Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

Monar, Cieszę się, że zdałaś, gratulacje ! Zdolniacha :) a jak ojciec reaguje dziś na postępowanie matki ?

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwa tygodnie do rozpoczęcia roku szkolnego- ja nie chcę! :why::why::why::why::why::why::why::why::why:

jakbym siebie widziała.... już boję się tego linczu :why::why::why::why:

 

No bez przesady. Czemu zaraz linczu?

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo oni tacy są, szukają ofiary? Kujona najlepiej się czepić, no i jeszcze takiej nerwowej! Przecież zaraz wszystkich pomorduje, niech popatrzą jak się trzęsę z nerwów i bezsilności! Tak było i będzie. :bezradny:

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Abbey, a do której klasy chodzisz?

Transfuse, dziękuję :) tata ? siedzi na fotelu i ogląda Kiepskich.

ja osobiście nie umiem znieść jej widoku i się trzęsę z nerwów, znów objawy psychosomatyczne - ból brzucha. :roll: no ale z drugiej strony co tata może zrobić? na razie możemy tylko siedzieć i się na nią patrzeć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, na razie nic nie wiem... w czwartek widzę się z terapeutą, to mi coś zapewne powie... mój tata i ciocia zostali tam wezwani, rozmawiali z moim terapeutą o leczeniu matki i o dalszych krokach nic mi nie wiadomo... następny krok to chyba sprawa sądowa? tak mi się wydaje... więc chyba czekamy na jakieś pismo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Abbey, w liceum bywa ciężko, ludzie walczą o pozycje. :? ale mam nadzieję, że polubisz ludzi, a oni Cię. przecież wiadomo, że pięknie na 100% nie będzie, ale to nie znaczy, że będzie totalna masakra. będą zapewne dobre i złe chwile... ale nie ma co się martwic na zapas!! :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, carlosbueno, ogarnąć się :!:

Jak już widziałam was oboje na żywo to z pełną świadomością i odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że zajebiści jesteście.

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiem ale ja mam ich więcej przegranych no ale nie ma się czym szczycić. Ale 21 12 2012 się zbliża i może skończą się me męki. ;)

skrzywdzę Cię kiedyś... i zrobię to przed tą datą :P

Chcesz mnie pobić, :?: uważasz że masz szansę :?:

carlosbueno, jakbyś tak zaczął mówić o śmierci w odpowiedni sposób, na przykład w stylu Edgara Allana Poe

Widzisz jaki jestem do bani, nawet o śmierci nie umiem mówić odpowiednio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mushroom, nie wiem. ja uważam, że po prostu jeśli jesteśmy zdolni do myśli samobójczych a nawet czynów samobójczych, to jeśli przeżyjemy dzień, jest to dla nas pewnego rodzaju nagroda. wygraliśmy. i nie mówię tu o cieszeniu się, bo do tego to daleko... po prostu to tylko moje takie myślenie. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm....ostatnio nie mogę już nawet przez neta z ludźmi gadać. Ciągle wpadam w panikę, przy każdej odpowiedzi i tym, co piszę, że wszyscy mnie nienawidzą, mój umysł jest wypełniony tą myślą, że mają mnie za wariatkę i nie ma na to wpływu, co kto pisze, nie potrafię już na to patrzeć realnie. Paranoja jakaś totalna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×