Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

Boje się nadchodzącego weekendu. Boję się że nie wytrzymam i się na coś zdecyduję....

 

wiesz na co czy szukasz podpowiedzi?

jesli wiesz to mi powiedz zanim to zrobisz, a jesli nie to podziel sie swoimi prZemuysleniami i zobaczymy co da sie zrobic... ;)

 

moze Ci cos doradze jako ktos, kto juz co nieco na sobie doswiadczyl... ;)

pozdro i trzymaj sie dopoki jest nadziej nie umierasz wiec pamietaj, że

 

Małe szanse są często początkiem wielkich przedsięwzięć

Demostenes

"Dziwna rzecz, ale nawet cierpieć trzeba według szablonu, żeby być zrozumianym przez ludzi."

 

 

 

"Niech pociech dla nas bedzie to iz zaden bol nie trwa wiecznie"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Booby6 Ja już się zdążyłem wyspać moja rada chodź wcześniej spać będziesz się lepiej wysypiać i samopoczucie odrobinę się polepszy.

 

Położyłem się o północy...zasnąłem około 3. Nieważne o której się kładę zawsze zasypiam przez co najmniej 2 godziny. Rano wstaje i jestem niewyspany :(

 

 

moze Ci cos doradze jako ktos, kto juz co nieco na sobie doswiadczyl... ;)

pozdro i trzymaj sie dopoki jest nadziej nie umierasz wiec pamietaj, że

 

Małe szanse są często początkiem wielkich przedsięwzięć

Demostenes

 

Nadziei nie ma a z szans równych 0 raczej nic się nie narodzi. Math wins. Always

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nadzieja już umarła,będzie tylko gorzej.

Zwątpiłem w ludzi, we wszystko co mnie otacza.

Młody człowiek sporo przeszedł, psychika przegania ciało

Marszczy się gdzieniegdzie, trzęsie - tak zostało

Nie patrz po wyglądzie, ludzi już pojebało

Prawdziwość leży w sercu, natural - tak przystało

I tak by zabolało, nie chce tego, zero bzdur

Zero przypadkowych twarzy, bo przytrafi się szur

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może jeszcze ja dodam swoje jęki...

Jestem sama w sobie, z sobą, ale czy w ogóle jeszcze jestem? Czuję, że nie ma mnie. Tabletki, które łykam chyba jeszcze pogarszają mój stan. Nie cieszy mnie nic. Nie wiem, co robić. I jeszcze te nadchodzące święta, które powiększą jeszcze pustke.. Czuję się źle, bardzo źle :hide:

Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wam. Bardzo mi Wasze słowa pomogły.

Co do mojego byłego chłopaka: nie, nie jesteśmy razem. To co działo się u niego w domu to temat na osobną historię. Jednak mimo tego, co się wydarzyło, nadal im jestem wdzięczna za pomoc.

 

W te święta będę widzieć się z siostrą. Postaram się wtedy na spokojnie jej zapytać, dlaczego to zrobiła, za bardzo mnie to po prostu męczy.

Naprawdę dziękuje! :)

 

 

 

Dziwne, ze nie jestescie razem, w koncu wiele Waas laczy, ale zycze powodzenia :)

"Dziwna rzecz, ale nawet cierpieć trzeba według szablonu, żeby być zrozumianym przez ludzi."

 

 

 

"Niech pociech dla nas bedzie to iz zaden bol nie trwa wiecznie"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Jestem tu nowy i chcialem sie zapuytac stalych forumowiczow czy taka terapia z wyzaleniem sie pomaga? i Jelsi tak to jak? Mam wiele na glowie i szukam jakichs powodow jak sobie z nnimi poradzic...

"Dziwna rzecz, ale nawet cierpieć trzeba według szablonu, żeby być zrozumianym przez ludzi."

 

 

 

"Niech pociech dla nas bedzie to iz zaden bol nie trwa wiecznie"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy od terapii :P takie wylewanie 'żali' raczej niewiele mi daje. Omówienie, analiza ich to już zupełnie inna kwestia. Po rozmowie z psycholog prawie zawsze wychodzę w lepszym nastroju. [lepszy nie znaczy dobry]. A od środowej wizyty walczę, by ten nastrój utrzymać. Mi dzisiaj pomógł jak nigsy spacer z psiakiem obok i 'dezerterem' w jednym uchu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cały czas zastanawiam się, co we mnie widzą Ci ludzie którzy mnie kochają i za co kochają, lubią, tęsknią? dlaczego chcą ze mną przebywać? Bo ja nie widzę ku temu powodów...

Spadnijmy w dół

Objęci w pół

Otuleni liściem

poprośmy wiatr

o ciszę zimą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

owsik, pewnie cechy Twojego wyglądu typu wzrost, kształt szczęki itd., przesyłają sygnał do mózgu kobiety, że nie jesteś atrakcyjny, wtedy jakich byś sztuczek nie stosował, ona jest na nie i tyle.

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wemnie ludzie widzą brzydala. Dla kobiet już na starcie jestem nie w typie i bardzo mnie to boli, że nie mam szansy na randkę.

 

To może czas najwyższy się z tym pogodzić, że nigdy nie pójdziesz na randkę.

Na randkach byłem, Choć często robiłem za poczekalnie na lepszego faceta, ale z tym się nie da pogodzić za bardzo mi zależy, by mieć dziewczynę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

owsik, pewnie cechy Twojego wyglądu typu wzrost, kształt szczęki itd., przesyłają sygnał do mózgu kobiety, że nie jesteś atrakcyjny, wtedy jakich byś sztuczek nie stosował, ona jest na nie i tyle.
A wemnie ludzie widzą brzydala. Dla kobiet już na starcie jestem nie w typie i bardzo mnie to boli, że nie mam szansy na randkę.

 

To może czas najwyższy się z tym pogodzić, że nigdy nie pójdziesz na randkę.

 

Wow, dzieci, Wy to się potraficie wspierać, nie ma co. Nie ma to jak dobre słowo z rana, ja p*rdolę.

Serio to są wasze rady dla owsika czy zepsuł mi się radar ironii?

 

Nie wiem owsik jak wyglądasz, ale mogę z dużym prawdopodobieństwem sądzić, że masz jakąś twarz (tzn. wszystko to co powinno się na niej znajdować) i nie jest ona zdeformowana kwasem czy coś tam, więc reszta to kwestia:

1. Stylizacji - czyli fryzury, zarostu, ubrania

2. Twojego myślenia o własnej atrakcyjności - nawet osoby bez jakoś narzucającej się urody, ale pewne siebie mają cholerną moc przyciągania. Przykład - mnie bardzo "robi" Josh Homme, chociaż twarz jego daleka jest od tego co uznaje się za kanon piękna

3. Gustu partnerki. Czasem patrzę na jakąś laskę na ulicy i się zachwycam, a mój luby dziwi się do czego wzdycham, bo jemu się ona zupełnie nie podoba.

 

Im lepiej się człowiek czuje tym trudniej się odwiedza jęczarnię i ma się po tym większy wkurw - to po prostu staje się czasem temat, gdzie wszyscy się wzajemnie ciągną w dół, żeby się na tym dnie nie czuć samotnym. Normalnie słodkie bagienko.

Fear is the hand

that pulls your strings

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie zauważyłaś aby, że wszelkie próby pocieszania i wszelkie rady w tej kwestii kolega owsik traktuje jak hipokryzję?

Nie widzę związku logicznego między jednym i drugim. Co on zrobi z czyjąś radą - jego sprawa, może się nią podetrzeć, powodzenia. A to jaką się daje radę, to już zależy od piszącego i o nim świadczy.

Mam wrażenie, że w "jęczarni" najlepsze co można dostać od wielu użytkowników to totalna zlewa... Nie wiem co jest w tym temacie, ale czasem zdaje się wyciągać z ludzi to co najgorsze i najciemniejsze.

Fear is the hand

that pulls your strings

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Morphine90 już Ciebie kocham i jesteś dla mnie boginią i to nie ironia. Bardzo urzekło mnie Twoje podejście do pojęcia rady. Będę szczery niestety w moim przypadku to nie działa mam taką twarz, że co bym z nią nie zrobił ona się nie podoba tak na randkę. Ale naprawdę Ci dziękuje za ludzkie podejście.

Miałem swój temat, gdzie się żaliłem to ludzi to denerwowało, że się żalem jakbym kazał im to czytać. Więc skasowali mi temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Morphine90, a Ty nie masz powodu do pomarudzenia? :D

 

A co, chcesz posłuchać i powiedzieć coś konstruktywnego? :mrgreen:

 

Jak znajdę coś konstruktywnego do powiedzenia :great:

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×