Skocz do zawartości
Nerwica.com

Leki a wzrost/spadek wagi.Wątek zbiorczy.


kate80

Rekomendowane odpowiedzi

To znaczy że należy stosować się do ulotki dołączonej do opakowania i najlepiej przy dłuższej suplementacji sprawdzać jego poziom co jakiś czas.

Bo chrom jest toksyczny w nadmiarze - wygoogluj sobie zatrucie chromem.

Ja przegięłam rzecz jasna nie raz nie dwa i skutki są be ;//

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z mojego doświadczenia największy przyrost masy powoduje Olanzapina. Przytyłem po nim prawie 25kilo w miesiąc i nabawiłem się rozstępów. Okazało się że lek nie jest mi do niczego potrzebny - miał działać nasennie cóż. Lekarze

"Depresja nie jest oznaką tego że ktoś jest słaby, ale jest oznaką tego że ktoś był silny za długo"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sertagen (Sertalina):

 

Brałem w różnych dawkach 3 razy w życiu. Najdłużej 10 m-cy w jednym "ciągu"

Zawsze zmniejszał mi sie apetyt. Na Sertagenie niczego sobie nie odmawiałem, jadłem nawet o 22-ej, a waga cały czas była w miejscu, czyli +/- 73 kg przy 181 cm wzrostu.

 

 

Deprexolet (Mianseryna):

 

Brałem nasennie ok 10 dniw dawce 20 mg. Masakra jakaś. Miałem takie napady obżarstwa, że sam sie dziwię, ze tyle może we mnie wejść. Po odstawieniu, wszystko wróciło do normy po kilku dniach.

 

 

Tyle moich doswiadczeń w tym temacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żadna substancja, nie powoduje że się przytuje...

jeżeli nie dostarczy się do organizmu nadwyżki energi, to nie ma siły, żeby przytyć....

E = mc^2

praw fizyki nie zmienisz...

 

Zbalansowana, zdrowa dieta, ruch.

Nic więcej.

Bóg > Miłość > Optymizm > Rozwój >> W tej kolejności

 

Wiesz co według mnie jest najważniejsze w walce o swoje zdrowie, szczęście, życie?

Pozwol. że Ci powiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żadna substancja, nie powoduje że się przytuje...

jeżeli nie dostarczy się do organizmu nadwyżki energi, to nie ma siły, żeby przytyć....

E = mc^2

praw fizyki nie zmienisz...

 

Zbalansowana, zdrowa dieta, ruch.

Nic więcej.

 

Za przeproszeniem g.... prawda :) też tak myslalem, chodze regularnie na silownie mialem diete na tyle samo kalorii i zacząłem brać paroksetyne, zaczalem szybciej tyć ale bardziej mnie obchodzi to ze mieśnie jakby pospadały i optcznie wygladam na grubasa a to tylko po 2 miesiacach brania....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żadna substancja, nie powoduje że się przytuje...

jeżeli nie dostarczy się do organizmu nadwyżki energi, to nie ma siły, żeby przytyć....

E = mc^2

praw fizyki nie zmienisz...

 

Zbalansowana, zdrowa dieta, ruch.

Nic więcej.

 

Za przeproszeniem g.... prawda :) też tak myslalem, chodze regularnie na silownie mialem diete na tyle samo kalorii i zacząłem brać paroksetyne, zaczalem szybciej tyć ale bardziej mnie obchodzi to ze mieśnie jakby pospadały i optcznie wygladam na grubasa a to tylko po 2 miesiacach brania....

To odstaw to. Mnie po ketrelu(kwetiapinie) wzieło na tycie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olanzapina to chyba mistrz wśród tuczących psychotropów. 8 kg więcej w 3 tygodnie a myślałem, że to urban legend dodam, że przez ostatnie 6-7 lat moja waga była w miejscu co najwyżej kilogram więcej kilogram mniej. Dodam też że wcale więcej nie jem, nie mam apetytu tak jak zawsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja przytyłem od Olanzy 20 kg w ciągu pół roku, a teraz stable 75kg/170cm, ale mam nadzieję że jednak przez brak stanów maniakalnych, psychotycznych, i ogólnie wyjścia z choroby, metabolizm się poprawi - bo to na pewno też wpływa, tak samo jak stany bezsenności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie odnośnie klomipraminy (Anafranil). Odkąd zaczęłam go brać (ok 5 tyg) przytyło mi się 5-6kg... Narazie jest mi z tym OK - nie ma tragedii, ale obawiam się co będzie za kolejne 5 tyg, miesięcy itd... :roll:

Czy klomipramina ma jakiś większy wpływ na wagę ciala?

 

PS Wiem - pewnie zaraz zostanę zbesztana, że już było" - ale błagam, nie każcie mi przeglądać w poszukiwaniu info 64 str postów... :uklon:

Sleep just isn't sleep anymore - it's an escape.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

holfinka, Wydaję mi się,że tak. Zwiększał apetyt i mieszał z metabolizmem.

To tyle, z tego co pamiętam jak sam brałem. (...).

 

Dzięki za odpowiedź! U mnie też zwiększyl się apetyt - choć wydaje mi się, że jakoś nad tą kwestią panuję... ale z drugiej strony te dodatkowe kg skądś się wzięły?... No chyba, że tak jak piszesz - zmieniony metabolizm.

 

 

Brałem dawkę 300mg i na początku przytyłem z 5,6 kg.

 

A potem? Wzrost wagi postępował dalej? Tak samo szybko? Czy może waga zatrzymała się na tych kilku dodatkowych kg?

Sleep just isn't sleep anymore - it's an escape.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

holfinka, Tak wydaję mi sie ,że to kwestia zwolnionego metabolizmu.

 

Potem już nie postępował bo wrzucił mnie ten lek w manie i po trafieniu do szpitala mi go odstawili.

P.S Dopiero tam poznałem leki po których się mega tyję, więc klomi to przy tym było jednak małe piwo.

 

Mnie te parę kg przy mojej dotychczasowej wadze nie przeszkadza - boję się tylko kontynuacji tycia... tzn - więcej już nie chcę. A w szpitalu i mnie odstawili Anafranil - i to jest moje drugie do niego podejście. Wtedy do czasu odstawiania Anafranilu w szpitalu, brałam go zbyt krótko by zauważyć efekty typu dodatkowe kg.

Sleep just isn't sleep anymore - it's an escape.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytając te wszystkie posty od początku do końca.. jestem przerażona :( W sumie zazdroszczę Wam odwagi, że stosowaliście te leki tyle czasu, wiedząc (raczej mam nadzieje) o skutkach niepożądanych wypisanych w ulotce

... bo ja, na szczęście odrzuciłam oroes po kilku dniach kiedy zobaczyłam w ulotce, że "bardzo często" występuje zwiększenie masy ciała.. więc panicznie wyrzuciłam lek do kosza. Przerwałam kuracje bardzo szybko, tylko sięgałam afobam w najgorszych sytuacjach .. co było skutkiem takim nerwica lękowa się pogłębiła. Mam teraz problemy z oddychaniem, z ścieraniem zębów i powiększonym ŁZS. Wybieram się do psychiatry znowu, ale się cholerka boje że przepisze mi któryś z tych leków, chyba zrobię listę i mu te wszystkie leki pokaże, ale tego jest tak dużo,że masakra....Co gorsza, może doktor przepiszę jakiś inny.. który i tak powoduje tycie. Ja i tak mam problemy z wagą. Geny rodzinne... i do tego często chodzę głodna, bo mam apetyt z którym walcze i gdyby nie to, że walczę sama ze sobą, to pewnie nie zmieściłabym się pewnie w futryne. Na pewno powiem to lekarzowi, ale nie znam go w ogóle (nie znam opinii nic, wybór z przypadku), nie wiem czy mu ufać :/ Zapewne najwyżej wyrzucę lek do kosza, bo nie mam zamiaru go testować na sobie i tyć. Dla mnie 2 kg to jest już dużo., a co mówić więcej

 

 

poza tym nie rozumiem czemu psychiatra przepisał mi lek po którym się tyje, skoro mówiłam mu że nie jestem zadowolona ze swojej sylwetki...........lekarze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olanzapina to chyba mistrz wśród tuczących psychotropów. 8 kg więcej w 3 tygodnie a myślałem, że to urban legend dodam, że przez ostatnie 6-7 lat moja waga była w miejscu co najwyżej kilogram więcej kilogram mniej. Dodam też że wcale więcej nie jem, nie mam apetytu tak jak zawsze

Przestałem tyć na olanzie, moja waga została w miejscu przy tych 8 kg więcej, nie wiem ze niektorzy na niej tyją paredziesiąt kilo to masakra ;d

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na wszystkich psychotropach, ktoóre brałam przytyłam około 40 kg. Nie wiem jak i kiedynsię to stało. Duże znaczenie miała tutaj głęboka deresja i rozregulowany organizm, tarczyca, cukier. Teraz za nic w ś2iecie nie umiem zmotywować się do schudnięcia. A byłam jeszcze ze 2,3 lata temu szczuplutką osobą i uprawijącą dużo sportów.

Jest we mnie takie małe dziecko, które potrzebuje jak tlenu czułości, troski i zainteresowania...

 

Przystanek Wiara ZAPRASZAM --> https://www.facebook.com/Przystanek-Wiara-1217575315004362

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No , jesli ktos ma problemy z tyciem to polecam fluokestyne i wenlafaksyne, ja na tych SSRI chudlam zawsze na początku kilka ( do 10ciu na fluo ) kilo ( co mnie akurat nie cieszylo bo zawsze bylam szczupla, a w czasie depresji kompletnie tracilam apetyt) , potem juz bylo stabilnie , jednak nie przytyłam nigdy, mialam apetyt w normie i duzą ochotę na ruch, sport, wiec o przybraniu na wadze nie było mowy...Nie wiem jak u innych, ale u mnie tak to dzialalo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja właśnie na wenlafaksynie utyłam 3kg w 6 tygodni... z tym że toleruję ją bardzo dobrze, apetyt zwiększył mi się od drugiego dnia brania :( poza tym najgorzej działały na tę sferę Lorafen i Anafranil. ten ostatni brałam długo i przytyłam koło 8kg. natomiast niewielki/żaden wpływ na wagę miały Zoloft/Asentra, Seroxat. niewielkie tycie na Citalu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć chyba odświeżę temat... 

Jestem od 3 tygodni na Velaxinie i w 2 tygodnie schudłem z 74 na 71
To dla mnie dużo i czuję to wszędzie, na koszuli które zaczynaja na mnie wisieć i luźnych spodniach. 
Czy ktoś z Was mimo dobrego apetytu i normalnego jedzenia chudł? Czy to jednak zawsze związane jest z brakiem apetytu? 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na początku może tak być. Potem już raczej tego nie doświadczysz, proponuję przeczekać.

Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko! (...) Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza, bo ja chcę zawrzeć z wami wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi! Jak jego ustanowiłem świadkiem dla narodów, księciem i rozkazodawcą ludów, Tak ty wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążać do ciebie przez wzgląd na Pana, twojego Boga, i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cię wsławił. Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! (...) Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi PanLecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Księga Izajasza 55, 1-9

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×