Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

Wczoraj czułem się paskudnie praktycznie cały dzień z bólem głowy, dzisiaj nie wiem, wstałem przydżumiony, nieprzyjemne uczucie, poranna kawa zawsze dodaje mi energii na parę godzin, jest to istotne szczególnie rano. Follow_, dzięki za pocieszenie, cała moja nadzieja w tym Lamotrixsie, narazie 50mg do jutra potem w górę o 25mg. Ostatnio w domu jest ok, domownicy mają humor, a więc na mnie też to ma wpływ, nie jestem taki spięty. Od pewnego czasu lubię być sam w domu, nie wiem dlaczego przecież samotność mnie dobija, może dlatego że nie ma nade mną wielkiego brata (mojej żony), która ciągle mnie obserwuje. Nadzieja podtrzymuje mnie na duchu, co bym zrobił bez tej nadziei, chyba bym już dawno zginął.

CHAD ll

Kwetaplex

Lerivon

Lexotan

Clonazepam

Lamotrix

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc depreszki. Bylam ostatnio u psychiatry, pierwszy raz. Mialam ciezki okres w zyciu i potrzebowałam pomocy. Niestety jest gorzej, pan mnie lekcewazyl, dal jakis test, po ktorym wyszlo, ze mam ciezka depresje, wywiad ze mna trwal 25 minut - gosc nie chcial mnie słuchać, byl nieprzyjemny. Powiedzial ze jak chce sie wygadac to żebym poszla do psychologa. Za wizyte 45 min skasowal mnie 150zl. Przepisal leki - efectin er i mirzacen. Nie wzięłam ich, poniewaz sie boje. Pracuje z roznymi maszynami, musze byc na nogach caly dzien. Jestem daleko od domu i lęki mnie zjadaja:/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzis przy okazji czyszczenia dysku natknełam sie na rozne fotografie. Pieprzone relikty przeszłosci. Cos we mnie pękło i nie powstrzymałam łez. Tyle skonfrontowanych ze soba watkow,historii. Fala emocji. Przeroznych- nawet nie wiem jakich. Co za podły nastrój. Najchetniej wymazałabym sobie pamięc zachowujac tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Wystarczy jedno słowo na terapii a to samo sie dzieje. Nawet tam nie moge rozmawiac. Ciagle te głupie łzy albo niepohamowany smiech.Kiedy to minie...

 

Mam podobnie, nadal trzymam stare zdjęcia na komputerze związane z przeszłością. Na szczęście zmieniłam już telefon gdzie nie ma starych smsów..

A humor u mnie średni miałam dziś załatwić trzy ważne sprawy i niestety się pokomplikowało, najgorsze że z na tą całą papirologię nie mam wpływu :(

Nadać życiu sens czasem trudno jest...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przez PRZYPADEK porysowałam koledze drzwi od auta.... wydzierał się jak poj*bany

nie martwi mnie kasa naprawy tego ale to jak mnie potraktował i jak przeżywał i co ludzie teraz w pracy będą o mnie myśleć... :<

Poddaję się nie mam siły na walkę...

Zazdroszczę ludziom szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie się już nie chcę jęczeć, bo wydaje mi się to słabe ( nie bierzcie do siebie, jak komuś to pomaga ), skoro i tak nie mogę zmienić tego, co bym chciała :bezradny:

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Często mam ochotę się wyżalić tu na forum, a kiedy zabieram się do pisania to nagle powstaje pustka w mojej głowie i w jednym momencie nie wiem co napisać, dłógo się zastanawiam zanim kiknę pierwsze litery. Ta pustka jest wszech ogarniająca, powtarzam ostatnie słowo zanim wpiszę kolejne. Zdaża mi się to nie tylko przy pisaniu, ale w każdym momencie kiedy chcę coś zrobić. To uczucie pustki jest dla mnie niepokojące, wydaje mi się wtedy że jestem zformatowany i muszę się uczyć wszystkiego od początku. Czasami napawa mnie to paniką i jestem bardzo nerwowy nie wiem co o tym wszystkim myśleć, czuję się inny, nie normalny, najgorsza w tym wszystkim jest ogarniająca cały mój umysł bezradność.

CHAD ll

Kwetaplex

Lerivon

Lexotan

Clonazepam

Lamotrix

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak przestac przeżywac sytuacje z przeszlosci? natretne rozpamietywanie nie daje mi zyc...nie daje rady z tym napieciem...

isc na terapie.

bylem na niejednej terapii...nawet raz na 6miesiecznej terapi w klinice nerwic.boje sie strasznie ze zawsze bede sie meczyl z demonami przeszlosci.

We Are The Champions 2017(L)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jestem w terapii od 5 lat i dalej są nie rozliczone te wszystkie demony... czasem przejmują kontrolę ale terapia dała mi narzędzia by z nimi walczyć i gorąco polecam by się w nie wyposażyć i czuć trochę lepiej...

Poddaję się nie mam siły na walkę...

Zazdroszczę ludziom szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Follow_, to prawda. Przeszłości nie da się zmienić. Ale jak już się ją pod okiem specjalisty zrozumie, dostrzeże dokładnie które miejsca nam w łepetynie zwichnęła, to już tak nie rozpieprza teraźniejszości.

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciągle czuję się bezużyteczny, moja pamięć jest coraz gorsza, zapominam wyrazów które chcę napisać, to jest straszne. Może jak już ta lamotrygina wyciągnie mnie z tego doła to może będzie się dało odbudować tą moją pamięć, narazie ten temat zajmuje mi sporo miejsca w głowie. Wczoraj dużo mówili w wiadomościach o wypadkach spowodowanych przez ludzi zażywających lekarstwa na różne schożenia między innymi psychotropy. Narazie ograniczałem do minimum jazdę samochodem, ale teraz w ogóle przestanę siadać za kierownicę, do momentu kiedy będę się dobrze czuł, chociaż nie wiem czy to będzie w ogóle możliwe. Dużo ograniczeń jest w tym ChADzie, żeby to jeszcze domownicy zrozumieli.

CHAD ll

Kwetaplex

Lerivon

Lexotan

Clonazepam

Lamotrix

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 lata treningów (czysto fizycznych) dało mi większą pewność siebię i odmieniło mój tryp życia niż 5 lat terapii.

Właściwie to jęczę nad zmarnowanymi dolarami :)

 

Cieszę się, że Ci się udało :)

Poddaję się nie mam siły na walkę...

Zazdroszczę ludziom szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję się okropnie, ja już nie potrafię normalnie funkcjonować. Jestem nieudacznikiem życiowym. Nie mam żadnego celu w życiu, żyję sobie z dnia na dzień. Tylko sen daje mi ukojenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przytyłam, i znów zaczynam sobie mieszać w głowie. Jak ostatnio byłam w tym najgorszym okresie, schudłam i to mi się bardzo podobało, miałam nadzieję, że już tak zostanie na zawsze. A wraz z poprawą samopoczucia waga ponownie wzrasta i to mnie frustruje. Daje mi to kolejny powód do autodestrukcji, fizycznej jak i psychicznej. Czasem naprawdę nie wierzę, że mogę być tak głupia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×