z ludźmi z mojej pracy czy nawet rodziny odsunąłem się.Gdy widzę jak wzajemnie się obgadują i walczą o miejsce w hierarchii nie mam ochoty brać w tym udziału.Inna rzecz ,że ciężko mi się zmobilizować aby poszukać kogoś kto naprawdę mógłby mi pasować.Na razie dominuje samotność lecz ciężko mi to zmienić.To pewnie lęk przed nieznanym.No ale cóż ,aby kogoś poznać musi on najpierw być nieznanym.

Pewność siebie?Chciałbym być niezależny w tym względzie od opinii innych ludzi.Inni strasznie potrafią namieszać w głowie.Zdarza się że nawet mają dobre chęci ale po prostu to co proponują nam nie pasuje i będziemy tracić czas.Dobrze sobie coś znaleźć,jakąś pasję.Dla mnie najwartościowsze jest to co sam dla siebie znajdę.Inaczej mam poczucie jakiejś tam porażki,że to nie ja na to wpadłem,że uzależniam się od kogoś itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lucus, widzę to tu, to tam, że masz bardzo zdrowe podejście do wielu rzeczy, więc o Ciebie bym się nie martwiła. Tzn. o Twoje poczucie własnej wartości i kontakty z ludźmi. W tych poszukiwaniach odpowiednich osób najgorsze jest to, że właściwie nie można ich przeprowadzić na siłę. Po prostu trzeba na kogoś trafić, a to może zająć naprawdę dużo czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×