Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

8 minut temu, Heledore napisał(a):

Nope, niestety.

W nerwicy lękowej pomaga świadomość, że każdy atak kiedyś mija. Tu nie da się zastosować podobnego myślenia, że ten dół w końcu się też zamieni w ten spoko stan? Bo z tego co widzę to zawsze w końcu się poprawia. Byle przetrwać 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, shadow_no napisał(a):

W nerwicy lękowej pomaga świadomość, że każdy atak kiedyś mija. Tu nie da się zastosować podobnego myślenia, że ten dół w końcu się też zamieni w ten spoko stan? Bo z tego co widzę to zawsze w końcu się poprawia. Byle przetrwać 

Przejdzie, wszystko przechodzi. Nie ma gorszego snu jak życie i też przechodzi.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, brum.brum napisał(a):

Mocne ☠️

Pętla. Marka Hłaski.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Heledore napisał(a):

Przejdzie, wszystko przechodzi. Nie ma gorszego snu jak życie i też przechodzi.

Trwaj. Melodiaa miała w podpisie własna mantrę:

Wszystko kiedyś się kończy nawet cierpienie..

 

Własne doświadczenia skłoniły do takich wniosków ale cierpienie tez zatacza krąg 🤦

Czasem zmęczenie tym wszystkim powoduje różne myśli. Mnie też nachodzą..

Podnosić jednak się warto...

Dusza wojownika podobno we mnie więc nie umiem złożyć broni. 

 

 

Edytowane przez Nesia

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Nesia napisał(a):

Podnosić jednak się warto...

póki sił starczy...

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Heledore napisał(a):

póki sił starczy...

Rozumiem i sama czasem lecę na oparach. Nawet bywa, że brakuje już oparów bo w niemocy jeszcze ktoś dopierdzieli. Już nie jestem tak silna jak kiedyś i pytam siebie po co się starasz? 

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Verinia napisał(a):

szczerze? On o wszystko się drze. Poszło  to, że nie zrobiłam obiadu. Po prostu byłam wyczerpana i ogólnie czuje się źle. później już nie wyytrzymalam tego wszystkiego i poszło w płacz. Czasem chcesz i wiesz, że masz coś zrobić, ale czujesz się wyczerpana i do niczego.

 

O nie. Współczuje.

Wyprowadzaj się przy najbliższej okazji jeśli tylko masz taką możliwość.

Ja w wieku 19 lat się wyprowadziłam od ojca pijaka. Niesamowita ulga

 

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Verinia im dłużej będziesz uzależniona ekonomicznie od rodziców, tym będzie Ci trudniej się od nich oddzielić. A jeśli te relacje Ci nie służą, to kierunek powinien być jasny.

 

Tylko wyprowadzając się do jak rozumiem "ich" mieszkania, nadal będziesz od nich zależna. Także to takie hmmm nadal na smyczy

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość cynthia
9 minut temu, brum.brum napisał(a):

Wierzę. Dawno już nie fikłem na lodzie 🙃Pewnie teraz jak to napisałem , się wydarzy :D 

Oby nie.

W ogóle to śmiesznie wyglądało, ale było mega niebezpieczne.

Bo ja się wyjebałam, podcięłam niechcący mamie nogi i ta wleciała na mnie. 🥲 ze mną to pół biedy, ale jakby mama złamała nogę czy coś to byłoby kiepsko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość cynthia
2 minuty temu, brum.brum napisał(a):

Czyli upadek grupowy :D ale żeby tak mamę podciąć- no wiesz co:D

Zdarza się najlepszym 😏🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, brum.brum napisał(a):

Dobrze że możesz płakać , dać emocjom ujście. To już jest na plus. Nie każdy potrafi, nie każdy może ( zamrożenie )

ja straciłem nadzieję na lepsze życie w 2019 r. od 6 lat jestem wrakiem człowieka i nie mam już siły a nie potrafię się zabić eh co za życie a lepiej już nie będzie niestety :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, brum.brum napisał(a):

Nie podważam tego jak się czujesz. Wierzę, że tak jest jak piszesz. Ale nie wiem czy ciągłe o tym pisanie, że chcesz się zabić, coś dobrego Ci przyniesie. Szczerze mówiąc, wątpię. Nie znam Twojej historii, nie wiem z czym się mierzysz oprócz myśli s.  

Pisałem o tych swoich problemach w swoim temacie, nie chcę sie powtarzać ale to jest moje bycie prawiczkiem w wieku 34 lat, wieczna samotnosć, kiepska praca, stracona młodość itd. 🥹

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, brum.brum napisał(a):

34 lata to dopiero możesz zacząć fajnie, po swojemu żyć. Pomysł o dobrym, serdecznym psychologu, terapeucie, może grupie wsparcia. Samemu ciężko wyjść z takiego 

Mi z roku na rok jest gorzej. Jestem biedny, samotny, nie mam możliwości, znajomości, jestem z biednej rodziny, nie mam szans na mieszkanie ani na własny kąt. Jestem troche zależny też od rodziców i nie mam sił do życia eh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×